-

Rozmyślania adwentowe (22) – Dzień pokuty
Bóg ci to Sam otwiera najświętsze swe usta dla oznajmienia woli swojej, dla przypomnienia ludziom, że pokuta jest jedynym środkiem przebłagania gniewu Jego, a zarazem najlepszym przygotowaniem na Jego przyjście więcej
-

Na czwartą Niedzielę Adwentu. O obowiązku miłości do Chrystusa – Św. A.M. Liguori
O niewdzięczności! Bóg chciał ofiarować życie swoje za zbawienie ludzi, a ludzie nie chcą nawet myśleć o tym! O gdybyśmy często myśleli o męce naszego Zbawiciela i o miłości, którą nam okazał, jakże byśmy mogli nie kochać Go z całego serca? więcej
-

Rozmyślania adwentowe (21) – Dzień posłuszeństwa
Bóg nagradza zawsze posłuszeństwo zadziwiającym sposobem, bo je uważa, nie jak zwyczajną cnotę, ale jako hołd oddany Najwyższej Władzy Jego więcej
-

Rozmyślania adwentowe (20) – Dzień wdzięczności
Cała pogrążona w przepaści niskości Swojej, Marya odnosi do Boga wszystkie pochwały Jej dawane, a głosząc wielkość i moc Bożą, pragnie tym więcej wykazać niskość i nicestwo Swoje więcej
-

Rozmyślania adwentowe (19) – Dzień skromności
Dusza prawdziwie pokorna i skromna zawsze się lęka kiedy ją chwalą; małą będąc w oczach własnych, gardząc sobą znieść nie może pochwały, bo ta jej skromność obraża. Ta to skromność pochodząca z pokornego serca zakrywa przed nią prawdziwą jej wartość i sprawia w duszy trwogę, która wybija na czoło i przemawia milczeniem. więcej
-

Wiara chrześcijanina – jaką być powinna? (9) – Wątpliwości w wierze
wątpią dlatego, iż oni te prawdy nienawidzą, a nienawidzą dlatego, albowiem pragną, ażeby wolno im było, w sposób wyuzdany i bez obawy kar, ulegać ślepym popędom swoich nieposkromionych namiętności. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (18) – Dzień łaski
chcąc otrzymać łaskę Bożą, trzeba zacząć od pokory; gdyż miarą łaski, jest pokory miara, a Bóg który się pysznym sprzeciwia, pokornym się udziela. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (17) – Dzień modlitwy
usta się ruszają, ale myśl błąka się, daleko od Ciebie, serce twarde i zimne jak kamień, sam siebie nie słucham; a chcę, żeby mnie Bóg mój wysłuchał? Ach Panie, Ty się tam módl we mnie; niechaj myśl moja, serce moje, język mój, będę tylko tłumaczami Twymi. więcej
-

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (51) – O kaznodziejach
Chociażby mówiono rzeczy nadzwyczajne, wnet pójdą w zapomnienie, jeśli płomienia nie zażegły w woli. Albowiem… upodobaniu słuchaczy przeszkadza udzielaniu się im ducha, gdyż zatrzymują się na formie i zaletach kazania, chwaląc je w mówcy i biegnąc za nim bardziej dla nich, niźli dla dobra, jakie stąd zbierają. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (16) – Dzień obecności Bożej
A przecież nie znamy Go tak, jakbyśmy powinni, bo nie myślimy o Nim, nie chowamy Go w pamięci, w umyśle, ani w sercu, kiedy właśnie te trzy władze w duszy rozkosz jedyną znajdować by powinny w miłości i wspomnieniu Jego. więcej
-

Na trzecią Niedzielę Adwentu. O środkach potrzebnych do zbawienia – Św. A.M. Liguori
Są niektórzy, którzy by chcieli się zbawić i uświęcić, lecz nie umieją zniewolić się do użycia środków ku temu, jako to : medytacji, uczęszczania do Sakramentów, oderwania się od świata; lub też niekiedy używają takowych środków, a potem zaniedbują. Jednym słowem, żywią się pragnieniami bezskutecznymi, żyjąc w niełasce Boskiej, a przynajmniej w obojętności, która się… więcej
-

Rozmyślania adwentowe (15) – Dzień pokory
Zapytaj sam siebie, jakeś też w pokorze postąpił. Pokora ma być w umyśle przez prawdę —w sercu przez miłość . Czy rozum Twój przekonany, żeś jest niczym? więcej
-

Rozmyślania adwentowe (14) – Dzień nadziei
Jakiż to zaszczyt przynosi nam ta przysięga! biada nam, gdybyśmy mieli nie ufać Bogu, który nie tylko obiecuje, ale przysięgą obietnice stwierdza! więcej
-

Czym jest pokora (5) – Dusza pokorna lęka się siebie i nie dowierza sobie
jeżeli po upadku niepokoisz się, gniewasz i wpadasz w pewien rodzaj zwątpienia, znak to pewny, żeś zaufał sobie, a nie Bogu samemu. Kto mało sobie, a wiele Bogu ufa, ten gdy upadnie, nie dziwi się temu więcej
-

Rozmyślania adwentowe (13) – Dzień miłości bliźniego
chwalebna jest ta miłość przyrodzona, ale jeśli nie wychodzi z porządku natury nie wysłuży nam Nieba, a co więcej, podlega rozmaitym omamieniom i uprzedzeniom z miłości własnej lub pożądliwości zrodzonym więcej
