Kategoria: Nauka Katolicka

Fatima – odrzucone przesłanie cz.2 – Jestem z Nieba (13.V.1917)

A na trójce dzieci dzieci największe wrażenie wywarł podczas tego momentu smutek Boga. Franciszek nie przestawał o tym myśleć. Opowiedział to tak: „Uwielbiałem patrzeć na Anioła. Jeszcze bardziej uwielbiałem widzieć Matkę Boską. Najbardziej podobało mi się ujrzenie Naszego Pana w świetle Matki Bożej, która przeniknęła nasze serca.
Tak bardzo kocham Boga!
Ale On jest bardzo smutny z powodu tylu grzechów!
Nigdy więcej nie możemy popełniać żadnych grzechów.”

O tym jak nas bardzo miłuje Maryja, Matka nasza – Św. A.M. Liguori

Na koniec, wydała Go za nas, i wy­dała Go po tysiąc razy u stóp krzyża, kiedy przez trzy godziny obecną była katuszy Swego Syna naj­droższego: gdyż w ciągu tego długiego i okropnego i Jego i Jej Samej konania, co chwila ponawiała z niezmierną boleścią i z niezmierną ku nam miłością, ofiarę za nas z życia najdroższego dla Niej Jezusa. I tak była mężną, że według świętego Am­brożego i świętego Antonina, gdyby nie znaleźli się kaci, Sama byłaby Go ukrzyżowała, z posłuszeństwa Ojcu przedwiecznemu, który chciał zbawić nas śmier­cią Swego Syna.

Maryja jest Obrończynią zdolną wybawić nas wszystkich (cz. I) – Św. A.M. Liguori

Matka sta­ła się wszechmocną wszechmocnością Syna. Tak dalece, że według świętego Antonina, Pan Bóg umie­ścił Kościół nie tylko pod opieką, lecz i pod władzą Maryi. (…)
TŚwięty Jerzy Arcybi­skup Nikomedyjski twierdzi nawet, że Pan Jezus, spełniając wszelkie żądania Matki Swojej, spłaca nie­jako dług wdzięczności względem Tej, która za własnem przyzwoleniem obdarzała Go naturą ludzką.

O oschłości i opuszczeniu duchowym – Św. Bp. J.S. Pelczar

Często przewinienia duszy, mianowicie: niewierność w na­tchnieniach Bożych, opieszałość w dobrem , brak czuwania, szu­kanie pociech ziemskich, przywiązanie się do stworzeń, roztar­gnienia dobrowolne, słowem, rozmyślne grzechy powszednie sprowadzają stan podobny; niweczą bowiem natchnienia Boże i uczu­cia święte, a rodzą natomiast pomrokę i posuchę.
Niestety, naj­więcej dusz wstrzymuje własną winą pociechy Boże, albo otrzy­mane traci.