Nauka Katolicka

Co katolik wiedzieć powinien (7) – Skarby pokory, i ubóstwa Ewangelicznego.

Chociaż miłość własna człowieka wzdryga się na samo wspomnienie pokory i świat gardzi pokornymi, to jednak cnota pokory jest wielkim skarbem dla duszy człowieka i bez niej nie ma zbawienia.

 

Pokora odstrasza szatana, ubezpiecza w nas łaskę i dary Ducha Świętego (1); dlatego Pan Jezus, Matka Najświętsza i wszyscy Święci cnotę pokory nad wszystkie inne cenili i miłowali (2).

Jak pycha jest nieporządnem pragnieniem chwały własnej, obmierzła Bogu i ludziom, a córkami jej są : chwalenie się, duma, upót, zarozumiałość, próżność chwały z majątku, rodu, cnoty, rozumu i urody. Stąd Pismo św. mówi: “Pysze nigdy w myśli twojej ani w słowie panować nie dopuszczaj, bo od niej początek wzięło wszystko zatracenie (3); pycha— to kamień, o który rozbiły się losy nie jednego człowie­ka.

Tak, pokora jest fundamentem cnót i pokarmem duszy; im więcej kto poniżenia znosi, tem więcej Bóg do duszy jego się zbliża i nieraz ją napełnia pociechami.

Czytaj dalej »Co katolik wiedzieć powinien (7) – Skarby pokory, i ubóstwa Ewangelicznego.

Ewangelia wg. św. Łukasza, Rozdz. 1 (Biblia J. Wujka, z komentarzami)

ROZDZIAŁ I
O narodzeniu ś. Jana Chrzciciela, zwiastowaniu N. Maryi Panny, nawiedzeniu Elżbiety, i t. d.

 

1 Ponieważ wiele ich się kusiło, żeby spisali porządną historią o rzeczach, które się w nas wypełniły,
[ Ponieważ wiele ich się kusiło. Z daje spra­wę, dla czego przedsięwziął pisać Ewangelią, nieznacznie krytykując tych, którzy nie zupełnie wiernie i dobrze to sarno czynić usiłowali. Chociaż bardzo stosownie można też powiedzieć, że Ewangelista nikogo tu nie pomawia i nie krytykuje, lecz tylko w skazuje, że on będąc zachę­cony przykładem innych, to jest ś. Mateusza i Marka, którzy pierwiej Ewangelią byli napisali, toż samo chciał uczynić, gdyż tę historyą był dobrze zbadał i wiedział, iż ona będzie przyjemną jego przyjacielowi Teofilowi. — Żeby spisali porządną historyą. Łukasz nie oznacza przez to, że on chce opowiedzieć wszystkie rzeczy w tym porządku, w jakim one dokonane zostały; albowiem nie uważał tego za konieczność tak, jak i inni Ewangeliści.— O rzeczach, które się w nas wypełniły. Znaczenie tych słów jest dwojakie. Czytaj dalej »Ewangelia wg. św. Łukasza, Rozdz. 1 (Biblia J. Wujka, z komentarzami)

Na święto św. Łukasza Ewangelisty – 18 października

Św. Łukasz, Ewangelista

Łukasz (jaśniejący), Patron lekarzy i malarzy, urodził się w Antyochii w Syryi. Wykształciwszy się w sztuce lekarskiej, wykonywał praktycznie ten zawód, a w wolnych chwilach oddawał się malarstwu. W 51. roku życia nawrócony przez św. Pawła, został jego nieodstępnym towarzy­szem. Dzielił z nim prace, trudy i prześladowania w Palestynie, Małej Azyi, Grecyi i Włoszech. Pod jego kierunkiem i przy pomocy Ducha świętego, napisał trzecią Ewangelię, dokładniejszą od innych.Czytaj dalej »Na święto św. Łukasza Ewangelisty – 18 października

BIBLIA J. WUJKA z objaśnieniami – Wprowadzenie do Ewangelii

Wprowadzenie do czterech Ewangelii

 

Nauka, jako też opis narodzenia, życia, cudów, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, Syna Boskiego od wieków i syna Maryi Panny w czasie, prawdziwego Boga i razem prawdziwego człowieka, nazwane zostały Eioangelją, czyli z greckiego dobrą nowiną, gdyż księga ta obwieszcza ludziom najpożądańszą nowinę, bo spełnienie tajemnicy naprawy i odrodze­nia rodu ludzkiego, przez którą wszyscy ludzie zostali pojednani z Bogiem i odzyskali prawo do odziedziczenia nieba.Czytaj dalej »BIBLIA J. WUJKA z objaśnieniami – Wprowadzenie do Ewangelii

Kazanie o św. Małgorzacie Marii Alacoque

„Czuwajcież tedy, bo nie wiecie dnia ani godziny“.

(Mat. 25. 13.)

Wielka służebnica Boża, błogosławiona Małgorzata Marya  Alacoque, której doroczną pamiątkę obchodzimy dzisiaj w tutejszym kościele, była jedną z tych panien mądrych, o któ­rych nam dzisiejsza święta Ewangelia mówi, a które nie tylko  lampach, ale i o oleju pamiętały. Żyła i umarła w drugiej po­łowie siedemnastego wieku, a zatem lat temu dwieście z górą. W życiu swojem wiele, bardzo wiele prób bolesnych miała, ale ze wszystkich zwycięsko wyszła i obietnic Bogu uczynionych wiernie dotrzymała. Zanim ją Bóg wprowadził na ochłodę, pier­wej iść kazał, jak mówi Pismo Święte, przez ogień i wodę (Psalm 65. 12.).
Dziś pełna wesela spogląda na nas ze swych górnych przybytków i zachęca do wstępowania w swe ślady.Czytaj dalej »Kazanie o św. Małgorzacie Marii Alacoque

Św. Teresa od Jezusa – Życie i reforma Zakonu Karmelitańskiego

ŚW. TERESA OD JEZUSA I REFORMA ZAKONU KARMELITAŃSKIEGO

Teresa z Ahumady, albo też, jak nazywa się imieniem zakonnym, Teresa od Jezusa, urodzona 1515 roku w Avili w Starej Kastylii, zmarła w Alba de Tormes 4 października 1582 roku, stanowi jedną z najwspanialszych i najbardziej powabnych postaci w całej historii Kościoła tak z powodu wewnętrznego bogactwa, jak i wszechstronności niezrównanych wprost darów umysłu.
Pisma swe: wzorową autobiografię, dzieje swych zakonnych fundacji, listy, poezje i rozprawy mistyczne rzucała szybkim piórem na papier; listów swych, wśród nawału zajęć, po pierwszym ich skreśleniu, najczęściej nawet nie odczytywała, a mimo to zajmuje poczesne miejsce wśród hiszpańskich klasyków z powodu »czystości, piękna i wdzięku swego stylu«, oraz »genialnej siły wysłowienia«.Czytaj dalej »Św. Teresa od Jezusa – Życie i reforma Zakonu Karmelitańskiego

„DOBROĆ BEZ DOGMATU”- O fałszywej dobroci torującej drogę złu

Nie od dzisiaj datuje się współzawodnictwo pomiędzy nie­wiarą a wiarą (religijną) na polu moralności. Niewiara czyni potężne wysiłki w kierunku wykazania, sposobem doświadczal­nym, zbędności dogmatu, że i bez niego życie moralne jest zu­pełnie możliwe; owszem, że właśnie dopiero wtedy ono roz­kwitnie w całej pełni. Szczególnie szkodliwi są pod tym wzglę­dem romantycy niewiary, którzy nie tylko wierzą naprawdę w możliwość moralności bez dogmatu, ale i uważają dogmat za przeszkodę do jej rozkwitu.Czytaj dalej »„DOBROĆ BEZ DOGMATU”- O fałszywej dobroci torującej drogę złu

Bóg nas karze w tym życiu, aby nam okazać w drugim miłosierdzie – Św. A.M. Liguori

Bóg nas karze w tem życiu, ażeby nam okazał w drugiem miłosierdzie.

Ego, quos amo, corrigo et castigo.
Ja, które miłuję, strofuję i karzę.
Apok, 3, 9.

 

Gdy Pan Bóg zesłał wielką burzę, która groziła zatopieniem okrętu, na którym pły­nął prorok Jonasz, z powodu, iż tenże nie usłuchał rozkazu Bożego, wedle którego miał się udać do Niniwy, wszyscy byli nader wylęknieni, i każdy się uciekał do swojego Boga. Sam tylko Jonasz spał spokojnie na spodzie okrętu. Lecz gdy się dowiedziano, iż on właśnie był przyczyną burzy, wyrzu­cono go w morze i został połknięty przez rybę. Kiedy Jonasz ujrzał się tak blisko śmierci, zaczął modlić się do Boga i Bóg go przeto wyswobodził. Jonasz, będąc na okrę­cie, spokojnie zasypiał w swym grzechu; ale gdy kara nadeszła, a on ujrzał się już bliskim śmierci, otworzył oczy, wspomniał na Boga, i zawezwał Jego miłosierdzia. Bóg się nad nim ulitował i rozkazał rybie złożyć go na brzegu.Czytaj dalej »Bóg nas karze w tym życiu, aby nam okazać w drugim miłosierdzie – Św. A.M. Liguori

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (Cz. 10) – jak dusza pogrążona ma być w ciemnościach, aby Wiara ją pewnie prowadziła

ROZDZIAŁ III

Mówi ogólnie, jak dusza ze swej strony również pogrążona ma być w ciemnościach, ażeby Wiara mogła wieść ją pewnie do szczytu kontemplacji.

Przypuszczam, że wyjaśniłem nieco, jako Wiara ciemna jest nocą dla duszy i jako dusza również ma być ciemną  czy pogrążoną w ciemnościach bez swego światła natural­nego, ażeby dać prowadzić się Wierze do wzniosłego celu zjednoczenia.Czytaj dalej »Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (Cz. 10) – jak dusza pogrążona ma być w ciemnościach, aby Wiara ją pewnie prowadziła