Sługa swojej Pani!
wyciągam swoje ręce unoszę swoja duszę składając w ofierze moje życiowe katusze to serce co płacze we mnie jest wspomnieniem świata bez Ciebie chciałbym obmyć swoje rany Twoją krwią ale jestem za słaby za często upadam za często krzyczę bezgłośnie bezimiennie moje usta nawet szeptać zapomniały nie sięgam stóp Twoich gwoździami rozdartych Czy mnie znajdziesz pogrążonego w rozpaczy? w cieniu Krzyża ukrytego człowieka bez twarzy z…



