Kategoria: Wiersze

szukając siebie

pocałuje mrok moich marzeń czując radość w każdym tchnieniu Jego istnienia zanurzam się w ciemności moich myśli po omacku szukam drzwi może okna a może zobaczę Twoje odbicie na bladych ścianach życia nagi na podłodze nie widzę siebie przecież wiem nie ma mnie tam otulony mgłami nadziei usypiam […]

Dlaczego

Dlaczego nie mogę odejść?
Dlaczego mam patrzeć
jak umiera niewierny świat?

Każdy zna odpowiedź!
muszę zostać muszę trwać
odpokutować
to jest jedna z ostatnich szans
tutaj na ziem
na śmietniku ludzkich spraw
każdy ma szanse
by zacząć jeszcze raz
bo inaczej przyjdzie nam zapukać do piekła bram

List do Matki Boga

O  Pani Pocieszycielko serc strapionych, historia zatoczyła koło. 2000 lat minęło a nic się nie zmieniło… Może nie. Jednak się zmieniło.
Arcykapłan poniża teraz też Ciebie. Uczennica mówi, mulatka. Do Ciebie bluźnierca tak mówi. Ten co szydzi z Boga , co łamie pierwsze przykazanie , kultem ziemi ludzi mami. Wybacz mu Matko Najświętsza on jest zaślepiony masońskimi herezjami. Zasiadł na tronie wraz z kapłanami odwróconymi do Twojego Syna plecami. Na piedestale postawili siebie, a Boga zdetronizowali.

Oddanie Maryi

Kto mnie podnosi kiedy padam bez siły
a krzyż z grzechów moich zbity
przygniata mnie boleśnie
kto nauczył mnie pokutować
tak że z żalu pękała mi dusza
na same wspomnienie zła
które tak raniło Twoje Niepokalane serce
gdzież bym śmiał zwracać się do Twojego Syna
ja niegodziwy złoczyńca

dlaczego

Do Twojego domu pchają się ludzie potrącają tratują ciągle gnają z krzyżami w ustach nie na barkach każdy prawie święty każdy taki mądry i bogobojny w zacienionym miejscu tuż przy kościele lecz tak trochę z boku

świt

opadam w dół zapomnienia nie słyszę słów i myśli znowu przegrałem uderzyłem w ścianę za którą nie ma nic tylko pustych obietnic echo pobrzmiewa nie chcę już wstawać nie mam już sił w półmroku poranka nie nadejdzie już świt

ludzki żywot

przestań pędzić
przestań gnać
pomyśl w ciszy
jak naprawdę wygląda ten twój ziemski raj
ulicami płynie krew
dzieci i starców
a ty nad nimi malujesz tęczy znak
krzycząc: moje ciało jest ważniejsze
twoja demokracja odnosi sukcesy
wszczynając wojny o swoje interesy