Kategoria: Nauka Katolicka

  • Rzeźnicy! Mordercy!

    Rzeźnicy! Mordercy!

    Ach jakże źle odpowiadają oni na moją miłość! Tym, czym najbardziej mnie zadręczają, jest ich obojętność, którą łączą z pogardą i niedowiarstwem. Ileż to razy w różnych sytuacjach miałem już ich porazić błyskawicami mego gniewu… i byłbym to uczynił, gdyby mnie nie powstrzymywali aniołowie i dusze, które szczególnie umiłowałem… więcej

  • O nieszczęściach – św. Augustyn

    O nieszczęściach – św. Augustyn

    W jaki sposób te same nieszczęścia mogą skłonić ludzi nie godziwych, by przeklinali Boga i natchnąć dobrych do od dania Mu chwały? Ktoś może zapytać, dlaczego Boże współczucie ogarnia także ludzi złych i niewdzięcznych? więcej

  • Człowiek straciwszy wszystko, wszystko zyskuje – św. Katarzyna ze Sieny

    Człowiek straciwszy wszystko, wszystko zyskuje – św. Katarzyna ze Sieny

    Tę prawdę poznaje dusza, która wyzuła się z siebie i przeto znajduje powód radości we wszystkim, co widzi lub czego doznaje w sobie i w innych. Nie boi się utracić rzeczy małych, bo przez światło wiary upewniona jest co do rzeczy wielkich, o których  więcej

  • Fałszywe miłosierdzie – Abp. Fulton Sheen

    Fałszywe miłosierdzie – Abp. Fulton Sheen

    Miłosierdzie jest dla tych, którzy go nie nadużywają, a nie nadużyje go nikt, kto zaczął naprawiać wyrządzone zło, czego wymaga sprawiedliwość.(…) Miłosierdzie jest udoskonaleniem sprawiedliwości. Miłosierdzie nie poprzedza sprawiedliwości; najpierw musi być sprawiedliwość, a potem miłosierdzie. Odarcie miłosierdzia ze sprawiedliwości jest sentymentalizmem, podobnie jak odarcie sprawiedliwości z miłosierdzia jest surowością więcej

  • „Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa, (Mieszkanie I, cz.2)

    „Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa, (Mieszkanie I, cz.2)

    wszelkie dobre uczynki, jakie by spełniła, dopóki trwa w grzechu śmiertelnym żadnej nie mają zasługi na żywot wieczny, bo nie wypływają z tego źródła, którym jest Bóg i w którym jedynie cnota nasza jest cnotą, a odłączona od Niego, nie może być przyjemna w oczach Jego; nadto jeszcze, kto popełnia grzech śmiertelny, ten nie chce podobać się Bogu lecz szatanowi, który jest samą ciemnością, więc i biedna dusza, oddając się jemu, staje się sama takąż ciemnością. więcej

  • Zatajone grzechy i świętokracze Komunie Św. – Św. J. M. Vianney

    Zatajone grzechy i świętokracze Komunie Św. – Św. J. M. Vianney

    Kiedy zbliża się do stołu Pańskiego świętokradca, wydaje się jakby Zbawiciel mówił do niego, jak kiedyś do Judasza:, Po co tu idziesz, przyjacielu? Znakiem pokoju, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego. Zatrzymaj się, synu, zlituj się nade Mną.” Ale te błagania nie pomagają, tak jak nie skutkują też wyrzuty sumienia. Przeniewiercy pomimo wszystko mają czelność dopuszczać się tego straszliwego czynu! Mało wam jeszcze, że Zbawiciel cierpiał dla was krwawe biczowanie, że Jego ciało poszarpano w kawałki, że dźwigał dla was ciężki krzyż? (…) Śmierć Chrystusa na Golgocie była wprawdzie straszna i bolesna, ale z jej powodu okryła się przynajmniej smutkiem cała natura, nawet nierozumne stworzenia współczuły Mu i dzieliły z Nim Jego ból. Tymczasem w świętokradzkiej Komunii znieważony Zbawiciel nie znajduje znikąd współczucia. więcej

  • Wiara daje woli siłę – św. bp. Józef Pelczar

    Wiara daje woli siłę – św. bp. Józef Pelczar

    Lepszej broni dostarcza nam wiara. Czyni ona z nas rycerzy Chrystusowych i wkłada nam na głowę hełm ufności, pierś okrywa pancerzem pokory, w jedną rękę daje tarczę czuwania, w drugą miecz modlitwy, w serce rzuca ogień męstwa i zasila go Chlebem mocnych – Najświętszym Sakramentem. Kiedy walczymy, wiara okrąża nas niewidzialnie i szepce do ucha, że za nami stoi Chrystus Pan z hufcami swoimi i hetmanką ich, Maryją, gotów każdej chwili pospieszyć nam na pomoc. więcej

  • „Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa, (Mieszkanie I, cz.1)

    „Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa, (Mieszkanie I, cz.1)

    (…)dusze nie oddające się modlitwie wewnętrznej podobne są do ciała ruszonego powietrzem albo sparaliżowanego, które choć ma ręce i nogi, władać nimi nie może. Są w rzeczy samej dusze tak zniedołężniałe i tak nawykłe do obracania się wyłącznie w rzeczach zewnętrznych, iż straciły niejako wszelką możność oderwania się od nich choćby na chwilę i wejście w siebie stało się dla nich prawie niepodobieństwem. (…) Takie dusze, jeśli nie uznają swej nędzy i nie zechcą szukać na nią lekarstwa i nie zwrócą wzroku w głąb siebie, takiego losu się doczekają, jak żona Lota, która za to, że się obejrzała, stała się słupem soli. więcej

  • Pobudki do miłości Boga – św. Józef Sebastian Pelczar

    Pobudki do miłości Boga – św. Józef Sebastian Pelczar

    Stań przed Przenajświętszym Sakramentem i rozważ to niezmierne wyniszczenie się Boga utajonego, tę ogromną ofiarę z siebie, to całkowite oddanie się człowiekowi z miłości bez granic. Wniknij potem do Serca Jezusowego i przypatrz się Jego miłości. Zaprawdę, żaden rozum nie zdoła pojąć, jak wielki płomień trawi to Serce Najmiłościwsze. Gdyby Mu było polecone nie raz, ale tysiąc razy za nas umrzeć, albo za jednego człowieka to samo wycierpieć, co wycierpiał za wszystkich, miłość Jego byłaby tę śmierć tysiąckrotną chętnie przyjęła i tyle cierpiała dla jednego, ile dla wszystkich. Gdyby było potrzebne, aby Pan zamiast trzech godzin aż do sądnego dnia na krzyżu wisiał, miłość Jego niewyczerpana i to byłaby spełniła. A więc Jezus więcej nas miłował, aniżeli dla nas wycierpiał.  więcej

  • Wszystko dopiero się zaczyna, Chrystus żyje!

    Wszystko dopiero się zaczyna, Chrystus żyje!

    Głosy z nad grobu Chrystusowego nigdy już nie umilkły. Consummatum est, nareszcie wszystko się skończyło – wołano tyle razy poprzez dzieje chrześcijaństwa; wołano w dnie pierwszych prześladowań, wołano w strasznych latach wędrówek ludów, wołano w saeculum obscurum, w makabryczny wiek X, wołano tak na pograniczu humanizmu i reformacji, wołano tak w niektórych krajach w drugiej połowie wieku oświecenia, wołano jeszcze wczoraj w zwycięskich zrazu szykach hitlerowskiej armii. Jeszcze nie przebrzmiały te głosy, a już rozpoczynały się znowu głosy inne, zrazu jakby nieśmiałe i słabe, ale potem rosły w siłę i odwagę, bo rozpoczynał się renesans życia religijnego, katolickiego. O palmie i o swoim zakonie piszą benedyktyni: succisa virescit, zielenieje, ilekroć ją się podetnie; inni powiadają o niej: sub pondere crescit, rozrasta się pod naciskiem i uciskiem. Nowa męczeńska krew musi czasem użyźnić starzejącą się glebę, by z niej urosły nowe łany dla Chrystusa. więcej

  • „Nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni”

    „Nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni”

    Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? (…) Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu. więcej

  • „Bramy piekielne go nie przemogą”

    „Bramy piekielne go nie przemogą”

    Chrystus nie został wskrzeszony. On zmartwychwstał. Łazarz został wskrzeszony – to ktoś inny, w tym przypadku nasz Pan, wezwał go do ponownie życia. Jeśli chodzi o Boskiego Odkupiciela, nikt Go nie wskrzesił. On zmartwychwstał sam, nie potrzebował nikogo, aby wrócić do życia. On wziął swoje życie z powrotem, kiedy tego zapragnął. Wszystko, co mówi się o naszym Panu, można analogicznie zastosować do Świętego Kościoła katolickiego. Często widzimy w historii Kościoła, że właśnie wtedy, gdy wydawało się, że nieodwracalnie przegrał i gdy straszliwe objawy katastrofy zdawały się go ostatecznie podważać, miały miejsce wydarzenia, które utrzymywały Kościół przy życiu wbrew oczekiwaniom jego przeciwników. więcej

  • Dobrodziejstwa Krzyża – św. Jan M. Vianney

    Dobrodziejstwa Krzyża – św. Jan M. Vianney

    O, jaka stąd pociecha dla chrześcijanina, kiedy umierając, trzyma w rękach krzyż, który całe życie był przedmiotem jego rozmyślań i jego miłości! Wówczas będzie mógł odezwać się do Sędziego: „Panie, Ty wiesz, że nigdy Twego krzyża nie unikałem i nie gardziłem nim, nosiłem go chętnie, poniżenia, obrazy i cierpienia napełniały mnie radością i weselem!”. O Boże, gdybyśmy mogli to zrozumieć, jak wielkim dobrodziejstwem dla nas są krzyże z Twej ręki! Nie zapomnijmy nigdy o tej prawdzie, że krzyż przy śmierci będzie naszą jedyną pomocą. więcej

  • Zaufanie do Boga

    Zaufanie do Boga

    Skoro my, którzy jesteśmy niczym, sami sobie nie możemy zgotować niczego poza upadkiem, w niczym nie powinniśmy sobie ufać. Z naszym Panem zaś będziemy odnosić same zwycięstwa, pod warunkiem, że pragnąc otrzymać Jego pomoc, uzbroimy serca w bezgraniczne zaufanie do Niego. Podobnie jak nieufność wobec siebie, tak i zaufanie do Boga uzyskać można na cztery sposoby…. więcej

  • Wieczerza Pańska

    Wieczerza Pańska

    Ojcze święty, który jesteś w niebie… Jeśli Twój Boski Syn nie zaniedbał niczego, aby nam, biednym grzesznikom, dać ten niepojęty dar Najświętszej Eucharystii, nie pozwalaj, o najmiłosierniejszy Panie, aby był tak niegodnie traktowany! On pozostał wśród nas w sposób tak przedziwny, że możemy Go składać w ofierze, ilekroć zechcemy. Niechże wiec przez te Przenajświętszą Ofiarę zostanie wreszcie powstrzymany zalew grzechów i nieuszanowania względem tego Najświętszego Sakramentu, gdziekolwiek On się znajduje więcej