Nauka Katolicka

2 List św. Pawła do Tymoteusza – Z objaśnieniami. Cz. I

Abowiem Bóg nie dał nam ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwości. Nie wstydaj się tedy świadectwa Pana naszego ani mnie, więźnia jego, ale pospołu pracuj z Ewanielią wedle mocy Boga: który nas wybawił i wezwał wezwanim swym świętym...

Wprowadzenie do listu drugiego Św. Pawła Apostoła do Tymoteusza.

Wykład X . J. Wujka.

Iż w przeszłym liście Tymoteuszowi uczynił był nadzieje przyjścia swego k niemu, a temu dosyć uczynić nie mógł, w Rzymie do więzienia będąc posadzony: przetoż go w tym liście napomina, aby był serca wielkiego, a nie frasował się z utrapienia jego, ale aby miał pilne staranie o swej trzodzie, a był czujny przeciw nieprzyjaciołom wiary, jakich wiele miało powstać przeciw Kościołowi. A widząc że się przybliżyło zejście jego z tego świata, każe mu i z Markiem przyjść do siebie.

ROZDZIAŁ 1

O odnawianiu się w duchu powołania, gorliwości w obronie wiary Chrystusowej, i t.d.

 

1Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa przez wolą Bożą, według obietnice żywota, który jest w Chrystusie Jezusie: (Przez wolą Bożą. Nie przez moję zasługę, ale przez wybranie i wolą Bożą.— Według obietnice ży­wota, który jest w Chrystusie Jezusie. Jestem posłanym od Boga jako Apostoł dla opowiadania życia wiecznego, które obiecał Chrystus.)

2Tymoteuszowi, namilszemu synowi, łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa Pana naszego. ( Łaska, miłosierdzie. Patrz, co się rzekło w liście
poprzedzającym, roz. 1, w. 2.)

3Dziękuję Bogu, któremu służę z przodków w czystym sumnieniu, iż bez przestanku ciebie wspominam w prośbach moich w nocy i we dnie, ( Któremu służę z przodków. Któremu służę, tak jak służyli także moi przodkowie. — W czystem sumieniu. Mam bowiem to przeświadczenie, iż nie innego czczę i czciłem Boga, tylko jednego Boga ojców moich. Albo któremu służę czystem życiem i obyczajami wolnemi od zbrodni. Albo, szczerze i bez obłudy.—Iż bez przestanku ciebie wspominam. Dziękuję Bogu, iż mnie tak złączył z tobą przez miłość, że ilekroć zanoszę modły do niego, zawsze pamiętam o tobie.)

4żądając cię widzieć, pamiętając na łzy twoje, abym był radości napełnion, (Pamiętając na łzy twoje. Które wylałeś przy poże­gnaniu się ze mną.)

5przywodząc na pamięć onę wiarę, która jest w tobie nieobłudna, która i mieszkała pierwej w babce twojej, Loidzie, i w matce twojej, Eunicyjej, a jestem pewien, że i w tobie. ( Mieszkała. Trwała stale.— W babce twojej Loidzie. Rozumie babkę po matce, z ojca bowiem poganina uro­dził się Tymoteusz.— A jestem pewien że i w tobie. Przebywa ta sama wiara nieudana.)

6Dla której przyczyny napominam cię, abyś wzniecał łaskę Bożą, która jest w tobie przez włożenie rąk moich. (Abyś wzniecał łaskę Bożą. O tej przedewszystkim łasce powiada Apostoł, która się udziela przez sakrament kapłaństwa, i dopomaga do należytego wypełnie­nia obowiązków, które należą do tego święcenia, naprzykład, do mężnego opowiadania i rozszerzenia wiary, i t . d.)

7Abowiem Bóg nie dał nam ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwości. (Ducha bojaźni. Bojaźliwości, niedołęztwa. — Ale mocy. Męztwa i siły, abyśmy nawet wpośród prześlado­wań opowiadali Chrystusa — Trzeźwości. Umiarkowania i powściągliwości, t. j., iżbyśmy tak rzeczy pomyślne jak przeciwne ze stałością i umiarkowaniem znosili, i żebyśmy w drugich także miarkowali to wszystko, co jest zbytecznem i nieumiarkowanem.)

8Nie wstydaj się tedy świadectwa Pana naszego ani mnie, więźnia jego, ale pospołu pracuj z Ewanielią wedle mocy Boga: (Nie wstydaj się tedy świadectwa Pana naszego. Nie wstydź się wyznawać i podawać nauki, którą nam dał Chrystus. Nie wstydź się także krzyża, męczeństwa wię­zów Chrystusowych, któremi zapieczętował i potwierdził swoję naukę. — Ale pospołu, pracuj z Ewangelią. W greckim jest, współcierp z Ewangelią, t. j.. bądź uczęstnikiem utrapień i prześladowań, których doznaje Ewange­lia.  Wedle mocy Boga. Potęgi Bożej: pokładając na­dzieję w potędze Boga, który ciebie do tej walki powołał i w niej dopomoże.)

9który nas wybawił i wezwał wezwanim swym świętym, nie według uczynków naszych, ale według postanowienia swego i łaski, która nam jest dana w Chrystusie Jezusie przed czasy wiekuistemi. (Który nas wybawił. Od grzechu i śmierci wiecznej.
Wezwaniem swem świętem. Do chrystyanizmu i świę­tości życia.— Nie według uczynków naszych. Zasług na­szych — Ale według postanowienia swego i łaski. Ale jedynie według łaskawego wyroku swego i upodobania. —Która nam jest dana w Jezusie Chrystusie. Która łaska, czyli miłosierdzie co do swoich skutków daną nam zo­stała przez Chrystusa, t. j. została od wieków przygoto­waną przez wzgląd na zasługi Chrystusowe.— Przed cza­sy wiekuistemi. Przed stworzeniem świata, wprzód nim się stał czas i wieki.)

10A objawiona jest teraz przez oświecenie zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który śmierć skaził, a żywot oświecił i nieskazitelność przez Ewangelią, (A objawiona jest. Łaska owa dana była od Boga przed wieki, lecz zostawała ukrytą w Bogu. — Przez oświecenie Zbawiciela naszego. Przez ukazanie się, jak jest w greckim, t.j., przez przyjście Zbawiciela nasze­go Jezusa Chrystusa – Śmierć skaził. Który przez mękę i śmierć swoję zniósł śmierć naszę, o ile jest z niego, ale o ile jest z nas, w rzeczy samej w nas się to jeszcze nie stało, ale się stanie podczas zmartwychwstnia, gdy w każdym zmartwychstającym błogosławionym śmierć bę­dzie zniszczoną, i zakwitnie życie wieczne. A żywot oświecił i nieskazitelność przez Ewangelią. Zycie nieskazi­telne i nieśmiertelne wyprowadził na jaw, okazał, i pewną nam przyniósł jego nadzieję przez Ewangelią, którą kazał opowiadać.)

11w której ja postanowiony jestem kaznodzieją i Apostołem, i nauczycielem Poganów.

12Dla której przyczyny to też cierpię, ale się nie wstydam, bo wiem, komum uwierzył, i pewienem, iż mocen jest zwierzonej rzeczy mojej strzec do onego dnia. (To też cierpię. Więzy.— Ale się nie wstydam. Nie wstydzę się albo urzędu mojego albo więzów. Bo wiem komum uwierzył. Komu powierzyłem i poruczyłem, żeby strzegł depozytu mego. Przez co rozumie skarb trudów i cierpień, które poniósł dla Ewangelii, i który zebrawszy Paweł ś., gdy przyszło cierpieć i umierać, złożył niejako u Boga, aby w on dzień wielki, t. j., sądu, ode­brał zań chwałę. P W .)

13Miej wzór zdrowych słów, któreś ode mnie słyszał w wierze i w miłości w Chrystusie Jezusie. ( Miej wzór. Żywy przykład, żywy obraz. — Zdrowych słów. Zdrowej nauki.— W wierze i w miłości. Któ­ra się odnosi do wiary i miłości chrześciańskiej; sens wiersza jest, jakby rzekł: O Tymoteuszu! do ciebie na­leży zatrzymać żywy wzór, żywe. wyobrażenie nauki, któ­rą tobie podałem, t. j., abyś słowa moje zawsze miał przed oczami twojemi, i podaw ał je drugim żywo i skutecznie. P. W.)

14Strzeż dobrej rzeczy zwierzonej przez Ducha Ś. który w nas mieszka. (Strzeż dobrej rzeczy. Rozumie skarb nauki chrześciańskiej, który nazwał zdrowemi słowami,— Przez Ducha Ś. Jakby rzekł: Straż ta nie zależy od sił twoich, ale od Ducha Ś., do którego należy to sprawić.)

15Wiesz to, iż się odwrócili ode mnie wszyscy, którzy są w Azyjej: z których jest Figellus i Hermogenes. (Iż się odwrócili odemnie. Odrzucili mnie.— Figellus i Hermogenes. Kto oni byli, nie wiadomo. Niektóre tylko nie bardzo pewne przeczy podaje o nich Justynianus z Metafrasta, Tertuliana i innych.)

16Niech da Pan miłosierdzie Onezyforowemu domowi, iż mię często ochłodził i łańcucha się mego nie wstydził, (Niech da Pan miłosierdzie. Niech Pan będzie miłosiernym nad domem i rodziną Onezyfora. — Iż mię często ochłodził. I orzeźwił w tem upaleniu utrapień mo­ich: był mnie pociechą i pomocą w tych więzach. – I łańcucha się mego nie wstydził. Nie wstydził się wię­zów moich, ani się bał niebezpieczeństwa, ani hańby, żeby mnie dopomódz.)

17ale przyszedszy do Rzymu, barzo mię pilnie szukał i znalazł. (Bardzo mię pilnie szukał. Albowiem w niezmier­nie obszernem mieście wiele było więzień, i wielka licz­ba uwięzionych.)

18Niech mu Pan da, aby nalazł miłosierdzie u Pana w on dzień. A jako mi wiele usługował w Efezie, ty lepiej wiesz. (W on dzień. Sądu.)

 

 

Wykład X. J. Wujka.

12. Zwierzonej rzeczy strzedz. Kto co dobrego czyni w tym żywocie, ten to jakoby pokłada u Pana Boga, aby mu to schował i oddał po śmierci.

13. Miej wzór zdrowych słów. Augustyn S. to miejsce wykładając uczy, iż o Boskich rzeczach pewnym sposo­bem od starszych podanym, i zwyczajnemi słowy mówić mamy, trzymając się słów z dawna w Kościele zachowa­nych: jakie są, Trójca S. persona, istność, spółistność, transubstantiatia. Msza, Sakrament, kapłan, kosciół, chrzest, pokuta. A strzegąc się nowych od heretyków wymyślonych: jakie są, zbór, ponurzenie, uznawanie (miasto pokuty), wieczerza Pańska (miasto sakramentu ciała i krwie Pańskiej), ofiarownik albo minister (miasto kapłana), chrystiaanin miasto chrześcijanina, sprawiedliwość poczytana, ciało Pańskie z chlebem, w chlebie, pod chlebem, albo przy chlebie: i tym podobnych.

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “2 List św. Pawła do Tymoteusza – Z objaśnieniami. Cz. I

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: