-

Rozmyślania adwentowe (20) – Dzień wdzięczności
Cała pogrążona w przepaści niskości Swojej, Marya odnosi do Boga wszystkie pochwały Jej dawane, a głosząc wielkość i moc Bożą, pragnie tym więcej wykazać niskość i nicestwo Swoje więcej
-

Rozmyślania adwentowe (19) – Dzień skromności
Dusza prawdziwie pokorna i skromna zawsze się lęka kiedy ją chwalą; małą będąc w oczach własnych, gardząc sobą znieść nie może pochwały, bo ta jej skromność obraża. Ta to skromność pochodząca z pokornego serca zakrywa przed nią prawdziwą jej wartość i sprawia w duszy trwogę, która wybija na czoło i przemawia milczeniem. więcej
-

Wiara chrześcijanina – jaką być powinna? (9) – Wątpliwości w wierze
wątpią dlatego, iż oni te prawdy nienawidzą, a nienawidzą dlatego, albowiem pragną, ażeby wolno im było, w sposób wyuzdany i bez obawy kar, ulegać ślepym popędom swoich nieposkromionych namiętności. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (18) – Dzień łaski
chcąc otrzymać łaskę Bożą, trzeba zacząć od pokory; gdyż miarą łaski, jest pokory miara, a Bóg który się pysznym sprzeciwia, pokornym się udziela. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (17) – Dzień modlitwy
usta się ruszają, ale myśl błąka się, daleko od Ciebie, serce twarde i zimne jak kamień, sam siebie nie słucham; a chcę, żeby mnie Bóg mój wysłuchał? Ach Panie, Ty się tam módl we mnie; niechaj myśl moja, serce moje, język mój, będę tylko tłumaczami Twymi. więcej
-

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (51) – O kaznodziejach
Chociażby mówiono rzeczy nadzwyczajne, wnet pójdą w zapomnienie, jeśli płomienia nie zażegły w woli. Albowiem… upodobaniu słuchaczy przeszkadza udzielaniu się im ducha, gdyż zatrzymują się na formie i zaletach kazania, chwaląc je w mówcy i biegnąc za nim bardziej dla nich, niźli dla dobra, jakie stąd zbierają. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (16) – Dzień obecności Bożej
A przecież nie znamy Go tak, jakbyśmy powinni, bo nie myślimy o Nim, nie chowamy Go w pamięci, w umyśle, ani w sercu, kiedy właśnie te trzy władze w duszy rozkosz jedyną znajdować by powinny w miłości i wspomnieniu Jego. więcej
-

Na trzecią Niedzielę Adwentu. O środkach potrzebnych do zbawienia – Św. A.M. Liguori
Są niektórzy, którzy by chcieli się zbawić i uświęcić, lecz nie umieją zniewolić się do użycia środków ku temu, jako to : medytacji, uczęszczania do Sakramentów, oderwania się od świata; lub też niekiedy używają takowych środków, a potem zaniedbują. Jednym słowem, żywią się pragnieniami bezskutecznymi, żyjąc w niełasce Boskiej, a przynajmniej w obojętności, która się… więcej
-

Rozmyślania adwentowe (15) – Dzień pokory
Zapytaj sam siebie, jakeś też w pokorze postąpił. Pokora ma być w umyśle przez prawdę —w sercu przez miłość . Czy rozum Twój przekonany, żeś jest niczym? więcej
-

Rozmyślania adwentowe (14) – Dzień nadziei
Jakiż to zaszczyt przynosi nam ta przysięga! biada nam, gdybyśmy mieli nie ufać Bogu, który nie tylko obiecuje, ale przysięgą obietnice stwierdza! więcej
-

Czym jest pokora (5) – Dusza pokorna lęka się siebie i nie dowierza sobie
jeżeli po upadku niepokoisz się, gniewasz i wpadasz w pewien rodzaj zwątpienia, znak to pewny, żeś zaufał sobie, a nie Bogu samemu. Kto mało sobie, a wiele Bogu ufa, ten gdy upadnie, nie dziwi się temu więcej
-

Rozmyślania adwentowe (13) – Dzień miłości bliźniego
chwalebna jest ta miłość przyrodzona, ale jeśli nie wychodzi z porządku natury nie wysłuży nam Nieba, a co więcej, podlega rozmaitym omamieniom i uprzedzeniom z miłości własnej lub pożądliwości zrodzonym więcej
-

Rozmyślania adwentowe (12) – Dzień czystości. Niepokalane Poczęcie NMP
mówiąc o chwalebnym przeznaczeniu Maryi, daje nam Kościół zaraz od dnia Jej poczęcia wysokie pojęcie o czystości przyszłej Matki Jezusa, którego zowią Chrystusem. I zaprawdę, jakiejże czystości, więcej niż anielskiej domyślać się trzeba w utworzeniu ciała, z którego kiedyś wzięte będzie ciało Jezusa, co znaczy Zbawiciela! więcej
-

Rozmyślania adwentowe (11) – Dzień umartwienia
Umierajmy światu, umierajmy samym sobie, aby żyć z Chrystusem, który umarzając w nas miłość własną, lenistwo i zmysłowość, zaszczepia miłość Bożą, to prawdziwe życie duszy. więcej
-

Rozmyślania adwentowe (10) – Dzień uległości
Dlaczegóż tak często upadamy? bo nam brak uległości. Skąd pochodzi nasz brak uległości? Z braku wiary, z pychy i miękkości. Wiara twoja niedołężna; nie cenisz dosyć tego, co Bóg dla Ciebie uczynił, tajemnice święte nie przejmują cię czcią należytą, nie rozmyślasz nad nimi,— Słowo Boże, natchnienia wewnętrzne zaniedbywane przez ciebie, pozostają bez owocu więcej
