-

Byłem katem
Dlaczego wskazujemy palcem? To oni! Tak to ich rękami ludzie Syna zamordowali. lecz czyż On naszych grzechów nie zabrał? ile gwoździ przybiliśmy sami? więcej
-

Do Najświętszej Panny Maryi. Litania – C. K. Norwid
Która ból każdy czułaś tem okropniej, Że, bez ucieczki krwią, ból suchy, cichy, Opodal krzyża skrzypiącego stopni – Ból, co, powiązań jak kwiatów kielichy Z gasnącem słońcem promieńmi! krwawemi, Brał Cię i prawie że podnosił z ziemi; Jakbyś już wnętrznej męki potęgami Stanęła wyżej śmierci – nad-cielesna! Pół-boska!… Matko, o! Matko Bolesna, Módl się za nami… więcej
-

My, nie oni
wskazujemy palcem to ty, a może ty nie to my my pozwolenie daliśmy my nie walczyliśmy kiedy zdetronizowali Cię więcej
-

Apokalipsa III
O Matko Boga Przenajświętsza Panno! ucieczkom grzeszników zwana lecz przecież tylko tych skruszonych Niepokalane Twoje serce cierniową koronę dzierży Ty nie płaczesz w milczeniu cierpisz smutek Twoich oczu rozdziera dusze na Piotrowym tronie kat zasiada myśli że jest królem , wszystkim włada uzurpator zapomniał że ma Pana namiestnikiem będąc swojego Władce zdradza lecz czas… więcej
-

normalny nikt
zastanawiam się czy kiedyś przyjdzie taki dzień gdy usiądę sobie w bocznej nawie i pomyśle Boże oni ci oddają cześć mój czas skończył się mogę iść mogę znowu być tym najgorszym tym co za przykład nie daje nikt tylko ty wiesz ze ja kocham cie i walczyć chce ale ty tez wiesz że moim marzenie… więcej
-

Monologi z Bogiem
Cykl Monologi jest zapisem moich przemyśleń dylematów związanych z moim nawróceniem . Sa to zapiski moich przeżyć duchowych z okresu luty – kwiecień 2019 r . Jest przełomowy okres w moim życiu. Rok czasu po nawróceniu , własnie byłem świeżo po 33 dniowym okresie przygotowań, zostałem Niewolnikiem Maryi i start projektu http://www.niewolnikmaryi.com . Można zwrócić… więcej
-

Nie ta brama
ciężarem grzechów naszych przygnieciony kolejny raz upada wyśmiany, wyszydzony Czy mu podasz rękę? Nie Czy otrzesz krew spływająca po Jego skroni ? Nie Wyciągniesz rękę i powiesz: Daj! więcej
-

nie zapłacze nikt
Panie powiedz mi kim dzisiaj jestem dokąd idę? chociaż myślę ze śpię wciąż idę Panie gdzie jesteś? kiedy usłyszysz moje wołanie? Twoja Matka prowadzi mnie lecz nie widzę nic chociaż na kolanach mierze pokutę swoją wpatruje się w ślady piasek rozwiał wiatr jak mam teraz żyć? myślisz ze ja zwyciężę go? walki nadszedł… więcej
-

Krzyż i dziecko
– Ojcze mój! Twa łódź Wprost na most płynie – Maszt uderzy! … wróć … Lub wszystko zginie. Patrz! Jaki tam krzyż, Krzyż niebezpieczny – Maszt się niesie wzwyż, Most mu poprzeczny – więcej
-

Mój krzyż
każdego dnia żałować będę że zamiast chustką ocierać skrwawione skronie ja oprawcą zostałem grzech za grzechem gwoźdź za gwoździem wbijałem w Jego ciało wyrwany ze snu o potędze padłem na kolana lecz co zastałem? więcej
-

szukając siebie
pocałuje mrok moich marzeń czując radość w każdym tchnieniu Jego istnienia zanurzam się w ciemności moich myśli po omacku szukam drzwi może okna a może zobaczę Twoje odbicie na bladych ścianach życia nagi na podłodze nie widzę siebie przecież wiem nie ma mnie tam otulony mgłami nadziei usypiam …………. oczy wpatrzone w sufit nie mogą… więcej
-

Dlaczego
Dlaczego nie mogę odejść? Dlaczego mam patrzeć jak umiera niewierny świat? Każdy zna odpowiedź! muszę zostać muszę trwać odpokutować to jest jedna z ostatnich szans tutaj na ziem na śmietniku ludzkich spraw każdy ma szanse by zacząć jeszcze raz bo inaczej przyjdzie nam zapukać do piekła bram więcej
-

Oddanie Maryi
Kto mnie podnosi kiedy padam bez siły a krzyż z grzechów moich zbity przygniata mnie boleśnie kto nauczył mnie pokutować tak że z żalu pękała mi dusza na same wspomnienie zła które tak raniło Twoje Niepokalane serce gdzież bym śmiał zwracać się do Twojego Syna ja niegodziwy złoczyńca więcej
-

dlaczego
Do Twojego domu pchają się ludzie potrącają tratują ciągle gnają z krzyżami w ustach nie na barkach każdy prawie święty każdy taki mądry i bogobojny w zacienionym miejscu tuż przy kościele lecz tak trochę z boku więcej
-

świt
opadam w dół zapomnienia nie słyszę słów i myśli znowu przegrałem uderzyłem w ścianę za którą nie ma nic tylko pustych obietnic echo pobrzmiewa nie chcę już wstawać nie mam już sił w półmroku poranka nie nadejdzie już świt więcej
