Wiersze

dlaczego

Do Twojego domu
pchają się ludzie
potrącają
tratują
ciągle gnają
z krzyżami w ustach
nie na barkach
każdy prawie święty
każdy taki mądry
i bogobojny

w zacienionym miejscu
tuż przy kościele
lecz tak trochę z boku
siedzi kobieta
brudna i smutna
może chora
może straciła dziecko
a może siebie

Oni idą uśmiechnięci
nikt nie spojrzy
nie zapyta

a może tylko szklanka wody
………….

 

Arkadiusz Niewolski

Kategorie: Wiersze, Wszystkie

Tagi: ,

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s