Tag: katolik

Chwała należna Maryi – bł. John H. Newman

Wiemy, bracia, że w świecie naturalnym nic nie jest zbędne, niekompletne czy samoistne: poszczególne części wiążą się ze sobą, a wszystkie elementy łączą się w jedną potężną całość. Porządek i harmonia to pierwsze doskonałości, jakie odkrywamy w widzialnym stworzeniu, a im bardziej je badamy, tym lepiej widzimy, jak powszechnie i jak bardzo do niego przynależą.

Continue reading „Chwała należna Maryi – bł. John H. Newman”

O poskramianiu złych skłonności

Nader ważną jest rzeczą znać porządek, jaki zachować winieneś synu, w walce przeciw złym skłonnościom i występkom, abyś nie walczył na próżno, aby twoje wysilenia nie były daremnymi i bez celu, jak to czyni wiele osób nie odnosząc z swych trudów i przykrości żadnych korzyści.

Continue reading „O poskramianiu złych skłonności”

Cechy dobrej modlitwy cz.IV – O roztargnieniach

Cechy dobrej modlitwy cz.III – Ufność i wytrwałość a modlitwa niewysłuchana

ZE SKUPIENIEM DUCHA

Módl się z uwagą i skupieniem ducha, aby myśl szła w parze ze słowem, a co usta wymawiają, nad tem duch rozmyślał. Czemże bowiem jest modlitwa? Podniesieniem ducha do Boga, a więc nie rąk tylko, — rozmową duszy, a więc nie ust samych; kto zaś tylko ustami się modli, ten się wcale nie modli. (…)

Gdy bowiem dusza wszystkie swe władze zgromadza w świątyni serca, by „się modlić w skrytości”, gdy ciało zbiera swe zmysły i poddaje takowe duszy, wtenczas zbliża się Duch św. i przynosi do tego zjednoczenia ciszę i pokój, tak iż modlitwa jest skuteczną, i ściąga do towarzystwa samego Pana Jezusa.
Przeciwnie, modlitwa dobrowolnie roztargniona jest wzgardą dla Boga, a szkodą dla nas. Bo jakaż to obraza dla Boga, iż gdy On się zniża, aby słuchać człowieka, nędzny człowiek odwraca się od Stwórcy i idzie myślą do stworzeń! „Czyż zresztą może nas Bóg wysłuchać, gdy my sami siebie nie słyszymy “?

Continue reading „Cechy dobrej modlitwy cz.IV – O roztargnieniach”

Znaczenie cierpienia dla chrześcijanina

1. Cierpienie od dawna było zagadką, na którą rozum ludzki skąpe tylko rzucał światło, z którą się serce ludzkie z trudnością pogodzić mogło. Dopiero objawienie chrześcijańskie przyniosło objaśnienie tej zagadki, przyniosło zwłaszcza siłę do cierpienia.

Myślałem, abym to zrozumiał, skarży się Psalmista Pański, ale praca była zbyt trudna dla mnie, ażem wszedł do świątnicy Bożej (1). Nie wszechstronny dobrobyt jest najwyższym celem stworzenia, lecz uznanie najwyższego panowania Bożego. W tym życiu doczesnym, szybko mijającym, ma sobie człowiek gotować radość na drugie życie wiecznotrwałe.

Continue reading „Znaczenie cierpienia dla chrześcijanina”

O potrzebie wiary

Czym jest wiara dla człowieka? Zgodność jej z rozumem i konieczność. – Wiara w objawienie Boże nie sprzeciwia się rozumowi, ale jest potrzebą zasadniczą wszystkich ludów, skarbem najwznioślejszych pojęć. – Jak religia tak i wiara religijna jest naszym obowiązkiem. – Niemożebność religii naturalnej z dziejów i filozofii widoczna.

Poprzednie uzasadnienie wiary otwarło nam drogę do rozstrzygnięcia drugiej kwestii żywotnej, na początku przez nas postawionej: czym jest wiara dla człowieka?

Pobudką skłaniającą nas do bliższego roztrząśnięcia tej kwestii są obecne nasze stosunki religijno-społeczne. Tysiące ludzi nie znają wpływu wiary, bo w duszy ich zgasło jej światło, starł się może ostatni jej ślad. Żaden system naukowy, żadna hipoteza nie liczy tyle wrogów – jak wiara. W naszym wieku, w każdej niemal warstwie społeczeństwa, można się spotkać z jej przeciwnikami, co w imię rozumu lub też dobra ludzkości przeciw niej występują. Do tych wszystkich zawołać by należało: „wierzcie i w życiu podług wiary postępujcie, a wtedy poznacie, czym wiara jest dla człowieka!”.

Continue reading „O potrzebie wiary”

Aby w tobie nic nie pozostało twego

Twoje nic dla siebie i o sobie jest UJEMNE, a akt oddania się na miłość jest DODATNI. Owo pierwsze może być najdoskonalsze w Tobie, a to drugie nie być wcale.
Twoje JA może się wyrzec wszystkiego, może wszystko odtrącić, może nawet nie pragnąć już niczego (rzecz arcytrudna wszelako), a mimo to może pozostać samo w sobie, i nie oddać się!
Pójdzie jak ów pustelnik na pustynię, który się tam wybierze ze wzgardy dla świata, z głębokiego przekonania o jego nicestwie, a nawet zgrozie; ale nie pójdzie tam z miłości dla ukrytego aż tak daleko Boga.
Twoje ja jest tym pustelnikiem, tak mi wszystko mówi, który już nic nie ma i niczego nie pragnie, ale jest zawsze sobą i nie przestaje być sobą.

Cechy dobrej modlitwy cz.III – Ufność i wytrwałość a modlitwa niewysłuchana

Cechy dobrej modlitwy – cz.II – POKORA i SZACUNEK

Z UFNOŚCIĄ WYTRWAŁĄ


Módl się z ufnością wytrwałą, to jest, z tą silną wiarą, że Bóg jako nieskończenie mądry umie dać, jako nieskończenie możny potrafi dać, jako nieskończenie dobry chce dać, o co prosisz, jeżeli to dla ciebie jest pożyteczne i jeżeli jesteś tego godzien.

Tej ufności żąda Pan Jezus, jako warunku do wysłuchania naszej modlitwy:

Przetoż wam powiadam , wszystko, o cokolwiek modląc się prosicie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam“. Apostoł zaś Pański zachęca nas: „Przystąpmy tedy z ufnością do Stolicy łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i łaskę naleźli ku pogodnemu ratnku.”
Ufność ta jest duszą modlitwy, która lubo zasługę bierze z miłości, skutek jednak czyli wysłuchanie ma z wiary i ufności. Pan Bóg, jako „miłość rozlewająca się” , pragnie rozdawać swe łaski, a nawet pragnie więcej rozdawać, niżeli my pragniemy odbierać ; żąda tylko , byśmy ufali Jego sercu i słowu.

Continue reading „Cechy dobrej modlitwy cz.III – Ufność i wytrwałość a modlitwa niewysłuchana”

Ufność w modlitwie – św. A.M. Liguori

Jak ta cnota jest wspaniała i konieczna.

Św. Jakub upomina nas przede wszystkim, że jeżeli chcemy otrzymać od Boga łaski, powinniśmy się modlić z tą pewną ufnością, że nas wysłucha, i nie wolno nam o tym wątpićA niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc (1, 6). Św. Tomasz uczy, że modlitwa jak nabiera siły do zasługiwania z miłości, tak znowu skuteczność wyjednywania czerpie z wiary i ufności. Podobnie i św. Bernard utrzymuje, że tylko ufność nasza wyjednywa zmiłowanie Boże. Bóg bardzo Sobie podoba, gdy ufamy Jego miłosierdziu; w ten sposób bowiem czcimy i wywyższamy tę Jego dobroć nieskończoną, którą zamierzył okazać światu przez dzieło stworzenia. Dlatego Prorok woła: Niech się, o Boże, weselą wszyscy, nadzieję mający w Tobie: na wieki bowiem będą szczęśliwi, i będziesz mieszkał w nich (Ps. 5, 12). Bóg opiekuje się i zbawia tych, co w Nim nadzieję pokładają: Obrońcą jest wszystkich, w Nim ufających (Ps. 17, 31). Który zbawiasz nadzieję mających w Tobie (Ps. 16, 7). O jak wielkie rzeczy obiecuje Bóg w Piśmie św. tym, co w Nim ufają! Kto w Bogu zaufał nie upadnie w grzechy: Nie zgrzeszą wszyscy mający w Nim nadzieję (Ps. 33, 23). Tak, bo jak mówi Dawid, Bóg ma zwrócone oczy na tych, co ufają Jego dobroci, aby nas Swą pomocą wyswobodzić od śmierci grzechowej: Oto oczy Pańskie nad bojącymi się Pana, i nad tymi, którzy ufają miłosierdziu Jego! On wyrywa od śmierci ich dusze(Ps. 32, 18. 19). A na innym miejscu Sam Bóg oświadcza: Wybawię go, iż we Mnie miał nadzieję, obronię go… wybawię go i uwielbię (Ps. 90, 14. 15). Proszę zwrócić uwagę na słówko iż; iż we Mnie zaufał, obronię go, wybawię od nieprzyjaciół, z niebezpieczeństwa upadku; a w końcu dam mu życie wieczne. (…)

Continue reading „Ufność w modlitwie – św. A.M. Liguori”