katolik

Na święto św. Łukasza Ewangelisty – 18 października

Św. Łukasz, Ewangelista

Łukasz (jaśniejący), Patron lekarzy i malarzy, urodził się w Antyochii w Syryi. Wykształciwszy się w sztuce lekarskiej, wykonywał praktycznie ten zawód, a w wolnych chwilach oddawał się malarstwu. W 51. roku życia nawrócony przez św. Pawła, został jego nieodstępnym towarzy­szem. Dzielił z nim prace, trudy i prześladowania w Palestynie, Małej Azyi, Grecyi i Włoszech. Pod jego kierunkiem i przy pomocy Ducha świętego, napisał trzecią Ewangelię, dokładniejszą od innych.Czytaj dalej »Na święto św. Łukasza Ewangelisty – 18 października

Wszystko, co złem nazywasz, byłoby dla ciebie dobrem…

1. Cierpliwość jest tą cnotą, za pomocą której ze spokojem ducha znosimy doczesne nieszczęścia.

Ponieważ zaś te nieszczęścia są bardzo liczne, przeto też stosownie do rodzaju tych nieszczęść, jakim ona się opiera, przybiera różne nazwiska. A mianowicie nazywa się cierpliwością we właściwym tego słowa znaczeniu, kiedy mężnie znosi doznane krzywdy; o ile zaś odnosi się do spokojnego znoszenia uszczerbku na majątku, nazywa się bezinteresownością; kiedy zaś uzbraja człowieka do spokojnego wyczekiwania przewidywanych katastrof nazywa się wytrwałością. Stałością zaś nazywa się wtenczas, kiedy krzepi wolę człowieka ku znoszeniu wszelkich innych przeciwności, czy to własnych czy cudzych, prywatnych czy publicznych. Nie ma innej cnoty, do której wykonania częściej by się nadarzała sposobność.

Czytaj dalej »Wszystko, co złem nazywasz, byłoby dla ciebie dobrem…

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (Cz. 9) – o bezpośrednim środku dojścia do zjedno­czenia z Bogiem, którym jest Wiara

KSIĘGA DRUGA

W której jest mowa o bezpośrednim środku dojścia do zjedno­czenia z Bogiem, którym jest Wiara; a także o drugiej części tejże Nocy, jakośmy powiedzieli, odnośnie do ducha, zawartej w drugiej strofie następującej:

Czytaj dalej »Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (Cz. 9) – o bezpośrednim środku dojścia do zjedno­czenia z Bogiem, którym jest Wiara

Co katolik wiedzieć powinien (5) – Skarb żalu doskonałego i Pokuty

Szczęśliwa śmierć i skarb ,,żalu doskonałego” i Pokuty.

Wszystko i najlepsze ziemskie koń­czy się ze śmiercią: za mała i nie­wystarczająca byłaby nagroda na ziemi szczęścia do czasu, gdyż nieśmiertelna dusza z natury swo­jej nie może być zadowolona i pragnie wiekuistego z Bogiem połączenia w niebie. Chwila naj­ważniejsza w życiu człowieka, co decyduje los jego szczęścia, lub też nieszczęścia na zawsze, czyli na wieki, jest godzina śmierci każde­go. Albowiem, kiedy wszystkie przywiązujące nas do obecnego świata i ziemskiego życia zrywają się węzły, a jednocześnie poczucie żywota przy­szłego przyćmiewa się w nas i gaśnie, nie możemy wyjść zwycięsko z tego doświadczenia, tylko łącząc je z zasłu­gami osamotnienia Zbawcy naszego na krzyżu. Przeto ofiarował On za nas swą ludzką nędzę, ubóstwo i cier­pienia i opuszczenia.Czytaj dalej »Co katolik wiedzieć powinien (5) – Skarb żalu doskonałego i Pokuty

POSTĘP DUSZY: Jak przestać być „letnim katolikiem”?

Teoria bez praktyki to piąte koło u wozu; jednak i praktyka, nie oparta o silne podstawy teoretyczne, zazwyczaj także niewiele przynosi owoców i brak jej trwałości. Sprawdza się to w wielu dziedzinach, osobliwie jednak w życiu duchownym.

Bóg zwykł stosować do nas swe postępowanie: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Z świętym święty będziesz, a z przewrotnym przewrotny się staniesz. Dlatego stwierdziwszy u siebie pewne oznaki postępu , ostrzeżeni przed jego zwodniczymi pozorami, umiejąc pogłębiać w sobie prawdziwe objawy postępu, musimy teraz dobrze zrozumieć tego ducha, z jakim winniśmy się Bogu powierzyć i wstępować w Jego świętą służbę. Jasne zrozumienie naszych obowiązków będzie nam wielką pomocą w ich wypełnieniu, a spoistość naszych poglądów stanie się rękojmią wytrwania. Zdajmy więc sobie dokładnie sprawę z tego, czego się podejmujemy, co przyobiecujemy, jak winno odtąd wyglądać nasze życie i czego się Bóg po naszym dobrowolnym zobowiązaniu ma prawo od nas spodziewać.Czytaj dalej »POSTĘP DUSZY: Jak przestać być „letnim katolikiem”?

Przeszkody postępu duchowego

Zdawałoby się żeśmy już jasno nakreślili naszą marszrutę i znamy wszystkie wskazówki co do służby Bożej. Odbiliśmy od przystani, lecz jakże to wytłumaczyć, że w miejscu stoimy? Widzimy innych, jak mkną pełnymi żaglami, a nasze płótna zwisają bezczynnie. Może to bliskość brzegu działa tak hamująco, a może co innego, w każdym razie to pewna, że nie chwytamy wiatru. Ta sama skarga zjawia się u wszystkich dusz w tym okresie. Coś im przeszkadza w postępie, sami nie wiedzą co. Naszym zadaniem będzie teraz odsłonić te tajemnicze przeszkody i podać sposób ich zwyciężania.

Czytaj dalej »Przeszkody postępu duchowego

POSTĘP DUSZY: O roli roztropności w życiu duchowym

Na zakończenie mojego dzieła położę jeszcze napis na sterze duchownego okrętu. Opowiada tradycja, że kiedy na zebraniu starych pustelników każdy z nich wymieniał jakąś cnotę, którą uważał za najwyższą oraz podawał tego powody, wielki św. Antoni przyznał pierwszeństwo roztropności, gdyż ona jest kierowniczką wszystkich cnót pozostałych. Za jej wzór stawiają św. Józefa, a pisarze duchowni zgodnie stwierdzają, że trudno jest przebrać miarę w jej wychwalaniu. Krótko można by ją określić jako Miłość Nieustającą.Czytaj dalej »POSTĘP DUSZY: O roli roztropności w życiu duchowym

Co katolik wiedzieć powinien (3) : Łaska Boża i skarby cierpień – Uwagi według nauki Świętych i Kościoła

Trudno i mało jest miejsca na ziemi, aby zostać “wielkim” tego świata, lecz za laską Bożą łatwo, i wiele jest miejsca w królestwie Bożem, to jest w niebie!

Bez łaski Boskiej nikt i nic nie znaczy; trudno wyrazić, jak nisko upadla natura ludzka przez grzech pierworodny — w jakie czło­wiek wpadałby zbrodnie, gdyby nie podtrzymywała go ręka Boska niewi­dzialnie. Stąd, człowiek powinien być tylko narzędziem w ręku Boga, i ma zostać z woli Boga choćby najniższym!Czytaj dalej »Co katolik wiedzieć powinien (3) : Łaska Boża i skarby cierpień – Uwagi według nauki Świętych i Kościoła

O prawdziwej pobożności – Ks. K. Antoniewicz (Na Narodzenie NMP)

Na Narodzenie Najświętszej Panny.
O prawdziwej pobożności.

Kochać, cierpieć, pracować, to życie nasze. — Kogo kochać i jak kochać? — Miłość ludzi z Bogiem i dla Boga, a bez Boga. — Marya daje przykład miłości prawdziwej, bo opartej na gruntownej, gorącej pobożności. — Zaniedbanie nabo­żeństwa to zaniedbanie doskonalenia serca. — Pan Bóg nas nie potrzebuje, ale my potrzebujemy Pana Boga. — Marność rzeczy ziemskich; tylko dla Boga żyć, pracować i cierpieć warto. — Marya gwiazdą morską, matką wszystkich sprawiedliwych i grze­szników. — Bractwo Serca Maryi, postanowione nie na sądzenie innych, ale na upro­szenie nawrócenia grzeszników. — Nienawidźmy grzechu, ale kochajmy grzeszników; tern damy dowód prawdziwej pobożności.Czytaj dalej »O prawdziwej pobożności – Ks. K. Antoniewicz (Na Narodzenie NMP)