katolik

Prawdziwe pojęcie pobożności – Cz. 1

Pobożność istotna streszcza się w rozumnej gotowości woli do służby Bożej i opiera się nie na pociągu wyobraźni lub słodyczy uczucia, lecz na prawdach wiary oraz utwierdza duszę w niezłomnym postanowieniu służenia Bogu w jakichkolwiek bądź okolicznościach. Bez tej istotnej podbudowy nie warta nic żadna pobożność, żadna nie jest trwała, żadna nie stanowi rozumnej służby Bożej. Po łasce wiary nie ma nic na świecie, co byśmy więcej cenić powinni, aniżeli tę istotną pobożność.

Trwanie myślami przy Chrystusie przemienia serce

Ujrzymy to jaśniej, jeśli rozważymy, że co innego odczuwamy zwracając się do naszych przyjaciół, lub mówiąc o nich, gdy są obecni, a co innego, gdy ich nie ma. Ich obecności jest dla nas punktem odniesienia; działa jak zewnętrzne prawo, które ukazuje nam, co czynić a czego nie, czego nie powinniśmy robić i co powinniśmy zrobić inaczej, lub co powinniśmy uczynić wyłącznie w takiej i nie innej mierze.

Oto, czego brakuje obecnie większości ludzi w ich życiu religijnym – takiego oto zewnętrznego ograniczenia, wynikającego ze świadomości Bożej obecności.

Czytaj dalej »Trwanie myślami przy Chrystusie przemienia serce

Rozmyślania o miłości Bożej (32) – O potrzebie zwalczania miłości własnej

I.

Miłość własna, wyraźna, wybitna, przez którą w wielkie i ciężkie popadamy grze­chy, jeśli nam nie brak bojaźni Bożej, łatwo spostrzec się daje. Głos sumie­nia wyrzuca nam nieustannie, że gwałce­nie praw i przykazań Bożych, aby wa­snym upodobaniom i skłonnościom do­godzić, jest ciężką zbrodnią, którą Bóg prędzej lub później ukarać musi. Tylko niesłychanie zepsuta natura i zła wiara, mogłyby uniewinniać miłość własną do tak wysokiego posuniętą stopnia; a i tak pomimo wszelkich usiłowań, nie osiągnę­łaby zamierzonego celu; ponieważ sumie­nie wystąpiłoby przeciw niej samej, w obronie praw Boskich, a na próżno szukałaby sposobu, któryby je do milcze­nia przymusił.Czytaj dalej »Rozmyślania o miłości Bożej (32) – O potrzebie zwalczania miłości własnej

O lenistwie duchowym

Jeżeli najcenniejsza ze wszystkich łask jest łaska wytrwania, z której tamte czerpią swą niepożytość, to z pewnością najszkodliwszą ze wszystkich przy­war, żerujących na życiu pobożnym, jest jej przeci­wieństwo lenistwo duchowe.

Wątpię jednak, czy w praktyce z takim się doń odnosimy wstrętem, na jaki zasługuje. Pasożytuje ono na wszystkich trzech stanach duszy, któreśmy opisali, szczególnie zaś na zmęczeniu. Czytaj dalej »O lenistwie duchowym

Objawienia prywatne

II.

Lecz jeśli z jednej strony niezaprzeczoną jest rzeczą, że istnieją objawienia prywatne, które pochodzą od Boga; z drugiej strony pewnym jest także, że dużo jest i takich, które są czysto ludzkie, a niekiedy i szatańskie nawet.

Wiemy wszyscy o tym długim szeregu kłamstw, albo złudzeń, podawanych za natchnienia nadnaturalne, od apokalips i ewangelii apokryficznych, aż do bredni Mormonów, albo współczesnych nam spirytystów, pomijając już niezliczone sekty illuminatów, wizjonerów, fałszywych mistyków, mniemanych ekstatyków, które się wylęgały we wszystkich wiekach(…)Czytaj dalej »Objawienia prywatne

ZDAJ SIĘ NA WOLĘ BOŻĄ! (16) – Dusza poddająca się działaniu Bożemu znajduje więcej siły i światła, niż go mają ci, którzy mu się opierają

Dusza oddająca się Bogu znajduje więcej siły i światła w tym poddaniu się działaniu Bożemu, niż go mają pyszni, którzy mu się opierają.

Na co się zdadzą najwznioślejsze oświece­nia i objawienia boskie, gdy się nie kocha Woli Bożej? Czytaj dalej »ZDAJ SIĘ NA WOLĘ BOŻĄ! (16) – Dusza poddająca się działaniu Bożemu znajduje więcej siły i światła, niż go mają ci, którzy mu się opierają