szukając siebie

pocałuje mrok moich marzeń
czując radość
w każdym tchnieniu
Jego istnienia
zanurzam się w ciemności
moich myśli
po omacku szukam
drzwi
może okna
a może zobaczę
Twoje odbicie
na bladych ścianach
życia
nagi na podłodze
nie widzę siebie
przecież wiem
nie ma mnie tam
otulony mgłami nadziei
usypiam
………….
oczy wpatrzone w sufit
nie mogą zobaczyć dna

 

Arkadiusz Niewolski

Arkadiusz Niewolski

Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich...Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: