List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. III)

List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. II)

4. Skutki usprawiedliwienia z wiary (5, 1—8, 39).

1 Usprawiedliwieni tedy przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez Pana naszego  Jezusa Chrystusa: (Mamy pokój. Tak czytamy z niektórymi kodeksami greckimi i starymi łacińskimi. Wymaga tego kontekst, Mowa bowiem jest o błogich skutkach usprawiedliwienia. W Wulg. jest pokój miejmy.)

2 któremu też zawdzięczamy przystęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i w której chlubimy się nadzieją chwały synów Bożych. (Efez. 2, 18.)

3 Owszem: chlubimy się nawet i z ucisków, wiedząc, iż z ucisku rodzi się cierpliwość, (Jak. 1, 3.)

4 z cierpliwości wytrwałość, a z wytrwałości nadzieja.

5 Nadzieja zaś nie zawodzi, gdyż miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha świętego, który nam jest dany. (Miłość Boża — ku nam. Z niej rodzi się miłość nasza ku Bogu.)

6 Bo i pocóż Chrystus, gdyśmy jeszcze nic niewarci byli, czasu swojego umarł za bezbożnych ? ( Żyd. 9, 14. 1 Piotr 3, 18.)

7 Wszak ledwie kto umiera za człowieka sprawiedliwego: choć możeby się i znalazł, ktoby się odważył umrzeć za człowieka dobrego.

8 Ale Bóg w tern okazuje osobliwą swą miłość ku nam, że gdyśmy jeszcze grzesznikami byli,

9 Chrystus umarł za nas. To też teraz, gdy jesteśmy usprawiedliwieni przez krew Syna jego, tembardziej zachowani przezeń będziemy od gniewu.

10 Bo jeżeli, gdyśmy byli nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, to tembardziej, będąc z nim pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego.

11 A nietylko to: ale my się jeszcze chlubimy Bogiem przez Pana naszego Jezusa  Chrystusa, przez którego z nim teraz pojednani jesteśmy. (Chlubimy się, że w Bogu mamy najlepszego ojca.)

12 Przetoż jak przez jednego człowieka wszedł na ten świat grzech, a przez grzech śmierć, i tak na wszystkich ludzi śmierć przeszła, dlatego, iż wszyscy zgrzeszyli… (Dla pełniejszego wykazania wielkości dobrodziejstwa, jakie wyświadczył nam P. Jezus przez pojednanie nas z Bogiem, zestawia Apostoł pierwszego naszego ojca Adama, który stał się dla nas przyczyną grzechu i śmierci, z Chrystusem, sprawcą łaski i życia. — Przetoż: tj. wobec dokonanego przez Jezusa Chrystusa pojednania nas z Bogiem. — Przez jednego człowieka. Kto był tym człowiekiem, dowiadujemy się z w. 14-go. Był to pierwszy
człowiek-Adam. — Wszedł na ten świat grzech. Przez świat rozumie się przedewszystkiem rodzaj ludzki, czyli, jak to zaraz tłumaczy sam św. Paweł wszyscy ludzie. Mowa tedy jest o grzechu, który od Adama przeszedł na wszystkich ludzi, którzy w zwykłym porządku rzeczy rodzą się z niego, a, przeszedł dlatego, że wszyscy ludzie w nim, albo razem z nim zgrzeszyli. Ńie żeby zgrzeszyli własną swą wolą, bo jeszcze nie istnieli, gdy Adam upadł, ale że przez rodzenie się z niego biorą od niego naturę ludzką grzechem jego skażoną: rodzą się grzesznikami, dziećmi gniewu Bożego. Ob. Efez. 2, 3. — A przez grzech śmierć. Przez śmierć, jak widać z dalszego ciągu, należy tu rozumieć śmierć doczesną. Dwie te rzeczy Apostoł łączy z sobą jak najściślej, jako przyczynę i skutek. Razem z grzechem Adama i z powodu tego grzechu, weszła na ten świat i śmierć, którą mu zagroził był Bóg w razie, gdyby przestąpił dane mu w raju przykazanie. Ob. Gen. 2, 17. Bliższe objaśnienie tego związku między śmiercią a grzechem pierworodnym sprawiło, że św. Paweł rozpoczętego w tym wierszu zdania — przynajmniej w formie, jakiej wymagała składnia gramatyczna — nie dopowiedział. Dopowiedział je w formie odmiennej, nazwawszy Adama w znaczeniu odwrotnem figurą, to jest obrazem, albo podobieństwem, Adama przyszłego, (który przyjść miał) t. j. Jezusa Chrystusa. Ob. 1 Kor. 15, 14. Zresztą, myśl swoją, którą miał tutaj wyrazić, wyraził dość jasno niżej w ww. 18—- 19. W całości tedy przedstawia się ona tak: Jak przez jednego człowieka wszedł na ten świat grzech itd., tak coś podobnego w znaczeniu odwrotnem stało się z Chrystusem, którego Adam był obrazem. Przez niego jednego weszła na ten świat łaska usprawiedliwiająca, a przez tę łaskę życie, a tak na wszystkich ludzi przeszło życie.)

13 Albowiem i przed zakonem był już grzech na świecie: bo chociaż, gdy zakonu nie było, grzech poczytywany nie był,

14 toć jednak śmierć królowała od Adama aż do Mojżesza nad tymi nawet, którzy nie zgrzeszyli na podobieństwo przestępstwa Adama,,.który jest figurą przyszłego. (Ze ścisłego związku, jaki zachodzi między śmiercią a grzechem pierworodnym, Apostoł wysnuwa dowód, że jak wszyscy ludzie umierają, tak wszyscy też równi są tego grzechu. Dowodzi zaś tego w ten sposób. Od Adama aż do ogłoszenia zakonu Mojżeszowego nie było prawa, któreby karało śmiercią grzechy uczynkowe, stąd też żaden grzech, chociaż ich było bardzo wiele, nie podlegał karze śmierci (nie był poczytywany). Pomimo to ludzie umierali. Owszem umierali ci nawet, którzy wcale nie zgrzeszyli na podobieństwo przestępstwa Adama przez grzech uczynkowy, jak np. małe dzieci. Więc dlaczegóż umlierali? Oczywiście dla grzechu pierworodnego, z którym przeszła też i śmierć na wszystkich ludzi. Rzecz jasna, że nie stosuje się to ani do P. Jezusa, który umarł dlatego że tak chciał, ani do Matki Bożej, której śmierć nie była żadną karą, lecz tylko chwilowem gaśnięciem, po ktćrem nastąpiło wnet wzięcie jej do nieba z duszą i ciałem.

15 Atoli nie jako jest z grzechem, tak i z darem: bo jeśli przez grzech jednego
umarło wielu, to łaska Boża- i dar w łasce jednego człowieka, Jezusa Chrystusa, daleko obficiej spłynęły na mnóstwo. (Powiedział Apostoł, że Adam jest figurą Chrystusa w znaczeniu odwrotnem, teraz myśl tę objaśnia, wykazując, jak to, co zdziałał dla nas Chrystus, o wiele przewyższa szkody, które wyrządził nam Adam. Tak, gdy grzech jednego Adama wielu przyprawa! o śmierć, łaska, którą wysłużył nam jeden Jezus Chrystus, wyjednała dla mnóstwa przeobfite dary, płynące z Bożej ku nam łaskawości, itd. Ogół ludzi nazywa św. Paweł wyrazem wielu albo mnóstwo z artykułem określającym, bo przedstaw ia ich sobie jako wielką rzeszę złożoną z mnóstwa jednostek. Więc też używa tego w yrazu na przemian z wyrażeniem w szyscy ludzie. Ob. wwv. 12. 18.)

16 nie tak jest z grzechem przez jednego, jak i z darem: bo wyrok był za grzech jeden ku potępieniu, a dar łaski wybawia od mnóstwa grzechów ku usprawiedliwieniu.

17 Bo jeśli przez grzech jednego, przez tegoż jednego królowała śmierć, to tembardziej ci, którzy biorą obfitość łaski i daru i sprawiedliwości, królować i będą w życiu przez jednego Jezusa Chrystusa. (Królować będą w życiu — przyszłem, na wieki szczęśliwem.)

18 Jak tedy przez grzech jednego na wszystkich ludzi spadł wyrok na potępienie, (Wszyscy ludzie dostępują usprawiedliwienia na życie: nie żeby wszyscy dostępowali tej łaski, ale że wszyscy, którzy się odradzają przez tę łaskę, odradzają się tylko przez Chrystusa. Sw. Aug. Ta sama myśl i w wierszu następnym.)

19 Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka mnóstwo stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego mnóstwo staje się sprawiedliwymi.

20 Zakon zaś nadszedł potem, aby wezbrał grzech: ale gdzie wezbrał grzech, tam tern obficiej wylała się łaska:

21 aby, jako grzech królował na śmierć, tak i łaska przez sprawiedliwość królowała na życie wieczne przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. (Do grzechu pierworodnego, który wszedł był na ten świat przez Adama, i stał się źródłem niepoliczonych grzechów uczynkowych, przybył potem zakon Mojżeszowy, aby tenże grzech, pobudzany wciąż i drażniony całym szeregiem jasnych, stanowczych i surowych nakazów i zakazów zakonu, wezbrał jeszcze bardziej, i żeby ludzie widząc coraz lepiej nieudolność swoją w zmaganiu się z nim, i całą swą nędzę moralną, tem usilniej szukali pomocy Bożej przez wiarę w przyszłego Odkupiciela, i tem goręcej pragnęli rychłego przyjścia jego, i żeby następnie, po dokonanem przez niego odkupieniu świata tem obficiej wylała się na ludzi i zatryumfowała łask a jego. Lekarstwa chciał Bóg, ale nie choroby. Taki był cel ostateczny zakonu Mojżeszowego, i w tem też znaczeniu św. Paweł nazywa go na innem miejscu przewodnikiem do Chrystusa. Ob. Gal. 3, 24. Żydzi w znacznej swej części nie chcieli tego zrozumieć. Szukali oni sprawiedliwości z samych tylko uczynków zakonu, i dlatego łaski usprawiedliwienia nie dostąpili. Ob. niż. 9, 30—33.)

6.

1 Cóż tedy powiemy ? Mamyż trwać w grzechu, aby tem obficiej płynęła łaska? (J a k w dwóch ostatnich w ierszach rozdziału poprzedzającego przez g r z e c h rozumiał św. Paweł grzech pierworodny, tak też i tutaj; że jednak zwraca tu mowę do ochrzczonych, więc już oczyszczonych od tego grzechu, przeto bierze go w znaczeniu nie w i n y , ale złej pożądliwości , powstałej z grzechu pierworodnego, prowadzącej do grzechów uczynkowych, i pozostającej w nas nawet po chrzcie świętym, jak to objaśnia Sob. tryd.)

2 Przenigdy ! Wszak myśmy umarli grzechowi, jakoż tedy dalej żyć w nim będziemy?

3 Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzyśmy na chrzcie zostali zanurzeni w Chrystusie Jezusie, w jego śmierci zanurzeni zostaliśmy? (W pierwszych wiekach Kościoła chrztu udzielano zwykle przez zanurzenie do wody. — Pytanie: Czyż nie wiecie? oznacza toż samo, co: Wiecie wszak dobrze. Podobnie niżej w. 16; 7, 1; 11, 2; 1 Kor. 3, 16 itd.)

4 Zanurzeni zaś w śmierci jego, my z nim razem i pogrzebieni jesteśmy: aby jak Chrystus wstał z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my w nowości życia chodzili. (Przez chwalą Ojca — w gruncie rzeczy to samo, co m o c ą (Boga) Ojca.),(Gal. 3, 27. Kol. 2, 12. E fez. 4, 23. Żyd. 12, 1. 1 Piotr 2, 1.)

5 Bo jeśliśmy się z nim zrośli przez podobieństwo w śmierci jego, to i przez podobieństwo w zmartwychwstaniu jego zróść się z nim mamy:

6 wiedząc, iż stary nasz człowiek został z nim razem ukrzyżowany, aby zniszczone było ciało grzechu, i abyśmy my nie służyli nadal grzechowi. (Ciało grzechu: to jest ciało człowieka nieodrodzonego w Chrystusie, które ciągnie go do grzechu i służy mu za narzędzie do grzeszenia. Niżej (w. 24) nazywa je Apostoł ciałem tej śmierci, bo przez grzech, którego jest siedliskiem, przyprawia człowieka o śmierć duchową

7 Bo kto umarł, wyzwolony został z pod grzechu. ( Wyzwolony został — w Wulg. justificatusest w znaczeniu prawnem: za wyrokiem sądu puszczony na wolność.)

8 A jeśliśmy z Chrystusem umarli, wierzymy, że wespół z Chrystusem żyć też będziemy:

9 wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych, więcej nie umiera, śmierć mu więcej panować nie będzie.

10 Umarłszy grzechowi, raz umarł: a żyjąc, żyje Bogu. (Chrystus umarł grzechowi w tem znaczeniu, iż przez śmierć swoją zrzucił z siebie brzemię grzechów świata, które był przyjął na siebie, aby je zniszczył.)

11 Podobnież i wy o sobie rozumieć macie, żeście umarli grzechowi, a żyjecie Bogu w Chrystusie Jezusie Panu naszym.

12 Niechże tedy nie króluje grzech w waszem ciele śmiertelnem, iżbyście posłuszni być mieli pożądliwościom jego. (Grzech — w temże znaczeniu, co wyżej w w. 1-szym.)

13 Nie wydawajcieczłonków ciała waszego na narzędzia nieprawości, lecz, jako ożywieni z martwych, wydawajcie siebie Bogu, a członki wasze Bogu ofiarujcie na narzędzia sprawiedliwości.

14 Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, boście nie pod zakonem, ale pod łaską. (Ale pod laską, a łaska da wam pokonać wszelką żądzę grzeszną.)

15 Cóż tedy ? Będziem – li grzeszyć, żeśmy nie pod zakonem, ale pod łaską? Przenigdy!

16 Czyż nie wiecie, że komu się oddajecie na niewolników pod posłuszeństwo, stajecie się niewolnikami tego, komu posłuszni jesteście: albo grzechu na śmierć, albo posłuszeństwa Bogu, ku sprawiedliwości? (Jan 8, 33. 2 Piotr 2, 19.)

17 Ale dzięki niech będą Bogu, że wy, którzyście byli niewolnikami grzechu, z serca poddaliście się temu kształtowi nauki, do którego was włożono: (Do którego was włożono. Porównanie wzięte z odlewania figur w formie z kruszczu, gipsu itp. Wierni Kościoła rzymskiego byli jakby odlewem nauki Chrystusowej, której poddali się z całego serca. Nowa to i świetna pochwała, jaką oddaje im św. Paweł.)

18 a wyzwoleni od grzechu, staliście się niewolnikami sprawiedliwości.

19 Mówię sposobem ludzkim dla, słabości ciała waszego: Jakoście obracali członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości, aby brnąć w nieprawości: tak teraz obracajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości, aby róść w świętości.

20 Bo kiedyście byli niewolnikami grzechu, wolni byliście od służby sprawiedliwości.

21 Ale jakiż pożytek mieliście wtedy z onych rzeczy, których się dzisiaj wstydzicie ? Bo końcem ich jest śmierć.

22 Teraz zaś, gdy, wolni od grzechu, staliście się sługami Bożymi, macie owoc wasz w uświęceniu, a końcem jego jest żywot wieczny.

23 Bo żołdem grzechu śmierć, a darem Bożym życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.


LIST ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO RZYMIAN.  Przełożył i objaśnił Ks. Franciszek A. Symon , Arcybiskup. KRAKÓW, DRUKARNIA „GŁOSU NARODU” 1917r.   str. 24 – 33.

[Oprac. A.S]

Jedna myśl w temacie “List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. III)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s