List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. IV)

List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. III)

7.

1 Albo czyż nie wiecie, bracia (mówię do tych, co znają zakon), że człowiek pozostaje pod panowaniem prawa, dopóki żyje? ” (1 Kor. 7, 39)

2 Tak niewiasta zamężna związana jest prawem, dopóki mąż jej żyje : lecz skoro jej mąż umiera, staje się wolną od prawa, które wiązało ją z mężem. (Mowa o prawie, które w raju jeszcze ogłosił Bóg. Ob. Gen. 2, 24.)

3 Przeto jeśliby za życia męża żyła z innym mężczyzną, będzie zwana cudzołożnicą : ale po śmierci męża wolna jest od prawa, które wiązało ją z mężem, tak, iż cudzołożnicą nie będzie, jeśli wyjdzie za drugiego mężczyznę. (Będzie zwana -hebraizm, zamiast naszego b ę d z i e .)

4 Tak i wy, bracia moi, wyście umarli zakonowi przez ciało Chrystusowe, abyście należeli do kogo innego : do tego, który powstał z martwych, abyśmy owoc rodzili Bogu. (Ex. 20, 17.,  Deut. 5, 21. )

5 Bo gdyśmy byli w ciele, rozbudzone przez zakon namiętności grzeszne działały w członkach naszych, tak, iż rodziły owoce śmierci. (Gdyśmy byli w ciele — przed odrodzeniem się w Jezusie Chrystusie.)

6 Teraz atoli myśmy rozwiązani od zakonu śmierci, w którym byliśmy trzymani, tak, iż służymy w nowości ducha, a nie według przestarzałej litery.

7 Cóż tedy powiemy ? Zakon jest grzechem? Uchowaj Boże ! Alem ja nie poznał grzechu, jedno przez zakon. Me wiedziałbym ja o pożądliwości, gdyby zakon nie mówił: Nie pożądaj ! (To, co tu mówi Apostoł o sobie i o swoich bezskutecznych walkach z grzechem, kiedy żył pod starym zakonem nieodrodzony jeszcze w Chrystusie Jezusie, stosowało się do każdego, ktokolwiek znajdował się w tein samem położeniu. — Zakon jest grzechem? to jest: czy zakon Mojżeszowy jest przeciwnym świętej woli Bożej?)

8 Chwycił się tego grzech i przez przykazanie rozbudził we mnie wszelką pożądliwość. Bo bez zakonu grzech leżał martwy. (Grzech leżał martwy — to jest, dopókim nie poznał przykazań Bożych, moc grzechu pierworodnego nie objawiała się i nie działała we mnie przez złe pożądliwości, których on jest źródłem.)

9 Ja też żyłem niegdyś bez zakonu ; lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył,

10 a jam umarł: i pokazało się, że przykazanie, które miało mi dać życie, przyniosło śmierć.Niegdyś —- t. j. dopóki był małem dzieckiem i nie miał żadnego pojęcia o prawie Bożem. Skoro jednak przyszedł do łat rozumu i do poznania przykazań Bożych, natychmiast ustało owo życie szczęśliwe i niewinne, bo nie splamione żadnym grzechem osobistym, czyli uczynkowym, gdyż od tej chwili począł grzeszyć, łamiąc zakon Boży. Rozpoczęła się w nim odtąd walka dwóch ludzi, z których jeden cielesny szedł za pożądliwością ciała,  a drugi wewnętrzny, albo duchowy, kochał się w prawie Bożem, ale o własnych swych siłach nie mógł je należycie i w całości zachować, aż przyszła łaska Jezusa Chrystusa i dopomogła mu do pokonania człowieka cielesnego.)

11 Grzech bowiem wziąwszy pochop z przykazania, zwiódł mię, i przez nie zabił mię.

12 Zakon tedy jest święty, i przykazanie święte, sprawiedliwe i dobre. (1 Tym . 1, 9.)

13 Więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci ? Bynajmniej : ale grzech przez to, co dobre, sprawił mi śmierć, aby się okazał grzechem: aby przez przykazanie przebrał wszelką miarę w grzeszeniu.

14 Wiemy bowiem, że zakon jest duchowny, ale jam jest cielesny, zaprzedany w niewolę grzechowi:

15 bo tego, co czynię, nie rozumiem. Nie czynię dobrego, którego chcę, ale złe, którego nienawidzę, to czynię. (Którego chce. Wola tedy w człowieku przez grzech pierworodny nie jest całkiem zepsuta, lecz tylko osłabiona. Kłoni się raczej ku złemu, niż ku dobremu.)

16 Jeśliże czego nie chcę, to czynię, przyznaję, że zakon jest dobry.

17 Więc już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie. (Więc już nie ja to czynię — nie mój człowiek lepszy, wewnętrzny i duchowy.)

18 Wiem bowiem, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele mojem, dobre: bo chcieć, mam pod ręką, ale wykonać dobre, tego nie najduję.

19 Bo nie czynię dobrego, którego chcę, ale złe, którego nie chcę, to czynię.

20 Jeśliże czego nie chcę, to czynię, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka.

21 Znajduję tedy w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe. (Znajduję tedy w sobie to prawo, t. j. niby jakieś prawidło stałe.)

22 Kocham się w prawie Bożem wedle człowieka wewnętrznego :

23 ale w członkach moich widzę prawo inne, które się sprzeciwia prawu umysłu mojego, i poddaje mię w niewolę pod prawo grzechu, które jest w członkach moich. ( Prawem umysłu zowie to, co dyktuje zdrowy rozum, a prawem  grzechu to, do czego nakłania zła pożądliwość będąca w członkach ciała)

24 Nieszczęsny ja człowiek! Któż mię wyzwoli z ciała tej śmierci?

25 Łaska Boża przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Tak tedy ja sam z siebie umysłem służę zakonowi Bożemu, a ciałem zakonowi grzechu. (Łaska Boża itd. W tekście greckim Apostoł na powyższe pytanie: Któż mię wyzwoli… odpowiada nie wprost, jak jest w Wulgacie, lecz w formie aktu dziękczynienia: Dzięki  niech będą Bogu przez  J. Chrystusa!)

8.

1 Teraz przeto niemasz żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, którzy nie chodzą wedle ciała: (Teraz itd. Stanowi opłakanemu człowieka starego, którego opisał w rozdziale poprzedzającym, przeciwstawi tutaj szczęście człowieka nowego, który przez łaskę usprawiedliwiającą został wcielony w J. Chrystusa, i nie ma nic w sobie, coby zasługiwało na potępienie.)

2 gdyż prawo Ducha życia wyzwoliło mię w Chrystusie Jezusie z pod prawa grzechu i śmierci. (Prawo Ducha życia, tj. moc Ducha świętego, dawcy życia duchownego.)

3 Czego nie mógł dokonać zakon, słabym będąc wobec ciała, tego dokonał Bóg. Posławszy Syna swego w ciele podobnem do naszego ciała grzesznego przeciwko grzechowi, potępił grzech w ciele: (W ciele podobnem itd. Ciało, które przyjął na się Syn Boży, nie było grzeszne, jak nasze, lecz tylko podobne do niego. — Potępił grzech w ciele, t. j. złamał moc grzechu, dając ukrzyżować święte swe ciało.)

4 aby przykazanie zakonu  wypełniło się w nas, którzy nie według ciała chodzimy, ale według ducha. (Według ducha t. j. według natchnień albo będącego w stanie łaski naszego człowieka duchowego, oświecanego przez mieszkającego w nim Ducha świętego, albo w prost samego Ducha świętego.)

5 Bo którzy są według ciała, myślą, co cielesne: lecz którzy są według ducha, myślą, co duchowne.

6 Bo dążność ciała jest śmierć: a dążność ducha, życie i pokój. (Bo dążność ciała itd. To, do czego dąży i lgnie nasz człowiek cielesny, prowadzi go do zguby wiecznej.)

7 Albowiem dążność ciała przeciwną jest Bogu, ponieważ nie poddaje się praw u Bożemu, bo i nie może.

8 Ci, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu.

9 Wy atoli nie jesteście w ciele, lecz w duchu: jeżeli jednak mieszka w was Duch Boży. A jeśli kto Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest jego.

10 Jeśliże Chrystus w was jest, ciało wprawdzie jest umarłe wskutek grzechu, ale duch żyje wskutek usprawiedliwienia (Ciało nasze nazywa umarłem , gdyż skazane jest na śmierć i nosi w sobie zaród śmierci.)

11 A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, to ten, który wzbudził z martwych Jezusa Chrystusa, ożywi i wasze ciała śmiertelne dla Ducha swego, który w was mieszka. (Przez wzgląd   na naturę ludzką J. Chrystusa wskrzeszenie jego, jako dzieło wszechmocności Bożej, przypisuje się tutaj Bogu Ojcu; gdzie indziej zaś z uwagi na Boską jego naturę mówi się, iż powstał on z martwych własną swą mocą.

12 A tak, bracia, nie ciału powinni jesteśmy, abyśmy podług ciała żyli.

13 Bo jeśli podług ciała żyć będziecie, pomrzecie: ale jeśli duchem uczynki ciała umorzycie, żyć będziecie. (Mowa jest oczywiście o śmierci wiecznej i o życiu wiecznem.)

14 Bo którzy dają się powodować  Duchowi Bożemu, ci są synami Bożymi.

15 Boście nie wzięli ducha niewoli znowu ku bojaźni: aleście wzięli ducha synowstwa, w którym Wołamy: Abba, Ojcze! (2 Tym. 1, 7. Cal. 4, 5.) ( Abba — wyraz wzięty z narzecza aramejskiego, którem mówili spółcześni żydzi palestyńscy.  Kładzie go Apostoł prawdopodobnie dlatego, iż pierwsi chrześcijanie bez względu na swą narodowość, idąc za przykładem samego P. Jezusa (Mar. 14. 36) używali go w modlitwach swoich. Nazywano zaś tem mianem nie samego tylko Boga Ojca, lecz wogóle P. Boga w Trójcy jedynego.)

16 A sam Duch daje świadectwo duchowi naszemu, żeśmy synam i Bożymi. (Czy jednak to, co my bierzemy ża takie świadectwo Ducha św. jest niem w rzeczy samej, o tem bez szczególnego objawienia Bożego napewno wiedzieć nie możemy.)

17 Jeśliże synami, tedy i dziedzicami: dziedzicami Bożymi, a spółdziedzicami Chrystusowymi: jeżeli jednak z nim razem cierpimy, abyśmy z nim razem i uwielbieni byli. (Jeżeli jednak itd. Sama więc wiara nie wystarcza do zbawienia. — Abyśmy z nim razem itd. Wolno jest tedy cierpieć razem z Chrystusem w tej intencyi, aby kiedyś z nim razem cieszyć się chwałą wiekuistą. Sobor tryd.)

18 A sądzę, że cierpienia czasu teraźniejszego niczem są w porównaniu z przyszłą chwałą, która w nas się objawi. ( Która to nas się objawi. Mowa jest o owej chwale pełnej, jaką zajaśnieją sprawiedliwi po chwalebnem zmartwychwstaniu ciał swoich, a którą Apostoł nieco niżej zowie objawieniem synów Bożych, ostatecznem przybraniem nas za synów Bożych, odkupieniem, czyli wyzwoleniem ze skazitelności ciała naszego. Żeby zaś pobudzić wiernych do mężnego znoszenia cierpień razem z Chrystusem i do osiągnięcia tej przyszłej chwały. wykazuje w dalszym, ciągu, jak ona jest pewną i niezawodną.)

19 Bo wszystko stworzenie z tęsknotą wyczekuje objawienia synów Bożych:

20 Stworzenie bowiem znikomości poddane zostało nie dobrowolnie, lecz za sprawą tego, który je poddał, w nadziei,

21 że i ono wyzwolone będzie z niewoli skażenia na wolność chwały synów Bożych.

22 Wiemy bowiem, iż wszystko stworzenie wzdycha, i jak rodząca wije się i w bólach aż dotąd.

23 A nietylko ono, ale i my, którzy mamy pierwociny Ducha, i my także sami w sobie wzdychamy, oczekując przybrania za synów Bożych, odkupienia ciała naszego. ( Ale i my t. j. wszyscy odrodzeni, którzy razem z laską poświęcającą odebrali pierwsze dary Ducha świętego, będące jakby zadatkiem przyszłej chwały.)

24 Bo nadzieją zbawieni jesteśmy. A nadzieja, którą się widzi, nie jest nadzieja: bo co kto widzi, pocóż by się jeszcze spodziewał? (Którą się widzi — której przedmiot został już osiągnięty, jest już w posiadaniu.)

25 A jeśli się spodziewamy, czego nie widzimy, z cierpliwością tego oczekujemy.

26  Podobnież i Duch w spiera słabość naszą: albowiem o cobyśiny prosić mieli, jak potrzeba, nie wiemy: ale sam Duch prosi za nami wzdychaniem niewymownem. (A jako wszystko stworzenie nierozumne a z niem i my, którzyśmy już odrodzeni zostali, oczekujemy i w głębiach serc naszych w zdychamy ku przyszłej chwale, tak w nas i razem z nami, wspierając słabość naszą, modli się za nam i Duch święty wzdychaniem, którego żaden język ludzki me potrafi wyrazić. Jest to najwyższy rodzaj modlitwy, znany tylko takim duszom wybranym , jak św. Teresa albo św. Jan od Krzyża, a który śród pierwszych chrześcijan musiał należeć do zwykłych darów Ducha św, Zresztą wszelka modlitwa dobra jest darem Bożym, i zależy od łaski Jego.)

27 A ten który bada serca, wie, czego Duch żąda: ponieważ według Boga prosi za świętymi. (Za świętymi t. j. za tymi, którzy są poświęceni Bogu, należą do niego. U św. Pawła jest to stała nazwa chrześcijan, oczywiście prawdziwych, a nie z samego tylko imienia. Zarazże w wierszu następnym zowie on ich miłującymi Boga.)

28 Wiemy zaś, że tym , którzy miłują Boga, wszystko dopomaga ku dobremu: tym, którzy według postanowienia zostali wezwani, aby byli świętymi. ( Dowód to ostatni i najwyższy z tych, które przytacza Apostoł dla wykazania pewności przyszłej pełnej chwały synów Bożych. Tym, którzy Boga miłują, i w tej miłości trwają aż do końca, którzy z miłosiernego  wyroku Bożego dla zasług Chrystusa zostali wezwani do wiary i do łaski, i za tem wezwaniem poszli, skąd też niżej (w. 83) zowią się wybranymi Bożymi, — wszystko cokolwiek im się w tem życiu przydarza, czy to będzie rzecz miła czy przykra, dopomaga ostatecznie do osiągnienia największego dobra, jakiem jest zbawienie wieczne. A dlaczego tak jest, objaśnia to Apostoł w wierszach następnych.)

29 Bo których przed wieki poznał, tych też przeznaczył, aby się stali podobnymi do obrazu Syna jego, aby on był pierworodnym między wieloma braćmi. (Których przed wieki poznał itd. Około tego wiersza oddawna pomiędzy teologami i egzegetami żywy toczy się spór. Jedni z nich (tomiści), biorąc słowo p o z n a ł w znaczeniu uznał, upodobał, albo wybrał (ob. 1 Kor. 8, 3. Gal. 4, 9.), i powołując się na Efez. 1, 4—5, gdzie św. Paweł w podobnym kontekście, zamiast słowa p o z n a ł , użył słowa w y b r a ł, utrzymują, że, chociaż Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi, i wszystkim też w tym celu udziela dostatecznej swej łaski, co jest zresztą niewątpliwą prawdą wiary katolickiej, toć jednak niektórych z nich przed wieki wybrał i przeznaczył do nieba bez względu na przyszłe ich zasługi, jedynie ze swej dobroci i łaskawości, a przez udzielanie im swej łaski skutecznej, nie naruszając w niczem ich wolnej woli, niechybnie doprowadza ich do chwały wiecznej; drudzy zaś (moliniści), biorąc toż samo słowo poznał w zwykłem jego znaczeniu, i rozróżniając pomiędzy przeznaczeniem do łaski, mianowicie pierwszej, przez którą człowiek z grzesznika staje się sprawiedliwym, a przeznaczeniem do chwały, rozważanej jako nagroda, twierdzą, zgodnie zresztą z nauką Kościoła św., że do łaski przeznacza Bóg człowieka bez uprzedniej jego zasługi, gdyż łaski, mianowicie pierwszej, nikt sobie wysłużyć nie może: ale co się tyczy chwały
wiecznej, dowodzą, że do tej przeznacza Bóg nie inaczej, jedno w skutek przewidzianych nadprzyrodzonych zasług człowieka, czyli innemi słowy w skutek przewidzianego współdziałania jego z łaską Bożą. — A by się stali podobnym i itd. To znaczy: iżby wybrani po zmartwychwstaniu ciał swoich zajaśnieli chwałą podobną cło tej, jaką po swem zmartwychwstaniu wzięty cło nieba zajaśniał Chrystus Jezus, i aby ten Chrystus, który jako Bóg jest jednorodzonym synem Boga Ojca, jako człowiek był synem jego p i e r w o r o d n y m śród licznej rzeszy uwielbionej swej braci. Ob. Fil. 3, 21.)

30 A których przeznaczył, tych też wezwała których usprawiedliwił, tych też uwielbił.

31 Cóż tedy powiemy na to ? Jeśli Bóg za nami, któż przeciw nam ? ( Rzecz swoją o niezawodnej przyszłej chwale synów Bożych kończy Apostoł tym przepięknym ustępem, poświęconym Bożej i Chrystusowej ku nam miłości. Miłość ta jest dla nas niewyczerpanem źródłem łask; ona też sprawia, że i my ze swej strony miłujemy Boga nadewszystko i ze wszystkich sił naszych, i mocną żywimy nadzieję wytrwania w niej aż do końca)

32 On, który nawet własnemu Synowi swemu nie przepuścił, ale go wydał za nas wszystkich: jakoż by nam wszystkiego z nim razem nie darował?

33 Kto będzie skarżył wybranych Bożych ? Bóg, który usprawiedliwia ?

34 Któż jest, ktoby potępił ? Chrystus Jezus, który za nas umarł, owszem, który też zmartwychwstał, który jest na prawicy Bożej, który się też wstawia za nami?

35 Któż tedy nas odłączy od miłości Chrystusowej ? Czy utrapienie ? czy ucisk ? czy głód ? czy nagość ? czy niebezpieczeństwo? czy prześladowanie ? czy miecz ?

36 (Jako jest napisano: Dla ciebie to mordują nas codzień : mają za owce skazane na rzeź). (Nawiasu, w który wiersz ten zamyka nasza Wulgata, niema w oryginale greckim.)

37 Ale w tem wszystkiem przezwyciężamy przez tego, który nas umiłował.

38 Bo jestem pewien, iż ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani księstwa, ani moce, ani teraźniejsze rzeczy, ani przyszłe, ani siła, ( Ani aniołowie itd. Mowa jest widocznie o aniołach złych, którzy noszą tu nazwy od chórów, do których należeli przed swym upadkiem)

39 ani co wysokie, ani co niskie, ani żadne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Która jest w Chrystusie Jezusie; czyli inaczej: Którą nam wysłużył Jezus Chrystus.)

 


LIST ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO RZYMIAN.  Przełożył i objaśnił Ks. Franciszek A. Symon , Arcybiskup. KRAKÓW, DRUKARNIA „GŁOSU NARODU” 1917r.  str. 33 – 44.

[Oprac. A.S]

 

Jedna myśl w temacie “List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz. IV)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s