Tag: wiara

Apokalipsa II

śmiech szatana pędzi przez watykańskie korytarze niczym wicher porywa wszystkich na Piotrowym tronie druga bestia zasiadła pierwszej bluźnierstwa to dla niej za mało budda na tabernakulum to dziecina igraszka zwodzenie z ran śmiertelnych wyleczonej było tylko wstępem do dzisiejszych poczynań judaszowych zdrajców piewców fałszywego miłosierdzia   ten co […]

Czego Bóg od nas żąda, a czego my od Boga żądać mamy

Bóg nie żąda od nas pobożności uczuciowej, ani myśli wzniosłych, ani uczuć wygórowanych, bo to wszystko pobudza miłość własną. Te łaski od Niego zależą;On je daje i odbiera, według swej woli.

Nie trzeba zatem trapić się, kiedy w modlitwie i przy Komunii świętej jesteśmy oschli, nieczuli, niezdolni do żadnego uczucia pobożnego. Tym bardziej nie powinniśmy myśleć, że nasze modlitwy i Komunie są niepożyteczne. Miłość własna tak sądzi, ale Bóg inaczej je przyjmuje.

„Wielu jest wezwanych ale mało wybranych” – Książę ciemności i Dziecię Jezus

I cóż świat czyni? Ach! biegnie za marną obietnicą, a opuszcza Chrystusa.
Świat lęka się Jego znamion i nie wie, jak chwalebne to poniżenie, jak bogate to ubóstwo, jak słodkie cierpienie pod sztandarem Boskiego Dzieciątka. Świat nie pamięta na to, że tej chwilowej przykrości, jaką sprawia naśladowanie Chrystusa, będzie nagrodą korona niezrównanej chwały i wiecznej szczęśliwości – i dlatego rzuca się w objęcia fałszywego szczęścia, którego kresem wieczne odrzucenie od Boskiego oblicza.

Czy my w czasie ziemskiej pielgrzymki tą samą pójdziemy drogą?

Prawda – wielu nią idzie; lecz czyż to właśnie nie najsilniejszą dla nas przestrogą, bo wiele jest wezwanych ale mało wybranych?

Cztery tysiące lat oczekiwania

Gdyby tuż zaraz po upadku w raju przyszło było odkupienie, ludzie byliby prędko zapomnieli o winie swojej, o nieprawości swojej. Więc było potrzeba, by skutków grzechu swego zakosztowali w całej mocy i w całym rozkwicie złego, a tak poznali, czym grzech, a czym sprawiedliwość Boska.

Przenajświętsza Ofiara cz.VI – Msza św. jest słońcem religii katolickiej

Msza św. jest powtórzeniem całego życia nasze­go Zbawiciela – ona jest słońcem naszego nabożeń­stwa, rozlewającym światło dokoła, bo powtarza wszystkie cuda i tajemnice Jego życia – ona tronem miłosierdzia, skąd Pan Jezus rozdaje swe łaski. Z ra­dością tedy wskazuję na ołtarze, na które zstępuje Pan Jezus i powtarzam słowa proroka: „Oto Zbawi­ciel twój idzie, oto zapłata Jego z Nim, a dzieło Jego przed Nim”.