Przenajśw. Sakrament – OBECNOŚĆ Zbawiciela na ziemi

Boski Zbawiciel wstąpił do nieba, a jednak, jak uczy nas wiara Św., pozostał cieleśnie tu na ziemi, wśród nas. Cud ten jest owocem Najświętszego Sakramentu. Jego istota polega na tym, że Pan Jezus  prawdziwie, rzeczywiście i istotnie z ciałem i duszą, z Bóstwem i człowieczeństwem, jest obecny pod osłoną sakramentalnych postaci, gdziekolwiek i dopóki tylko trwają te postacie. Przenajświętszy Sakrament jest to istotnie złoty pierścień, który łączy niebo z ziemią.

1. Wysuwa się tu od razu na pierwsze miejsce jeden z doniosłych owoców ustanowienia Przenajświętszego Sakramentu, mianowicie ustawiczna
OBECNOŚĆ  Zbawiciela na ziemi.

Miłość Zbawiciela ubiegła chyżą śmierć. Zanim jego wrogom udało się usunąć go przez morderstwo z tego świata, Pan Jezus już pokrzyżował ich plany i zapewnił sobie inny sposób nieustannej obecności na ziemi w Przenajświętszym Sakramencie. Ta obecność Jezusa w Eucharystii posiada wskutek nieprzerwanej swej ciągłości cechę prawdziwej i rzeczywistej, a zarazem cudownej obecności. Wszak przez Eucharystię miał Pan Jezus przebywać równocześnie w niebie i w tysiącach miejsc na ziemi; miał dla oka ludzkiego mieć pozór tylko chleba i być pozbawionym życia zmysłów, a przy tym miało w nim tętnić życie pełniejsze, niż w najdoskonalszym i najpiękniejszym ciele ludzkim; miał być tak maleńki, że go rączka dziecka objąć może, a równocześnie niebo ogarnąć go nie potrafi. Wszystko to są cudowne sprawy, które tylko miłość w łączności z wszechmocą dokazać zdołała. Jak bukiet kwiatów w kroplach rosy porannej, tak lśni Przenajświętszy Sakrament w blasku zdumiewających cudów. Owszem cały jest cudem.

Obecność Pana Jezusa w Eucharystii jest pełna ujmującej dobroci: tyle w niej uroczego pokoju i serdeczności.

Jak szczupłe miejsce zajmuje wśród nas eucharystyczny Jezus!  Jakże skromne stawia nam wymagania! Żąda od nas tylko, abyśmy go przyjmowali i pożywali, zresztą spuszcza się na naszą miłość i wspaniałomyślność.

Tyle tylko doznaje czci zewnętrznej, ile mu jej oddamy. Dawniej, gdy żył tu na ziemi, ludzie musieli go szukać, obecnie on sam idzie za ludźmi, osiedla się wszędzie wśród nich, uszczęśliwia ich nie tylko własna bliskością, ale i błogosławieństwami swego sąsiedztwa, tudzież pięknymi nabożeństwami, które bezustanna jego obecność wśród nas za sobą pociąga. Jakże szare i puste byłoby życie nasze na świecie bez Najświętszego Sakramentu!

2. Boski Zbawiciel nie tylko ustawicznie pozostaje z nami w św. Eucharystii, ale także OFIARUJE się za nas. Oto drugi objaw ustanowienia Najświętszego  Sakramentu Ołtarza.

Ciągłą obecność Pana Jezusa wśród nas może zapewnić i bez przerwy podtrzymywać jedynie Msza św. Jest ona z istoty swej ofiarą, ofiarą Nowego Przymierza. Chrystus złożył dwie wielkie ofiary: na krzyżu i w wieczerniku. Msza św. jest zupełnie tą samą ofiarą, co w wieczerniku. Tak samo stanowi ona istotną jedność z ofiarą krzyżową.

Msza święta nie jest tylko pamiątką i symbolem ofiary krzyżowej, lecz jej powtórzeniem, dalszym ciągiem i uzupełnieniem; ponieważ w skład jej wchodzi ten sam Arcykapłan, ten sam dar ofiarny, te same zasługi, co przy ofierze krwawej na Golgocie.

Przeszło i przeminęło już to pokolenie, przed którego oczami Pan Jezus złożył krwawą ofiarę na krzyżu i bezkrwawą w wieczerniku; my nie należymy już do niego. Jakaż to więc ogromna dla nas łaska, że Pan Jezus ponawia ciągle swą ofiarę niejako osobiście każdemu człowiekowi wręcza zasługę i owoc swej męki i składa za niego Bogu należny hołd czci, uwielbienia, dziękczynienia i zadośćuczynienia.

Co więcej. Nie składa tej ofiary Zbawiciel sam, jak to niegdyś uczynił, ale wybiera sobie kapłanów z pośród synów ludzkich, by z nimi i przez nich nieść ją Ojcu w dani. W ten sposób czyni swoją ofiarę prawdziwie naszą ofiarą, a przez swój udział w niej nadaje jej wartość nieskończoną i uzdalnia nas do składania Bogu hołdów, godnych jego nieskończonego Majestatu.
Nie znuży też nigdy Pana Jezusa ustawiczne ponawianie tej ofiary uwielbienia.  Jak słońce obiega strop niebieski, tak i ta ofiara okrąża kulę ziemską. Z setek tysięcy ołtarzy wstępuje jej woń przed tron Boga i przeobraża świat w jedną wielką, żywą Świątynię Pańską. Oto! jak nas wzbogacił i uzacnił nawet w oczach Bożych dobry i łaskawy Zbawiciel
przez ustanowienie eucharystycznej ofiary! Nigdzie i przez nic innego nie urzeczywistnia się tak doskonale i wzniośle cel stworzenia, jak przez ofiarę Mszy św.

3. UŚWIĘCENIE  nasze jest trzecim owocem Eucharystii; wszak Ciało i Krew Pańska — to nie tylko ofiara, lecz i sakrament.

Ofiara ma w pierwszym rzędzie na oku Boga; sakrament nas samych. W sakramentach świętych zlewa na nas Pan Bóg łaskę swoją, czyli wszczepia w nas pierwiastek życia nadprzyrodzonego, a z nim prawo do wiekuistego szczęścia. Otrzymujemy to nadprzyrodzone życie przez chrzest święty, utrzymuje się zaś i rośnie przez Najświętszy Sakrament. W innych sakramentach narzędziem i przewodnikiem łaski jest z ustanowienia Chrystusowego jakiś znak widzialny, w Najśw. Eucharystii jako znak i narzędzie łaski służy samo jego Boskie Ciało.

Sakrament zatem Ołtarza jest to Ciało Jezusowe, ukryte pod postacią chleba i dano nam na pokarm. Ileż niezwykłych i niezrównanych darów miłości w nim sie mieści!

Istotą tego sakramentu nie jest nic mniejszego, tylko samo Prześwięte Ciało Chrystusa. Podając je nam, czyni je Zbawca narzędziem swej łaski; podobnie jak niegdyś boska jego prawica była narzędziem uzdrawiania chorych i wskrzeszania umarłych. Owszem, dziś czyni to Chrystus jeszcze z większą łaskawością. Daje nam ciało swoje, to najświętsze arcydzieło nieba i ziemi, a wraz z niem daje również duszę swoją, swoje Bóstwo, swoje zasługi i łaski; słowem wszystko, czym jest i co posiada, z tym wszystkim przybywa do duszy naszej. Czyż może istnieć w całym wszechświecie istota bogatsza i czcigodniejsza, niż ta, która nosi swego Boga i Zbawiciela we własnem sercu! Czy możemy czegoś więcej od Jezusa żądać? A on czy może nam dać coś większego?

Ponieważ sam Zbawiciel stanowi istotę Najśw. Eucharystii, dlatego jest ona największym i najwznioślejszym z pośród wszystkich sakramentów. Przewyższa je nie tylko dostojeństwem swoim, ale i skutecznością.

Komunia św. będąc najściślejszym, cielesnym, a równocześnie moralnym zjednoczeniem z Chrystusem, musi z tego powodu przewyższać inne sakramenty swoją siłą oddziaływania na życie nadprzyrodzone, na jego utrzymanie i pomnażanie.

Jak Zbawiciel jest życiem, tak też i Komunia św. jest sakramentem życia (Jan 6, 56). Ponadto działaniu Najśw. Sakramentu trzeba w szczególniejszy sposób przypisać najwznioślejsze cnoty, najszlachetniejsze nastroje duszy,
jak miłość, pokój, mądrość, moc, czystość, niewinność, ofiarność. W Komunii św. użycza nam Chrystus Pan swojego boskiego życia (Jan 6,58), w niej też nawet ciało nasze otrzymuje rękojmią i zadatek chwalebnego zmartwychwstania.

Jakże trafny wyraz znajdują te wszystkie wspaniałe skutki Komunii w widzialnym znaku Najśw. Sakramentu, którym jest pożywanie pokarmu! Wszak chleb i wino są symbolami życia, pożywanie pokarmu obrazem najściślejszego zjednoczenia i siły, uczta biesiadna oznacza radość i serdeczną przyjaźń. Cóż wreszcie mogło lepiej i dobitniej zaświadczyć o bezinteresownej i serdecznej miłości Zbawiciela ku nam, niż ten znak zewnętrzny? Spostrzegł Pan Jezus, że się nic ścisłej nie jednoczy z nami nad materialny pokarm, który wchodzi w nas i przenika nas i staje się jedno z nami. Nie chciał dopuścić, żeby jakikolwiek byt ściślej się z nami łączył, niż on, dlatego sam stał się dla nas pokarmem, pokarmem duszy i ciała.

4. Jak rozległą, wspaniałą i iście boską okazuje się miłość Pana Jezusa ku nam w tych przeróżnych skutkach Przenajświętszego Sakramentu! Widać, jak poważnie bierze Pan Jezus swoje słowa, że nie zostawi nas sierotami, że zawsze wśród nas pozostawać pragnie, że on jest winną macicą, a myśmy latoroślami, które tworzą z nim organiczną całość. Przez Eucharystię rozszerza Chrystus w pewnej mierze swoje Wcielenie na wszystkich ludzi. Albowiem przy rzeczywistym Wcieleniu zrósł się tylko z jedną istotą, ze swoim człowieczeństwem, w Komunii św. zaś daruje się każdemu człowiekowi i nawiązuje z nim najściślejszą łączność. — Przez stworzenie jest Zbawiciel naszym ojcem, przez zachowanie przy życiu naszym żywicielem i wychowawcą, a przez usprawiedliwienie naszym Zbawcą.

Czemże jest dla nas przez Najświętszy Sakrament? Czymś tak niewymownie wewnetrznym, że się to nie da opisać; trzeba by powiedzieć, że wszystkim. Cóż skłoniło do tego Zbawiciela? Nie tylko litość i miłosierdzie i dobroć względem nas, ale miłość, bezgraniczna i zapominająca o sobie miłość, miłość, którą i teraz nie odstraszają ofiary.

Przecież mógł był sobie Zbawiciel ułatwić, że tak powiemy, sposoby okazywania nam swej miłości. Mógłby np. ograniczyć się do obecności eucharystycznej na jednym tylko miejscu; mógłby tylko raz w życiu uszczęśliwiać nas swoją eucharystyczną gościną i to wyłącznie godnych tego zaszczytu; mógłby ograniczyć swoją rzeczywistą obecność jedynie do chwili Komunii św.

Odrzuca jednak wszystkie te ograniczenia, wystawiając się tym samem na tysiące nadużyć i zniewag. Nie zapominajmy o tym, na jak ogromne mnóstwo gorzkich niewdzięczności i zniewag może być Chrystus narażony — i bywa niestety — ilekroć staje przed naszym sercem, by się z nim eucharystycznie zjednoczyć, ilekroć puka do duszy naszej, mówiąc jak ów
oblubieniec z Pieśni nad pieśniami (5, 2): Otwórz mi, przyjaciółko moja, albowiem głowa moja pełna jest rosy, a kędzierze moje kropli nocnych.

Gdzież słuszniej mamy się odwzajemniać Zbawicielowi za tę jego miłość, jeśli nie u stóp Najświetszego Sakramentu, od którego bije tak płomienny żar miłości, iż słusznie nosi miano Sakramentu miłości!

Przez ciągłą obecność swoją w Najświętszej Eucharystii mieszka Pan Jezus wśród nas wszędzie, po wszystkie czasy. Podczas Mszy św. ofiaruje się za nas, w Komunii św. oddaje się nam i jednoczy się z nami jak najściślej. Jakież to są przedziwne dla nas pobudki i środki, żebyśmy wzrastali w miłości Chrystusowej.


O. Maurycy Meschler T. J. – TRZY PODSTAWY ŻYCIA DUCHOWNEGO, 
KRAKÓW 1927 WYDAWNICTWO KSIĘŻY JEZUITÓW str. 241 – 250

[Oprac. A.S]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s