Zostań niewolnikiem Maryi! – O doskonałym nabożeństwie do NMP

1. Żyjemy dzisiaj w czasach, w których słowa „kryzys” i „katastrofa” należą do określeń używanych prawie codziennie na oznaczenie niepowodzeń i nieszczęść porządku ekonomicznego i gospodarczego. Jednak głębszymi są rany ducha, którymi poważna część współczesnej ludzkości jest obarczona niby posagiem śmiercionośnym.

Dotyczą one naprzód dziedziny skutków grzechu pierworodnego, w której najpierw pycha i zarozumiałość wyrażająca się w wybitnie egocentrycznym i indywidualistycznym a antyteocentrycznym nastawieniu „nowoczesnej” nauki, sztuki i kultury święci niebywałe a ponure triumfy, w której nadto pożądliwość oczu popycha ludzi „nowoczesnych” do straszliwej niczym niehamowanej ni okiełzanej gonitwy za mamoną i dobrami tego świata z zupełnym prawie zapomnieniem o celu nadprzyrodzonym człowieka, – w której wreszcie pożądliwość ciała spowodowała falę niemoralności i wyuzdania zmysłowego, co zatrute owoce rodzi w agitacji pornograficznej i w upadku cnoty czystości zarówno w życiu osobistym i rodzinnym jak i w zachowaniu się społecznym i publicznym

Wspomniane „rany ducha” dotyczą również mnóstwa cnót intelektualnych i moralnych, zwłaszcza ich królowej – posłuszeństwa, gdyż kryzys autorytetu jest, jak mówił J. E. ks. Nuncjusz Apostolski Marmaggi, dzisiaj zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym w życiu współczesnej ludzkości. Sięgają one wreszcie królestwa cnót bożych (teologicznych), w którym to sekciarstwo i szalona agitacja bezbożnictwa przeciwstawia się cnocie wiary nadprzyrodzonej, – w którym kult doczesności i ziemskich dóbr pozytywizmu, idealizmu i socjalizmu napada na cnotę niebieskiej nadziei, – w którym wreszcie nienawiść i zazdrość osobista, klasowa, stanowa i narodowa głoszona przez komunistów względnie nacjonalistów à la Action Française, usiłuje wydrzeć z dusz chrześcijan to, co stanowi istotę doskonałości chrześcijańskiej, mianowicie miłość nadprzyrodzoną.

 

2. Jasne wobec tego, że trzeba nam wysiłków wielkodusznych, ofiarności niebywałej a środków nadprzyrodzonych o wartości szczególnej, aby nie tylko zatrzymać postępowanie i rozlanie się dalsze zła, ale nadto pozytywnie do zwycięstwa prowadzić prawdę i miłość Chrystusową.

Jednym z takich środków o niezawodnej skuteczności nadprzyrodzonej jest nabożeństwo do Matki Boskiej, a zwłaszcza jego doskonała forma przekazana nam przez św. Ludwika Grignona de Montfort (ur. 1673, zm. 1716), tercjarza dominikańskiego, Misjonarza Apostolskiego Francji i założyciela Zgromadzenia Misjonarzy zwanego Towarzystwem Maryi oraz Zgromadzenia Córek Mądrości.

Jakie są podstawy tego nabożeństwa?

Najświętsza Maryja Panna jest naprzód Matką Syna Bożego Jezusa Chrystusa i, jako taka, jest niepokalanie poczęta tzn. wolną od grzechu pierworodnego przekazanego nam przez pierwszych rodziców. Któż tedy, po Chrystusie Panu, będzie mógł skuteczniej uleczyć w duszy naszej ponure skutki grzechu pierworodnego, jak właśnie Maryja Niepokalana? Jest Ona nadto tą osobą, której heroiczny akt posłuszeństwa wobec Woli Boga wyrażony w odpowiedzi danej archaniołowi Gabrielowi: „Oto ja służebnica Pana mego, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk. 1, 38), był warunkiem wcielenia się Słowa Bożego na chwałę Trójcy Przenajświętszej i na zbawienie nasze. Toteż Ona, której Syn Boży był poprzez 30 lat posłuszny (tamże 2, 51), będzie mogła skutecznie wyleczyć ludzkość współczesną z kryzysu autorytetu, co podrywa dzisiaj podstawy porządku społecznego.

Wreszcie Najświętsza Maryja Panna, „łaski pełna” (tamże 1, 28) była najlepiej z wszystkich osób ludzkich wyposażona w cnoty boże i dary Ducha Świętego, stała się pod krzyżem współodkupicielką ludzkości a po wniebowzięciu powszechną wszystkich łask pośredniczką. Cóż więc dziwnego, że Jej cześć przyczynić się może walnie do udaremnienia ataków na wiarę, gdyż Kościół św. śpiewa o Niej „Ty jedna uśmierciłaś wszystkie herezje na całym świecie”. Poza tym i niebezpieczeństwa grożące zarówno nadziei jak i miłości nadprzyrodzonej Ona skutecznie usunąć może, Ona, która pod krzyżem heroiczną okazała nadzieję, a wszystkie uczynki, słowa i myśli życia codziennego wykonywała z niemniej heroiczną miłością Boga i bliźniego.

 

3. Cześć i nabożeństwo do Matki Bożej jest obowiązkowym dla każdego chrześcijanina, liczne cuda i łaski świadczą wymownie o potędze Tej, którą teologowie nazywają „wszechmocą proszącą”.

Jednak w obecnych czasach nabiera szczególnego znaczenia i naglącej aktualności doskonałe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny. Wyłożył je z głębokością teologiczną i z wielką miłością św. Grignon de Montfort w swoim „Traité de la vraie devotion à la Sainte Vierge”, przetłumaczonym na język polski przez p. Helenę Brownsfordową i zaopatrzonym przedmową ks. prałata Żychlińskiego (Poznań, św. Wojciech). Istota tego nabożeństwa polega na oddaniu czyli poświęceniu Matce Boskiej ciała, duszy, dóbr zewnętrznych, wewnętrznych i duchowych zwłaszcza naszych zasług, dobrych uczynków (jako zadośćuczynienie, prośba i zasługa), i cnót, tzn. wszystkiego co posiadamy w porządku natury i łaski oraz wszystkiego, co posiadać będziemy w porządku natury, łaski i chwały. Wspomniane nabożeństwo jest zarazem świętym niewolnictwem miłości oraz doskonałym odnowieniem ślubów złożonych przy chrzcie świętym, gdyż człowiek praktykując to nabożeństwo wyrzeka się tym samym habitualnie szatana, grzechu i siebie samego czyli własnego egoizmu i oddaje się całkowicie Panu Jezusowi przez ręce Matki Boskiej.

Oddanie i poświęcenie się Najświętszej Maryi Pannie w niczym nie uwłacza chwale Chrystusa Pana, gdyż wszystko co Jej oddajemy, obraca Ona w sposób bardzo doskonały na cześć i chwałę Syna swego, tak iż wszystkie nasze myśli, słowa i uczynki przechodząc przez ręce Maryi i stając się Jej własnością, nabierają niebywałej wartości i skuteczności nadprzyrodzonej. Nadto jednak podkreślić wypada, że zarówno Chrystus Pan jak i Matka Boska odwdzięczają się w sposób iście królewski za naszą skromną ofiarę przez hojne łaski, które na nas zsyłać będą aż do końca życia naszego.

 

4. Z powyższego wynika z jasnością dla każdej duszy wierzącej, że nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny zalecone przez św. Grignona de Montfort stanowi jedną z praktyk o wysokim poziomie nadprzyrodzonym, które bywają przygotowane przez specjalne łaski Syna Bożego a ze strony chrześcijanina domagają się bardzo gorliwego współdziałania z nadprzyrodzoną pomocą otrzymaną z rąk Niepokalanej.

Toteż św. Grignon domaga się od dusz, które pragną poświęcić się Matce Boskiej specjalnego przygotowania, co ma usunąć z ich serca przeszkody mogące przeciwstawić się łasce Bożej. Poza wyzbyciem się ducha tego świata trzeba im przejść przez okres przygotowawczy liczący trzy tygodnie, w których naprzód kandydaci powinni modlitwy i uczynki ofiarować z prośbą o łaskę poznania samego siebie, ściślej mówiąc poznania swej nicości i grzeszności (pierwszy tydzień). Następnie powtórzą tę ofiarę w intencji poznania osoby, łask i cnót Najświętszej Maryi Panny (drugi tydzień); wreszcie ofiarują modlitwy i uczynki swoje w intencji poznania Jezusa Chrystusa (trzeci tydzień). Po odbyciu tego „nowicjatu” mogą one, rozumie się za pozwoleniem spowiednika, po spowiedzi i Komunii (względnie Mszy) św. odmówić akt ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi (4).

Po ofiarowaniu się nie żąda się od „niewolników miłości” żadnych nadzwyczajnych praktyk, mniej jeszcze żadnego nadzwyczajnego zachowania się; z drugiej strony, oczywiście, nie wolno im popaść w lenistwo duchowe ni w kwietyzm, lecz z wielką miłością trzeba im spełniać obowiązek modlitwy oraz obowiązki stanu na wzór życia Najświętszej Maryi Panny. Częste odnowienie aktu ofiarowania się oraz codzienne oddanie się Matce Boskiej przez akty strzeliste pomaga bardzo do utrwalenia się w usposobieniu niewolnika miłości.

 

5. Matka Niepokalana, powszechna wszystkich łask pośredniczka, z iście królewską hojnością odwdzięczy się za ofiarę, którą składa przez Jej ręce Jej dziecko i niewolnik na ołtarzu Jej Boskiego Syna!

Co prawda próżno czekalibyśmy na wygodne i łatwe życie, na zaspokojenie nieuporządkowanej miłości własnej czyli egoizmu, na spełnienie wszystkich naszych, tak często nieuporządkowanych marzeń i życzeń, słowem na zaspokojenie własnej woli i ambicji. Nie, potężna królowa Niebios poprowadzi nas ścieżkami autentycznej świętości, drogami Chrystusa, którego Ona była najlepszą uczennicą.

I tak naprzód wyzuje Ona nas „ze starego człowieka”, sprostuje nasze poglądy na rzeczy nadprzyrodzone i przyrodzone, a za pomocą krzyżów i doświadczeń, które Ona zresztą macierzyńską miłością osłodzi, usunie z serc naszych egoizm, egocentryzm, subiektywizm i wybujały indywidualizm, aby odtąd chwała i Wola Chrystusowa zajęła miejsce naczelnej zasady kierującej życiem naszym.

Następnie Matka Niepokalana poprowadzi nas ścieżynami kontemplacji i miłości Chrystusa, rozwinie działaniem swoim, jako pośredniczka wszystkich łask, cały organizm cnót nadprzyrodzonych, odczepi nas coraz to więcej od świata a połączy nas z Bogiem przez to, że nada naszym uczynkom niebywale wysoką wartość nadprzyrodzoną przez dołączenie swoich przepotężnych zasług i cnót do naszych drobnych a często tak bardzo niedoskonałych uczynków, słów i myśli. Wyprasza Ona poza tym wiernym „niewolnikom miłości” specjalne błogosławieństwo Ojca Niebieskiego dotyczące tak „rosy niebieskiej” jak „żyznej ziemi” a chroni ich wreszcie od wszystkich zakusów szatana i pomocników jego.

W ten sposób wierny niewolnik Maryi poza wzgardą samego siebie dostępuje coraz to większego uczestnictwa w cnotach i łaskach Maryi, w Jej życiu wewnętrznym, w Jej boleściach, zasługach, w Jej mocy i chwale. Rozumie się, że przez ten tryb życia chrześcijanin oddaje Panu Jezusowi chwałę najdoskonalszą, jaką Mu tylko tutaj na ziemi oddać może i spełnia tym samym doskonale cel życia swego: Chwałę Trójcy Przenajświętszej przez cześć i chwałę oddaną Jezusowi Chrystusowi Synowi Bożemu.

 

6. W obecnych czasach szerzy się w sposób straszliwy niewola błędu i niewolnictwo zazdrości i nienawiści, które jest skutkiem przewrotnej ideologii licznych prądów społecznych zwłaszcza socjalizmu, komunizmu i pogańskiego nacjonalizmu: najstraszliwsza niewola ducha i ciała połączona z ciemnotą umysłu i z niesłychanym upadkiem moralnym jest udziałem tych, co pozwolą omamić duszę swoją błędnymi i przewrotnymi fałszami wspomnianych kierunków społecznych, które z racji swej naczelnej a przewrotnej i arcybłędnej zasady, mianowicie nienawiści są antytezami chrześcijaństwa i doskonałości jego, którą jest nadprzyrodzona miłość Boga i bliźniego.

Żadna siła przyrodzona, ani dekrety ani bagnety, ani teorie ani praktyki humanitarystyczne nie wyleczą ludzkości współczesnej ze straszliwej gangreny jadowitej zazdrości i ponurej nienawiści, która obecnie toczy jak rak dusze i życie wielkiej części ludzi nam współczesnych. Wyleczy nas tylko jeden środek, a nim jest – wespół z prawdą Chrystusową – miłość chrześcijańska, o której św. Paweł tak pięknie powiada, że wszystko potrafi wytrzymać (I Kor. 13, 7).

Zwłaszcza niewolnictwo miłości, które prowadzi do jedynej prawdziwej wolności, mianowicie do wolności dzieci Bożych, – czyli – doskonałe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, która przecież jako współodkupicielka ludzkości szatanowi głowę zmiażdżyła, stanowi środek miłości Chrystusowej, który niechybnie skutecznie zniszczy niewolę buntu, niemoralności, zazdrości i nienawiści. Miłość nadprzyrodzona przecież jest metodą postępowania i zarazem środkiem wszystko podbijającym Tego, który jedyny w historii ludzkości mógł powiedzieć o sobie z całą słusznością: „Jam zwyciężył świat” (Jan 16, 33).

Niewolnik Maryi – 33 dni przygotowania


Viator – „Szkoła Chrystusowa„, rocznik III, tom IV, 1932, str. 250-256.

[Oprac. A.S]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s