Kategoria: niewolnik Maryi

Modlitwa o opamiętanie

Panie Jezu Chryste Tyś jest Bogiem

Tyś Przenajświętszym Majestatem

a oni Cię sprzedali

za garść namiętności ,ludzkich nędznych słabości

za sentymentalne płacze ,za grzechy ,które nie chcą zostawić.

Twoja świątynia teraz to nie targowisko

Twoja świątynia to miejsce schadzek

gdzie urągają Twojej wielkości

ucztują przy stole zastawionym pogardą i pychą

dla Ciebie tam miejsca nie ma

sprawiedliwość boska odrzucili

fałszywe miłosierdzie sobie stworzyli

karmieni szatańskim ekumenizmem

modlą się razem z tymi co Twoje dzieci mordowali

 

Miej litość Boże Miłosierny !

wśród ruin i pożarów może odnajdziesz kilku wiernych

 

Czytaj dalej „Modlitwa o opamiętanie”

Zostań niewolnikiem Maryi! – O doskonałym nabożeństwie do NMP

1. Żyjemy dzisiaj w czasach, w których słowa „kryzys” i „katastrofa” należą do określeń używanych prawie codziennie na oznaczenie niepowodzeń i nieszczęść porządku ekonomicznego i gospodarczego. Jednak głębszymi są rany ducha, którymi poważna część współczesnej ludzkości jest obarczona niby posagiem śmiercionośnym.

Czytaj dalej „Zostań niewolnikiem Maryi! – O doskonałym nabożeństwie do NMP”

O grzechu z powodu pewności własnych cnót

Stary wąż, kusiciel, znachodzi tak zręczne środki ułudy, iż samych cnót używa przeciw nam jako pokus, jako podniet do grzechu. Podnieca naszą dumę, wiedzie do szacunku i upodobania w sobie samych, i tak nas wynosi wysoko, iż prawie jest niepodobna, abyśmy próżnej nie dali się uwieść chwale i zarozumieniu.

Abyś uniknął synu, takiego omamienia i ułudy, nigdy nie opuszczaj utarczki, upokarzaj się zawsze, miej dokładne samego siebie poznanie, bądź w głębi duszy mocno przeświadczonym o swej nicości, że jesteś w istocie niczym, nie umiesz nic, nie możesz nic, że jesteś pełen nędzy i zdrożności, że wreszcie zasługujesz jedynie na wieczne potępienie. Tę ważną prawdę poznania własnej nicości, miej zawsze synu, przed oczyma, niech ona stanowi rodzaj warowni i obronnych szańców, poza które nie wychodź nigdy; a jeśli zbliżać się będą do twej wyobraźni myśli i uczucia zarozumiałe, nacieraj na nie, i odpieraj silnie, bo one właśnie są owym niebezpiecznym wrogiem, który się sprzysiągł na twą zgubę.

Czytaj dalej „O grzechu z powodu pewności własnych cnót”

TAJEMNICA MARYI – cz. IV ost.

TAJEMNICA MARYI – cz. III

4.Skutki, jakie wywołuje w duszy wiernej.

53. Doświadczenie nauczy cię nieskończenie lepiej niż moje słowa i, jeśli byłeś choć trochę wierny praktykowaniu tego, o czym ci mówiłem, znajdziesz tyle bogactwa i łask, aż się zdziwisz, a dusza twoja napełni się radością.

54. Pracujmy zatem, droga Duszo, aby przez wierną praktykę tego nabożeństwa była w nas dusza Maryi, by wielbić Pana, i żeby był w nas duch Maryi, by radować się w Bogu, naszym Zbawcy – według słów św. Ambrożego: Sit in singulis anima Mariae ut magnificet Dominum, [sit] in singulis spiritus Mariae [ut] exultet in Deo. Nie sądź, by było większą chwałą i szczęściem przebywać na łonie Abrahama, którym jest raj41, niż na łonie Maryi, skoro sam Bóg umieścił w Niej swój tron. Według zaś słów uczonego opata Guerryka: Ne credideris majoris esse felicitatis habitare in sinu Abrahae, qui [vocatur] Paradisum, quam in sinu Mariae in quo Dominus thronum suum posuit.

Czytaj dalej „TAJEMNICA MARYI – cz. IV ost.”