Tag: Niewolnik Maryi

O tym jak NMP przewiduje bliską już mękę i śmierć Syna

Dusze bowiem mężne, a zwłaszcza nie tylko pokornie ale z miłością poddane woli Bożej, nie szukają błahej i zwykle złudnej ulgi w smutkach jakie je trapią, w tem żeby od powodów o smutek przyprawiających uwagę odwracać. Owszem, w myślach zadających boleść ich sercu dobrowolnie trwają : od krzyża takiego nie uchylają się, nie starają się zrzucić go z siebie, lecz z miłości Boga, który takowy na nich zesłał, a zawsze w widokach Swojej dobroci, sami się na nim jakby rozciągają, sami się do niego przybijają. 

O tym jak nas bardzo miłuje Maryja, Matka nasza – Św. A.M. Liguori

Na koniec, wydała Go za nas, i wy­dała Go po tysiąc razy u stóp krzyża, kiedy przez trzy godziny obecną była katuszy Swego Syna naj­droższego: gdyż w ciągu tego długiego i okropnego i Jego i Jej Samej konania, co chwila ponawiała z niezmierną boleścią i z niezmierną ku nam miłością, ofiarę za nas z życia najdroższego dla Niej Jezusa. I tak była mężną, że według świętego Am­brożego i świętego Antonina, gdyby nie znaleźli się kaci, Sama byłaby Go ukrzyżowała, z posłuszeństwa Ojcu przedwiecznemu, który chciał zbawić nas śmier­cią Swego Syna.

Maryja jest Obrończynią zdolną wybawić nas wszystkich (cz. I) – Św. A.M. Liguori

Matka sta­ła się wszechmocną wszechmocnością Syna. Tak dalece, że według świętego Antonina, Pan Bóg umie­ścił Kościół nie tylko pod opieką, lecz i pod władzą Maryi. (…)
TŚwięty Jerzy Arcybi­skup Nikomedyjski twierdzi nawet, że Pan Jezus, spełniając wszelkie żądania Matki Swojej, spłaca nie­jako dług wdzięczności względem Tej, która za własnem przyzwoleniem obdarzała Go naturą ludzką.

O konieczności wstawiennictwa Maryi dla naszego zbawienia – Św. A.M. Liguori (cz.II)

Nie mamy przystępu do Ojca przed­wiecznego, jeno przez Chrystusa Pana i podobnież, nie mamy przystępu do Chrystusa Pana, jeno przez Maryję. (…) chce bo­wiem Pan Bóg, aby tenże Boski Zbawca, który nam dany został przez Maryję, przyjął nas także za Jej pośrednictwem, i dlatego święty ten nazywa Maryją Matką łaski i naszego zbawienia

List do Matki Boga

O  Pani Pocieszycielko serc strapionych, historia zatoczyła koło. 2000 lat minęło a nic się nie zmieniło… Może nie. Jednak się zmieniło.
Arcykapłan poniża teraz też Ciebie. Uczennica mówi, mulatka. Do Ciebie bluźnierca tak mówi. Ten co szydzi z Boga , co łamie pierwsze przykazanie , kultem ziemi ludzi mami. Wybacz mu Matko Najświętsza on jest zaślepiony masońskimi herezjami. Zasiadł na tronie wraz z kapłanami odwróconymi do Twojego Syna plecami. Na piedestale postawili siebie, a Boga zdetronizowali.