Nauka Katolicka

O spowiedzi generalnej cz.2 – Kiedy jest konieczna?

Wszystkie te osoby znajdują się w nie­zbędnej potrzebie złożenia spowiedzi powszechnej [generalnej] z wszystkich grzechów śmiertelnych, które od owego czasu popełnili, kiedy z zu­pełną świadomością źle spowiadać się za­częli. Powinni zbadanie swojego sumienia tak odbyć, jak gdyby od owego czasu aż do obecnego nie byli się spowiadali, bo wszystkie ich spowiedzi były nieważne.

Dla innych wreszcie spowiedź powsze­chna jest koniecznie potrzebną, tak że bez niej zostaliby potępieni. A jacyż to są ci?

Podzielamy ich na osiem klas.

I. Ci, którzy ze wstydu lub innego ja­kiego powodu złośliwie przed swoim spowiednikim jakikolwiek grzech śmiertelny zataili, albo którzy sądzili lub przynajmniej wątpili, czy to grzech śmiertelny, a którzy go w każdej spowiedzi z złości dalej taili.

II. Ci, którzy się spowiadają nie zba­dawszy swego sumienia, obciążonego zre­sztą grzechami śmiertelnymi, albo którzy przynajmniej zbadanie z znaczną opieszało­ścią odbywali i przez to narażali się na niebezpieczeństwo nie złożenia zupełnej spowiedzi.

III. Ci, którzy naumyślnie swoją spo­wiedź rozdzielali, część swych grzechów śmiertelnych temu, część innemu spowie­dnikowi wyznawając, aby nie wszystko jednemu i temu samemu powiedzieć.

IV. Ci, którzy bez skruchy się spo­wiadają, nie wzbudziwszy wprzód aktu żalu lub skruchy, spowiadając się z zwyczaju lub dla oka, jak gdyby to już wystarczyło wyliczyć tylko wszystkie swe grzechy spo­wiednikowi, a którzy niekiedy umyślnie niemych spowiedników poszukują, co wszy­stkie ich występki bezkarnie puszczają i usta tylko otwierają, aby wymówić słowa rozgrzeszenia, albo którzy chodzą do głu­chych spowiedników, co największych grze­chów i najszkaradniejszych występków słu­chają, jak gdyby ich nie słyszeli, i bez wahania rozgrzeszenie udzielają.

V.. Ci, którzy bez mocnego przedsię­wzięcia się spowiadają i którzy się nigdy nie zabierają do poprawy swych grzesznych nałogów; którzy umyślnie spowiedników zmieniają, spowiadając się to tu, to tam, ażeby żaden spowiednik ich nie poznał i nie byli zmuszeni zmienić swe życie, którzy w swych grzechach dalej żyją i umrzeć chcą.

VI. Ci, którzy przez dłuższy czas w najbliższej okazyi (sposobności) do grze­chu żyli, której zaniechać nie mogli lub nie chcieli, a którzy pomimo tak występnego życia częściej się spowiadali, jakkolwiek za­wsze z wszystkich swych grzechów się spo­wiadali.

VII. Ci, którzy do wynagrodzenia krzy­wdy wyrządzonej byli zobowiązani, a wynagrodzić nie chcieli, pomimo że byli w sta­nie to uczynić; albo ci którzy w nieprzyjaźni żyją; swoim bliźnim przebaczyć nie chcieli, a którzy pomimo tego stanu duszy jednakowoż przez kilka lat dalej się spo­wiadali.

VIII. Ci, którzy umyślnie przy pe­wnych grzechach śmiertelnych mniejszą liczbę podali, albo którzy przy ciężkich grzechach tak mówili, że ich spowiednik nie mógł rozumieć, a jeżeli ich jeszcze raz o to pytał, co innego mu odpowiadali.

 

Wszystkie te osoby znajdują się w nie­zbędnej potrzebie złożenia spowiedzi powszechnej [generalnej] z wszystkich grzechów śmiertelnych, które od owego czasu popełnili, kiedy z zu­pełną świadomością źle spowiadać się za­częli.

Powinni zbadanie swojego sumienia tak odbyć, jak gdyby od owego czasu aż do obecnego nie byli się spowiadali, bo wszystkie ich spowiedzi były nieważne.

Nie jest atoli tutaj mowa o tych, co użyli należytej pilności, aby się dobrze wyspowiadać, i co w swych spowiedziach w do­brej wierze sobie postępowali; lecz o tych, co z zupełną świadomością tak źle się spowiadali.

Dla tych niewątpliwie nie ma innego środka, by odzyskać znów łaskę Boską, jak dobrze odbyta spowiedź powszechna.

 

Przytoczmy przykład z pierwszej kla­sy. Od dziesięciu, dwudziestu lub trzy­dziestu lat zamilczasz grzech w spowiedzi, a ilekroć się spowiadasz, pamiętasz o tem; uznajesz swą powinność, o to się oskarżyć, a pomimo tego zamilczasz go ze wstydu; powiadam, że jesteś zobowiązanym odbyć spowiedź powszechną z wszystkich grzechów od dziesięciu, dwudziestu lub trzydziestu lat popełnionych.

Jeżeli tak jest, mój ojcze! to chyba muszę się wyspowiadać z mego całego życia, chociaż mam sześćdziesiąt lub siedmdziesiąt lat. — „A dlaczego?” — Ponieważ już w mych dziecinnych latach popełniłem niektóre grzechy, które wpra­wdzie pamiętałem, ale z których się nigdy nie spowiadałem. — „Dla czego się z nich nie wyspowiadałeś?” — „Myślałem, że by­łem jeszcze dzieckiem, więc nie mogłem je­szcze grzeszyć.” — „Ile lat miałeś, kiedy ten grzech popełniłeś?” — „Miałem z jakie siedem lub ośem lat.” — „Popełniając te złe uczynki, czy ukryłeś się może, aby nie być widzianym?” — „A tak, mój ojcze!” — „Nie obawiałeś się może, że cię twoi przełożeni za to ukarzą?” — Tak jest.” — „To są wprawdzie oznaki prawdopodobne, że w tobie była złość do grzechu dostate­czna. Ale czy miałeś dalej jakie wątpli­wości, że ten uczynek może być grzechem?” — „Nieco wprawdzie wątpiłem” — „A dla czego w tylu latach nie zapytałeś się jakie­go dobrego spowiednika, aby się z tem za­łatwić?” — „Ach pewna wstydliwość mię od tego wstrzymała! — To nie ma innego środka; powinieneś odbyć spowiedź z całe­go twego życia; o grzechu wątpić, a potem się przez wstyd dać wstrzymać nie żądać objaśnienia o swej wątpliwości, to cię przedstawia dostatecznie jako karygodnego. A w dodatku, gdybyś się był i o to oska­rżył, jakżeż tam było z twą skruchą i z przed­sięwzięciem, kiedy byłeś w owym wieku, gdy ojciec, matka lub nauczyciel cię pod groźbami do kościoła chodzić zmuszali? Jakie wtedy spowiedzi odbyłeś? rozważ to wszystko i wahaj się jeszcze odbyć spo­wiedź generalną, jeśli masz odwagę.

 

Ile to takich wypadków może być!

Jeśli się to wszystko rozważy, wtedy nie­chaj nikt nie mówi, że spowiedź powszechna
jest rzeczą niepotrzebną!

Przede wszystkiem zaś dwie klasy osób potrzebują spowiedzi powszechnej, mianowicie ci, którzy jej nigdy nie odbyli; bo raz w życiu takową odprawić doradzali zawsze wszyscy nauczyciele życia ducho­wnego z wszelką słusznością, gdyż bardzo łatwo się zdarzyć może, że przy jednej lub drugiej źle odbytej spowiedzi zbłądziło się z opieszałości; a przez spowiedź powszechną naprawia się ten błąd. Jeszcze mniej trzeba tym odradzać generalnej spowie­dzi, którzy w grzesznym nałogu żyli, a od czasu do czasu bez wszelkiej poprawy życia się spowiadali.

 

Takie osoby trzeba, podług rady chwalebnego św. Ka­rola Boromeusza, nie tylko z miłością przy­jąć, ale ich jeszcze upomnieć przez spo­wiedź ogólną wszystkie szczegółowe spowie­dzi naprawić, ponieważ były aż nazbyt podejrzane albo wprost nieważne i grzeszne.

A przypuśćmy nawet żeby spowiedź powszechna nie była zupełnie potrzebną;  ile to korzyści nie sprawia ona, jak to po­wyżej wyłożyliśmy? Nie jesteś lekarzem dusz? A czy to nie jest przymiotem każ­dego lekarza, zważać na wszystko, co jego chorym może być użytecznem? Jeśli zaś tak jest, wtenczas trzeba zawołać słowami Chrystusowemi: „Synowie tego świata są mądrzejszymi od synów światła w swoim rodzaju.”(Łuk. 16, 8.)

 

Nie da się wprawdzie zaprze­czyć, że słuchanie spowiedzi powszechnych, spowiednikom wielkie sprawia uciążli­wości, o których tutaj rozpisywać się nie jest miejsce. Ale ileż dusz przez nie, a tylko przez nie mogą być zbawione! A choćbyś nogi swe kaleczył, jak ów dobry pasterz, aby uratować jedyną duszę, a choć­byś i życie swe przytem postradał, cóż wielkiego bybyś uczynił ? Animam salvasti, animam tuam praedestinasti.

 

O spowiedzi generalnej cz.1 – Pożytki


PRZEWODNIK DO SPOWIEDZI GENERALNEJ. Dla spowiedników i spowiadających się.
Przez bł. Leonarda z Porto Maurizio. Podług Najnowszego oryginalnego wydania rzymskiego. Trzecie wydanie pomnożone i poprawione. BYTOM G.Ś. NAKŁADEM WYDAWNICTWA „KATOLIKA Czcionkami drukarni ,,Katolika;  1893r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

1 komentarz dotyczący “O spowiedzi generalnej cz.2 – Kiedy jest konieczna?

  1. Pingback: O spowiedzi generalnej cz.3 – Jak dobrze odbyć spowiedź z całego życia ? – Niewolnik Maryi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: