Nauka Katolicka

Św. M. Kolbe – Oddanie się Matce Bożej. Cz.6 – Owoce oddania

Akty naszego, choćby najświętsze nie są bez skazy i jeżeli chcemy je ofiarować Panu Jezusowi czyste i niepokalane, mu­simy je bezpośrednio skierować jedynie do Niepokalanej i dać Jej na własność, by jako Swoją własność dała je Synowi Swe­mu. Wtedy staną się one bez skazy, niepokalane. Otrzymawszy zaś wartość nieskończoną przez Bóstwo Jezusowe godnie uwiel­bią Boga Ojca

OWOCE ODDANIA SIĘ NIEPOKALANEJ

 

POKÓJ DUCHA

Doznaliśmy już może niekiedy i doznajemy, chociaż to nie jest konieczne, jak wielkie szczęście i pokój ducha daje to od­danie się Niepokalanej. Sprawdzają się słowa Pana Jezusa, który powiedział, że stokroć tyle człowiek odzierży już w tym życiu. Ten głęboki pokój to niewymowne szczęście — to przed­sionek nieba już tu na ziemi (83).A pomyślcie trochę, jak nam przyjemnie będzie na łożu śmierci, gdy będziemy mogli szczerze powiedzieć: Niepokalana, jam z miłosierdzia Twego dla Ciebie całe życie poświęcił, dla Ciebie pracował i cierpiał i dla Ciebie umieram. Jam Twój…

— Jakiż pokój, jakie błogie szczęście w nadziei bliskiego ujrze­nia Jej zalewać będzie serce?

I jakież spotkanie w niebie?… (84)

Ona Matką i naszą i… Boga. Gdzież więc Jej miejsce? a tym samym i nasze, Jej rzeczy, własności, Jej. Przecież Ona naszą duszę przenika i kieruje wszechwładnie jej władzami. My na­prawdę Jej. Więc zawsze, wszędzie z Nią (85).

 

 

ZASŁUGI

Kto oddał się Niepokalanej, czuje, że uzależnił się od Niej we wszystkim, już do siebie nie należy, ale stał się naprawdę Jej, Niepokalanej, Matki Bożej, prawdziwej miłościwej Królo­wej nieba i ziemi (86).

Jeśli my Jej, to i wszystko nasze, jest Jej i Pan Jezus przyj­muje wszystko od nas, jak od Niej, jak rzeczy Jej. I Ona nie może wtedy pozostawić tych czynności niedoskonałych, ale czyni je godnymi Siebie, tymi niepokalanymi bez najmniejszej zmazy. Stąd dusza Jej oddana, chociażby nawet wyraźnie nie zwracała uwagi na Niepokalaną i wprost ofiarowała Najświęt­szemu Sercu Jezusowemu modlitwę, pracę, cierpienia, czy cokolwiek, sprawia Przenajświętszemu Sercu Pana Jezusa bez porównania więcej przyjemności, niż gdyby tak Niepokalanej nie była oddana.

Ponieważ Ona jest najdoskonalej Jezusową, a Jezus Bogiem i Ojca Przedwiecznego własnością, każda nasza ofiara, chociaż­by wprost skierowana do Ojca Przedwiecznego, z natury rzeczy oczyszcza się w Niepokalanej i do nieskończonej doskonałości podnosi w Jezusie, i staje się przedmiotem upodobania Trójcy Przenajświętszej (87).

Śmiało pawiem, że jeżeli będziemy Niepokalanej całkowicie oddani, jeżeli o to ustawicznie starać się będziemy, to nasze czyny, choć może nie ze złej woli, ale złe, Ona naprawi i — co więcej — na większą dobroć obróci. Owszem i cuda uczyni, jeśli tego będzie potrzeba, bo dla Niepokalanej cud uczynić, to nie jest wielka rzecz. I wtedy nasze prace i wysiłki nie będą już nasze, ale Jej i będą miały wartość nie naszą, ale Niepokalanej. My tylko będziemy Jej narzędziami, tak jak łopata w ręku ogrodnika. Łopata kopie, ale to jest nie jej czynność, tylko ogrodnika. Jaka więc dla nas pociecha z tego już na tym świecie, a co dopiero na tamtym… (88).

 

Kto ma tego ducha, to czym on będzie w Niepokalanowie, czy gdzieś poza jego opłotkami, czy to będzie nawet człowiek świecki, a żyjący w tym duchu — trudno nawet przypuścić, tak na rozum biorąc, aby się dostał do czyśćca.

Gdyby ktoś z nas — przypuśćmy — był na miejscu Niepo­kalanej, czyż byłby tak niedobry i tych, którzy oddali mu się bezgranicznie, bez żadnych zastrzeżeń, ze wszystkim, czy posyłałby ich jeszcze na męki czyśćcowe? Prawda, że to jest nie­zgodne z naszym rozumem.

A teraz — czyż Niepokalana nie jest od wszystkich nas lepszą? zatem jest pewnością moralną, że Ona nie potrafi do­puścić, aby ten poszedł do czyśćca, kto tego ducha oddania się Niepokalanej posiada (89).

 

 

JAK NAJWIĘKSZA CHWAŁA BOŻA

Akty naszego, choćby najświętsze nie są bez skazy i jeżeli chcemy je ofiarować Panu Jezusowi czyste i niepokalane, mu­simy je bezpośrednio skierować jedynie do Niepokalanej i dać Jej na własność, by jako Swoją własność dała je Synowi Swe­mu. Wtedy staną się one bez skazy, niepokalane. Otrzymawszy zaś wartość nieskończoną przez Bóstwo Jezusowe godnie uwiel­bią Boga Ojca (90).

Ona najlepiej potrafi chwałę Boga Ojca wykonać. My w wie­lu rzeczach tylko Jej psujemy. Wszystko zależy od tego, o ile będziemy Jej narzędziem. Nic nam nie pozostaje, jak naszą wolę uzgodnić z Jej wolą. Wyższego szczytu doskonałości nie ma jak doskonałe zjednoczenie naszej woli z Jej wolą. Wtedy działamy według rozumu nieskończonego, Bożego. Dlatego to jest ponad wszystkie rozumy i geniusze (91).

Wyobraźmy sobie dalej, jak nam wdzięczne będą wszystkie niezliczone legiony dusz, którym niebo otworzyliśmy, a choćby tylko o jeden stopień przymnożyliśmy im chwały…

Jak dziękować nam będą przez wieczność całą…

A i my im wdzięczni będziemy, bo pracując dla nich i sobie w niebie zgotowaliśmy koronę. Jakąż dalej miłością pałać będą ku Tej, co raczyła użyć nas za narzędzie do uwolnienia ich z więzów czartowskich. I my nie przestaniemy wielbić Jej do­broci, że nas tak niegodnych wybrać raczyła za swych żołnie­rzy, abyśmy dla Niej serca podbijali. Jakiż wreszcie hymn uwielbienia, chwały i dziękczynienia wzniosą wszyscy niebianie Sercu Pana Jezusa, że tak tkliwą raczył zostawić nam Matkę, abyśmy uciec się mogli i ukryć pod Jej macierzyński płaszcz przed słusznymi ciosami sprawiedliwości Jego, że nie chcąc nas karać, ale przebaczyć, umyślił nam dać Pośredniczkę, Orę­downiczkę, Matuchnę i Jej cały porządek miłosierdzia, powie­rzył, sobie sprawiedliwość zastawiając, że Ją tak dobrą stwo­rzył, iż nie umie opuścić grzesznika, choćby najgorszego co do Niej się ucieka i tak potężną, że wystarczy Jej życzenie, aby skłonić natychmiast Serce Nieskończonego Boga. I tak wszyscy wraz z Niepokalaną, dziękować i wielbić będziemy na wieki miłosierdzie, dobroć, mądrość, potęgę i sprawiedliwość Boga w zapłacie, którą obiecał. I wtedy, tworząc Jej zastęp przy­boczny jak najbliżej, bo przy Niej, osiągniemy ostateczny cel. M.I. przez Niepokalaną jak największą chwałę Boga (92).

 

Św. M. Kolbe – Oddanie się Matce Bożej. Cz.5 – Apostolstwo wynikiem oddania


Św. Maksymilian Maria Kolbe–  Oddanie się Matce Bożej.  Wyd. i druk „ Rycerza Niepokalanej” – S. Severa (Roma) – Italia. SANTA SEVERA 1977 r. str. 44 – 47.

Przypisy:

Pisma Ojca Maksymiliana Marli Kolbego, Niepokalanów 1957, 641, maszynopis,
w skrócie A l; Listy Ojca Maksymiliana Marli Kolbego, Niepokalanów 1960, 870, maszynopis, w skrócie A2; Przemówienie Ojca Maksymiliana Marli Kolbego,
Niepokalanów 1954, 458, maszynopis, w skrócie A3.

83) A3. 327
84) A2, 187
85) A2, 289
86 )A l, 207
87) A l, 211
88) A3, 103
89) A3, li8
90) A2, 301
91) A3, 197
92) A1, 121

 

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Św. M. Kolbe – Oddanie się Matce Bożej. Cz.6 – Owoce oddania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: