Nauka Katolicka

Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.19)

I poimana jest bestia, a z nią fałszywy prorok, który czynił cuda przed nią, któremi zwiódł je, którzy przyjęli cechę bestyjej i którzy się kłaniali obrazowi jej. Ci dwa wrzuceni są żywi w jezioro ognia gorającego siarką, a drudzy pobici są mieczem Siedzącego na koniu, który pochodzi z ust jego. A wszyscy ptacy nasyceni są mięsem ich.

ROZDZIAŁ 19

O radości świętych z upadku Babilonu, zwyciężeniu bestyi przez sędziego na koniu białym i t. d.

 

1Potymem słyszał jakoby głos rzeszy wielkich na niebie, mówiących: Allelu-Ja! Zbawienie i chwała, i moc Bogu naszemu jest, ( Rzeszy wielkich. Całego ogółu świętych. – Alleluja. To jest, chwalcie Pana.— Zbawienie i chwała i moc Bogu naszemu jest. Zbawienie nasze, że od prześla­dowania Babilonii, po jej zagładzie, zostaliśmy oswobodzeni, ztąd chwała już Boga, już nasza, i moc, to jest siłę i potęgę, z jak ą nam dał to zwycięstwo, nie sobie ale Bogu przypisywać powinniśmy.)

2iż prawdziwe są i sprawiedliwe sądy jego, który osądził wszetecznicę wielką, która popsowała ziemię wszeteczeństwem swym, i pomścił się krwie sług swoich z rąk jej. (Prawdziwe i sprawiedliwe są sądy jego. Naj­sprawiedliwszy wyrok wydał na wszetecznicę i prawdzi­wy, nie na próżnym domyśle oparty. — Która popsowała ziemię wszeteczeństwem swem. Swojem bałwo­chwalstwem i innemi zbrodniami. Patrz roz.17, w. 2.)

3A powtóre rzekł: Allelu-Ja! A dym jej wstąpił na wieki wieków. (A dym jej wstąpił na wieki wieków. W tekście łacińskim jest wstępuje; jak gdyby rzekł: Zawsze będzie się wznosił dym spalonej Babilonii, to jest zawsze błogosławieni będą wiedzieli o jej karach i za­wsze śpiewać będą Alleluja, ciesząc się, że Bóg ją osądził.)

4I upadli dwadzieścia i czterzej starszych i czworo źwierząt i pokłonili się Bogu siedzącemu na stolicy, mówiąc: Amen, Alleluja! ( Siedzącemu na stolicy. I ztąd sprawiedliwie wszystko sądzącemu. — Amen. Tem słowem wyznają sprawiedliwość sądów Boga i pochwał, które mu Święci oddają.)

5I wyszedł głos z stolice, mówiący: Dajcie chwałę Bogu naszemu wszyscy słudzy jego i którzy się go boicie, mali i wielcy! (Ze stolicy. Od Boga, przez którego z Serafinów lub Cherubinów.)

6I słyszałem jako głos rzeszy wielkiej i głos wiela wód, i jako głos wielkich gromów, mówiących: Allelu Ja! iż królował Pan Bóg nasz wszechmogący. (Jako glos wiela wód. Głos wielkiego mnóstwa lu­dzi razem wołających jest największy, tak iż sprawie­dliwie przyrównywa się do huku wielkich wód albo do grzmotu, którego głos jest najsilniejszy a występnym i bezbożnym straszliwy. —Królował Pan. Skończyło się już panowanie grzechu i odtąd sam Bóg królować będzie.)

7Weselmy się i radujmy się, i dajmy mu chwałę, iż przyszło wesele Barankowe, a Małżonka jego zgotowała się. (Iż przyszło wesele Barankowe. Wszyscy mieszkań­cy niebiescy radują się i weselą, iż przyszedł dzień sądu i ostatecznych zaślubin Chrystusa z Kościołem mają­cych się dokonać w niebieskiej szczęśliwości.—A małżon­ka jego zgotowała się. Przyozdobiła się we wszystkie cno­ty, we wszystkie rodzaje zasług, jako to: apostolstwa, męczeństwa, dziewictwa, wyznania wiary i t. d.)

8I dano jej, aby się oblekła w bisior świetny i czysty. Abowiem bisior są usprawiedliwienia Świętych. (Aby się oblekło w bisior. Gatunek najcieńszego i najbielszego płótna. Co się przezeń oznacza, zaraz się powie. — Są usprawiedliwienia świętych. Przez uspra­wiedliwienia rozumie uczynki sprawiedliwie i święcie do­konane, przez które ludzie więcej się jeszcze usprawie­dliwiają.)

9I rzekł mi: Napisz: Błogosławieni, którzy na wieczerzą wesela Barankowego wezwani są. I rzekł mi: Te słowa Boże są prawdziwe. (Rzekł mi. Anioł, który ze mną mówił. — Napisz. Ażeby wszyscy, którzy to czytać będą, ożywili w sobie nadzieję, męztwo i wytrwałość w prześladowaniu i w wal­ce z bezbożnymi.—Na wieczerzę wesela. Do niebieskiej chwały. — Te słowa Boże są prawdziwe. Co powiedział: Błogosławieni którzy są wezwani na wieczerzę wesela Barankowego nie są to moje słowa, ale słowa Boga—a więc najprawdziwsze i najpewniejsze.

10I upadłem do nóg jego, abym się mu kłaniał. I rzekł mi: Patrz, żebyś nie czynił: spółsługa twój jestem i braciej twojej mających świadectwo Jezusowe. Bogu się kłaniaj. Abowiem świadectwo Jezusowe jest duch proroctwa. ( Abym się mu kłaniał. Dla podziękowania mu, za tak wesołą wiadomość o zagładzie Babilonii i o weselu Baranka. Może też ś. Jan sądził, że widzenie już się skoń­czyło, a więc ze czcią chciał anioła pożegnać.— Patrz, że­byś nie czynił. Nie chciał ten anioł przyjmować czci od ś. Jana, ponieważ Jan był prorokiem: tę bowiem przy­czynę naznacza anioł w roz. 22, w. 9, mówiąc: Bom jest spół-sługa twój i braci twej proroków; jak gdyby rzekł: Jam nie jest wyższy od ciebie; dla czego więc kłaniasz się mi? Jesteś mi równy w godności, ponieważ jesteś Chrystusa apostołem, prorokiem, Ewangelistą, kaznodzie­ją: to wszystko bowiem oznacza ten wyraz, proroctwo. Nadto jesteś ciągłym męczennikiem, z cierpliwością znosisz wszystkie trudy i boleści dla Chrystusa, a dla tego jesteś równy aniołom a nawet wyższy od nich zasługą i przewyższysz ich nagrodą i chwałą.— Mających świade­ctwo Jezusowe. Ducha proroctwa jak zaraz anioł przydaje. Mają prorocy świadectwa Jezusowe, ponieważ dają mu świadectwo, że jest Chrystusem, Messyaszem, Synem Bo­ga. Prócz tego, duch proroka jest niejakiem świadectwem, które Pan Jezus daje swojemu prorokowi, ponieważ pro­roctwo nie udziela się jedno wierzącym w Pana Jezusa. Patrz Wujka.)

11I widziałem niebo otworzone, a oto koń biały, a który siedział na nim zwano go Wiernym i Prawdziwym, a sądzi z sprawiedliwością i walczy. ( Koń biały. Na koniu białym siedzi Chrystus, po­nieważ ten kolor oznacza radość, uroczystość, szczęście i tryumf.— Wiernym i Prawdziwym. Prawdziwy gdy obie­cuje, wierny gdy obietnice wypełnia. — Sądzi ze sprawiedliwością i walczy. Ponieważ go opisuje przycho­dzącego z wielką mocą, żeby ktoś nie mniemał, że on może sił swoich i potęgi nadużyje, powiada, iż on po­dług przepisów sprawiedliwości sądzi i walczy ze swoimi nieprzyjaciółmi.)

12A oczy jego jako płomień ogniowy, a na głowie jego wiele koron, mając imię napisane, którego nikt nie wie jedno sam. (Oczy jego jako płomień ogniowy. Co jest znakiem gniewu i chęci do wymierzenia kar. — Na głowie jego wiele koron. Ponieważ jest królem królów i wszyst­kich królestw na ziemi panem. — Mając imię napisane. Jakie to imię, powiada w wierszu następnym, gdy mó­wi: a imię jego zowie się, Słowo Boże.Którego nikt nie wie jedno sam. Wyraża, iż żadne stworzenie nie zna jak należy i nie rozumie zupełnie, jak się rodzi Słowo Boże.)

13A obleczony był w szatę krwią pokropioną, a zową imię jego Słowo Boże. (W szatę krwią pokropioną. Albo się oznacza czło­wieczeństwo Chrystusa krwią jego zbroczone; albo raczej krew, która się znajduje na szacie Chrystusa, jest to krew nieprzyjacielska, którą przelał i wkrótce ma je­szcze przelać.)

14I wojska, które są na niebie, jechały za nim na koniach białych, obleczone w bisior biały i czysty. (I wojska, które są na niebie. Aniołów i innych błogosławionych. — W bisior biały i czysty. Patrz w. 8.)

15A z ust jego wychodzi miecz z obojej strony ostry, aby im bił narody. A on je rządzić będzie laską żelazną, on też depce prasę wina zapalczywości gniewu Boga wszechmogącego. (Miecz z obojej strony ostry. Tym mieczem jest władza, prawo i moc Chrystusa nad bezbożnymi.– Rządzić będzie laską żelazną. Patrz rozd. 2, w. 27 — Depce prasę wina zapalczywości gniewu Bożego. Najmocniej będzie cisnął, będzie deptał i karał ich już w tem, już w przyszłem życiu. Patrz objaśnienie w rozdziale 14, w 10.)

16A ma na szacie i na biedrze swojej napisano: Król nad królmi i Pan nad pany. ( Na szacie i na biodrze. Na tej części sukni, któ­ra pokrywa biodra. Nosi zaś Chrystus to imiena biodrze, ponieważ biodro, symbolicznie oznacza Chrystusa człowieczeństwo, które on wziął z biodra Jakóba, Dawi­da i innych swoich przodków,—Król nad królmi. Które­mu najpotężniejsi nawet królowie, chcą czy nie chcą, są podlegli.)

17I widziałem anjoła jednego stojącego w słońcu. I zawołał głosem wielkim, mówiąc wszem ptakom, którzy latali przez pośrzód nieba: Chodźcie i zgromadźcie się na wieczerzą wielką Bożą, ( Stojącego na słońcu. Stoi na słońcu, co znaczy, iż to ukaranie Antychrysta i jego zwolenników, które się tu opisuje, odbędzie się wobec całego świata.—Ptakom. Mięsożernym jakiemi są sępy i t. d. — Na wieczerzę wielką Bożą. Na ucztę, którą z trupów pobitych nie­przyjaciół Bóg wam nagotuje.)

18abyście jedli ciała królów i ciała tysiączników, i ciała mocarzów, i ciała koni, i siedzących na nich, i ciała wszytkie wolnych i niewolników, i małych, i wielkich.

19I widziałem bestyją i króle ziemskie, i wojska ich zebrane, aby stoczyły bitwę z tym, który siedział na koniu, i z wojskiem jego. ( Bestyę. Antychrysta. — Z tym, który siedział na koniu. Z Chrystusem.)

20I poimana jest bestia, a z nią fałszywy prorok, który czynił cuda przed nią, któremi zwiódł je, którzy przyjęli cechę bestyjej i którzy się kłaniali obrazowi jej. Ci dwa wrzuceni są żywi w jezioro ognia gorającego siarką, (Pojmana bestya. Pojmany został żywy Antychryst. —Fałszywy prorok. Znakomity ów oszust, który będzie żywym Antychrysta poprzednikiem, o którym mówiło się wyżej w roz. 14, w. 11.—Ci dwaj. Antychryst i fałszy­wy prorok — W jezioro ognia gorejącego siarką. W je­zioro roztopionej siarki, palącej się ogniem piekielnym, czyli krócej w jezioro ognia siarczystego.)

21a drudzy pobici są mieczem Siedzącego na koniu, który pochodzi z ust jego. A wszyscy ptacy nasyceni są mięsem ich.(Wszyscy ptacy nasyceni są mięsem ich. To we właściwem znaczeniu brać potrzeba; na polu bitwy niepoliczone prawie zostaną trupy, któremi się karmić bę­dą ptaki drapieżne.)

 

 

Wykład X. J. Wujka

10. Patrz żebyś nie czynił. To miejsce nie tylko nie jest przeciw katolikom, którzy Aniołom i ludziom świętym przystojną cześć i pokłon wyrządzają: ale owszem za katolikami przeciw heretykom. Bo albo Jan mniemał, że ten przed którym upadł, był Bogiem, albo że był Aniołem. Jeśli go miał za Boga, tedyć słusznie był zabronion i strofowan. Lecz jeśliż go miał za Anioła, a przecię mu się kłaniał, czemuż nam sektarze za złe mają ze to czynimy co Jan Św. uczynił. Czy lepiej oni niźli Jan św. wiedzą, jeśli się mamy kłaniać aniołom albo nie? A przeczże mówią. Anioł tego Janowi czynić nie dopuścił? Iż podobno Anioł mu się stawił takim i pokazał że mógł mieć go za Pana Chrystusa albowiem tak był o sobie powiedział: Jam ci jest pierwszy i ostateczny i byłem umarły, a otom jest żywy. I przecież słusznie był napomniany aby go za Chrystusa nie miał ani chwlił. Tak Augustyn ś. na to odpowiada. .Powtóre, możem odpowiedzieć: iż jeśli Jan wiedział że to był nie Chrystus ale Anioł tedy przecie słusznie chciał  Aniołowi cześć i pokłon przystojny uczynić jako widział iż  Abraham i Loth i inni Patryarchowie przed nim czynili. Wszakże mu Anioł padać przed sobą nie dopuścił ale uczciwość wcielenia Pana Chrystusowego.Bo przed przyjściem Pana Chrystusowem Aniołowie przed sobą padać dopuszczali. Ale koro się Bóg stał człowiekiem i wszyscy aniołowie człowiekowi w Chrystusie kłaniać się poczęli, tedy nie chcieli więcej aby się im ludzie kłaniali, a zwłaszcza Apostołowie i przedniejsi Święci. Te przyczyny dają Doktorowie Beda, Anselmus, Richardus i Rupertus na to miejsce i greckie przypiski na rozdział 22 tego Objawienia; i Grzegorz św. A wszakże stąd nie idzie abyśmy my, katolicy źle czynili, gdy się Aniołom albo świętym kłaniamy. Bo i my słusznie one czcimy i oni się słusznie czci od nas wzbraniają. Przetoż i sam Jan, chocia tu już był słyszał od Anioła: Patrzaj, nie czyń tego, wszakże trochę niżej, chce się powtóre kłaniać temuż Aniołowi. Bo wiedział iż i sam dobrze czynił jemu się kłaniając, i Anioł dobrze czynił tej się czci wzbraniając. Gdyż rzec nie możemy, żeby Jan tak prędko zapomniał, albo nie rozumiał przestrogi Anielskiej. ( Objaw. 1, 18. August. quest. 61 in Ganes. 1 Mojż. 18, 2. 1 Mojż. 19, 1. Jozue 5, 14.)

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.19)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: