Nauka Katolicka

Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.18)

I słyszałem drugi głos z nieba mówiący: Wynidźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli ucześnikami grzechów jej a żebyście nie odnieśli plag jej. Abowiem grzechy jej przyszły aż do nieba i wspomniał Pan na nieprawości jej.

ROZDZIAŁ 18

O upadku i potępieniu wielkiego Babilonu i jego zwolenników.

 

1A potymem widział drugiego anjoła, zstępującego z nieba, mającego moc wielką, i oświeciła się ziemia od chwały jego. (Mającego moc wielką. Najmocniejszego; gdyż o nim mówi potem: j podniósł jeden anioł mocny kamień, wiersz 21.— Od chwały. Od blasku.)

2I zakrzyknął w mocy, mówiąc: Upadła, upadła Babilonia wielka i zstała się mieszkaniem czartów i strażą wszego ducha nieczystego, i strażą wszelkiego ptastwa nieczystego i przemierzłego: (W mocy. Mocno; wielkim, podniesionym i natężonym głosem. — Upadła, upadła. Już już upadnie i należne kary poniesie Rzym pogański; stanie się mieszkaniem czartów. — I stała się mieszkaniem czar­tów. Albowiem w obszernych ruinach, jeżeli gdzie przy­padkiem zostały dachy i ślady domów, mieszczą się zwierzęta wszelkiego rodzaju, oraz ptaki drapieżne i nieczyste. Doświadczenie też uczy, iż tam się często pokazują widma djabelskie w niezwyczajnych i przera­żających postaciach. — Strażą wszelkiego ducha nieczy­stego. Przytułkiem, dokąd się chętnie chroni wszelki duch nieczysty.)

3bo z wina gniewu porubstwa jej piły wszytkie narody, a królowie ziemie wszeteczeństwo z nią płodzili i kupcy ziemscy z mocy rozkoszy jej bogatymi się zstali. (Bo z wina gniewu porubstwa jej piły wszystkie narody. Winem gniewu nazywa kielich pomsty, kary i zagłady, który za porubstwo, to jest za bałwo­chwalstwo i zbrodnie Bóg poda Rzymowi, i zmusi, aby go wypił aż do dna. Rzym zaś ten kielich gniewu poda do picia innym narodom, ponieważ je do wspólnictwa kar swoich pociągnie, przez to samo, że je zachęci do bałwo­chwalstwa i naśladowania jego zbrodni, a te wywołają na nich gniew Boży równie jak na Rzym. — Królowie ziemi wszeteczeństwo z nią płodzili. Patrz w rozdziale poprzedzającym, wiersz 2. — Z mocy roskoszy jej  boga­tymi się stali. Ponieważ roskosze i zabawy Rzymu od­bywały się na skalę najogromniejsza i żadnych nie szczę­dzono na nie wydatków; dla tego ci, którzy dostawiali przedmioty tych zabaw i roskosz, dochodzili do ogrom­nych bogactw.)

4I słyszałem drugi głos z nieba mówiący: Wynidźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli ucześnikami grzechów jej a żebyście nie odnieśli plag jej. (Wynijdźcie z niej ludu mój. Gdy przyjdzie czas, że Rzym ma być zburzony i spalony, wówczas Bóg wybranych swoich ostrzeże, aby zeń wychodzili, czy to przez proroków, którzy wówczas będą, czy to przez natchnienie, czy też przez aniołów,. jak Lota wyprowadził z Sodomy, gdy już ogień wisiał nad miastem.  Abyście nie byli uczestnikami grzechów jej. Kary za grzechy.)

5Abowiem grzechy jej przyszły aż do nieba i wspomniał Pan na nieprawości jej. (Grzechy jej przyszły aż do nieba. Wszystkie grzechy przychodzą aż do nieba, ponieważ zaden z nich, jakkolwiek mały, nie może ukryć się przed Bo­giem. Jednakże Pismo ś. używa tych wyrażeń wówczas tylko, gdy grzechy są największe i kara za me ma tuż nastąpić. Gdyż Pismo ś. mówi o Bogu jako o czło­wieku najłagodniejszym, przebaczającym grzechy, aż nim się one nie nagromadzą i me wyrosną jakby góra jaka, tak iż nie można ich nie widzieć i bez ukarania zostawić.—I wspomniał Pan na nieprawości jej. Ażeby je ukarał.)

6Oddajcież jej, jako i ona wam oddawała, a w dwójnasób dwojako oddajcie wedle uczynków jej. W kubku, którym nalewała, nalewajcie jej w dwójnasób. (Oddajcież jej jako i ona wam oddawała. Gdy Bóg karać ją będzie, wy sercem i usty sprawiedliwy wyrok Boga pochwalajcie. Jak Babilonia cieszyła się z waszych cierpień, tak i wy teraz cieszcie się z kar które ona za zbrodnie swoje ponosi. Tak samo rozumieć należy zdania następujące. – A w dwójnasób dwojako oddajcie wedle uczynków jej. Gnębcie ją i dręczcie dwakroć więcej niż was dręczyła, to jest ciężkie wam zadała boleści, lecz za nie dwakroć większemi teraz Pan Bóg ją dotknie.  – W kubku w którym nalewała, nalewajcie jej w dwójnasób. Weźcie ten sam kubek, w którym ona podawała wam boleści i udręczenia i podwójną miarę tychże goryczy nalejcie jej do wypicia.)

7Jako się wiele wynosiła i w rozkoszach była, tyle jej dajcie męki i żałości, iż w sercu swym mówi: Siedzę królową, a nie jestem wdową i żałości nie ujźrzę. (Jako się wiele wynosiła. Pysznie się przechwa­lała.—Iż to sercu swem mówi: Siedzę królową. W ten sposób ona się przechwalała. — A nie jestem wdową. Miasto zowie się owdowiałem, gdy traci swój rząd i ludność. Dla tego czytamy na początku trenów: Jako siedzi samo miasto, pełne ludu! Stała się jako wdowa, pani narodów.—I żałości nie ujrzę. Nic mi się smutnego nie przytrafi, nikt mi nie zaszkodzi.)

8Dlatego w jeden dzień przyjdą plagi jej: śmierć i smętek, i głód i ogniem będzie spalona, iż mocny jest Bóg, który ją osądzi. (W jeden dzień. Nagle i razem spadną na nią klę­ski. — Śmierć. Gdy z wojskiem przeciwko niej przyjdą królowie .— Smutek. Pozostałych po śmierci zabitych.— Mocny. Jest bowiem wszechmogący.)

9I będą płakać i nad nią bić się będą królowie ziemscy, którzy z nią wszeteczeństwo płodzili i w rozkoszach żyli, gdy ujźrzą dym spalenia jej, (Królowie ziemscy. Królowie przyjaźni i sprzymie­rzeni, albo też może sami sprawcy nieszczęścia. Welka bowiem jakiegoś miasta klęska i nieszczęście zwy­kły samym nawet zwycięzcom łzy wyciskać. Właściwiej jednak rozumieć o przyjaciołach i przymierzem połączo­nych.)

10z daleka stojąc prze bojaźń mąk jej, mówiąc: Biada! biada! miasto ono wielkie, Babilonia, miasto ono mocne: iż w jednę godzinę przyszedł sąd twój! (Przez bojaźń mąk jej. Lękając się żeby ten sam pożar nieszczęść i ich nie ogarnął; albo, jeżeli są bezpieczni, przerażeni zgrozą na tak straszną klęskę. — Sąd twój. Ukaranie twoje.

11A kupcy ziemscy płakać będą i żałować nad nią, iż towarów ich żaden więcej nie kupi, ( Nad nią. Nad jej zagładą.)

12towaru złota i srebra, i kamienia drogiego, i pereł, i bisioru, i szarłatu, i jedwabiu, i karmazynu, i wszelkiego drzewa tyinowego, i wszelkiego naczynia słoniowego, i wszelkiego naczynia z kamienia kosztownego, i z miedzi, i z żelaza, i z marmoru, (Bisioru. Bisior, jest-to gatunek najbielszego i naj­cieńszego płótna, w którym starożytni szczególniejsze mieli upodobanie. Odpowiada dzisiejszemu batystowi.— Drzewa tyinowego. Drzewo kosztowne, o którym pisze Pliniusz w Księdze 13, roz. 16.)

13i cynamonu, i kadzenia, i maści, i kadzidła, i wina, i oliwy, i mąki czystej, i pszenice, i bydła, i owiec, i koni, i kolebek, i niewolników, i dusz ludzkich. (Maści. Po dzisiejszemu perfumy lub pomady. Bardzo owe były w używaniu u starożytnych, jak widzimy nawet u Łuk. 7, i u Jana 12. — Mąki czystej. Od której oddzielono wszystkie grubsze części. W wielu jednak miejscach Pisma ś. jako i tu, wyrazem Simila oznacza się mąka najprzedniejsza, najdoskonalsza. — I dusz ludzkich. Tych niewolników, których kupowa­no nie do pracy lub innych posług, lecz żeby w cyr­kach i teatrach walczyli z dzikiemi zwierzętami lub też między sobą.)

14I owoce pożądliwości dusze twej odeszły od ciebie, i wszytkie rzeczy tłuste i świetne zginęły od ciebie ani ich już dalej znajdą. (Owoce pożądliwości duszy twojej. Rozmaitych owoców, których tylko dusza twoja zapragnęła i które były tobie najmilsze, już jeść nie będziesz. — Już ich dalej nie znajdą. Twoi kupcy. Albo już się one nie znaj­dą u ciebie.)

15Kupcy tych rzeczy, którzy się zbogacili, od niej z daleka stać będą dla bojaźni mąk jej, płacząc i żałując 

16a mówiąc: Biada! biada! miasto ono wielkie, które było obleczone w bisior i w szarłat, i w karmazyn, i było uzłocone złotem i kamienim drogim, i perłami, 

17iż jednej godziny spustoszone są tak wielkie bogactwa! I wszelki sternik, i wszelki po jezierze jeżdżący, i żeglarze, i którzy na morzu robią, z daleka stanęli  (Spustoszone są. Zniszczone, w nicość obrócone.— I wszelki po jeziorze jeżdżący. W tekście grec. zamiast po jeziorze, jest w żeglugach. — Którzy na morzu robią. Którzy na morzu pracują.. Tak w Psalmie 106, w. 23, czytamy: Którzy zstępują na morze w okrętach i ma­ją sprawy po wodoch welkich.)

18i zawołali, widząc miejsce zapalenia jego, mówiąc: Któreż podobne miastu temu wielkiemu? (I sypali proch na głowy swe. Tak się wyrażała żałoba.— Z płacy jego. Z pieniędzy, któremi płaciło za towary.)

19I sypali proch na głowy swe, a płacząc i żałując wołali, mówiąc Biada! biada! miasto ono wielkie, w którym zbogacieli wszyscy którzy mieli okręty na morzu, z płacej jego, iż jednej godziny spustoszało! 

20Rozraduj się nad nim niebo i święci Apostołowie i prorocy, iż Bóg osądził sąd wasz z niego! ( Niebo. Mieszkańcy nieba, aniołowie i święci. Albo też  przez prozopopeję zwraca się do nieba sa­mego. — Święci apostołowie i prorocy. W Rzymie, al­bo od Rzymian zabici, jak Ś. Piotr i Paweł. — Osądził. I ukarał.)

21I podniósł jeden anjoł mocny kamień jakoby młyński wielki, i wyrzucił w morze, mówiąc: Tym pędem wrzucona będzie Babilonia, miasto ono wielkie, i już dalej nie będzie naleziona. (Tym pędem w rzucona będzie Babilonia. Jak kamień młyński, z wielką siłą rzucony do wody, upada z wielkim łoskotem, głęboko się pogrąża i nigdy nie wypłynie; tak Babilonia, to jest jej mieszkańcy będą pogrążeni w piekle.)

22I głos cytrzystów i śpiewaków, i na piszczałce grających, i na trąbie, dalej w tobie słyszan nie będzie. I wszelki rzemiesłnik wszelkiego rzemiesła nie znajdzie się więcej w tobie, i głos młyna nie będzie dalej słyszan w tobie. ( Głos młyna. Nikogo bowiem nie będzie, ktoby młeł, albo dla kogoby mleto pszenicę. Albo przez głos młyna oznacza śpiew, którym niewolnicy albo służące mieląc pracę swoję słodzili.)

23I światłość lampy nie będzie się dalej świeciła w tobie, i głos oblubieńca i oblubienice nie będzie dalej słyszan w tobie: iż kupcy twoi byli książęta ziemscy, iż czarami twemi pobłądziły wszytkie narody. (Światłość lampy nie będzie się daley świeciła w tobie. Lamp wiele, dużych i eleganckich używano na ucz­tach, do których przedewszystkiem zdaje się to stosować, jak gdyby rzekł: Już więcej wesołych uczt obchodzić nie będziesz.— I głos oblubieńca i oblubienicy. Żadnego już u ciebie nie będzie wesela i żadnych pieśni ślubnych. Iż kupcy twoi byli książęta ziemscy. Trzy naznacza przy­czyny zagłady Babilonu. Pierwsza jest ta, iż książęta ziemscy, oddani zbytkowi i łakomstwu, nękali poddanych swoich niesprawiedliwemi poborami, monopoliami i innemi tego rodzaju sposobami.— Iż czarami twemi pobłądzi­ły wszystkie narody. Druga przyczyna  jest ta, iż pochlebstwy swojemi, jakby jakiemi czarami, książąt i królów do błędów i bałwochwalstwa pociągnęła.)

24I w nim się znalazła krew Proroków i świętych, i wszytkich, którzy są zabici na ziemi. ( I w niem … krew proroków. Trzecia przyczyna, iż w niewinnej krwi świętych ręce swoje zbroczyła. — I wszystkich. Świętych męczenników, których w państwie rzymskiem, na wszystkich prawie punktach, wielką ilość zamordowano.)

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.18)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: