List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz.VIII)

List Św. Pawła Apostoła do Rzymian – Z objaśnieniami (cz.VII)

15.

1. My przeto, którzyśmy mocniejsi, mamy  znosić ułomności słabych, a nie iść za własnem upodobaniem.

2 Każdy z was niech się podoba bliźniemu swemu dla jego dobra, ku zbudowaniu.

3 Albowiem i Chrystus nie szukał własnego upodobania, ale jak jest napisano: Urągania urągających tobie spadły na mnie. (Ps. 68, 10.)

4 A cokolwiek napisano, ku naszej nauce napisano: abyśmy przez cierpliwość i pociechę czerpaną z ksiąg świętych nadzieję mieli.

5 A Bóg cierpliwości i pociechy daj wam rozumieć między sobą toż samo wedle Jezusa Chrystusa: (1 Kor. 1, 10.), (A Bóg cierpliwości i pociechy — sprawca i dawca.)

6 abyście jednomyślni jednemi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa.

7 Dlatego przygarniajcie jedni drugich, jak i Chrystus przygarnął was ku chwale Bożej.

8 Bo powiadam: Jezus Chrystus stał się sługą obrzezanych dla wierności Bożej, aby utwierdził obietnice Boże:

9 poganie zaś wielbą Boga z miłosierdzia jego, jak jest napisano : Przetoż wysławiam cię między narody, o Panie: i śpiewam imieniowi twemu. (8 – 9. Chrystus przygarnął do siebie tak nawróconych z żydostwa, jak i nawróconych z pogaństwa, z tą jednak różnicą, że przyjmując tam tych do swego królestwa, stwierdzał on wierność Pana Boga w dotrzymaniu danych im obietnic; ci zaś, ponieważ takich obietnic nie mieli, zawdzięczali też samą łaskę  g ł ó w n i e  miłosierdziu Bożemu, i dlatego tem wyrozumialsi być mieli na niektóre słabości swych braci z żydów. Przytoczone w dalszym ciągu świadectwa ksiąg św. starego zakonu wykazują, że owo miłosierdzie-, którego doznały narody pogańskie przez powołanie ich do wiary Chrystusowej dawno było zapowiedziane przez proroków.)

 10 I jak jeszcze mówi Pismo: Weselcie się narody z ludem jego. (Deut. 32, 43.)

11 I jeszcze: Chwalcie Pana wszystkie narody: a wysławiajcie go wszystkie ludy. (Ps. 116, 1)

12 A jeszcze i Izajasz mówi: I stanie się: korzeń Jessego, i który powstanie, by panował narodom; w nim narody nadzieję mieć będą, (Iz. U, 10)

13 A Bóg nadziei niech was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, byście obfitowali w nadzieję i w moc Ducha świętego.

 

2. Domówienie (15, 14—16, 27).

14 A co do mnie samego, mam to przekonanie o was, bracia moi, żeście pełni wzajemnej miłości, i pełni też wszelkiej umiejętności, tak, iż sami możecie napominać jedni drugich.

15 Jeśliże miejscami napisałem wam, bracia, nieco śmielej, chciałem przez to przypomnieć wam rzeczy znane, w moc łaski, która mi jest dana: (W moc łaski — to jest: z mocy urzędu apostolskiego.

16 abym był kapłanem Chrystusa Jezusa dla pogan, sprawującym służbę Bożą przez opowiadanie Bożej Ewangelii: iżby ofiara pogan była przyjemna, i poświęcona przez Ducha świętego. (Trudy swe około nawracania pogan do wiary Chrystusowej zowie tu Apostoł sprawowaniemsłużby kapłańskiej u ołtarza. Ofiarą składaną Bogu byli poganie nawróceni, ofiarnikiem św. Paweł, a poświęcicielem Duch św.)

17 Mam też z czego się chlubić w Chrystusie Jezusie w mej pracy dla Boga.

18 Bo nie śmiem powiedzieć nic takiego, czegoby dla przyprowadzenia pogan do posłuszeństwa nie zdziałał Chrystus przezemnie słowem i czynem:

19 przez moc znaków i cudów, przez moc Ducha świętego: tak, iż wokoło od Jerozolimy aż do Illiryi rozgłosiłem radosną nowinę o Chrystusie. (I l l i r y a — prowincya podówczas rzymska, ciągnęła się wzdłuż wschodniego brzegu Adryatyku i odpowiadała mniejwięcej dzisiejszej Dalmacyi!)

20 Przyczem takem się zachował, że nie opowiadałem Ewangelii tam, gdzie znane już było imię Chrystusa, abym nie budował na cudzym fundamencie: ale jak jest napisano: (A bym nie budował na cudzym fundamencie. Sam tedy św. Paweł świadczy o tern, że Kościół rzymski założony był przez jednego z Apostołów, inne zaś najdawniejsze pomniki i świadectwa historyczne jednozgodnie głoszą, że tym Apostołem był nie kto inny, jedno św. Piotr, książę Apostołów. Że św. Paweł nigdzie w tym liście nie wspomniał o nim, tłómaczymy to sobie ciężkimi warunkami, śród których pod przewodnictwem św. Piotra rósł i wzmagał się Kościół Chrystusowy w stolicy rzymskich cezarów, pod okiem wrogich jem u i czujnych władz pogańskich. Porównaj Dz. 12, 17; 2 Piotr 5, 13.)

21 Do których wieść o nim nie doszła, ci go ujrzą : i którzy nie słyszeli o nim, poznają go. ( Co prorok Izajasz mówił wogóle o narodach pogańskich, to św. Paweł stosuje do narodów, śród których sam opowiadał Ewangelię.)

22 I toć jest, co mi niejednokrotnie przeszkadzało udać się do was, i zatrzymywało mię aż dotychczas. 

23 Teraz atoli, nie mając już pola do pracy w tych stronach, a żywiąc od lat wielu pragnienie odwiedzenia was :

24 gdy się wybiorę do Hiszpanii, spodziewam się, że po drodze zobaczę was, i że wy mię tam tędy odprowadzicie, gdy pierwiej wami choć trochę się nacieszę.

25 A tymczasem udam się do Jerozolimy z posługą dla świętych. (Z posługą dla świętych — to jest z jałmużną, którą złożyli byli chrześcijanie Macedonii i Achaji dla ubogiej swej braci w Jerozolimie. Ob. Dz. 24, 17; 1 Kor. 1, 1;’ 2 Kor. 8; 1 Tes. 12, 14.)

26 Bo Macedonia i Achaja uznały za dobre złożyć się nieco na ubogich świętych w Jerozolimie.

27 Uznały za dobre: ale są też im dłużne. Bo jeśli poganie stali się uczestnikam i dóbr ich duchowych, co w zamian są im winni posługę w potrzebach cielesnych. (Bo jeśli poganie itd. Chrześcijanie Macedonii i Achaji byli przeważnie z pogan, chrześcijanie zaś jerozolimscy prawie wyłącznie byli z nawróconych żydów. D o b r a  d u c h o w n e , które z Ewangelii spłynęły na pogan, nazyw ają się tu dobrami żydów dlatego, że im to przedewszystkiem były one od Boga obiecane: że oni pierwsi, acz w małej liczbie, z nich skorzystali: i że z nich wyszli Apostołowie i pierwsi opowiadacze Ewangelii i szafarze łask Chrystusowych. Ob. Jan 4, 22. Rzym. 11, 17. —)

28 To tedy gdy spełnię, i plon ten im doręczę, drogą przez was puszczę się do Hiszpanii. ( To tedy gdy spełnię itd. Nie wszystko tak się stało, jak św. Paweł sobie zamierzał. Udało mu się tylko bez wielkich przeszkód przybyć do Jerozolimy; w Jerozolimie za to czekały go ciężkie utrapienia ze strony zajadłych nań żydów niewiernych, którzy postanowili byli zgładzić go z tego świata. Za sprawą tych żydów Apostoł r. 59 około Zielonych Świątek został przez władze rzymskie uwięziony i odstawiony najprzód do nam iestnika cesarskiego w Cezarei, a potem, po dwóch latach
daremnego oczekiwania na uwolnienie siebie, na skutek apelacyi swej do cesarza przewieziony do Rzymu, gdzie drugie dwa laty przebył pod strażą. Tym razem areszt ten rzymski nie był zbyt ścisły. Apostoł mógł przyjmować wszystkich przychodzących do niego i z całą swobodą mówić z nim: o Jezusie Chrystusie. Ob. Dz. 21—-28. Zamierzona tedy podróż do Hiszpanii mogła nastąpić dopiero w lat cztery po napisaniu tego listu, czyli w pierwszej połowie 64-go roku ery naszej.)

29 A wiem, że gdy przyjdę do was, przyjdę w obfitości błogosławieństw a Ewangelii Chrystusowej.

30 Proszę was tedy, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przez miłość Ducha świętego, abyście mię wspierali waszemi za mną modlitwami do Boga, abym uszedł niewierzących, co są w Judei: i żeby ofiara mojej posługi była przyjemna świętym w Jerozolimie:

31 abym z weselem przybył do was za wolą Bożą, i pokrzepił się śród was.

32 A Bóg pokoju niechaj będzie z wami wszystkimi. Amen. (A Bóg pokoju — sprawca i dawca.)

16.

1 Polecam wam Febę, siostrę naszą, która jest na posługach Kościoła w Kenchrach : (Febę tę Apostoł zowie s i o s t r ą swoją w znaczeniu chrześcijańskiem, i, jak opiewa tekst grecki, d y a k o n i s s ą . Kościoła w Kenchrach, wschodnim porcie Koryntu przy zatoce sarońskiej morza egejskiego. Przez nią, jak się zdaje, św. Paweł posłał ten list swój do Rzymu)

2 abyście ją przyjęli w Panu, jak przystoi świętym: i abyście ją wspierali we wszystkich sprawach, w których pomocy waszej potrzebować będzie: bo też i ona pomagała wielom, a i mnie samemu.

3 Pozdrówcie Pryskę i Akwilę, pomocników moich w Chrystusie Jezusie:

4 (którzy za życie moje nadstawiali swe głowy: którym nietylko ja dziękuję, ale i wszystkie Kościoły śród pogan): (3—4. Pryska, zwana też Pryscyllą, i Akwila — para małżeńska z żydów. Poznał ich św. Paweł w Koryncie, dokąd przybyli oni byli z Rzymu wskutek wypędzenia stam tąd wszystkich żydów przez Klaudyusza cesarza. Tamże w Koryncie przez czas niejaki gościli go oni u siebie, a potem towarzyszyli mu podróży do Efezu. Ob. Dz. 18, 2. 18. 19.” 26; 1 Kor. 16,” 19; 2 Tym. 4, 19. — Obecnie mieszkali oni znowu w Rzymie i wierni zbierali się w ich domu na nabożeństwo. Ob. niż. w. 5—14 ), ( Gdzie i kiedy to było, nie wiemy. Sposobności po temu nie brakowało. Ob. Dz. 18, 12 i nn. 19, 23 i nn. 2 Kor. 1, 8—10.)

5 pozdrówcie też zgromadzenie w ich domu. Pozdrówcie umiłowanego mego Epeneta, pierwszy owoc Chrystusowy w Azyi. (Pozdrówcie też zgromadzenie w ich domu, to jest wszystkich wiernych, którzy zbierali się w ich domu na publiczne nabożeństwo. — Pierwszy owoc Chrystusowy w Azyi: to znaczy, że on pierwszy w Azyi mniejszej został chrześcijaninem.)

6 Pozdrówcie Maryę, która wiele pracowała u was.

7 Pozdrówcie Andronik a i Junią, krewnych moich i towarzyszów więzienia mego: którzy chlubnie są znani śród Apostołów, i zostali chrześcijanami przedemną. (Z tego, co tu mówi Apostoł o Androniku i Junii, wypada, że i to drugie imię jest także męskie, równoznaczne z imieniem Junian. Jakie to były węzły pokrewieństwa, które łączyły ich ze św. Pawłem, tudzież gdzie i kiedy byli oni towarzyszami więzienia jego, nie wiemy.)

8 Pozdrówcie najmilszego mi w Panu Ampliata.

9 Pozdrówcie Urbana, pomocnika naszego w Chrystusie Jezusie, i umiłowanego mego Stachina.

10 Pozdrówcie Apellesa, wypróbowanego w Chrystusie. Pozdrówcie tych, którzy należą do domu Arystobola.

11 Pozdrówcie Herodiona, krewnego mego. Pozdrówcie należących do domu Narcyssa, którzy wyznają Pana.

12 Pozdrówcie Tryfenę i Tryfozę, które pracują w Panu. Pozdrówcie najmilszą Persydę, która wiele pracowała w Panu. (P r a c o w a ć  w  P a n u jest to pomagać swą pracą do szerzenia chwały i królestwa Jezusa Chrystusa śród ludzi)

13 Pozdrówcie Rufa, wybranego w Panu, i matkę jego, która i dla mnie jest matką.

14 Pozdrówcie Asynkryta, Flegonta, Hermasa, Patrobę, Hermesa i braci, którzy są u nich.

15 Pozdrówcie Filologa i Julię, Nereusza i siostrę jego, i Olimpiadę, i wszystkich świętych, którzy są u nich.

16 Pozdrówcie jedni drugich pocałunkiem świętym. Pozdrawiają was wszystkie Kościoły Chrystusowe. (Pocałunek, jako godło wzajemnej miłości, przeszedł do chrześcijan od żydów. Apostoł zowie go  ś w i ę t y m , gdyż nie miał w sobie nic zmysłowego. — Przez w s z y s t k i e  K o ś c i o ł y  C h r y s t u s o w e należy tu rozumieć wszystkie gminy chrześcijańskie, które św. Paweł był już założył w Azyi mniejszej i w Grecyi, a o których wiedział, jaką cześć i miłość żywiły dla Kościoła rzymskiego.)

17 A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych, którzy sieją zwady i zgorszenia przeciw nauce, którejście się nauczyli: strońcie od nich. (Dwa te ustępy, jeden 17—20 i drugi 21 24, mają formę dopisków, dodanych przed ostatecznem zamknięciem listu. — Przestroga zawarta w tym pierwszym ustępie tyczyła się prawdopodobnie owych chrześcijan z żydów, którzy usiłowali narzucić nawracającym się do wiary Chrystusowej poganom prawo Mojżeszowe, i szczególną wszędzie szerzyli nieufność do św. Pawła. W Rzymie musiało ich być niewiele i działalność ich musiała być dość słaba, skoro Apostoł wspomina o nich dopiero pod koniec tego listu, i to jakby nawiasem. W każdym razie ponieważ sieli zwady i występowali przeciwko nauce podawanej przez Apostołów, św. Paweł poleca rzymianom, aby się ich strzegli, byli mądrymi w dobrem, a prostaczkami i nieukami w złem.)

18 Albowiem takowi ludzie służą nie Panu naszemu Chrystusowi, ale brzuchowi swemu: i słodkiemi słowy i pochlebstwy swemi zwodzą serca prostodusznych.

l9 Bo wasze posłuszeństwo słynie po wszystkich miejscach. Dlatego cieszę się z was: ale chcę, abyście byli mądrymi w dobrem, a prostymi w złem.

20 A Bóg pokoju niech prędko zetrze szatana pod nogami waszymi. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami! (Niech zetrze — w greckim poprostu: z e t r z e : — Słowy Łaska Pana naszego itd. Apostoł chciał już przejść do zakończenia listu, gdy w tem zgłosił się do niego Tymoteusz i kilku innych, którzy go prosili, aby i ód nich zechciał pozdrowić Kościół rzymski. Stąd drugi dopisek.)

21 Pozdrawia was Tymoteusz, pomocnik mój: także Lucyusz, i Jazon, i Sozypater, krewni moi. (O T y m o t e u s z u ob. Dz. 16, 1; 20, 4 itd.; o  S o z y p a t r z e tamże 20, 4. — Też Dzieje wspominają także o L u c y u s z u (18, 1) i  o  J a s o n i e (17, 5 i nn.), ale czy to ci sami, powiedzieć trudno.)

22 Pozdrawiam was w Panu ja Tercyusz, który list ten pisałem. (Który ten list pisałem; to jest k t ó r e m u św. Paweł list ten dyktował.

23 Pozdrawia was Kajus, gospodarz mój, i wszystek Kościół. Pozdrawia was Erast, skarbnik miejski, i brat Kwartus. (Kajus — po grecku Gajus — będzie ten sam, o którym 1 Kor. 1, 14. — 1 w szystek Kościół; w greckim: i w s z y s t k i e g o  K o ś c i o ł a,  to jest wszystkich chrześcijan,” którzy zbierali się u niego. — E r a s t u s zapewne ten sam, co Dz. 19, 22 i 2 Tym, 4, 20. — i  b r a t  w Chrystusie K w a r t u s .)

24 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami wszystkimi! Amen.

25 A temu, — który mocen jest was utwierdzić według Ewangelii mojej i opowiadania o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, która będąc od czasów wiecznych chowaną w milczeniu,

26 teraz wyszła, na jaw, i przy pomocy pism Proroków z rozkazania przedwiecznego Boga obwieszczona została pomiędzy wszystkim i narodam i dla przyprowadzenia ich do posłuszeństw a wierze:

27 jedynemu mądremu Bogu niech będzie cześć przez Jezusa Chrystusa, którem u chwała na wieki wieków. Amen. ( List swój zamyka Apostoł wspaniałą doxologią (aktem uwlielbienia.) na cześć Boga Ojca i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, która jest jakby streszczeniem całego listu. To, co mówi Apostoł o utwierdzeniu rzymian według Ewangelii swojej, rozumianej o utwierdzeniu ich w w i e r z e , zgodnej we wszystkiem z temi naukami, jakie w moc apostolskiego swego urzędu podawał im w tym liście, i które z tego powodu zowie E w a n g e l i ą s w o j ą, chociaż była to taż sama Ewangelia, której nauczyli się oni byli od św. Piotra, i którą gdzie indziej głosili inni Apostołowie. Ob. wyż. 1, 5. 11; 16, 17; 1 Kor. 15, 11. Gal. 1, 11. 12; 2, 6—9 itd. — Określając treść tej Ewangelii, powiada dalej Apostoł, że głosi ona Jezusa Chrystusa (ob. wyż. 1, 3—4); przedewszystkiem zaś objawia, iż to, co przez długi szereg wieków pozostawało ukrytem w odwiecznych zamiarach Bożych, spełniło się nareszcie.

Była to wielka tajemnica dokonanego przez tegoż Jezusa Chrystusa odkupienia całego rodzaju ludzkiego z niewoli szatana i grzechu, i powołanie do królestwa Chrystusowego wszystkich ludzi, nietylko żydów, ale i pogan. Porównaj i Kor. 2, 7—10. Efezj 3, 3 i nn. Kol. 1, 26. 27; 2 Tym. 1, 10. Tyt. 1, 2. 3. Ju d a 24—25. — Ażeby zaś wszyscy ludzie uwierzyli w tę tajemnicę i przez wiarę mogli dostąpić zbawienia wiecznego, Apostołowie na rozkaz Boga przedwiecznego, władcy wszystkich wieków, rozgłosili ją pomiędzy wszystkimi narodami, stwierdzając osobiste swe o niej świadectwo powagą pism Proroków starego zakonu, którzy ją byli zapowiedzieli. Ob. wyż. i, 2. — Jedynem u mądremu Bogu. Odkupienie rodzaju ludzkiego było dziełem nietylko wszechmocności, ale i mądrości Bożej.)


LIST ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO RZYMIAN.  Przełożył i objaśnił Ks. Franciszek A. Symon , Arcybiskup. KRAKÓW, DRUKARNIA „GŁOSU NARODU” 1917r. str. 74 -84

[Oprac. A.S]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s