Dlaczego trzeba unikać nawet najmniejszych grzechów ?

Panie, dokąd grzesznicy- będą się chlubić? Będą świergotać i mówić nieprawość, będą mówić wszyscy, którzy czynią niesprawiedliwość?” (por. Ps 93,3-4).

Co mówią przeciw Bogu, gdy powiadają: „co nam przyjdzie z życia według Jego rad?”. Co im odpowiedzieć? Ze Bóg naprawdę ma baczenie na nasze czyny? Ludzie nieprawi z tego, że żyją, wnioskują, iż Bóg nie zna ich postępków. Spójrz, jakie głupstwo się im przydarza! Jeśli strażnik wie, gdzie są ludzie niegodziwi, może ich zatrzymać; a jeśli w jakiś sposób umkną jego wzrokowi, mogą też wymknąć się pościgowi. Ale nikt nie może umknąć spojrzeniu Boga, bo On nie tylko widzi z bliska, ale i przenika zakamarki ludzkiego serca.

Ludzie ci w głębi serca zdają sobie sprawę, że nic nie może umknąć Bogu, czynią zło i zdają sobie z tego sprawę. A ponieważ żyją, choć wiedzą, że Bóg widzi co czynią, zaś zginęliby niechybnie, gdyby wpadli w ręce doczesnej władzy, wmawiają sobie, że widać to podoba się Bogu.

W rzeczywistości jednak budzą w Nim gniew,

tak jak gniewają królów, sędziów, zarządców, prawników; jak zatem mogliby uciec spojrzeniu Boga, tak jak uciekają przed wzrokiem tych władz?

Przychodzi do nich człowiek prawy i mówi: nie dopuszczajcie się nieprawości. Dlaczego? Abyście nie pomarli.

Rozważmy to.

Popełniłem nieprawość: dlaczego nie ginę?

Oto człowiek postępuje sprawiedliwie – umiera. Dlaczego tak się dzieje? Popełniłem zło – dlaczego Bóg mnie nie unicestwił? A oto, spójrzcie: człowiek sprawiedliwy – dlaczego Bóg go doświadcza?

I jak odpowiadają niesprawiedliwi?

Że Bóg ich oszczędził, bo jest cierpliwy i wiele może znieść. Lecz Bóg ich oszczędza dla jednej przyczyny, a oni podają inną – to, że jeszcze żyją.

Bo jak poucza Apostoł Paweł, ci, których Bóg oszczędza, mają zaświadczyć o Jego niezmiernej cierpliwości:

„czy więc myślisz człowiecze, który sądzisz tych, co te rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ty ujdziesz sądu Bożego? Czy bogactwami dobroci i cierpliwości i nieskwapliwości Jego gardzisz? Czy nie wiesz, że dobrotliwość Boża do pokuty Cię przywodzi?” (Rz 2,3-4).

I dodaje Apostoł:

„Lecz wedle zatwardziałości twej i niepokutującego serca skarbisz sobie gniew, na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu podług uczynków jego” (Rz 2, 5-6).

On podtrzymuje swą cierpliwość, gdy rośnie nieprawość. Jego skarbem będzie wieczne miłosierdzie dla tych, co Go nie odrzucą,
lecz jeśli się nie nawrócisz, skarbiec napełni się Bożym gniewem, a to, co zdawało się drobiną, znajdziesz na końcu wielkie.
Pojedyncze ziarna piasku, zebrane w jedno, wzrastają w ogrom; najmniejsze krople łączą się w rzekę.
Dlatego trzeba unikać najlżejszych, powszednich grzechów.

Św. AugustynWprowadzenie do Psalmu 94, 5.

[Oprac. A.S]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s