Tag: św. Augustyn

Trwanie myślami przy Chrystusie – O przemianie serca

Ujrzymy to jaśniej, jeśli rozważymy, że co innego odczuwamy zwracając się do naszych przyjaciół, lub mówiąc o nich, gdy są obecni, a co innego, gdy ich nie ma. Ich obecności jest dla nas punktem odniesienia; działa jak zewnętrzne prawo, które ukazuje nam, co czynić a czego nie, czego nie powinniśmy robić i co powinniśmy zrobić inaczej, lub co powinniśmy uczynić wyłącznie w takiej i nie innej mierze.

Oto, czego brakuje obecnie większości ludzi w ich życiu religijnym – takiego oto zewnętrznego ograniczenia, wynikającego ze świadomości Bożej obecności.

Czytaj dalej „Trwanie myślami przy Chrystusie – O przemianie serca”

Dlaczego trzeba unikać nawet najmniejszych grzechów ?

Panie, dokąd grzesznicy- będą się chlubić? Będą świergotać i mówić nieprawość, będą mówić wszyscy, którzy czynią niesprawiedliwość?” (por. Ps 93,3-4).

Co mówią przeciw Bogu, gdy powiadają: „co nam przyjdzie z życia według Jego rad?”. Co im odpowiedzieć? Ze Bóg naprawdę ma baczenie na nasze czyny? Ludzie nieprawi z tego, że żyją, wnioskują, iż Bóg nie zna ich postępków. Spójrz, jakie głupstwo się im przydarza! Jeśli strażnik wie, gdzie są ludzie niegodziwi, może ich zatrzymać; a jeśli w jakiś sposób umkną jego wzrokowi, mogą też wymknąć się pościgowi. Ale nikt nie może umknąć spojrzeniu Boga, bo On nie tylko widzi z bliska, ale i przenika zakamarki ludzkiego serca.

Czytaj dalej „Dlaczego trzeba unikać nawet najmniejszych grzechów ?”

O prawdziwości religii katolickiej – św. Augustyn

Jeśli znajdą się tacy, którzy w Boga nie wierzą, przeto wszelkiej przeciwni są religii, z takimi rozprawiać nie warto. Ale którym konieczność religii jest oczywistą, oczywistym też być musi, że prawdziwej trzymać się należy. Gdzież znajdujemy prawdziwą?

Nie u tych, którzy się w tak ważnym przedmiocie zgodzić nie mogą, ani pomiędzy sobą, ani nawet sami w sobie; którzy, mówię, ani wspólnego wyrazu wiary nie mają, ani wierze własnej przyznać najwyższą powagę nie śmieli.

Jedna tylko religia katolicka łączy swoich zwolenników w jedno niezmienne wyznanie prawdy, i wierząc, iż prawda jest prawdą, powątpiewać o niej zabrania. Zaiste, gdyby religia katolicka nie była innej przysługi ludziom oddała, jak tylko tę, iż wszelkie spory o istnieniu Boga i o najwyższym dobru udaremniła, już by się niezmiernie była światu przysłużyła, utwierdzając jedność wiary i spokojność umysłów. Nieugiętość Kościoła jest spokoju podstawą.

Czytaj dalej „O prawdziwości religii katolickiej – św. Augustyn”

O nieszczęściach – św. Augustyn

W jaki sposób te same nieszczęścia mogą skłonić ludzi nie godziwych, by przeklinali Boga i natchnąć dobrych do od dania Mu chwały?

Ktoś może zapytać, dlaczego Boże współczucie ogarnia także ludzi złych i niewdzięcznych? Dzieje się tak z powodu miłosierdzia Bożego, które sprawia, że codziennie „słońce wschodzi na dobrych i złych” (por. Mt 5, 45b). Z tego powodu część z tych ludzi, mając na to wzgląd, może pożałować swej niegodziwości i naprawić swe życie, a niektórzy, jak powiedział Apostoł, „wzgardzą bogactwami dobroci i cierpliwości Boga, lecz wedle zatwardziałości swej i niepokutującego serca zaskarbisz sobie gniew, na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu podług uczynków jego” (por. Rz 2, 4–5). Pomimo to jednak Bóg w swej cierpliwości nadal nakłania nikczemnych do nawrócenia, a Jego próby ćwiczą dobrych w cierpliwości. I tak też miłosierdzie Boga obejmuje dobrych, by okazać im miłość, zaś Jego surowość dotyka nieprawych, by ich ukarać. Wydaje się, że Boża Opatrzność przygotowuje człowieka dobrego, żyjącego na świecie, na nadejście wszelkiej prawości, która nie będzie udziałem nieprawego, zaś człowieka nikczemnego na nadejście zła, którego nie będzie cierpieć dobry.

Czytaj dalej „O nieszczęściach – św. Augustyn”