Jak otrzymać Łaskę Bożą?

Przede wszystkiem przygotuj miejsce dla łaski, to jest, oczyść serce. Oczyść
więc pierwej duszę przez pokutę i umartwienie, do czego ci pomocy Bożej nie braknie , a wtenczas Duch Sw . działać będzie skuteczniej.

Mianowicie usuń grzech; grzech bowiem jest głównym nieprzyjacielem Ducha Świętego, — grzech Go zasmuca, grzech gasi w duszy światłość Jego, i kiedy Duch Św. rozlewa miłość Bożą w sercach naszych, grzech przeciwnie tę miłość osłabia, albo zgoła zabija, — słowem , grzech sprzeciwia się wszelakim sprawom i darom Ducha Świętego.

Kto zatem pragnie, by Duch Św. w nim działał, niech pierwej grzech wyrzuci. Serce nasze — mówi pięknie św. Augustyn — jest naczyniem , do którego Pan chce nalać drogiego balsamu łaski swojej, potrzeba atoli pierwej wypróżnić i oczyścić takowe. „Naczyniem jesteś — oto są słowa św. Doktora— ale jeszcze pełny jesteś , wylej zatem , abyś mógł się napełnić; — masz się napełnić dobrem , wylej więc, co w tobie jest złego. Czy mniemasz, że Bóg będzie chciał napełnić cię miodem, dopóki ty pełen będziesz octu?”

Usuń również inne przeszkody, wstrzymujące lub osłabiające wpływ łaski Bożej, jakiemi są : nieporządna miłość własna — zbyteczne lgnienie do stworzeń — brak umartwienia i zapanowania nad żądzą zmysłową — pycha i chęć próżnej chwały — nienawiść, pogarda lub w stręt do bliźnich — przywiązanie do swego zdania — rozprószenie ducha, lub przesadne oddawanie się naukom świeckim — płochość lub zatwardziałość serca i wylanie się na rzeczy zewnętrzne — niepokój i gorączka duszy — wreszcie lenistwo do dobrego i hołdowanie duchowi świata.

Powtóre, proś o laskę, bo miłosierdzie Boże nachyla się ku proszącym. Łaska Boża — mówi św. Efrem — nikogo nie opuszcza, kto mężnie walczy z szatanem. Jeżeli zaś kto tak jest opieszałym, iż nie chce ust swoich otworzyć i o pomoc łaski nie prosi, sam siebie niechaj oskarża, a nie łaskę , jakoby go nie wspomagała.

Pragnij zatem tej łaski, jak małe ptaszęta pragną pokarmu, — bądź przytem pokorny, bo pokora ściąga Ducha Św., i módl się nieustannie, zwłaszcza do stolicy łaski — do Serca Jezusowego, ja za przyczyną Matki łaski Bożej. (…)

Szczególnie, gdy dusza twoja wyschnie bez rosy łaski i wszelkie życie w niej obumrze, n.p. w czasie próby Bożej, proś wtenczas o nią gorąco, jako prosił niegdyś Eliasz, gdy niebo przez trzy lata było zamknięte. Jeżeli Bóg nie zaraz tej rosy użyczy, bądź cierpliwy i czekaj „chwili pańskiej” , bo wtenczas Bóg cię doświadcza. Jak o żebrak stoi cierpliwie pod drzwiami i czeka, aż mu litościwa ręka poda kawał chleba: tak i ty stój wytrwale pod drzwiami nieba, choćby w burzy i ciemności. Pan Bóg prędzej czy później otworzy i poda jałmużnę; inaczej, gdy się zniecierpliwisz, z niczem odejdziesz.

Skoro Bóg łaskę daje , otwórz jej swe serce, by do niego wstąpiła. Są bowiem dusze, które sobie z Boga czynią igraszkę, — proszą o łaskę , a gdy Bóg daje , odpychają takową. Czyż one nic są podobne do chorego, który prosi o lekarstwa , ale pić ich nie chce.


Za każdy dar laski bądź wdzięczny, a większego staniesz się godnym , bo wdzięczność za otrzymane laski jest modlitwą o nowe. Jeżeli nie będziesz dziękować, Pan Bóg stanie się skąpym ; któż bowiem daje chętnie żebrakowi, który otrzymawszy jałmużnę, ani głowy nie skłoni, ani słowa podzięki nic powie, jakby nie jałmużnę, lecz daninę otrzymał.

Łaski Boże przyjmuj z wielką czcią i radością. Gdybyś był owej chwili na Kalwaryi, gdy krople Krwi Zbawiciela spadały na ziemię, z jakąż czcią i radością byłbyś je zbierał; nic z mniejszą czcią przyjmuj Jego łaski, które z Ran najświętszych na duszę twoją spływają, bo one są owocem męki i śmierci Chrystusowej.

Przede wszystkiem korzystaj z każdej łaski przez chętne poddanie się jej. Zaledwie żeglarze spostrzegą, że wiatr pomyślny się zrywa, natychmiast rozpinają żagle i puszczają się w drogę; podobnie gdy w sobie poczujesz prąd Ducha Św ., rozpuszczaj żagle twej duszy , to jest pragnienia, i dalej w drogę za prądem łaski. Tak czynili święci; — serce ich ciągle czuwało , a skoro tylko usłyszeli głos Boży, natychmiast mówili jak Samuel: „Panie, owom ja , co chcesz, abym uczynił?” (…)

Bądźże i ty posłusznym Bogu, a strzeż się lenistwa duchownego w przyjęciu łaski, inaczej możesz ją utracić. Pan bowiem stoi niejako pod drzwiami serca i puka i prosi, byś otworzył, chcąc wnijść do ciebie i obsypać cię darami swej dobroci; jeżeli będziesz się wahał i nie zechcesz otworzyć, Pan, widząc się wzgardzonym, odejdzie do innego serca; — a biada ci, gdy Pan odejdzie, bo natychmiast szatan się zbliży. Ta jest przyczyna zguby wielu dusz, iż „nie poznają czasu nawiedzenia swego.“

Jeżeli zaś otworzysz swe serce i przyjmiesz łaskę Bożą, zachowaj ją ostrożnie, tak , jak „gdybyś niósł w kielichu Najśw. Krew Zbawiciela”; a im obfitsze są łaski, im hojniejsze dary, tem więcej ich strzeż, tem bardziej się lękaj, bo tem więcej będzie Pan żądał od ciebie. Lżej będzie — mówi Zbawiciel — Tyrowi i Sydonowi w dzień sądu, aniżeli Betsaidzie i Kafarnaum, iż one miasta pogańskie nie otrzymały tyle łaski i światła, ile
wzięły izraelskie.

Lucyfer nie byłby tak nisko upadł, ani zdrajca Judasz tak ciężko karany, gdyby nie byli odebrali tyle łask szczególnych i tak haniebnie nie nadużyli tychże. Chceszli uniknąć strasznego ich losu, korzystaj z każdej łaski doskonale, spełniając wiernie to wszystko, czego Bóg od ciebie żąda, i tak , jak żąda.

Nie ma zaiste nic wstrętniejszego dla Pana Boga nad wzgardę lub marnowanie łask Jego. Objawił to sam Zbawiciel słowem swojem w onej przypowieści o słudze leniwym , który za to , że ukrył talent swój, to jest, nie korzystał z niego, został wrzucony w ciemności zewnętrzne, gdzie jest płacz i zgrzytanie zębów.
Objawił to także czynem swoim, gdy płakał nad zaślepioną Jerozolimą, iż nie poznała czasu nawiedzenia swego. Nie masz też nic dla duszy szkodliwszego; Bóg bowiem daje łaski swoje pod miarą, według słów Apostoła: „Każdemu z nas dana jest laska wedle miary daru Chrystusowego”; jeżeli dusza tę miarę zużyje na darmo, jeżeli łaski Boże odrzuci lub zmarnotrawi, tedy naraża się na niebezpieczeństwo, iż albo ją Pan opuści, jak opuścił Saula i Judasza, albo łask swoich poskąpi, a wtenczas ta dusza stanie się podobną do ciemnego kaleki, którego przewodnik odbiegł wśród kniei, pełnej przepaści i dzikich zwierząt. Zagaśnie dla niej światło Boże — ustaną siły duchowne — zniknie prawie nadzieja zbawienia, jako grozi sam Zbawiciel: „Powiadam wam, iż będzie odjęte od was królestwo Boże (a więc i łaski wiodące doń) i będzie dane narodowi czyniącemu owoce jego.” (…)

Jakże strasznym będzie sąd tej duszy, gdy Bóg zażąda ścisłego rachunku z każdej łaski, bo każda miała przynieść owoc ku żywotowi wiecznemu, — gdy Sędzia wszystkowiedzący i najsprawiedliwszy zawoła: Zdaj liczbę z włodarstwa twego; jakież korzyści odniosłeś ze Krwi mojej i z tych łask , które tą Krwią moją wysłużyłem dla ciebie? Jakże okropnem będzie piekło tej duszy, gdy sama na się narzekać będzie: O nieszczęsna! mogłam się zbawić, bo Bóg mi łask swoich nie szczędził, a oto potępiłam się na przekór Jego miłości.(…)

Przeciwnie, praca wierna i wytrwała z łaską prowadzi prostą drogą do doskonałości. Jak bowiem w łańcuchu jedno ogniwo spaja się z drugiem , tak łaski Boże wiążą się z sobą, iż jedna ciągnie za sobą drugą. Taki łańcuch łask przeznaczył Bóg dla każdej duszy; jeżeli dusza z jednej korzysta i o drugą prosi, Pan Bóg zaraz nadstawia drugą; a im lepszy użytek z jednej, tem druga będzie obfitszą.  Święci z każdej łaski należycie korzystali,
i dlatego stali się świętymi. (…) Oto n. p. Zacheusz wstąpił na drzewo figowe, by
oglądać idącego mimo Zbawiciela. Ta chęć podobała się Panu, zapragnął tedy wnijść do jego domu. Zacheusz nie tylko przyjmuje Pana z radością, ale przyrzeka wynagrodzić w czwórnasób wszystkie krzywdy; za to zaś Pan zwiastuje błogosławieństwo domowi jego , a nawet uczniem i naśladowcą swoim go czyni.

Wreszcie, nie przywłaszczaj sobie łask i darów Bożych, to jest, uznawaj Boga początkiem i końcem wszelkiej łaski, a oddalaj tajemne upodobanie w sobie i dumę ukrytą, że cię Pan hojniej obdarzył, niż innych; lecz im więcej masz, tem głębiej się upokarzaj.
Nie chciej przytem błyszczeć z darów Bożych, nie szukaj w nich pociechy lub chluby dla siebie, lecz wszelką chwałę i pociechę odnoś do Boga.

 


Józef Sebastian Pelczar, biskup, Życie duchowne czyli doskonałość chrześcijańska, (Kraków 1886r, t. I, rozdz. IV –Jak można otrzymać laskę posiłkową i jak z nią współdziałać? )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s