Tag: modlitwa

Daj mi skrzydła

Biegnę Panie

pędem gnam do drzwi Twych

życie toczy się zbyt wolno

bym czekać mógł

kiedy skończy się!

Panie daj mi skrzydła

daj mi siłę

wzniosę się tam gdzie Ty!

Wiem że kochasz mnie.

Tam na drodze znak mi dałeś

kiedy na dno spadałem.

lecz Ty ocaliłeś mnie !

lecz Ty ukochałeś mnie!

więc biegnę do stóp Twoich

i choć krzyż mój ciężki jest Czytaj dalej „Daj mi skrzydła”

Jak należy się modlić?

Jeśli modlitwa nasza bywa bezowocną, to przyczyna tego leży nie w Bogu, ale w nas. Trzy mogą być tego powody: albośmy sami, którzy się modlimy, nic nie warci, albo nasza modlitwa nic nie warta, albo też nic nie warta rzecz, o którą prosimy. Powiada św. Augustyn: proszą ludzie źli, źle, o złe rzeczy.

W ogólności musi mieć modlitwa następujące przymioty:

Przede wszystkiem sami musimy wiedzieć co Bogu przedkładamy, t.zn. nie wolno nam modlić się bezmyślnie, nieuważnie, z roztargnieniem.
Rzecz najważniejsza jest w tem, abyśmy nie chcieli roztargnień i świadomie
w roztargnieniu nie trwali. Jakże bowiem ma nas wysłuchać Bóg, jeśli my sami siebie nie słyszymy i nie wiemy nawet, co mówimy!

Czytaj dalej „Jak należy się modlić?”

O nakazie modlitwy

1. Bóg pozwolił nam się modlić; stąd mamy do modlitwy prawo. Ale Bóg również nakazał nam się modlić; dlatego ciąży na nas obowiązek modlitwy.

2. Przykazanie modlitwy widnieje już na tablicach Starego Testamentu. Prawo to jest właściwie tak dawne, jak człowiek i w sercu ludzkiem wyryte zostało, jako prawo natury. Pierwsza tablica Mojżeszowa obowiązuje człowieka do religii i do czci Boga. Ten zaś obowiązek przynosi człowiek z sobą na świat, na mocy swego pochodzenia od Boga jako stworzenie.
Człowiek musi Boga uznawać za swego stworzyciela i cześć mu oddawać. Dlatego to świat nie istniał nigdy bez religii. Przez to dowodzi swojej przynależności do Boga i zależności od niego.

Czytaj dalej „O nakazie modlitwy”

Modlitwa o opamiętanie

Panie Jezu Chryste Tyś jest Bogiem

Tyś Przenajświętszym Majestatem

a oni Cię sprzedali

za garść namiętności ,ludzkich nędznych słabości

za sentymentalne płacze ,za grzechy ,które nie chcą zostawić.

Twoja świątynia teraz to nie targowisko

Twoja świątynia to miejsce schadzek

gdzie urągają Twojej wielkości

ucztują przy stole zastawionym pogardą i pychą

dla Ciebie tam miejsca nie ma

sprawiedliwość boska odrzucili

fałszywe miłosierdzie sobie stworzyli

karmieni szatańskim ekumenizmem

modlą się razem z tymi co Twoje dzieci mordowali

 

Miej litość Boże Miłosierny !

wśród ruin i pożarów może odnajdziesz kilku wiernych

 

Czytaj dalej „Modlitwa o opamiętanie”

O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa

Przyszliśmy tedy do rozpamiętywania już samej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Owoż, kto pragnie na wzór Pawła Apostoła, nie chlubić się w czym innym jeno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, powinien wytrwale rozmyślać szczegóły Męki Jego, której tajemnice i co tylko do nich się ściąga, byle jak najuważniej rozpamiętywane były, według zdania mojego, całkiem a najzbawienniej przemienić mogą odbywającego takowe ćwiczenia.

Albowiem kto z całego serca i jak najpilniej rozważać to będzie, otrzyma niespodziewane, nieznane mu przedtem natchnienia, pod wpływem których rozbudzi się w nim nowe współczucie z cierpiącym Jezusem, nowa ku Niemu miłość: dozna pociech jakich nigdy nie kosztował, a stąd odnowi się zupełnie na duchu.

Czytaj dalej „O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa”

O miłości Jezusa Chrystusa

Cała świętość i doskonałość duszy polega na miłowaniu Pana Jezusa, Boga naszego, naszego najwyższego Dobra, naszego Zbawiciela.
Kto mnie miłuje, powiedział Jezus sam, będzie umiłowanym od przedwiecznego Ojca mego: „Albowiem sam Ojciec miłuje was, żeście wy mnie umiłowali.”

Niektórzy, powiada św. Franciszek Salezy, upatrują doskonałość w surowości życia, inni w modlitwie, inni w uczęszczaniu do sakramentów Św., inni w jałmużnach; ale mylą się;

doskonałość polega na miłowaniu Boga z całego serca.

Pisze Apostoł: „Nad wszystko miejcie miłość, która jest związką doskonałości„. I w rzeczy samej miłość łączy i zachowuje wszystkie cnoty, które czynią człowieka doskonałym. Stąd mawiał Św. Augustyn:
Miłuj i czyń, co chcesz. Miłuj Boga i rób to, co chcesz, bo duszę, która miłuje Boga, sama miłość nauczy, aby nigdy nie czyniła, coby Mu się nie podobało, a czyniła wszystko to, co Mu miłe.

Czytaj dalej „O miłości Jezusa Chrystusa”