Tag: św..bp. Józef Pelczar

O oschłości i opuszczeniu duchowym – Św. Bp. J.S. Pelczar

Często przewinienia duszy, mianowicie: niewierność w na­tchnieniach Bożych, opieszałość w dobrem , brak czuwania, szu­kanie pociech ziemskich, przywiązanie się do stworzeń, roztar­gnienia dobrowolne, słowem, rozmyślne grzechy powszednie sprowadzają stan podobny; niweczą bowiem natchnienia Boże i uczu­cia święte, a rodzą natomiast pomrokę i posuchę.
Niestety, naj­więcej dusz wstrzymuje własną winą pociechy Boże, albo otrzy­mane traci.

Choroba szkołą dla duszy – O cierpliwość w chorobie

Choroba uświęca du­szę, bo ją oczyszcza z niedoskonałości i czyni czułą na wpływ łaski Bożej. Aby wycisnąć pieczęć na wosku, potrzeba go pierwej zmiękczyć nad ogniem; tak jeżeli dusza ma być naznaczona pie­częcią Bożą i udoskonalona w cnocie, musi być do tego przygo­towana za pomocą chorób i utrapień; wtenczas staje się miękką i sposobną, by Pan na niej wyraził swój obraz.

O trzech stopniach cierpliwości w niesieniu krzyża- św. Bp. J.S. Pelczar

Kto cierpienia życia chętnie znosi, ma niebo, kto jest niecierpliwy, ma piekło. (…)
Bez krzyża być nie możesz, gdziekolwiek się zwrócisz, krzyż za tobą pójdzie, bo wszędzie siebie samego poniesiesz, a choćbyś potrafił przed jednym krzyżem uciec, doścignie cię drugi, i to może cięższy . Jeżeli nie zechcesz dobrowolnie krzyża przyjąć, włożą go na cię gwałtem, jak włożono na Szymona Cy­renejczyka ; lecz wtenczas nie będziesz miał żadnej ulgi i stracisz wszelką zasługę. Pamiętaj, że krzyż dobrego Łotra zbawił, a złego potępił, bo z krzyża zstąpił do piekła, a „co miało za­kończyć jego cierpienia, pomnożyło takowe”

Dlaczego Pan Bóg zsyła krzyże? – Św. Bp. J.S. Pelczar

Podobnie i dzisiaj wybawia Pan niejedną duszę za pomocą krzyża i opieki Bogarodzicy z kajdan grzechu. Błogo za­tem duszy grzesznej, którą Pan jeszcze nawiedza krzyżem , bo to jest znakiem, że ją chce nawrócić.
Kogo zaś krzyż nie nawróci, dla tego już nie ma prawie ratunku; Bóg go wreszcie upuszcza, jak opuszcza lekarz chorego, który odrzuca wszelkie lekarstwo.

Modlitwa uczuciowa – O łaskach z niej płynących

Powtóre, modlitwa uczuciowa, zasadzająca się przeważnie na aktach woli, zmierza wprost do rozniecenia miłości Bożej; ponieważ zaś miłość łączy duszę z Bogiem, daje jej wielką siłę i bogaci ją w zasługi, przeto dusza odnosi z takiej modlitwy znaczne pożytki.
Rozważanie prawd Bożych oświeca umysł, a tem samem leczy główną jego chorobę — niewiadomość