Aktualności Fatima Nauka Katolicka

Matka Boga ostatni raz przemówiła w Fatimie – kronika wydarzeń. Część VI

Dzieci z Fatimy pod wpływem łaski Bożej pojęły Jego moc i potęgę. Odczuwały wręcz fizycznie wyczerpanie po samym spotkaniu z Aniołem. Codziennie godzinami klęczą w głębokim pokłonie tak jak Anioł odmawiając modlitwy za zadośćuczynienie za grzeszników

13 września zanim dzieci dotarły na miejsce objawienia musiały przebrnąć przez wielotysięczny tłum. Łucja pisze: „Zwykli ludzie, nawet szlachetne kobiety i dżentelmeni, którym udało się przedrzeć przez otaczający nas tłum, padli na kolana przed nami, prosząc, abyśmy przedstawili ich potrzeby Matce Bożej. Wielu innych, nie mogąc się do nas zbliżyć, krzyczało: „na miłość Boską, poproś Matkę Bożą, aby uleczyła moje kulejące dziecko… poproś ją, aby moje dziecko zobaczyło… aby moje dziecko usłyszało… przyprowadź mojego męża i syna z powrotem do wojny … aby nawrócić grzesznika … żeby znów zachorował na gruźlicę.”

„Można było zobaczyć wszystkie nieszczęścia i utrapienia ludzkości. Niektórzy krzyczeli nawet z drzew i ścian, po których wspinali się, aby nas zobaczyć. Niektórym powiedzieliśmy:„ Tak ”. Pomagaliśmy innym wstać z ziemi. Dzięki kilku panom, którzy otworzyli nam drogę przez tłum, mogliśmy przejść.”

„Kiedy czytam teraz w Nowym Testamencie urzekające sceny towarzyszące przejściu Naszego Pana przez Palestynę, pamiętam te inne, że Matka Boża uczyniła mnie, tak młodego, świadkiem na drogach i alejkach od Aljustrel do Fatimy i Cova da Iria. Dziękuję naszemu Panu, gdy ofiaruję mu wiarę naszego dobrego narodu portugalskiego; i myślę, że gdyby ci ludzie tak bardzo upokorzyli się przed trojgiem biednych dzieci, tylko dlatego, że otrzymali za wszelką łaskę łaskę rozmowy z Matką Bożą, czego by nie zrobili, gdyby widzieli Jezusa Chrystusa? ”

„Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem. Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.”

„Czego Pani sobie życzy ode mnie?” – jak zwykle pyta pokornie Łucja.

– „Niech ludzie codziennie odmawiają Różaniec, aby zakończyć wojnę” – odpowiedziała Matka Boża, jednocześnie odnawiając obietnice złożone podczas ostatniego objawienia.

– „W ostatnim miesiącu, w październiku, dokonam cudu, aby wszyscy uwierzyli w moje objawienia. Gdyby nie zabrali cię do wioski, cud byłby większy.  Przyjdzie Święty Józef z Dzieciątkiem Jezus, aby dać pokój światu. Nasz Pan również przyjdzie, aby błogosławić lud. Przyjdzie także Matka Boża Różańcowa i Matka Boża Bolesna.”

„Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia

–  „Poprosili mnie, żebym zapytała Cię o wiele rzeczy” – mówiła Łucja. „Ta dziewczyna jest niemową. Nie chcesz jej wyleczyć?”

– „W ciągu roku poprawi się.”

–  Pomożesz tym innym ludziom?

–  „Niektórych uleczę, ale innych nie. Nasz Pan nie ufa im.

–  „Ludzie bardzo chcieliby zbudować tutaj kaplicę

–  „Wykorzystaj połowę dotychczas otrzymanych pieniędzy na ołtarze. Na jednym z nich umieść figurę Matki Bożej Różańcowej. Drugą połowę należy odłożyć, aby pomóc w budowie kaplicy.

– „Wiele osób twierdzi, że oszukujemy, powinniśmy zostać powieszeni lub spaleni. Proszę, czyńcie cud, aby wszyscy uwierzyli.

–  „Tak, w październiku dokonam cudu, aby wszyscy uwierzyli.

Potem Łucja powiedziała, że ​​podała Jej dwa listy i małą butelkę perfumowanej wody, którą podarował jej mężczyzna z parafii Olival.

– „To nie jest odpowiednie dla Nieba„ – odpowiedziała Matka Boża.

Po chwili jak zwykle zaczęła unosić się w stronę wschodu i zniknęła.

Wrzesień 1917: Troje pastuszków w pobliżu dębu objawienia.

DESZCZ RÓŻ

Matka Boża 13 września powtarza prawie całkowicie to co mówiła wcześniej, jakby przypominając i przygotowując na kolejne spotkanie.To co wyróżnia to objawienie to widzialne przez ogromną ilość świadków znaki. Był to spadający z nieba deszcz białych płatków lub jak opisują inni, okrągłe, lśniące płatki śniegu, które powoli opadały i znikały, gdy zbliżali się do ziemi. Było to zjawisko, którego świadkowie nie potrafili dobrze opisać. Jedni porównywali to do gwiazd, inni mówili o deszczu białych róż który znikał po dotarciu na ziemię.

KULA ŚWIATŁA

Tym razem wielu świadków widziało też niezwykłe zjawisko które odebrali jako znak przybycia, a potem odejścia Matki Bożej. Widzieli tajemniczą świecącą kulę „powoli i majestatycznie szybującą, idąc ze wschodu na zachód”, by w końcu zejść na dąb objawienia. Zjawisko miało  miejsce również po jego zakończeniu objawienia. Opisuje to wikariusz generalny Leirii, prałat John Quaresma.: „Pod koniec Objawienia, kiedy Najświętsza Dziewica skończyła przekazywać swoje przesłanie, Łucja krzyknęła: „Jeśli chcesz ją zobaczyć, spójrz tam!” I wskazała palcem na wschód. Potem znów można było zobaczyć świecącą kulę o owalnym kształcie, unoszącą się w powietrze i opuszczającą Cova da Iria w kierunku wschodnim.”

Niebo uczyniło wiele aby pokazać ludziom jak ważne jest orędzie Matki Bożej. To co zobaczyli nieśli dalej do swoich rodzin i znajomych. Uderzające znaki atmosferyczne, które towarzyszyły przyjściu Matki Bożej i Jej powrotowi do Nieba zachęciły niezliczoną liczbę pielgrzymów do powrotu na ostatnie spotkanie, do tego stopnia, że ​​było ich prawie dwa razy więcej, od 50 000 do 80 000!

KAPLICA I OŁTARZ

Matka Boża w tym objawieniu zagospodarowała też datkami od pielgrzymów. Pieniądze zostały zebrane już miesiąc wcześniej, 13 sierpnia, po tym jak wielu zobaczyło znaki obecności Matki Bożej mimo nieobecności dzieci. Wielu dzięki tym znakom, wtedy zrozumiało że faktycznie na ich oczach dzieje się cud i chcieli wyrazić wdzięczność.

Na miejscu objawień stał tego dnia stolik z kwiatami. Postawiła go Maria Carreira. Opowiada co się stało: „Kiedy ludzie w Cova usłyszeli, że dzieci zostały uwięzione 13 sierpnia i kiedy zobaczyli te znaki na niebie, nie możesz sobie wyobrazić, ile pieniędzy położono na ten stół. Ludzie naciskali tak mocno, że pomyślałem w pewnym momencie, że się zdenerwuje. Zaczęli na mnie krzyczeć: „Weź pieniądze, kobieto, weź je i zaopiekuj się nimi; dopilnuj, żeby nic nie stracić …” Ponieważ nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności, Maria Carreira była zobowiązana do zatrzymania pieniędzy. Po powrocie dzieci prosiła Łucję, by zapytała Matkę Bożą, co ma z nimi zrobić. Tak więc w jej imieniu Łucja zadała pytanie: „Co mamy zrobić z pieniędzmi i ofiarami, które ludzie zostawiają w Cova da Iria?”

Najświętsza Maryja Panna,  poprosiła o bardzo niewiele: niech zrobią dwa ołtarze, które zostaną niesione w procesji przez samych widzących, wspomaganych przez inne dzieci. A kaplica to pragnienie pewnego pokornego, prostego chłopa który po usłyszeniu opowieści Łucji  wyraził żal że nie powstanie kaplica. „Łucjo, zapytaj 13 września, czy możemy zrobić kaplicę, dobrze?” Opatrzność Boża nad wszystkim czuwała. Ołtarzyki i kaplica to początek kultu Matki Bożej Fatimskiej.

CUD BYŁBY WIĘKSZY

Po raz drugi Matka Boża odnawia swoją obietnicę: „W październiku dokonam cudu, aby wszyscy uwierzyli”. I dodaje ważną informację, którą zachował raport ojca Ferreiry: Gdyby nie zabrali cię do wioski, cud byłby większy. 

Tłum pielgrzymów, który miesiąc wcześniej przybył na miejsce objawień i nie zastał dzieci, ponieważ zostały porwane, rzeczywiście miał powód do gniewu na bezbożnego i zuchwałego administratora. Nadużywając swojej władzy obraził Matkę Bożą. Być może gdyby nie ta zniewaga popełniona przez władze, można przypuszczać że cud słońca z 13 października zostałby zauważony w całej Portugalii.

Jest to wielka lekcja dla nas. Może najważniejsza jaką trzeba wynieść z tego dnia objawienia.  Jaka straszna odpowiedzialność za niegodne autorytety, które pozbawiają ludzi łask którymi Bóg chce ich obdarzyć.

Dzieci z Fatimy pod wpływem łaski Bożej pojęły Jego moc i potęgę. Odczuwały wręcz fizycznie wyczerpanie po samym spotkaniu z Aniołem. Codziennie godzinami klęczą w głębokim pokłonie tak jak Anioł odmawiając modlitwy za zadośćuczynienie za grzeszników

Fatima – odrzucone przesłanie. cz.1 – Anioł posłaniec
Fatima – odrzucone przesłanie cz.2 – Jestem z Nieba (13.V.1917)
Fatima – odrzucone przesłanie cz.3 – Niepokalane Serce Maryi (13.VI.1917)
Fatima – odrzucone przesłanie cz.4 – Wizja piekła (13.VII.1917)
Fatima – odrzucone przesłanie. Cz.5 – OFIARA (19.VIII.1917)


Żródła: 1. Wspomnienia Siostry Łucji –  tekst zatwierdzony przez Biskupa diecezji Leiria.  2. The True Story of Fatima – ks. Giovanni de Marchi.

0 komentarzy dotyczących “Matka Boga ostatni raz przemówiła w Fatimie – kronika wydarzeń. Część VI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: