O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA – O unikaniu porywczego sądzenia.

1. Zwróć oczy ku sobie samemu, a strzeż się sądzić cudze sprawy. W sądzeniu o drugich, człowiek na próżno się trudzi, często błądzi i łatwo grzeszy; siebie zaś samego sądząc i badając, zawsze pożytecznie pracuje. Zwykle sądzimy o rzeczy podług tego, jak nam do serca przypada, albowiem miłość własna pozbawia nas łatwo prawego sądu. Gdyby Bóg był zawsze jedynym celem żądań naszych, nie obruszałoby nas tak łatwo to, co sprzeciwia się zmysłom naszym.

2. Lecz często wewnątrz nas ukrywa się, lub zewnątrz przychodzi to, co nas także ku sobie ciągnie. Wielu jest, którzy w tym, co czynią, siebie samych mają na celu, a o tym nie wiedzą. Zdają się bezpiecznego używać pokoju, dopóki wszystko się dzieje podług ich woli i zdania; skoro jednak inaczej się dzieje, wnet obruszają się
i smutni są. Z powodu różności uczuć i mniemań często wszczynają się niesnaski między przyjaciółmi, między rodakami, między ludźmi pobożnymi, a nawet między zakonnikami.

3. Trudno jest pozbyć się dawnego nawyknienia i nikt nie daje się chętnie prowadzić wbrew własnemu zdaniu. Jeśli więcej opierasz się na rozumie lub biegłości twojej, niźli na cnocie poddania się Bogu, którą nam Chrystus okazał; nie zawsze i nieprędko światło mieć będziesz,  wiem Bóg chce, abyśmy się Jemu zupełnie poddali, a gorącą ku Niemu miłością wznieśli się ponad wszystkie sądy rozumu naszego.


Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY. Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów

Arkadiusz Niewolski

Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich...Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: