Nauka Katolicka

Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.8)

ROZDZIAŁ 8

O otworzeniu siódmej pieczęci, siedmiu aniołach z trąbami, czterech pierwszych trąbach itd.

 

1A gdy otworzył siódmą pieczęć, zstało się milczenie na niebie jakoby pół godziny. (Stało się milczenie na niebie jakoby pół go­dziny. Milczenie to nastąpiło po otwarciu już siódmej pieczęci, i zdaje się oznaczać zdziwienie i przerażenie świętych, zastanawiających się nad karami bezbożnych zawartemi pod siódmą pieczęcią.)

2I widziałem siedm anjołów stojących przed oczyma Bożemi, a dano im siedm trąb. (Widziałem siedmiu aniołów. Oni to są siedmiu przedniejszymi aniołami na dworze niebieskim i książę­tami Kościoła, którym Bóg poruczył staranie o ludziach i Kościele, jak powiedzieliśmy wyżej r. 1, w. 4.— Dano im siedm trąb. To trąbienie aniołów oznacza nauki kaznodziejów, podawane im przez aniołów, ktoremi bez­bożni przy końcu świata, widząc kary mające spaść na rodzaj ludzki, wzruszą się ku pokucie. Albo w literalnem znaczeniu, Aniołowie sami, dosadnie jakby trąbą te klęski ogłoszą i jako słudzy Boga do skutku je doprowadzą. Patrz Wujka.)

3A drugi anjoł przyszedł i stanął przed ołtarzem, mając kadziedlnicę złotą, i dano mu wiele kadzenia, aby oddał z modlitew wszech świętych na ołtarz złoty, który jest przed stolicą Bożą. (A drugi anioł przyszedł. Jaki to jest anioł, nie­wiadomo. Niektórzy jak Ribera sądzą, że był to Ga­bryel. Lecz najpodobniej Gabryel znajduje się w liczbie owych siedmiu, o których czytaliśmy w wierszu poprze­dzającym.—Stanął przed ołtarzem. Ma na myśli ołtarz kadzenia, który był przed Świętem Świętych; podobny bowiem ołtarz okazano ś. Janowi przed tronem Boga.— Kadzielnicę. Naczynie złote, w którem palone było kadzidło. Wiele kadzenia. Wiele kadzidła, rozmaite won­ne rzeczy, któremi są, jak zaraz tłumaczy, modlitwy świętych.— Aby oddał. Aby włożył. Z tego miejsca do­wiadujemy się, że modlitwy świętych aniołowie Panu Rogu ofiarują, i że mu one są najmilsze. Porządek słów i myśl są następne: Dano mu wiele kadzidła z modlitw wszystkich świętych, ażeby je złożył na złotym ołtarzu, to jest, ażeby Bogu ofiarował.)

4I wstąpił dym kadzenia z modlitew świętych z ręki anjoła przed Boga. (I wstąpił dym. Doszedł do Boga, Bóg przyjął i wysłuchał modlitwy świętych.)

5I wziął anjoł kadziedlnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił na ziemię: i zstały się gromy i głosy, i łyskawice, i trzęsienie ziemie wielkie. (I wziął anioł kadzielnicę. Gdy się wypaliło ka­dzidło i zgasł ogień, który był w kadzielnicy. — I na­pełnił ją ogniem z ołtarza. Ogniem, który był w in­nych kadzielnicach, położonych na ołtarzu.—Zrzucił na ziemię. Ogień i owe żarzące się węgle; przez to dawał poznać, że ogień klęsk i kary spada na bezbożnych wskutek modlitw świętych, domagających się pomsty nad mmi. Stały się gromy. To wszystko jest zapowiedzią strasznych klęsk, które Bóg przy końcu świata ześle na bezbożnych.)

6A siedm anjołów, którzy mieli siedm trąb, nagotowali się, aby trąbili. (Nagotowali się. Biorąc trąby swoje i do ust je przy­kładając, ażeby na nich trąbili.)

7I pierwszy anjoł zatrąbił. I zstał się grad i ogień, zmieszane ze krwią, i zrzucone jest na ziemię: i trzecia część ziemie zgorzała, i trzecia część drzew zgorzała, i wszelka trawa zielona zgorzała. (Stał się grad i ogień, .Zdaje się, iż to potrzeba  rozumieć w znaczeniu dosłownem, to jest iż spadnie grad i pomieszane z gradem ogniste wyziewy i pioru­ny, do czego przydać jeszcze potrzeba krew, dla więk­szego postrachu bezbożnych, ażeby się prędzej nawró­cili do pokuty. — I zrzucone jest. Cała ta mieszanina, to jest grad, ogień i krew z sobą zmieszane. I trzecia część ziemi zgorzała. Nie razem i bez prze­rwy, lecz częściami, niektóre np. prowincye albo ich części w Europie, inne w Azyi, inne w Afryce będą spustoszone.)

8I wtóry anjoł zatrąbił, a jakoby wielka góra ogniem pałająca wrzucona jest w morze i zstała się krwią trzecia część morza, (Jakby wielka góra ogniem pałająca. Jakaś była ognista. Coraz się zwiększają dziwy i trwogi. Trzecia część morza. Trzecią część morza tak zdaje się trzeba rozumieć, jak rozumieliśmy o trzeciej części lądu. Najpodobniej, że owa niezmierna massa razem z nieba wy­rzucona, lecąc przez powietrze, rozpadnie się na części, w rozmaitych stronach morza upadnie, morze w krew przemieni i popali okręty i t. d.)

9i pozdychała trzecia część stworzenia tego, co miało dusze w morzu, i trzecia część okrętów zginęła. ( Stworzenia tego. Ryby. To samo i Sybilla powiada: I przerażone wszystkie ryby wymrą w morzu.)

10I zatrąbił anjoł trzeci. I spadła z nieba gwiazda wielka, gorająca jako pochodnia, i upadła na trzecią część rzek i na źrzódła wód, ( Spadła z nieba gwiazda wielka. Kometa jakiś albo inny meteor, ktdry spadając z nieba i w upadku swoim rozsypując się na części, wpadnie do źrzódeł i rzek, i je zatruje.)

11a imię gwiazdy nazywają Piołyn. I obróciła się trzecia część wód w piołyn, a wiele ludzi pomarło od wód, iż gorzkie się zstały. (Piołun. Tak się nazywa, ponieważ resztę wody w źródłach i rzekach uczyni gorzką.)

12I zatrąbił anjoł czwarty. I zarażona jest trzecia część słońca i trzecia część księżyca, i trzecia część gwiazd, tak iż się ich trzecia część zaćmiła i trzecia część dnia nie świeciła, i nocy także. (Zarażona jest trzecia część słońca. Prawdziwie na końcu świata zaćmi się słońce, księżyc i gwiazdy, tak iż trzecia ich część nie będzie przyświecała dniowi, t. j., iż dzień i noc o trzecią część będą ciemniejsze niż zwykle.)

13I widziałem, i słyszałem głos jednego orła lecącego przez pośrzód nieba, mówiącego głosem wielkim: Biada, biada, biada mieszkającym na ziemi od innych głosów trzech anjołów, którzy zatrąbić mieli! (Jednego orła lecącego. W wielu greckich rękopis­mach jest, jednego anioła lecącego. Ribera i Korneliusz sądzą, iż przez tego anioła bardzo właściwie można ro­zumieć jakiegoś znakomitego świętego i proroka z nie­bios, którego Bóg wskrzesi pod koniec świata, ażeby lu­dziom na całej kuli ziemskiej mieszkającym zapowiedział trzy następujące klęski.— Od innych głosów. Biada mieszkańcom ziemi od innych głosów aniołów.)

 

 

Wykład X . J. Wujka.

2. A dano im siedm trąb. W tyin ósmym i w dziewiątym rozdziale Jan ś. opisuje przez trąby sześci Aniołów, sześcioro prześladowanie heretyków, które miało być od czasów apostolskich aż do skończenia świata: jako i sam Chytreus Luteran zeznawa. Przez pierwszą trąbę rozumie się kacerstwo Ebionitów, które się wszczęło za czasów apostolskich. Przez wtórą, kacerstwo Gnostyków. Przez trzecią odszczepieństwo jeszcze pośledniejsze Samosatena i Aryusza. Przez czwartą, kacerstwo Pelagiuszcwe, które po nim na­stało Przez piątą, rozumie się kacerstwo bardzo szkodliwe, które uprzedzi prześladowanie Antychrystowe: jakie jest kacerstwo od Lutra zaczęte, według wiela ludzi uczonych domysłu i wykładu. Przez szóstą lepak trąbę wszy­scy katolikowie rozumieją prześladowanie Antychrystowe, które prawdziwie ostatnie i najcięższe będzie. (Vide Bellarm. Con. 3, Iib. 3, cap. 23).

 

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s