Nauka Katolicka

Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.7)

I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. I rzekł mi: Ci są, którzy przyszli z ucisku wielkiego, i omyli szaty swoje, i wybielili je we krwi barankowej. Dlatego są przed stolicą Bożą i służą mu we dnie i w nocy w kościele jego, a który siedzi na stolicy, mieszkać będzie nad nimi.

ROZDZIAŁ 7

O czterech aniołach trzymających cztery wiatry ziemi, szczęściu błogosławionych, i t. d.

 

1Potymem widział czterech aniołów stojących na czterech węgłach ziemie, trzymających cztery wiatry ziemie, aby nie wiały na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. ( Czterech aniołów. Rządzących wiatrami.  Z tego miejsca wnosimy, że jeden z aniołów przełożony jest nad wiatrami wiejącemi od wschodu; drugi nad wiatrami wiejącemi od zachodu; trzeci od północy, czwarty od południa.—Na czterech węglach ziemi. Na wschodzie, zachodzie i t. d.—Aby nie wiały na ziemię. I nie wznie­cały burz i zawieruch.)

2I widziałem drugiego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. I zawołał głosem wielkim do czterech aniołów, którym dano jest szkodzić ziemi i morzu, (Wstępującego od wschodu słońca. Powiada, wstępu­jącego, gdyż jakby wschodził ze słońcem i podnosił się na horyzont, pod którym był Ś. Jan. Powiada jeszcze, iż wstąpił od wschodu słońca, już dla tego, że przybył dla zwiastowania radości i wesela, już że nową jakby radość i światło przynosił.— Mającego pieczęć Boga ży­wego. Dla wyciśnienia jej na czole wybranych. Zdaje się, iż to był znak krzyża, jakim byli oznaczeni jęczący w Jerozolimie, Ezecli. 9, 4.—Zawołał głosem wielkim. Co dowodzi wielkiej chęci zbawienia ludzkiego.)

3mówiąc: Nie szkodźcie ziemi i morzu ani drzewam, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich. (Nie szkodźcie ziemi. Nie sprowadzajcie chorob, za­razy, burz i t.d.—Aż popieczętujemy. Jak gdyby rzekł: Pierwej nim ludzie zaginą, przeznaczeni do żywota mu­szą być ochrzczeni i opatrzeni znakiem krzyża, co się dziać zwykło we chrzcie s.—Sługi Boga naszego. Przez sług Boga rozumie tych, którzy z przeznaczenia Boskie­go należeli do liczby wybranych a jeszcze we chrzcie znaku krzyża nie odebrali byli. Patrz Wujka.)

4I słyszałem liczbę pieczętowanych: sto i czterdzieści i cztery tysiące pieczętowanych ze wszech pokolenia synów Izraelskich: ( Sto czterdzieści cztery tysiące. Ribera i inni sądzą, że pod koniec świata, z każdego pokolenia żydowskiego, które od przyjścia Chrystusa aż dotąd trwa w swojem niedowiarstwie, dwanaście tysięcy równo będzie popieczętowanych i zbawionych, tak iż ogólna liczba wyniesie 144,000. Pererius, Kornelius i inni utrzymują, że bardzo wielu z każdego pokolenia będzie zbawionych, i że przez dwanaście tysięcy rozumieją się wszyscy. — Ze wszech pokolenia. Prawie z każdego pokolenia; gdyż opuszczono pokolenie Dan. Według powszechnego rozu­mienia, dla tego opuszczono pokolenie Dan, ponieważ z niego wynijdzie Antychryst, do którego przystanie ca­łe to pokolenie.)

5Z pokolenia Judowego, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Rubenowego, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Gad, dwanaście tysięcy pieczętowani

6Z pokolenia Aser, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Neftalim, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Manasse, dwanaście tysięcy pieczętowani.

7Z pokolenia Symeon, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Lewi, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Issachar, dwanaście tysięcy pieczętowani.

8Z pokolenia Zabulon, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Jozef, dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Beniamin, dwanaście tysięcy pieczętowani. (Z pokolenia Józef. Z pokolenia Efraim.)

9Potymem widział rzeszą wielką, której nie mógł nikt przeliczyć, ze wszech narodów i pokolenia, i ludzi, i języków, stojące przed stolicą i przed oblicznością baranka, przyobleczeni w szaty białe, a palmy w ręku ich, (Potem widziałem rzeszę. Tych, którzy z ludu Iz­raelskiego w ostatnich czasach mają być zbawieni, mo­żna policzyć; którzy zaś z innych narodów są pieczęto­wani, tych człowiek liczbą objąć nie może, chociaż i tych będzie niewielu, w stosunku do ginących. Przyobleczeni w szaty białe. Udarowani szczęśliwością duszy, jak po­wiedzieliśmy w poprzedzającym rozdziale, wierszu 11.— Palmy w ręku ich. Które oznaczają ich zwycięztwo nad nieprzyjaciółmi i tryumf nad światem, ciałem i czartem. Patrz Wujka.)

10i wołali głosem wielkim, mówiąc: Zbawienie Bogu naszemu, który siedzi na stolicy, i barankowi. ( I wołali głosem wielkim. Wielkim głosem wysła­wiają Boga, ponieważ z najżywszą wdzięcznością pamię­tają, że nie własnemi siłami, ale przy Jego pomocy wy­szli zwycięzko z walki z natarczywerni utrapieniami, po­wiedział S.Augustyn (w listem kaz. o Świętych).— Zba­wienie Bogu naszemu. Obyczajem ludzkim mówi Pismo ś., jak gdyby mówiono o człowieku: Niech będzie zdrów zawsze, niech żyje król! Lecz nie jest to głos życzenia jak raczej wesela z błogosławionej Boga nieśmiertelno­ści i wieczności. — I Barankowi. Niech będzie zbawie­nie.)

11A wszyscy aniołowie stali około stolice i starszych, i czworga zwierząt, i padli przed stolicą na oblicza swe, i pokłon uczynili Bogu, ( Wszyscy aniołowie stali około stolicy. Radują się aniołowie i dzięki składają Bogu za zwycięztwo i szczę­ście ludziom udzielone.)

12mówiąc: Amen! Błogosławienie i chwała, i mądrość, i dziękowanie, cześć i moc, i siła Bogu naszemu na wieki wieków. Amen! ( Mówiąc: Amen. Tak jest, niech tak będzie. —Błogosławienie i chwała. Błogosławimy i chwalimy Boga,)

13I odpowiedział jeden z starszych, i rzekł mi: Ci, którzy są obleczeni w szaty białe, którzyż są i skąd przyszli? ( Odpowiedział. To jest rzekł: Którzyż są?  Zapy­tuje starzec ś. Jan a, ażeby obudził w nim większą uwa­gę do słuchania, i nam rzecz największą i najpożytecz­niejszą wytłumaczył.)

14I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. I rzekł mi: Ci są, którzy przyszli z ucisku wielkiego, i omyli szaty swoje, i wybielili je we krwi barankowej. ( Ci są, którzy przyszli z ucisku wielkiego, Rozumie ucisk i owo wielkie prześladowanie, które będzie przy końcu świata pod antychrystem, o którem Mat. 24, 21. powiedział Zbawiciel: Albowiem na onczas będzie wielki ucisk, jak i nie był od początku świata aż dotąd, ani będzie. A gdyby nie były skrócone one dni, żadne ciało nie byłoby zachowane, to jest, nie ocalałby żaden czło­wiek.— Omyli szaty swoje. Szaty i ciała swoje, siebie sa­mych i sumienie swoje oczyścili i poświęcili przez krew i zasługi Chrystusa.)

15Dlatego są przed stolicą Bożą i służą mu we dnie i w nocy w kościele jego, a który siedzi na stolicy, mieszkać będzie nad nimi. (W kościele jego, W niebie. Stosuje do kościoła Salomonowego, w którym Bóg, w miejscu zwanem Święte Świętych, siedział nad ubłagalnią i na cherubinach. Mieszkać będzie nad nimi. Opiekując się nimi i rządząc. Nie powiedział będzie nad nimi, lecz będzie mieszkał, to jest na wieki będzie zostawał jakby w miejscu swojego pobytu.)

16Nie będą łaknąć ani pragnąć więcej, ani na nie słońce przypadnie, ani żadne gorąco.

17Abowiem baranek, który jest w pośrzodku stolice, będzie je rządził i poprowadzi je do źrzódeł wód żywota, i otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich. ( Który jest w pośrodku stolicy. Patrz rozdz. 5, w. 6.  Będzie je rządził. W texcie greckim będzie je pasł. — Poprowadzi je do źródeł wód żywota. O tych źródłach w widzeniu Bożem Dawid wiedział, gdy mó­wił: Jako pragnie jeleń do źródeł wodnych, tak pragnie dusza moja do ciebie Boże. Psalm 41, 2. — Otrze Bóg wszelką łzę. Zupełnie ich pocieszyć. Wyrażenie wzięte od naiprzywiązańszyeh rodziców, którzy synów płaczących dobrotliwie łagodzą i łzy ich ocierają.)

 

Wykład X . J. Wujka

3. Aż popieczętujemy sługi Boże. Ten znak albo pieczęć, którą, się ludzie Boży pieczętują, jest ci znak krzyża s . , Jako Oecumenius, Beda, Anselmus i Rupertus na to miejsce pisząc

9. Stojące przed stolicą. Ztąd jest jasny dowód, że dusze świętych są z Chrystusem w niebie, przed stolicą Bożą, przed oblicznością barankową, a nie w otchłaniach żadnych, ani w sieni przed niebem, którą Kalwin wymy­śla, kładąc jakieś trzecie miejsce prócz nieba i piekła: a przecię czysca i limbusa nie wierząc.

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.7)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: