Nauka Katolicka

Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.2)

Nic się nie bój tego, co masz cierpieć. Oto ma wrzucić diabeł niektóre z was do ciemnice, abyście byli kuszeni, i będziecie mieć ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec żywota. Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom. Kto zwycięży, nie będzie obrażon od wtórej śmierci. 

ROZDZIAŁ 2

O widzeniu odnoszącem się do kościołów Azyi: Effezu , Smyrny, Pergamu i Tyatyry.

 

1Anjołowi Efeskiego kościoła napisz: To mówi, który trzyma siedm gwiazd w prawicy swej, który chodzi między siedmią lichtarzów złotych. (Aniołowi Efezkiego kościoła. Biskupowi Efezkiemu, którym według powszechnie przyjętej opinii, był ś. Tymoteusz. Efez zaś był stolicą Azyi Mniejszej. Patrz Wujka.)

2Wiem sprawy twoje i pracą, i cierpliwość twoję a iż nie możesz cierpieć złych i doświadczałeś tych, którzy się mienią być Apostoły, a nie są, i nalazłeś je kłamcami. ( Sprawy twoje. Dobre i pożyteczne Kościołowi, któreś wykonywał pierwej nim zastygła w tobie mi­łość. — Pracę. Poniesioną dla zbawienia dusz. — I cier­pliwość twoję. W znoszeniu trudów i przeciwności. — A iż nie możesz cierpieć złych. Jawnych grzeszników znosić nie możesz, tak iż albo ich poprawisz, albo wyłą­czasz z Kościoła.— I doświadczałeś tych, którzy się mie­nią być Apostoły. Zbadałeś i skarciłeś tych, którzy fałszywie sobie tytuł apostołów przybierają.)

3I masz cierpliwość, i znaszałeś dla imienia mego, a nie ustałeś. (Znosiłeś dla imienia mego. Prześladowania i troski dla mnie i dla Ewangelii. — A nie ustałeś. Pokonany pracą, lecz wszystko mężnie zniosłeś.)

4Ale mam przeciw tobie, żeś miłość twoję pierwszą opuścił. (Ześ miłość pierwszą twoję opuścił. Nie przez grzech śmiertelny, lecz że cokolwiek spuścił z owej pierwszej żarliwości w nawracaniu pogan i prowadzeniu cbrześcian do wyższej doskonałości. — Przyczyną tego być mogło, albo iż widział zacięty opór Efezyan, czci­cieli Dyany, albo że długie i ustawiczne prace już go były nieco zniechęciły.)

5Pamiętajże tedy, skądeś wypadł i czyń pokutę a uczynki pierwsze czyń. A jeśli nie, przydę tobie a poruszę lichtarz twój z miejsca swego, jeśli nie będziesz pokuty czynił. (Z kądeś wypadł. Jak wiele zwolniłeś w żarliwości i jak do siebie samego stałeś się niepodobnym. Przyjdę tobie. Przyjdę dla ukarania ciebie — Poruszę lichtarz twój z miejsca swego. Odbiorę od ciebie ko­ściół, żebyś nie był jego głową i biskupem, i oddam go innemu. Kościoł, jak widzieliśmy wyżej, oznacza się przez lichtarz, Kościół zaś zrusza się z miejsca, to jest ze stanu swego, gdy od jednej głowy, to jest od bisku­pa przechodzi do innego i jemu się oddaje do rządzenia. Patrz Wujka.)

6Ale to masz, iż nienawidzisz uczynków Nikolaitów, których i ja nienawidzę.( Ale to masz. Dobrego. — Nienawidzisz uczynków Nikolaitów . Którzy pochwalali wszeteczeństwo ze wszystkiemi bez różnicy kobietami, nie wyłączając zamęż­nych. Nazywali się Nikolaitami od założyciela swojego Mikołaja, którego niektórzy mają za jednego z siedmiu dyakanów ustanowionych przez apostołów. — Patrz wy­kład Dziej. Apost. 6, 5, Patrz Wujka.)

7Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom. Zwyciężcy dam jeść z drzewa żywota, które jest w raju Boga mojego. (Kto ma ucho, niech słucha. Rozumie ucho du­chowne, gotowe zrozumieć i wykonać, jak czytamy u Mateusza 13, 19: Kto ma uszy ku słuchaniu nie­chaj słucha. – Co Duch mówi Kościołom. Duch Ś., który mówi przez proroków. — Zwycięzcy. Świata, cia­ła i czarta, jak zwyciężyli i zwyciężają męczennicy i inni święci. Albo zwyciężającemu opuszczenie się i ociężałość przez pokutę i przez stanowcze skierowanie umysłu do spraw pierwotnych i do dawniejszej żarliwo­ści płynącej z miłości ku Bogu i bliźniemu — Dam jeść z drzewa żywota. Tem drzewem żywota jest posiadanie Boga i szczęśliwość, i wynikająca ztąd nieśmiertelność.)

8A Anjołowi kościoła Smyrneńskiego napisz: Toć mówi pierwszy i ostatni, który był umarł, i żywie. (Aniołowi kościoła Smirneńskiego napisz. Biskupowi Smirny. Smirna jest miastem także w Azyi Mniejszej. Tym biskupem miał być ś. Polikarp. – Toć mówi pierwszy i ostatni. Patrz roz. I w. 17.)

9Znam ucisk twój i ubóstwo twoje, aleś jest bogaty. I bluźnią cię ci, którzy się powiadają być Żydmi, a nie są, ale są bóżnicą szatańską. ( Ucisk twój. Którego doznajesz od niewiernych prze­śladowców. — I ubóstwo twoje. Do którego zostałeś doprowadzony przez wydarcie tobie majątku, dla tego żeś chrześcianin. O ubóstwie tego rodzaju mówi ś. Paweł w liście do Żydów 10, 35: Złupienie majętności waszych  przyjęliście z weselem.  — Aleś jest bogaty. W łaskę i dobra duchowne, masz ufność w Bogu i nadzieję w je­go opatrzności.—I bluźnią cię. Potwarzają cię, rozgła­szając jakobyś był zaciętym wrogiem zakonu Mojżeszo­wego i judaizmu, a zamilczając o twojej pobożności. — A nie są. Prawdziwymi żydami, ponieważ nie uznają Chrystusa za Boga, którego czcili i opowiadali starzy żydowscy patryarchowie i prorocy. —Bożnicą szatańską. Zgromadzenie bezbożne, słuchające szatana i z jego poduszczenia srożące się na chrześcian.)

10Nic się nie bój tego, co masz cierpieć. Oto ma wrzucić diabeł niektóre z was do ciemnice, abyście byli kuszeni, i będziecie mieć ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec żywota. ( Ma wrzucić djabeł niektórych z was do więzie­nia. Że tak się stało, widzimy z Księgi 4. roz. 15. Historyi Kościel. przez Euzebiusza, i z Księgi 3, roz. 36. Hist. Kość. przez Nicefora. — Abyście byli kuszeni. Abyście rozmaitemi mękami byli dręczeni i doświad­czani. — Przez dziesięć dni. Przez wiele dni. Tak Hiob powiada 19, 3: Oto dziesięć kroć zawstydzacie mię. To jest wielokrotnie. Podobne wyrażenie znajduje się w Num. 14, 22 i w I. Królew. i. 8. — Wierny. Ażebyś pobożności i prawdy nie odstąpił. — Dam ci wieniec żywota. Jako wieniec za walkę swoję otrzymasz żywot wieczny.)

11Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom. Kto zwycięży, nie będzie obrażon od wtórej śmierci. (Kto ma ucho. Patrz w. 7. Nie będzie obrażon od wtórej śmierci. Śmierć ciała jest pierwszą śmiercią; śmiercią powtórną jest potępienie duszy.)

 12A anjołowi kościoła Pergamskiego napisz: To mówi ten, który ma miecz z obudwu stron ostry. ( Aniołowi kościoła Pergamskiego, Pergam był najznakomitszem miastem w Azyi Mniejszej. Kto był tym biskupem, niewiadomo. — Który ma miecz z obudwu stron ostry. O tym mieczu była wzmianka w roz­dziale 1, w. 16. — Ten symbol pokazuje naprzód, że lękać się potrzeba nie cesarza prześladowcy, lecz Chry­stusa, który ciało i duszę obosiecznym swoim mieczem może rozsiekać i zgubić; powtóre, że biskup powinien naśladować Chrystusa, ażeby odważnie i śmiało podno­sić obosieczny miecz słowa Bożego przeciwko Nikolaitom i innym kacerzom.)

13Wiem, gdzie mieszkasz, gdzie jest stolica szatańska. I trzymasz imię moje, i nie zaprzałeś się wiary mojej. I w one dni Antypas, świadek mój wierny, który zabit jest u was, gdzie szatan mieszka. ( Wiem, gdzie mieszkasz. Wiem, jakie jest uspo­sobienie kraju, w którym jesteś biskupem. — Gdzie jest stolica szatańska. Gdzie szatan częścią przez pogan, a częścią przez Nikolaitów panuje. — Trzymasz imię mo­je. Pomimo tego trwasz w wierze statecznie. — I w one dni. Nie zaprzałeś się wiary mojej nawet w owe dni, w których więcej srożyli się nieprzyjaciele imienia chrześciańskiego, gdy Antypas, wierny mój męczennik (świadek) u was zabity został. Antypas był biskupem Pergamu, którego męczeństwo mamy u Syryusza opisane pod dniem 11 Kwietnia.)

14Ale mam przeciwko tobie trochę: iż tam masz trzymające naukę Balaamowę, który uczył Balaka, aby wrzucał zgorszenie przed syny Izraelskie, żeby jedli i porubstwo płodzili; ( Mam przeciwko tobie trochę. Mam kilka prze­ciw tobie zarzutów i chciałbym, abyś poprawił i zgła­dził przez pokutę, w czem wykroczyłeś. — Trzymających
naukę Balaamową. Sprawiedliwie zwolenników nauki Nikolaitów nazywa trzymającymi naukę Balaama, ponie­waż jak Balaam ośmielał Hebrajczyków do pożywania pokarmów z ofiar zabitych na cześć bałwana Beelfegor i do wszeteczeństwa z cudzoziemskiemi kobietami; tak Nikolaici nic złego nie widzieli w występnym stosunku ze wszystkimi bez różnicy kobietami, chcieli, żeby żo­ny były wspólne i jedli z ofiar składanych bałwanom.
Wrzucał zgorszenie. Posyłał kobiety, któreby swo­ją pięknością były zgorszeniem dla Hebrajczyków i do grzechu przywiodły. Czytaj historyą Num. rozdz, 24. Patrz W.)

15także masz i ty trzymające naukę Nikolaitów.

16Tymże sposobem pokutę czyń: a jeśli nie, przydę tobie rychło i będę walczył z nimi mieczem ust moich. ( Tymże sposobem pokutę czyń. Jak rozkazałem i biskupowi Efezkiemu. — Przyjdę tobie rychło. Przyjdę ukarać ciebie za niedbalstwo. — I będę walczył z nimi mieczem ust moich. Na tych, którzy trzymają się nauki Nikolaitów, wydam wyrok śmierci i spełnię go .na nich przez moich sług.)

17Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom. Zwyciężcy dam mannę skrytą i dam mu kamyk biały, a na kamyku imię nowe napisane, którego nikt nie zna, jedno który bierze. ( Zwycięzcy dam mannę skrytą. Kto zwalczy po­stępki i błędy Nikolaitów jako też lękliwość, która ci przeszkadza śmiało przeciw Nikolaitom wystąpić. — Dam mannę skrytą. Pociech duchownych, które się udzielają mężnie walczącym z występkami, herezyami i kacerstwami, Zowie się skrytą, to jest nieznaną tym, którzy tego nie doświadczyli, albo schowaną na miejscu skrytem. Czytaj Psalm 30, wiersz 20.—Dam mu kamyk biały. Kamyk biały jest wyrokiem szczęścia, który Chrystus ogłosi dla zwycięzców, i samą wieczną szczęśli­wością, którą zwycięzców udaruje. U starożytnych, kamyk biały był znakiem pomyślności i szczęścia, jako też uniewinienia przed sądem, a na wyborach sejmikowych kamyk biały podawano z tego napisem, kogo chcieli mieć na urzędzie.—Imię nowe. To jest, iż jest i zewie się synem i dziedzicem Boga)

18A anjołowi Tiatyrskiego kościoła napisz: To mówi Syn Boży, który ma oczy jako płomień ogniowy, a nogi jego podobne mosiądzowi. ( Aniołowi Tyatyrskiego kościoła. Tyatyra była ostatniem miastem Myzyan, kolonią Macedońską na po­łudnie Pergamu. Kto był tym biskupem, niewiadomo. Korneliusz mniema, że był nim ś. Karp. — Który ma
oczy jako płomień ogniowy. Który widzi zbrodnie Jezabeli, o której zaraz. Ubocznie daje się upomnienie bi­skupowi Tyatyry, że zbrodni tej niewiasty nie widział, albo im pobłażał. — Nogi jego podobne mosiądzowi. Nogi z mosiądzu ognistego oznaczają karę ognia pie­kielnego mającą dotknąć tych zbrodniarzy, o których tu mówi. Albo robi się tu wzmianka o nogach podo­bnych mosiądzowi, dla pocieszenia biskupa Tyatyry w utrapieniach, które ponosił dla Chrystusa, a razem dla pokazania, że się przez nie on oczyszcza i staje się go­dniejszym większej chwały.)

19Znam uczynki twoje i wiarę, i miłość twoję, i posługowanie, i cierpliwość twoję, i uczynki twoje ostatnie, których więcej niż pierwszych. (Znam uczynki twoje. Wiem, żeś wiele praco­wał za wiarę przeciw bezbożnym, żeś pokazał wiarę i miłość we wszystkiem i urząd biskupi z pilnością spra­wowałeś; wiem, żeś wiele dla mnie wycierpiał i do­brych uczynków nie zaniedbałeś, że uczyniwszy wiele na początku twego biskupstwa, więcej jeszcze potem dodałeś.)

20Ale mam przeciwko tobie trochę: iż niewieście Jezabel, która się mieni być prorokinią, dopuszczasz uczyć i zwodzić sługi moje, żeby porubstwo płodzili i rzeczy bałwanom ofiarowane jedli. (Dopuszczasz niewieście Jezabel. Ta Jezabel by­ła to jakaś znakomita i można heretyczka, która mie­niąc się fałszywie prorokinią, rozszerzała sektę Nikolaitów, ucząc, iż wszeteczeństwo jest rzeczą godziwą, że godzi się jeść rzeczy ofiarowane bałwanom, jak Jezabel rozszerzała cześć Baala. Nazywa się Jezabelą, nie żeby takie było jej nazwisko, lecz że naśladowała, obyczaje dawnej owej królowej Jezabeli. — Żeby jedli rzeczy ofiarowane bałwanom. Chociaż jedzenie rzeczy ofiarowanych bałwanom, samo w sobie, nie jest złem, jednakże nie godziło się jeść dla zgorszenia, żeby jedzącego nie wzięto za bałwochwalcę, dla przykazania apostolskiego, Dzieje Ap. 15, i dla niebezpieczeństwa powrotu do bałwochwalstwa, jeśliby kto tych pokarmów używał. Patrz Wujka.)

21I dałem jej czas, aby pokutę czyniła, a nie chce pokutować z porubstwa swego.

22Oto porzucę ją na łoże, a którzy z nią cudzołożą, w ucisku barzo wielkim będą, jeśliby nie pokutowali z uczynków swoich, (Oto porzucę ją na łoże. Dotknę ją ciężką jaką chorobą. Albo też myśl jest: Chociaż ona nie chce po­kutować za swoję rozpustę, nie będę wszakże ją zmu­szał, ponieważ każdemu własną jego wolą zostawiam; lecz dozwolę jej trzymać się swoich dróg i tarzać się w brzydkich swoich roskoszach. — W ucisku bardzo wiel­kim będą. Doznają bardzo wielkich udręczeń.)

23a syny jej pobiję śmiercią, i poznają wszytkie kościoły, iżem ja jest, który badam się nerek i serc, i dam każdemu z was według uczynków jego. ( Syny jej pobiję śmiercią. Okrutną śmiercią do­tknę. — Żem ja jest, który badam się nerek i serc. Najskrytsze tajemnice serca Jezabeli i najskrytsze jej myśli przenikam.—Każdemu z was. Każdemu z nich; przecho­dzi od osoby trzeciej do drugiej, chociaż o tychże sa­mych jest mowa. — Wam zaś mówię i drugim. Zwraca mowę S. Jan od Jezabeli z jej stronnikami, do innych prawdziwego Boga czcicieli, którzy byli w Tyatyrze. Spójnik i użyty zamiast to jest. P. Wujka.)

24A wam mówię i drugim, którzyście w Tiatyrze, którzykolwiek nie mają tej nauki, którzy nie poznali głębokości szatańskiej, jako mówią, nie włożę na was innego brzemienia, (Którzykolwiek nie mają. Nie przyjmują, nie trzymają się. — Tej nauki. Jezabeli i Nikolaitów. — Którzy nie poznali. Nie pochwalają. — Głębokości. Uży­wa wyrazu samychże zwolenników Jezabeli, którzy w jej nauce upatrywali wielką głębokość i subtelność; tak bowiem zwykli mówić o swoich błędach heretycy i na­śmiewać się z prostoty nauki Ewangelicznej. — Jako mówią. Jak zwyczajnie mówią ci heretycy, którzy na­ukę swoję mają za głęboką, chociaż te głębokości są głębokościami szatana, to jest głębokiemi i zdradliwemi jego zamiarami, które wymyślił i natchnął człon­kom swoim na zgubę wielu. — Nie włożę na was innego brzemienia. To jest, nie obciążę was żadnym sta­rego zakonu obrzędem; jednakże ten ciężar, który wło­żyłem przez moich apostołów, znoście aż do mego przyj­ścia. Stosuje się to do roz. 15, w. 28. Dziejów Apost. Zdało się Duchowi Świętemu i nam, abyśmy nie kładli więcej na was ciężaru oprócz tych potrzebnych: abyście się wstrzymywali od rzeczy bałwanom ofiarowa­nych i t. d.)

25wszakże to, co macie, trzymajcie, aż przydę. ( Aż przyjdę. Na sąd ostateczny; nigdy bowiem nie godzi się jeść rzeczy ofiarowane bałwanom, jeżeli to jest zgorszeniem dla słabszych; i nie wiem, czy mo­że kiedy być bez zgorszenia, zwłaszcza między świeżo nawróconymi, chociaż mówiąc po prostu, zważywszy rzecz samą, używać owych pokarmów grzechem nie jest jakeśmy wyżej powiedzieli. (Patrz ś. Tomasza 1, 2 guaest. 103, art. 4).

26A kto by zwyciężył i zachował aż do końca uczynki moje, dam mu zwierzchność nad pogany ( A ktoby zwyciężył. Kto nie ulegnie postrachom albo pochlebstwom bezbożnej Jezabeli i jej stronników lecz zawsze zachowa moje przykazania, i t.d — Uczynki moje. Przykazania moje, które wykonać rozkazuję. — Dam mu zwierzchność nad pogany. Mówi o władzy, jaka święci mieć będą w dzień sądu nad wszystkiemi naroda­mi, które Chrystusa nie usłuchały. Na mocy tej władzy będą je sądzili z Chrystusem i wydadzą na karę śmier­ci wiecznej, podług tych słów Mądrości 3, 8: Będą sa­dzić narody i panować nad ludem. P. W.)

27i będzie je rządził laską żelazną, a jako statek garnczarski będą skruszeni, (Będzie je rządził. Będzie uczestnikiem moich rządów. — Łaską żelazną. Potężna i niezłomną w uka­raniu. Używa słów Psalmu 2, w. 9: Będziesz je rzą­dził laską żelazną a jako naczynie garncarskie pokru­szysz je. Bez poprawy, jak naczynie garncarskie, w ogniu wypalone, jeżeli się potłucze, już drugi raz wytłoczyć się nie da.)

28jakom ja też wziął od Ojca mojego, i dam mu gwiazdę zaranną. (Jakom ja też wziął od Ojca mojego. Tę władzę sądzenia ludzi.— Dam mu gwiazdę zaranną. Zdaje się, iż przez to rozumieć należy światłość chwały, jasne wi­dzenie Boga, którego przez łaskę Chrystusa dostępuje dusza, wychodząca zwycięzko z tego życia. Inni inaczej to rozumieją; kto chce o tem się dowiedzieć, niechaj czyta Korneliusza a Lapide.)

29Kto ma ucho, niech słucha, co Duch kościołom mówi.

 

 

Wykład X. J . Wujka

1. Który trzyma siedm gwiazd. Obacz, jaką pieczą ma Pan Chrystus o swym kościele i przełożonych jego: tak iż Biskupy, namiestniki apostolskie trzyma w prawej ręce swojej, i cho­dzi w pośrodku ich: zachowując je, i przywodząc do wszelakiej prawdy: tak jako im przyobiecał mówiąc: Oto jajestem z wami aż do skończenia świata. (Jan. 16, 13. Mat. 8, 20.)

5. A poruszę lichtarz twój. Patrz, jako grzechy przełożonych i poddanych są przyczyną, czemu Pan Bóg odejmuje prawdę katolickiej wiary od niektórych miast i królestw: i porusza ich biskupy i kościoły, albo je w nie­wolą podawając, albo dopuszczając aby spustoszały.

6. Iż nienawidzisz uczynków Nikolaitów. Widzisz, jako się Bogu podoba nienawiść i żarliwość ludzi chrześciańskich (a zwłaszcza biskupów i przełożonych) przeciw heretykom i niezbożnym naukom i sprawom ich, które i sam Bóg ma w nienawiści. Gdyż oto dla tego cierpi niektóre kościoły i przełożone ich, i zbawia je od zatra­cenia wiecznego. Bo Nikolaitowie byli heretycy, tak nazwani od Mikołaja, jednego z siedmi Dyakonów kościoła Jerozolimskiego, pospołu z Stephanem obranych: którzy uczyli, jako S. Ignacius świadczy, że Chrystus nie był Bogiem, ale Bóg w nim mieszkał, i przeli bóstwa Pana Chrystusowego, jako i dziś nowochrzczeńcy ich po­tomkowie. O czem Ireneus. Które przeto Jan Ś. jako i Cherynthyany, Ewangelią napisawszy, zgromił, i Judas w liście swoim ostrze je strofuje. Ci też porubstwa i cudzołoztwa jako dobrego wszystkim pozwalali, wszystko  szczęście ludzkie w roskoszy cielesnej pokładając, jako tenże Ignacius świadczy, i potraw bałwanom ofiarowa­nych pożywając: jako Ireneus pisze. Kędy obacz, iż heretykowie mają swoje przezwiska nie od Chrystusa Pana,  ale od swych kacermistrzów, arcyheretyków; Nikolaitowie od Mikołaja, Aryanowie od Aryusza, Nestoryanowie od Nestoryusza, Lutrowie od Lutra, Kalwinistowie od Kalwina, Samosatenowie od Samosatena. A iż tu sam Pan Chrystus takie im przezwisko daje. O czem szerzej Dzieje 11. 26. (Dzieje 6, 5. Ignat. epist. 9. Iren. lib. 3, cap. 11. Jud. ver. 4.)

14. Aby wrzucał wzgorszenie. Josephus historyk żydowski pisze: iż gdy Balaam ludowi Izraelskiemu zło­rzeczyć nie mógł, ani żadnym innym obyczajem szkodzić: tedy nauczył Balaka, jako ich miał pożyć; posławszy im co najlepsze białegłowy, aby je do grzechu przywiodły: i potrawy co uajsmaczniejsze bałwanom ofiarowane, aby ich pożywali: i tak po lekku aby się w pogaństwo obrócili, i Bogu się sprzykrzyli. Toć było zgorszenie i for­tel Balaamów, którego i dzisiejszy heretykowie pilnie używają: dopuszczając takież wszystkim jeść potrawy w po­sty zakazane, a księżej i mnichom pojmować wrzkomo żony: śluby Bogu uczynione w niwecz obracajac, i imionakościelne posiadając. (Joseph, lib. 4. Antiq. cap. G).

20. Dopuszczasz uczyć i zwodzić. Patrz jako się Pan Bóg gniewa na biskupy i na przełożone, którzy w mieściech swych heretykom uczyć i zwodzić sługi Boże dopuszczają: i jako je za to karać będzie.

23. Dam każdemu według uczynków jego. Tu jaśnie widzimy, iż uczynkom, albo za uczynki i według uczyn­ków, Pan Bóg oddawa zapłatę albo karanie.

26. Dam mu zwierzchność. Obacz, iż nie tylko aniołowie, ale i święci po śmierci rządzą i sprawują wier­ne na tym świecie. Bo ci, którzy aż do końca, to jest aż do śmierci, zachowali wolą i rozkazanie Pańskie, mają zwierzchność nad narodami, i pasą i rządzą ludzie laską żelazną: tak jako i Pan Chrystus rządzi wszystko swe dziedzictwo, to jest wszystek Kościoł; i są filarami w kościele Bożym, podpierając je, jako niżej stoi. Na koniec iż siedzą na stolicy Pana Chrystusowej: to jest mają z nim zwierzchność nade wszystkim światem, i Kościoł rządzą i sprawują. Za czem idzie, iż święci wiedzą, co się z nami dzieje, i słyszą prośby nasze. (Psalm 2, 9. Objaw, 3, 12. Objaw. 3, 21.

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Apokalipsa Św. Jana – Z objaśnieniami (cz.2)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: