Nauka Katolicka

I List Św. Pawła do Koryntian – z objaśnieniami cz. XIV

Rozdział 14

O zacności daru proroctwa złączonego z nauczaniem, milczeniu niewiast w kościele, it.d.

1Naśladujcie miłości, żądajcie duchownych, lecz więcej, abyście prorokowali. (Naśladujcie miłości. Która, jakem wyżej powiedział, zacniejszą jest od wszystkich, innych cnót teologicznych. Naśladujcie, to jest, nabywajcie: oznacza gorącą żądzę miłości, żeby jej doścignąć, tak jak myśliwy uciekającego zwierza. — Żądajcie duchownych. I darow Ducha S., i usiłujcie ich nabyć, nie w chęci wyniesienia się nad drugich, ale raczej abyście więcej mogli być użytecznym i bliźnim. — Lecz więcej abyście prorokowali. Abyście z natchnienia Ducha Ś. nauczali, mówili, albo śpiewali te rzeczy, które pobudzają innych do pobożności; to bowiem tu znaczy prorokować. Patrz niż. w. 24)


2Abowiem kto mówi językiem, nie ludziom mówi, ale Bogu: bo żaden nie słucha, lecz duchem mówi tajemnice.(Nie ludziom mówi. Gdy nie rozumieją owego narzecza. — Ale Bogu . Który nie tylko rozumie słowa mówiącego, ale także bada nerki i serca. — Bo żaden nie słucha . Tak żeby rozumiał. — Lecz duchem mówi tajemnice . Chociażby on natchniony Duchem S. mówił o wysokich tajemnicach.)
3Bo kto prorokuje, mówi ludziom ku zbudowaniu i napominaniu, i pocieszeniu.
4Kto językiem mówi, samego siebie buduje; lecz kto prorokuje, kościół Boży buduje. (Samego siebie buduje. Samem u tylko sobie jest pożytecznym, gdy się podnosi duchem i uczuciem do Boga.)
5A chcę, abyście wy wszyscy mówili językami, ale więcej, abyście prorokowali. Abowiem więtszy jest, co prorokuje, niż co języki mówi: chyba jeśliby wykładał, aby kościół wziął zbudowanie. (Chcę. Chciałbym, życzyłbym. — Ale więcej abyście prorokowali. Abyście pobudzali drugich do pobożności.— Chyba jeśliby wykładał. Z języka nieznajomego tłumaczył na jaki znajomy.— Aby Kościoł wziął zbudowanie. Przez wytłumaczenie na język znajomy.)
6A teraz bracia, jeślibych przyszedł do was językami mówiąc, cóż wam pomogę, jeśli wam nie będę mówił abo przez objawienie, abo przez umiejętność, abo przez proroctwo, abo przez naukę? ( Jeśli wam nie będę mówił albo przez objawienie. Cztery rzeczy wyliczają się w tym wierszu: objawienie, proroctwo, umiejętność, nauka . Złączyć zaś należy proroctwo z objawieniem, naukę z umiejętnością, aby sens był: jeśli będę mówił językami obcemi, a nie będę was nauczał i oświecał, albo przez naukę nabytą pracą i uczeniem się, albo przez proroctw a otrzymane za pomocą objawienia, nie będę dla was pożytecznym.)
7Wszak rzeczy, które są bez dusze, dźwięk czyniące, choć piszczałka, choć cytra, jeśliby różności dźwięków nie dawały, jakoż będzie poznano to, co piskają abo co na cytrze grają? (Wszak. Jakby rzekł: Wszak nawet z rzeczy nieżyjących poznać można to, co mówię, to jest, iż języki nic nie pomagają, jeśli ich nie rozumiemy; albowiem równym sposobem piszczałka i cytra, jeśli nie wydadzą wyraźnego dźwięku, tak żeby można było zrozumieć, nikomu nie przynoszą korzyści; nikt bowiem nie będzie wiedział, co się wyśpiewuje lub wygrywa, i nienasyci niemi ani ubawi swoich zmysłów.)
8Abowiem jeśliby niepewny głos trąba dała, któż się na wojnę gotować będzie?
9Także i wy, jeślibyście językiem nie dali mowy znacznej, jakoż będzie rozumiano to, co się mówi? bo będziecie na wiatr mówiącymi. (Mowy znacznej. Zrozumiałej, wyraźnej. P. W.)
10Tak wiele, na przykład, jest rozmaitych języków na tym świecie, a nie masz nic bez głosu. (A nie masz nic bez głosu. A żaden język nie jest bez wybitnego i zrozumiałego głosu; jeśli posiadasz ten język.)
11Jeślibych tedy nie wiedział, co znaczy głos, będę temu, któremu mówię, barbarzynem, a który mówi mnie, barbarzynem. (Będę temu któremu mówię barbarzynem . Barbarzyńcem się nazywa ten, który w cudzym kraju zostając, źle rozumie język tego narodu i niebiegle nim mówi, a gdy własnego używa języka, nie jest rozumianym.)
12Tak i wy, gdyż duchów żądacie, szukajcież, abyście ku zbudowaniu kościoła obfitowali. (Duchów . Darów i łask Ducha Ś. o których r. 12.— Szukajcież abyście ku zbudowaniu Kościoła obfitowali. Proście i błagajcie Boga, aby wam dał obfitość tych darów, i używajcie ich nie dla próżnej chwały, ale dla zbudowania Kościoła.)

13A dlatego kto mówi językiem, niech się modli, aby wykładał. (Niech się modli aby wykładał. Niechaj prosi Boga, aby to, co mówi w języku obcym, mógł mówić do pojęcia drugich.)
14Bo jeślibych się modlił językiem, duch się mój modli, lecz rozumienie moje bez pożytku zostaje. (Bo jeślibych się modlił językiem . Patrz Wujka. — Duch się mój modli. Wzmacniam się na duchu. — Lecz rozumienie moje bez pożytku zostaje. To jest, zdanie i znaczenie, które się zawiera w słowach przeze mnie wyrażonych, zostaje bez pożytku dla bliźnich, gdyż go oni nierozumieją.)
15Cóż tedy jest? Modlić się będę duchem, modlić się będę i rozumieniem. Będę śpiewał duchem, będę śpiewał i rozumieniem. (Cóż tedy jest? Cóż tedy potrzeba, abym czynił? — Modlić się będę duchem . Aby się duch mój napawał modlitwą — Modlić się będę i rozumieniem . To jest, zrozumiale, aby i inni byli uczestnikami duchownego pożytku.)
16Lecz jeślibyś błogosławił duchem: który jest na miejscu nieuka, jakoż rzecze, Amen, na twe błogosławienie? Bo nie wie, co mówisz. (Jeślibyś błogosławił duchem. Jeślibyś chwalił Boga w języku obcym i nieznajomym.— Który jest na miejscu nieuka . To jest, który się znajduje pomiędzy nieukami i prostakami, nieświadomymi języków .— Jakoż rzecze, Amen? W zamiarze potwierdzenia twojej modlitwy, jeśli jej nie rozumie.)
17Abowiem acz ty dobrze dziękujesz, ale się drugi nie buduje. (Albowiem acz ty dobrze dziękujesz. To jest, o ile to czynisz duchem, czyli z pobożnością w duszy. — Ale się drugi nie buduje. Nierozumiejąc tego co mówisz.)
18Dziękuję Bogu mojemu, iż językiem was wszytkich mówię. (Językiem was wszystkich mówię. Wszystkich narodów, które z wami i pomiędzy wami przebywają, jakby rzekł: Nie pogardzam darem języków; albowiem i sam jego używam, ale nie w ten sposob jak wy: gdyż nie dla popisu, lecz w celu zbudowania.)
19Ale w kościele wolę pięć słów rozumienim moim mówić, abych i drugie nauczył, niżeli dziesięć tysięcy słów językiem. (Ale w kościele wolę pięć słów. Najmniej. — Rozumieniem mojem. Tak aby mnie rozumiano. — Językiem .. Obcym, którego słuchający nierozumieją.)
20Bracia, nie zstawajcie się dziećmi rozumem, ale bądźcie dziećmi złością, a rozumem doskonałymi bądźcie. (Nie stawajcie się dziećmi rozumem. Abyście się po dziecinnemu popisywali darem waszym języków. — Ale bądźcie dziećmi złością. Ale w złości bądźcie prostymi, tak aby ona wam jakby dzieciom była nieznaną. — A rozumem doskonałymi bądźcie. A co do umysłu bądźcie podobnymi mężom dojrzałym, tak iżbyście rozum mieli wyćwiczony do duchownego rozpoznawania dobrego i złego.)

21W zakonie napisano jest: Iż przez obce języki i obcemi usty będę mówił ludowi temu: ani tak mię nie wysłuchają, mówi Pan. (W zakonie. Iz. 28, 11. Niekiedy bowiem prawem się nazywa nie tylko Pięcioksiąg, ale i prorocy, i cały stary Testament.— Trzez obce języki, i obcemi usty będę mówił ludowi temu. Ja Pan będę mówił do ludu tego żydowskiego rozmaitemi i obcemi językami, to jest przez apostołów moich; co się przedewszystkiem spełniło w w dzień Zielonych Świątek, Dzieje Ap. 2 Inne tłumaczenie tego miejsca patrz Iz. 28, 11.—Ani tak mię nie wysłuchają. Lecz oni i ten cud widząc nie będą posłuszni słowom moim, opowiadanym przez apostołów.)

22A przetoż języki są na znak nie wiernym, ale niewiernym, a proroctwa nie niewiernym, ale wiernym. (Są na znak. Prawdziwości wiary, nie ludziom wiernym, którzy już wierzą, ale niewiernym, aby wierzyli — A proroctwa. Nauki i upomnienia słowa Bożego. — Nie niewiernym, ale wiernym . Znakiem są, rozumie się błogosławieństwa, przez które Bóg swoich naucza i błogosławi, to jest, pobudza i prowadzi do wszelkiego dobra.)
23Jeśliby się tedy zeszło wszytko zgromadzenie wiernych wespółek, a wszyscy by języki mówili, a weszliby nieukowie abo niewierni, izali nie rzeką, że szalejecie? (Wszyscyby język i mówili. Wszyscy razem, hałaśliwie i bez porządku.—Nieukowie. Którzy nierozumieją owego narzecza. Albo niewierni. Którzy niewiedzą, co to jest posiadać dar języków.)
24Lecz jeśliby wszyscy prorokowali, a wszedłby który niewierny abo nieuczony, bywa przekonan od wszytkich, bywa osądzon od wszytkich, ( Lecz jeśliby wszyscy prorokowali. Prorokować bierzc się tu za to samo co z natchnienia Bożego wypowiarzeczy skryte, zwłaszcza, się odnoszące do tłumaczenia Pisma ś., i w nich oświecać słuchaczów.— Bywa przekonan od wszystkich. Gdyż od wszystkich proroków, to jest nauczycieli i kaznodziejów odbiera strofowanie za swoje niedowiarstwo i złe obyczaje.)
25skrytości serca jego bywają objawione, a tak upadszy na oblicze, pokłoni się Bogu, opowiadając, że Bóg w was jest prawdziwie. (Skrytości serca jego bywają objawione. Gdy upominacz i nauczyciel mówi te rzeczy, któremi się słuchacz poczuwa być dotkniętym, bądź ten, który mówi, posiada dar rozróżniania duchów, i ku zbawieniu onego słuchacza kieruje swoję mowę, bądź nie posiada, i jakimś przypadkiem, z Bozkiej jednak opatrzności, wpada na ową mowę — A tak upadłszy na oblicze. Z całą pokorą serca i ciała uzna prawdziwego Boga, i postanowi czcić go napotem.— Opowiadając. Wyznając, i jawnie twierdząc, iż Bóg Chrześciański jest prawdziwym Bogiem.)
26Cóż tedy jest, bracia? Gdy się schodzicie, każdy z was ma Psalm, ma naukę, ma objawienie, ma język, ma wykładanie: wszytko niech będzie ku zbudowaniu. (Cóż tedy jest bracia? Co czynić należy?— Gdy się schodzicie. Do kościoła.— Każdy z was ma Psalm. Jakby rzekł: Ja wam radzę, zalecam, iżby ilekroć się zgromadzacie, tak między wami wszystko było urządzonem, ażeby jeden z was śpiewał, drugi opowiadał naukę, inny mówił językiem obcym, inny objawienie głosił, inny podawał tłumaczenie, a wszystko to w celu pożytku kościoła.— Psalm . Dar śpiewania, przez który niech uczy lub sam śpiewa hymny i psalmy.—Naukę, Dar nauczania rzeczy odnoszących się do wiary i dobrych obyczajów.— Objawienie Objawienie jakowe lub wykład i tłumaczenie, albo miejsca jakiego ciemnego w Piśmie ś., albo rzeczy przyszłej i skrytej.—Język. Dar języków.— Wykładanie. Dar tłumaczenia obcych języków.)
27Chociaż kto językiem mówi, po dwu abo nawięcej po trzech, i po sobie, a jeden niechaj tłumaczy. ( Po dwu, albo najwięcej po trzech. Dwóch, albo najwięcej trzech niech mówią, to jest w jednem zebraniu.— I po sobie. Każdy osobno i naprzemian, żeby nie było zamieszania.— A jeden niechaj tłumaczy. Jeden ktoś obdarzony darem tłumaczenia, niechaj zaraz to tłum aczy, co inny w obcym języku powiedział, to jest, aby ta mowa od nikogo nie zrozumiana, nie została bez pożytku.)
28A jeśliby tłumacza nie było, niechże w kościele milczy a niech mówi sobie a Bogu. (Niechże w kościele milczy. Ten kto ma dar języków. A niech mówi sobie, a Bogu. W cichości się modli)
29A Prorocy niech mówią dwa abo trzej, a inszy niechaj rozsądzają. (A prorocy niech mówią dwa albo trzej. Swoje proroctwa, swoje prawdy wiary, natchnienia lub upomnienia dane od Boga.— A inszy . Inni prorocy. — Niechaj rozsądzają . Wedle daru sobie udzielonego, czy to co mówi prorok czyli nauczyciel, jest prawdziwym proroctwem, to jest nauką zdrową i pożyteczną, czy nie.)

30A jeśliby inszemu siedzącemu było objawiono, pierwszy niechaj milczy. (A jeśliby inszemu. A jeśliby innem u prorokowi siedzącemu i słuchającem u cóś lepszego zostało objawionem, niechaj pow stanie do mówienia, a ów pierwszy który mówił, niechaj zamilknie, i słucha mówiącego)
31Bo możecie wszyscy po jednemu prorokować, aby się wszyscy uczyli i wszyscy napomnieni byli. ( Bo możecie w szyscy po jednemu prorokować. Mogą wszyscy prorocy pojedynczo w ten sposob dawać upomnienia, to jest jeśli zachowają sposob i porządek wskazany.)
32I duchowie Proroków poddani są prorokom: (I duchowie proroków poddani są prorokom . Daje S. Paweł przyczynę, dla czego prorocy sobie ustępować i milczeć powinni, a mianowicie, iż duch proroczy jest we władzy prorokującego, to jest nauczającego i upominającego, i nie są oni pobudzani do mówienia owym popędem, któregoby nie byli panami, jak się to zdarza z fanatycznym i bałwochwalcami.)
33abowiem Bóg nie jest rozterki, ale pokoju. Jakoż też we wszytkich kościelech świętych nauczam, (Rozterku . Zamieszania i nie ładu ,jaki zwykle bywa podczas zaburzenia i wrzawy.)
34niewiasty niech milczą w kościelech, abowiem nie dopuszcza się im mówić, ale poddanymi być, jako i zakon mówi. (Jako i zakon mówi. Pismo ś., Den. 3, 16: Pod mocą będziesz mężową.)
35A jeśli się czego chcą nauczyć, niechże doma swych mężów pytają. Abowiem sromota jest niewieście w kościele mówić. (Albowiem sromota jest niewieście w kościele mówić. Albowiem jest to rzeczą przeciwną wstydliwości wrodzonej niewiastom.)
36Izali od was wyszło słowo Boże? Abo do was samych przyszło? ( Izali od was wyszło słowo Boże? Jest ostra przygana, zamykająca to, co się rzekło w rozdziale tym i poprzedzającym, jakby rzekł: Czyliż przed wami nie uwierzył kościoł Żydowski, Samaryja, Palestyna, Cypr i Syryja? Wejrzyjcie więc w porządek i obyczaj owych kościołów, czy się tak spierają o swoje dary, czy się tak z nich przechwalają, jak wy czynicie.— Albo do was samych przyszło? Czyście wy sami jedni uwierzyli? Wasz kościoł ani jest pierwszym, ani jedynym; powinniście więc daw niejszych naśladować, i do nich się stosować)

37Jeśli kto zda się być prorokiem abo duchownym, niech pozna, iż co wam piszę, są Pańskie rozkazania. (Jeśli kto zda się być prorokiem . Jeśli się kto pomiędzy wami odznacza, i jest uważanym za wyższego od innych proroka . — Albo duchownym . Biegłym w rozpoznawaniu i ocenianiu rzeczy duchownych. — Pańskie rozkazania . Abyście zachowali ten porządek w waszych zgromadzeniach, który z woli Pana wam zaleciłem.)
38Lecz jeśli kto nie wie, o nim wiedzieć nie będą. (Lecz jeśli kto nie wie. Kto niechce uznać tych ustaw i władzy mojej.— O nim wiedzieć nie będą. To jest i on nie będzie pochwalonym od Boga, mówiącego: Nie znam was. Albowiem kto was słucha , mnie słucha: a kto wami gardzi, mną gardzi.)
39A tak, bracia, żądajcie prorokować, a mówić językami nie zabraniajcie. (Żądajcie prorokować. Ponieważ spółubiegacie się o dar duchów, usiłujcie przeto dostąpić tego, co więcej buduje, to jest, daru prorokowania raczej, niż mówienia rozmaitemi językami.—A mówić językami nie zabraniajcie. Nie odrzucajcie jako rzeczy złej, albo niepożytecznej; ma bowiem i ten dar swój pożytek, byleby tylko był używanym we właściwym czasie. P.W .)
40A wszytko niech się dzieje uczciwie i wedle porządku. (A wszystko niech się dzieje uczciwie. Do uczciwości i przystojności należy, żeby niewiasty nie mówiły w kościele, albowiem jest to rzeczą nieprzyzwoitą, jak wyżej powiedział.

Wykład X J Wujka.

2. Albowiem kto mówi językiem . W pierwszym onym kościele apostolskim chrześcijanie , przyjąwszy Ducha Ś. brali zaraz cudowne dary jego: a zwłaszcza iż mówili nowemi językami, których pierwej nie umieli, a prorokowali, i pisma wykładali. O tych tedy darach cudownych tu Apostoł mówi: przekładając dar prorokowania, to jest wykładania tajemnic wiary, nad dar mówienia rozmaitemi i meznajomemi językami. Przetoż to nic k rzeczy, co sektarze z tego rozdziału przeciw Mszy łacińskiej i modlitwom kościelnym przywodzą. (Dzieje 9,17)

9. Także i wy jeślibyście. Jest rzecz pewna, iż w tym rozdziale Apostoł nie mówi o Mszy, o czytaniu pisma, ani o śpiewaniu kościelnem (jako słów jego heretycy gwałtownie naciągają), ale o rozmowach i exhortacyach , w piewszym onym kościele zwyczajnych. Albowiem jako męczennik S. Justinus (in Apolo. 2. in fine) opisuje, schadzali się chrześcijanie w niedzielę: i naprzód pisma po grecku czytano (jako i dziś u nas po łacinie w pierwszej części Mszy ś. proroctwa, listy Pawła S. i Ewangelie czytają), potem biskup miewał do ludzi kazanie: więc ofiarę Mszy ś. sprawowano, i Sakrament ciała Pańskiego rozdawano. A nakoniec bywały konferencye i rozmowy o rzeczach duchownych, których teraz we zwyczaju niemasz. Aby tedy w wielkości ludzi nie było zamieszanie, postanowił był Paweł S. aby na każdej takiej rozmowie, dwa tylko albo trzej, i to jeden po drugim mówili: a drudzy aby słuchali, a prorocy rozsądzali: a jeśliby póki jeden mówi, było drugiemu od Ducha S. natchniono co lepszego, aby pierwszy milczał, a ten mówił. Lecz iż Koryntyanie, aby się z tym cudownym darem języków pokazali, radzi na tych rozmowach języków obcych a nieznajomych używali: przetoż ich z tego Paweł strofuje. Bo rozmowy, exhortacye albo napominania, jako i kazania, mają być rozumnym językiem czynione, aby od wszystkich były rozumiane. Toć jest własny cel rozdziału tego, i umysł Pawła S. jako nie tylko wszyscy Doktorowie, pisząc na to miejsce, wyznawają: ale i sam Apostoł dosyć pokazuje.

14. Bo jeślibych się modlił językiem . I tu nie mówi Apostoł o jawnych modlitwach i śpiewaniu kościelnem które się w Grecyi u Koryntyan bez wątpienia po grecku odprawowały: tak jako dziś u nas po łacinie, ale o nowych pieśniach duchownych, które na 011 czas chrześcijanie mający dar języków, na onych .rozmowach, składali i śpiewali o wysokich tajemnicach językiem jakim obcym, którego żaden nie rozumiał: a czasem ani ten sam, który nim mówił: o czem Tertulian, Dionysius i Eusebius świadczą. Co iż na chwałę i na dziękowanie Panu Bogu, a przy tem na swą i na innych wiernych pociechę i zbudowanie czynili: przetoż Paweł każe, aby tak rozmowy jako i te nowe pieśni przy rozmowach, bywały językiem pospolitym, któryby ludzie rozumieli: aby i prostacy, którzy takich pieśni składać nie umieli, mogli je wżdy rozsądzać i potwierdzać, odpowiadając Amen. Przetoż i to miejsce darmo nam heretycy przeciwko Mszy łacińskiej zadawają: na której żadnych pieśni nowych i cudownych nie śpiewają: i którą nie obcym jakim albo nieznajomym językiem, ale pospolitym i wiele ludziom i narodom zwyczajnym i znajomym odprawują: i przy której wszystko duchowieństwo i świeckich nie mało, miasto innych prostaków, odpowiada, Amen. A jeśli się kto chce dalej o to spierać, temu z Apostołem odpowiemy: żeć my takiego obyczaju nie mamy ani Kościoł Boży. I z Augustynem Ś. Iż dysputować przeciw temu co zgodnie Kościoł wszystek porwiecie zachowuje, jest nader zuchwałe szaleństwo. (I. Kor: 11, 16, August epist. 118).

39. A mówić języka m i nie zabraniajcie. Czemuż tedy odszczepieńcy zabraniają, aby językiem łacińskim Msze miewano, i insze modlitwy i śpiewania kościelne odprawiano: jako się zawsze od początku w kościele chrześcijańskim zachowało? A zwłaszcza iż język łaciński nie jest nowy, ani obcy, ani nieznajomy: ale wszystkim narodom chrześcijańskim zwyczajny i wiadomy. A dosyć jest według Apostoła, żeby językiem pospolitym prorokowano, to jest kazanie miewano i pisma wykładano.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s