U wrót Golgoty

O Panie mój tak bardzo kocham Cię

Ty będziesz tam gdzie mojej drogi kres

o to bardzo proszę

 

W Ogrójcu krew z potem zmieszała się

więc błagam nie pozwól mi już spać

Wkrótce na cierpienia mnie wydadzą

daj mi siłę bym przetrwał

o to bardzo proszę

 

Opuszczony, a wokół tylko śmiech

na piasku widzę Twoją Krew

bądź ze mną gdy spadnie pierwszy cios

bądź ze mną gdy z bólu popłyną łzy

o to bardzo proszę

 

Tyś niewinny Tyś Baranek

ja złoczyńca nędznym życiem zbrukany

podajesz mi rękę którą gwoździe strzaskały

upadam lecz dalej chcę z Tobą iść

na wzgórze  gdzie  krzyże trzy stały

 

Już nie ujrzysz wśród oprawców mojej twarzy

lecz zobaczysz jak całuję Twoje rany

 

Proszę niech mój krzyż na skale postawią

tam gdzie ruiny kościoła zostały

w męce Golgoty zanurzony

nie spadnę to piekła z modernistami


Arkadiusz Niewolski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s