„Człowiek w grzechu śmiertelnym jest gorszy od szatana”

Grzech śmiertelny czyni człowieka gorszym od szatana. Kto popełnia grzech śmiertelny, gorszym jest od szatana, powiada św. Jan Chryzostom.
Spytasz się, jak to być może, odpowiem ci zaraz.

Po pierwsze. Szatan w swojej istocie jest stworzeniem doskonalszym aniżeli człowiek, on ma tę samą naturę co dobrzy aniołowie. Rozważ więc że większa zniewaga, którą wyrządza królowi człowiek prosty, aniżeli wyżej postawiony.  My ludzie, wobec aniołów jesteśmy jakby prostaczkami, aniołowie są stworzeniami wyższego stopnia aniżeli ludzie; my ludzie wobec Boga, jak powiada św. Jan Chryzostom jesteśmy tym, czym małe robaczki w porównaniu z nami.
Toteż jasno stąd wynika, że człowiek gdy grzeszy śmiertelnie, gorszy jest od szatana, bo bardziej, jako niższy, obraża Boga

Po wtóre. Szatan obraził tylko raz Boga, a my Go obrażamy po wiele razy.

Po trzecie. Szatani popełnili tylko jednego rodzaju grzech, a my popełniamy grzechy rozmaite.

Po czwarte. Szatani nie otrzymali od Boga tyle dobrodziejstw naturalnych, co ludzie, bo wszystkie rzeczy doczesne nie były stworzone dla aniołów tylko dla ludzi.

Po piąte. Dla szatanów Bóg nie stał się człowiekiem ani za nich nie cierpiał i nie umarł, toteż obraza, której się dopuszcza ten, co więcej odebrał dobrodziejstw, jest cięższą zniewagą dobrodziejowi wyrządzoną.

Po szóste. Bóg aniołom nie dał zewnętrznych środków, aby mogli wytrwać w dobrem, a nam dał św. Sakramenty i inne środki. Gdybyś ich należycie używał, łatwo mógłbyś się ustrzec grzechu, bo jak powiada św. Bernard, sam Najświętszy Sakrament zapobiega powszednim grzechom, a od ciężkich odwraca. Stąd jasno się pokazuje, że większa jest złość grzeszącego człowieka aniżeli szatana, bo szatan nie miał tej zewnętrznej pomocy.

Po siódme. Najskuteczniejszą pobudką do unikania grzechu, jest bojaźń piekła. Tej pobudki nie mieli aniołowie, bo o piekle nie wiedzieli, bo piekła jeszcze nie było; człowiek wierzy, że jest piekło, wie, że przez grzech na nie zasłuży, wie i to, że niektórzy za mniejsze i nie tak liczne grzechy już się dostali do piekła, jak np. ów chłopiec pięcioletni, o którym powiada św. Grzegorz Papież, że go diabeł po pierwszym grzechu porwał zaraz do piekła.

Ósme. Grzech złych aniołów trwał bardzo krótko, a człowiek grzeszy ustawicznie; zgrzeszywszy, trwa długi czas w tym grzechu bez spowiedzi, dodaje grzechy do grzechów nieraz przez długie lata.

Dziewiąte. Szatani nie mieli ani chwili czasu na to, aby mogli za swój grzech żałować, grzesznicy ten czas mają, i nie umierają zaraz po grzechu, i wina ich tym cięższa, że nowe grzechy dalej jeszcze popełniają i to codziennie albo nawet i kilka razy na dzień.

Dziesiąte. Bóg wiele razy grzesznym ludziom przebacza i na nowo do łaski swej przyjmuje, dla szatanów tego nie uczynił. Taka dobroć i łaskawość Boża, nawet kamienne serce powinna pobudzić do szczerej poprawy.

Jeżeli grzesznik nie żałuje i poprawić się nie chce, to już musimy powiedzieć, że on jest gorszy od szatana, bo szatan z pewnością nie grzeszyłby drugi raz, gdyby mu Pan Bóg jego pierwszy grzech przebaczył; tym bardziej, nie uczyniłby tego po raz trzeci, czwarty a może i setny, jak to czynią niektórzy ludzie, którzy nawet zliczyć swych grzechów nie mogą, gdy się z nich przed kapłanem chcą wyspowiadać.
Każdy człowiek brzydzi się szatanem, ale bardziej powinien brzydzić się sobą, gdy jaki grzech śmiertelny popełni, bo zaiste jest on gorszym wtedy od szatana.

Jedenaste. Pewien pisarz kościelny powiada: „Człowiek w grzechu śmiertelnym jest gorszy od szatana. Szatan bowiem nie śmie zbliżyć się do człowieka sprawiedliwego, chyba za pozwoleniem od Boga, a grzesznik nie tylko, że się nie boi sprawiedliwego, ale nawet nim pogardza”. Nieraz go prześladuje i ściga swą nienawiścią, wbrew rozkazaniu Bożemu. Tego nie ośmielił się czynić szatan np. św. Jobowi, tylko czynił to za pozwoleniem wyraźnym danym od Boga.


Ks. Mikołaj Łęczycki T. J., Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych. Z łacińskiego oryginału przełożył na nowo X. J. P. Kraków 1930. Wydawnictwo Księży Jezuitów, str. 51-56.

[Oprac. A.S]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s