O darach Ducha Świętego – św. J.S.Pelczar

Sakramenta św., ustanowione od Chrystusa Pana i mające swoją dzielność z zasług Jego śmierci, dają duszy laskę poświęcającą. Przez nie to sprawuje Duch Święty uświęcenie i zjednoczenie nasze z Bogiem, (…)   Sakramenta św. to jakby siedem gałęzi drzewa żywota — Jezusa Chrystusa. Mianowicie w Sakramencie Chrztu odbiera dusza po raz pierwszy laskę poświęcającą, w Sakramencie pokuty utraconą odzyskuje, w innych pomnożenie łaski bierze.

Z łaską poświęcającą [uświęcającą] udzielają się duszy cnoty wlane, czyli usposobienia nadprzyrodzone i stałe , uzdalniające duszę do aktów świętych, tymże cnotom odpowiednich. Są to trzy cnoty teologiczne czyli boskie:

wiara, nadzieja, i miłość;

jako też cztery cnoty moralne, głównemi albo kardynalnemi zwane:

roztropność, sprawiedliwość, męstwo i wstrzemięźliwość.

Cnoty teologiczne [boskie] pochodzą wprost od Boga i wiodą bezpośrednio do Boga, a ztąd co do źródła, pobudki i celu są nadprzyrodzonemi.

Ponieważ jednak człowiek nie tylko względem Boga, ale także względem siebie i bliźnich winien trzymać się porządku nadprzyrodzonego: przeto wraz z łaską poświęcającą i cnotami boskiemi odbiera także zarody lub pomnożenie cnót głównych, które porządkują i uświęcają jego życie w stosunku do niego samego i do bliźnich. Różnią się one od cnót nabytych tem, że gdy pierwsze za źródło mają działanie Ducha Św. drugie częste ćwiczenie.

CNOTY WLANE – Boskie są wielkim darem Bożym ; chociaż bowiem łaska poświęcająca podnosi duszę do stanu nadprzyrodzonego, sama jednak nie działa, potrzeba zatem innych czynników, któreby duszę usposabiały do czynów nadprzyrodzonych, a tymi są właśnie cnoty wlane.

Lecz nie dosyć samych cnót; potrzeba nadto darów Ducha Św. czyli usposobień nadprzyrodzonych, które duszę czynią chętną i posłuszną dla natchnień Bożych i skłaniają ją do wykonywania doskonalszych aktów; a term samem pomagają cnotom wlanym.

 

Wyjaśnimy to podobieństwem. Dusza nasza jest niejako łodzią, płynącą do przystani wieczności, gdzie na nią Bóg czeka. Łódź ta zaopatrzona jest w żywność i wiosła — w łaskę poświęcającą i w cnoty wlane; lecz trudnoby było wiosłować i płynąć do Boga, gdyby Duch Św. na maszcie krzyża nie zawiesił żagli, w które dmie nieustannie, jako wiatr przychodzący z wysokości, i tym sposobem nie popychał łodzi; czyni to zaś za pomocą darów swoich i łask posiłkowych.

(…)

Sprawy te Ducha Św. opisał pięknie wielebny Ludwik z Grenady:
„Nie dosyć, że Duch Św. przeprowadza nas przez próg usprawiedliwienia, ale kieruje nadto naszymi krokami i pomaga nam iść drogą zbawienia aż do kresu. Jeżeli raz wstąpił do duszy, nie pozostaje tam nieczynnym , ale pracuje nad jej uświęceniem, spełniając w niej i z nią to wszystko, co ją ma doprowadzić do jej nadprzyrodzonego przeznaczenia… Możeli być większe szczęście, jak posiadać takiego gościa w swojem wnętrzu, jak mieć takiego mistrza, tak oświeconego przewodnika, tak dobrego przyjaciela, tak silną podporę? Iż on jest wszystkiem , przeto wszystko sprawuje w duszy, w której obrał swoją siedzibę. Jest On ogniem , przeto oświeca nasz rozum, rozpala naszą wolę i odrywa nas od ziemi, by nas podnieść ku Niebu. Jest On gołębicą, przeto czyni nas szczerym i, łagodnym i, prostym i, tkliwymi i pełnymi słodkiego afektu dla drugich. Jest on tajemniczym obłokiem, przeto zasłania nas przed nieporządnymi upałami ciała, uspokaja i łagodzi ogień żądz naszych. Jest On wiatrem gwałtownym, przeto nagina i zwraca naszą wolę ku temu w szystkiemu, co jest dobrem, a oddala ją od wszelkiego złego…

Łatwo ztąd poznać, że wszystkie dobra a szczególnie nasz postęp w cnocie pochodzi od Ducha Bożego. Jeżeli stronimy od złego, On to jest, co nas odwraca; jeżeli spełniamy jaki dobry uczynek, On to jest, przez którego działamy; jeżeli jesteśmy stałymi w dobrem, On źródłem naszej wytrwałości; jeżeli wreszcie odbieramy koronę, On to jest, który wieńczy swoje własne dary.

Dary Ducha Św. są konieczne do zbawienia, bo tylko ci, którzy są rządzeni Duchem Bożym, są synami Bożymi, a tem samem dziedzicami chwały niebieskiej.

Jest zaś tych darów siedm, według słów Proroka: „ I odpocznie na nim (to jest, na Chrystusie, a przezeń na sprawiedliwym) Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch umiejętności i bogobojności. I napełni go duch bojaźni Pańskiej“.

Dar rozumu sprawia, że dusza przenika głębiej prawdy porządku nadprzyrodzonego, a w skutek tego nietylko wierzy w nie tak silnie, iżby jej nic zachwiać nie zdołało, ale odkrywa przedziwną ich szczytność, piękność i harmonię. Dar ten posiadali w wysokim stopniu niektórzy św. mistrzowie Tteologii, przede wszystkiem zaś św. Tomasz z Akwinu. Dar mądrości oświeca umysł, aby poznał Pana Boga, jako nieskończoną doskonałość, jako początek wszystkich rzeczy i jako ostateczny nasz cel, a ztąd nabył nadprzyrodzonej wiedzy i niewypowiedzianej słodyczy, którą Duch Św. za pomocą światła swego w nim rozlewa. Dar ten najcenniejszy ze wszystkich , otrzymuje dusza w miarę swojej miłości; jeżeli tedy wielką jest jej miłość, wielką jest zarazem jej mądrość, tak że ceni wysoko rzeczy Boże, dąży całą silą do Boga, znajduje smak w umartwieniu się, miłuje krzyże, rwie się do ofiar. Takimi byli Święci.

Dar umiejętności uczy sądzić o rzeczach stworzonych i ludzkich według stosunku , w jakim one zostają do Pa a Boga, a więc poznawać siebie i świat, w znosić się po szczeblach stworzeń do Stwórcy i tak używać wszystkiego, co ziemskie, iżby nam nie przeszkadzało na drodze do zbawienia i doskonałości.

Dar rady w skazuje, jak we wszystkich okolicznościach poznać wolę Bożą i takową spełnić, a mianowicie, jakie wybrać środki, jakie usunąć przeszkody , jak ustrzedz się pośpiechu , lenistwa i roztargnienia; jeżeli zaś do wyższych dochodzi stopni, tedy skłania duszę do zachowania rad ewangelicznych i każe jej wykonywać dzieła święte z heroiczną iście doskonałością.

 

Dar bogobojności  [pobożności] napełnia duszę dziecinnem przywiązaniem do Boga, jak o miłościwego Ojca, w skutek czego ona spełnia ochoczo i raźno to wszystko, co się odnosi do czci Bożej i dobra bliźnich.
Dar męstwa umacnia duszę do podejmowania wielkich prac i znoszenia wielkich cierpień dla Boga, i to ze stałością niewzruszoną, tak że hasłem jej są słowa św. Pawła : „Któż mię odłączy od miłości Chrystusowej? utrapienie czyli ucisk ? czyli głód ? czyli nagość? czyli niebezpieczeństwo? czyli prześladowanie ? czyli miecz?“
Dar bojaźni Bożej budzi głęboką cześć i synowską uległość dla Boga, jak o Pana i Ojca, a wielki wstręt do grzechu i ciągłą obawę przed tern wszystkiem , co do grzechu wiedzie.

 

Pierwsze cztery dary odnoszą się raczej do rozumu, trzy ostatnie raczej do woli. Wszystkie służą do udoskonalenia cnót wlanych; mianowicie

  •  dar rozumu wspiera i doskonali wiarę,
  •  dar umiejętności – nadzieję,
  •  dar mądrości miłość, – dar rady roztropność,
  •  dar bogobojności – sprawiedliwość,
  •  dar mocy – męstwo,
  •  dar bojaźni Bożej – wstrzemięźliwość.

Wszystkie dary Ducha Św. tak są ściśle złączone z laską poświęcającą, że razem z nią nabywają się , pomnażają i tracą. (…)

Takie to skarby otrzymuje dusza wraz z łaską poświęcającą; lecz jakże tę laskę zachować i pomnożyć ?

cdn.


św. Józef Sebastian Pelczar, biskup , Życie duchowne czyli doskonałość  chrześcijańska (Przemyśl 1924, t. I, rozdz.IV, s. 47-52)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s