ostatnia bitwa

Podniosłem miecz
więc powinienem zginać od miecza. W myśl następnej mojej zasady :
walka jest celem życia
śmierć jest celem walki
każda życiowa bitwa doprowadzała do większego zniszczenia mojej duszy
lecz ja o tym nie wiedziałem

lecz ja przecież nie słuchałem
lecz ja zwyciężałem przegrywając całe życie
spustoszenie i pożoga
w moim sercu byłem tylko ja
kiedy w lustrze ujrzałem czerwony od krwi miecz
nic nie widziałem
kiedy spojrzałem wkoło widząc konające dusze przyjaciół
nic nie widziałem
kiedy w oczach swoich zobaczyłem zło którym byłem ja
wtedy już wiedziałem
lecz nie rozumiałem
stanąłem do ostatniej walki
nie wierzyłem że już przegrałem
na pobojowisku mojego życia nie było nikogo
miecz wypadł mi z ręki
czułem że spadam
bezsilnie oddawałem mu wszystko
i myśląc że już mnie nie ma
zobaczyłem to co zawsze tam było
od kiedy Oddałeś za nas życie 
od kiedy cierpiałeś na Krzyżu
Twoją rękę wyciągniętą
Twój głos wołający
 
ostatnia bitwa przegrana tak sromotnie 
nie była klęską
była zwycięstwem
największym z możliwych
 
już nie muszę stali nosić
już nie muszę oglądać się za siebie
Ufam Tobie Panie Mój
i tylko dla Ciebie podniosę znów miecz!
Arkadiusz
 

 

3 myśli w temacie “ostatnia bitwa”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s