Tag: Msza Św.

Przenajświętsza Ofiara – cz.I -Pojęcie ofiary

„Idźmy i ofiarujmy Bogu naszemu”
(Ks. Wyjścia 5, 8)

 

Temu Kościołowi, tej Oblubienicy swojej, przyrzekł Pan Jezus nietylko pomoc i błogosławieństwo, ale i obecność swoją po wszystkie dni aż do skończenia świata. Jaka to obecność? Przecież jako Bóg jest wszędzie obecny; zawsze z nami będzie — Boski Zbawiciel został z nami nietylko z Bóstwem swojem, ale i z człowieczeństwem.

Ustanowił „Najświętszy Sakrament„, żeby był i pokarmem naszym i ofiarą.

Czytaj dalej „Przenajświętsza Ofiara – cz.I -Pojęcie ofiary”

O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej

Jezus Chrystus zasługuje abyśmy Go kochali dla miłości Jego, którą nam okazał w ustanowieniu Najświętszego Sakramentu ołtarza.

 

1. „Wiedząc Jezus, iż przyszła godzina jego, aby przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swe… do końca je umiłował.“ (Jan. 13. l.) — Najmiłościwszy Zbawiciel nasz wiedząc, że zbliżyła się godzina odejścia jego z tej ziemi, wprzód nim wydał się na śmierć dla nas, chciał pozostawić nam największy dowód miłości swojej w tem, że nam dał Przenajświętszy Sakrament. Mówi Święty Bernardyn Seneński, że dary miłości przekazane przy śmierci, silniej utwierdzają się w pamięci, i stawają się milsze. Dla tego przyjaciele umierając, zwykli osobom ukochanym za życia dawać jakie ofiary na pamiątkę swego afektu. Ale Ty o Jezu mój, opuszczając ten świat, cóżeś nam zostawił jako znak swojej miłości ? -— Oto zostawiłeś nam Ciało swoje, krew swoją, duszę swoją, bóstwo swoje, całego siebie, nic nie pozostawiwszy sobie! Całego siebie dal tobie, mówi Święty Chryzostom, sobie nic nie zostawił.

Czytaj dalej „O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej”

Sposób modlenia się na Mszy Świętej wg rytu trydenckiego.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

Modlitwa przede Mszą


Dziękuję Ci, o Zbawicielu i Odkupicielu świata Jezu Chryste Boże, że mi dozwalasz zbliżyć się do Twego świętego ołtarza i być świadkiem Twej przenajdroższej ofiary. Sprawże miłosiernie, iżbym duszą łącząc się z Tobą, mógł siebie ofiarować Bogu w Trójcy jedynemu z tak doskonałem we wszystkiem poddaniem się i z taką miłością nieograniczoną, z jaką się Ty sam za nas grzeszników raczyłeś na krzyżu świętym ofiarować. Użycz nam wszystkim tu przytomnym łaski do zbawiennego Mszy świętej wysłuchania; a racz przyjąć prośby nasze za nawrócenie grzeszników, powodzenie świętego kościoła, stateczną wszystkich wiernych gorliwość, spoczynek dusz czyśćcowych. Przez Twoje przenajświętsze zasługi, mękę i krew najdroższą, który z Ojcem i z Duchem świętym żyjesz i królujesz na wieki wieczne. Amen.

Czytaj dalej „Sposób modlenia się na Mszy Świętej wg rytu trydenckiego.”

Komunie Św. bez dziękczynienia

„Si scires donum Dei”
„Gdybyś znała dar Boży!”

Kilka dusz wewnętrznych wyraziło nam smutek, jakiego doznają, widząc, że w niektórych miejscowościach większa część wiernych opuszcza kościół zaraz po Mszy świętej, podczas której komunikowali. Co gorsza, zwyczaj ten rozpowszechnia się coraz bardziej nawet w zakładach wychowawczych i internatach, w których niegdyś uczniowie, przystąpiwszy do Stołu Pańskiego, pozostawali w kaplicy po kilkanaście minut po zakończeniu Mszy, przyzwyczajając się w ten sposób do dziękczynienia, po czym najlepsi z nich zachowywali do końca życia piękne to nawyknienie.

Wówczas też chcąc wykazać konieczną potrzebę dziękczynienia, przytaczano fakt, że święty Filip Nereusz kazał raz dwom ministrantom towarzyszyć z zapalonymi świecami pewnej pani, opuszczającej kościół niezwłocznie po Mszy i Komunii. Ileż to razy opowiadano o tej zasłużonej nauczce, która nieraz wydawała owoce!

Dzisiaj jednak widzimy coraz większe poufalenie się w stosunkach zarówno z wyższymi, jak z równymi i niższymi, a nawet z Panem Bogiem.

Czytaj dalej „Komunie Św. bez dziękczynienia”

Krótka analiza krytyczna NOM – czyli znanej Ci Mszy ( cz.II)

Zapraszamy do zapoznania się w pierwszej kolejności z częścią pierwszą analizy tutaj ⇒  Krótka analiza krytyczna NOM – czyli znanej Ci Mszy ( cz.I)
Część II

Rozdział V

Przejdźmy do spełnienia ofiary.

W Mszy katolickiej dokonuje się to za pośrednictwem czterech elementów. Są to w kolejności: Chrystus, kapłan, Kościół i wierni.

1. Wierni w nowym rycie

Novus Ordo przypisuje wiernym funkcję autonomiczną, a tym samym całkowicie błędną, począwszy od definicji – „Msza jest to święta synaksa, czyli zgromadzenie ludu Bożego”, po końcowe pozdrowienie ludu przez kapłana, wyrażające obecność Pana w zgromadzonej wspólnocie, „w którym to pozdrowieniu oraz odpowiedzi ludu przejawia się tajemnica zgromadzonego Kościoła” (nr 28).

Prawdziwa obecność Chrystusa? Z pewnością, lecz tylko duchowa. Tajemnica Kościoła? Tak, lecz tylko jako zwykłego zgromadzenia, które jej pragnie i jest jej znakiem.

Powraca to nieustannie: w przesadnym podkreślaniu wspólnotowego charakteru Mszy (nr 74-152), w niesłychanym dotychczas rozróżnieniu między Mszą z ludem („cum populo”) a Mszą bez ludu („sine populo”) (nr 203-231), w definicji „modlitwy powszechnej albo modlitwy wiernych” (nr 45), gdzie po raz kolejny podkreśla się „funkcję kapłańską” ludu („populus sui sacerdotii munus exercens”), przedstawioną w sposób dwuznaczny z powodu pominięcia wzmianki o podporządkowaniu kapłaństwu hierarchicznemu. To kapłan, poświęcony pośrednik, przedstawia wszelkie intencje wiernych w modlitwach Kanonu rzymskiego – Te igitur i Memento.

Czytaj dalej „Krótka analiza krytyczna NOM – czyli znanej Ci Mszy ( cz.II)”

Krótka analiza krytyczna NOM – czyli znanej Ci Mszy ( cz.I)

Na mocy treści niniejszego aktu i mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy świętej w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny, lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy świętej w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału; a niniejsza Konstytucja nigdy nie może być unieważniona lub zmieniona, ale na zawsze pozostanie ważna, i będzie mieć moc prawną”

(Św. Pius V, bulla Quo primum tempore – Ustanowienie Wiecznego Kanonu Mszy Świętej, 14 lipca 1570 r).

««»»

NOM Novus Ordo Missae – Nowy porządek Mszy. Tzw. nowa Msza, czy Msza posoborowa, została wprowadzona w 1969 roku, a wymyślona, zredagowana i opracowana z miesiąca na miesiąc. Ta zmiana była modernistyczną rewolucją, i już teraz można stwierdzić że, zamachem na Kościół Katolicki i Tradycję. Spełniło się to, przed czym przestrzegał m.in. Papież Pius X w Encyklice Pascendi. Wiara katolicka zaczęła być podmieniana jawnie, choć pod płaszczykiem unowocześnień.
Msza Św. Tradycyjna (tzw. trydencka) choć nie jest zakazana i nigdy nie została wycofa, jest praktycznie wyrugowana z naszych kościołów. W zasadzi trzymając się litery prawa kanonicznego, to jest, teoretycznie, rytem ciągle obowiązującym i wiodącym. W praktyce większość z nas o Mszy trydenckiej słyszała niewiele, lub zupełnie nic. W ramach reform soborowych, zezwolono na odprawianie mszy w nowym rycie (NOM), w językach lokalnych. Ale nigdy nie zakazano starego. Potem to co miało być wyjątkiem, zostało regułą a to co było rytem podstawowym przekształciło się w ryt nadzwyczajny. Bez jakichkolwiek podstaw prawnych
Papież Benedykt XVI wprowadził przepisy potwierdzające to, że każdy ksiądz ma prawo do odprawiania mszy w rycie trydenckim i żadnych specjalnych zgód na to nie trzeba. Jest jednak problem. Najczęściej jest tak, że nawet jeśli wierni się domagają odprawiania, choć raz w tygodniu Mszy trydenckiej, to wyegzekwowanie tego prawa u biskupów graniczy z cudem. Dlaczego???
Poniższa krótka analiza krytyczna NOM przedstawiona przez dwóch kardynałów, już w 1969 r niech będzie przyczynkiem do refleksji co straciliśmy i dlaczego…

Czytaj dalej „Krótka analiza krytyczna NOM – czyli znanej Ci Mszy ( cz.I)”

Msza św. istnieje dla przeistoczenia

Gdybyśmy wiedzieli, czym jest Msza św., nawrócilibyśmy cały świat. Dokonalibyśmy w krótkim czasie jednej z największych rewolucji duchowych. Odnowilibyśmy oblicze ziemi. Wszyscy kapłani byliby świętymi, a wszyscy parafianie zostaliby odmienieni.

Lecz o tym, czym jest Msza św., wiemy jeszcze bardzo mało. I my duchowni, i nasi wierni. Do ołtarza przystępujemy z oczyma na pół oślepłymi. Na pół świadomi, nie zdajemy sobie dokładnie sprawy z tego, co czynimy.
Mamy wszelkie powody po temu, by na początku Mszy św., głęboko pochyleni odmówić Confiteor, uderzyć się w piersi i powiedzieć z przekonaniem: mea culpa, moja wina.

Nieznajomość Mszy św. jest wielką winą i ogromnym nieszczęściem chrystianizmu.

Czytaj dalej „Msza św. istnieje dla przeistoczenia”

Życie jest Mszą Świętą

Pewien katolicki pisarz powiedział kiedyś, że nie lubi niedzieli. Dzień Pański, uważał, to dzień, w którym sobie chrześcijanie drwią ze swego Boga. Nie wiele poważniej odnoszą się i do Mszy św. Lepszy jest dzień roboczy. Każdy się okazuje, czym jest.

W niedzielę jest wiele udawania, wyrachowania, nadrabiania miną, powierzchowności. Nawet i w ćwiczeniach pobożnych. Msza św. kłamie. Nie sama w sobie i dla siebie, ale święcenie jej przez dzisiejszych katolików.

Udaje się, jakoby ona była czymś najgłębszym, centralnym, obchodzącym cały świat, czymś najważniejszym w życiu, co się odgrywa raz w tygodniu na oczach całej ziemi.  W rzeczywistości jednak Msza św. nie wchodzi, a przynajmniej nie głęboko wnika w życie i dzieje świata. Nie jest sercem i duszą chrystianizmu, tak, by życie chrześcijan samych stawało się Mszą św., chociaż prawo Mszy św. jest prawem chrześcijańskiego życia.

Niedziela nie powinna kłamać. Msza św. również nie może kłamać. Musi ona być wiernym wyrazem tego, czym my jesteśmy, co myślimy i czego chcemy. To, co wykonujemy, to nie tylko coś najbardziej Bożego na ziemi, ale zarazem i coś dla ludzi największego. Niedziela ze swoją sumą to ośrodek i szczyt życia-Mszy świętej.

Czytaj dalej „Życie jest Mszą Świętą”