-

Jeden jedyny akt pokory więcej znaczy, niż cała mądrość świata!
Św. Jan nas uczy, że „wszystko co jest na świecie, jest pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha żywota” (2). Toteż istotnie wszystkie nasze niedoskonałości pochodzą z tych trzech nieporządnych przywiązań: z miłości wygód, czyli przyjemności, z miłości bogactw i z miłości własnej. I otóż piękne zdanie św. Teresy w tym przedmiocie: „Słuszną jest rzeczą,… więcej
-

Czy wiecie, co to znaczy być prawdziwie duchowym?
Patrzcie na Ukrzyżowanego, a wszystek trud tej walki wyda się wam lekki. Gdy Boski Majestat Jego takimi zdumiewającymi czynami i mękami miłość nam swoją okazał, wy chciałybyście, by poprzestał na tym, że Mu się odwdzięczycie słowami? więcej
-

Módlmy się za duszę w grzechu śmiertelnym!
Przedstawmy sobie człowieka, okutego w ciężkie kajdany, przywiązanego za ręce do słupa, umierającego z głodu, nie iżby mu brakło pożywienia, owszem, ma je tuż pod bokiem i wyborne, ale mając ręce związane, sięgnąć po nie i do ust go podnieść nie może. więcej
-

Każdy człowiek kłamie!
Bóg jest Prawdą najwyższą, a pokora niczym innym nie jest, jeno chodzeniem w prawdzie. Nie ma zaś prawdy większej nad tę, że sami z siebie nic nie mamy dobrego, że nasza jest tylko nędza i nicość. Kto tego nie rozumie, ten chodzi w kłamstwie. Im zaś kto szczerzej uznaje tę prawdę, tym przyjemniejszy staje się… więcej
-

Nie pragnijcie wizji, lecz woli Bożej!
Kto się waży podobne żywić pragnienie, ten już jest oszukany przez diabła, albo co najmniej bardzo bliskie mu grozi od niego niebezpieczeństwo. Diabłu bowiem dość upatrzyć jaką, choćby najciaśniejszą furtkę do duszy uchyloną, a zaraz przez nią się wciśnie i krocie sideł swoich na niebaczną zastawi. więcej
-

Kto się nie pomnaża, ten się umniejsza!
Patrzcie na Ukrzyżowanego, a wszystek trud tej walki wyda się wam lekki. Gdy Boski Majestat Jego takimi zdumiewającymi czynami i mękami miłość nam swoją okazał, wy chciałybyście, by poprzestał na tym, że Mu się odwdzięczycie słowami? więcej
-

Pragnęłam otrzeć Go z tego, tak bolesnego potu- św. Teresa od Jezusa
Miałam taki sposób modlitwy: ponieważ nie mogłam rozważać rozumem, starałam się uobecnić Chrystusa wewnątrz mnie obecnego i łatwiej było mi się odnaleźć – moim zdaniem – w tych miejscach, gdzie widziałam Go bardziej osamotnionego. Wydawało mi się, że będąc tam osamotniony i strapiony, jako osoba potrzebująca pomocy, łatwiej dopuści mnie do siebie. Takich prostodusznych myśli… więcej
-

W szkole św. Teresy (18) – O szczęśliwości niebieskiej
Jak bogatym okaże się, kto wszystkie bogactwa porzucił dla Chrystusa! Jak wysoko uczczonym będzie, kto dla miłości Jego wszelką czcią ziemską wzgardził i podobał sobie w głębokim poniżeniu! Jak mądrym będzie znaleziony, kto cieszył się, gdy go poczytywano za szalonego głupca, kiedy samą Mądrość przedwieczną tym zelżywym mianem obrzucano! więcej
-

W szkole św. Teresy (18) – O szczęśliwości niebieskiej
Jak bogatym okaże się, kto wszystkie bogactwa porzucił dla Chrystusa! Jak wysoko uczczonym będzie, kto dla miłości Jego wszelką czcią ziemską wzgardził i podobał sobie w głębokim poniżeniu! Jak mądrym będzie znaleziony, kto cieszył się, gdy go poczytywano za szalonego głupca, kiedy samą Mądrość przedwieczną tym zelżywym mianem obrzucano! więcej
-

W szkole św. Teresy (17) – O zdaniu się na Boga
Nie karz mnie, dając mi, czego chcę i pragnę, a czego by miłość Twoja, — która niech wiecznie żyje we mnie, — nie chciała. Niech już umrze to moje ja; niech Drugi żyje we mnie, większy niż ja, i lepszy dla mnie, niżeli ja, abym Jemu służyć mogła. On niechaj żyje i mnie ożywia; On… więcej
-

W szkole św. Teresy (16) – O wytrwaniu w modlitwie
gdybyśmy, mówię, taką ofiarę Mu składali, nie z tym nieodmiennym zamiarem, by należała do Niego na zawsze, tylko, by ją miał od nas jako rzecz pożyczaną, do odebrania w czasie dowolnym. Taki sposób dawania, nie sądzę, by mógł nazywać się ofiarą, albo darem. więcej
-

W szkole św. Teresy (15) – O Trójcy Przenajświętszej
Nie kuś się o to, byś mnie zamknęła w sobie, ale staraj się, byś ty zamknęła się we mnie”. —Zdawało mi się przy tym, że widzę te Boskie trzy Osoby udzielające się wszelkiemu stworzeniu, żadnego nie pomijając, a przecie nie przestają zostawać we mnie” więcej
-

W szkole św. Teresy (14) – O zjednoczeniu z Bogiem.
„Nie sądźcie, by do tego postępu potrzeba było jakiej nadzwyczajnej mądrości, jakich tajemnych, mało komu znanych sposobów: wszystko dobro i szczęście nasze zasadza się na tym zupełnym zgodzeniu woli naszej z wolą Bożą“ więcej
-

W szkole św. Teresy (13) – O miłości Bożej
W kim zaś takiej miłości nie widać, choć otrzymał łaskę bogomyślności, ten niech się ma na baczności, niech wie, że ma czego lękać się o siebie….bo dusza, której nie dostaje tego znaku, słusznie się obawiać powinna, czy nie jest już w pokuszeniu” więcej
-

W szkole św. Teresy (12) – O oderwaniu serca od stworzeń.
Jakież to rzeczy kupujemy sobie za te pieniądze, których tak pożądamy? Czy to rzeczy mające wartość? Czy to rzeczy trwałe? I po co tych rzeczy pragniemy? Zadowolenia w nich szukamy, ale jakże ono posępne i jak drogo kosztuje! Częstokroć za pieniądze kupujemy sobie piekło więcej
