Kategoria: Modlitwy

DROGA KRZYŻOWA – Piękne rozważania o. K. Antoniewicza 1923 r.

O Panie Jezu Chryste! naucz mnie, jak mam krzyż dźwigać, a kiedy upadnę, po­daj rękę do powstania. Tyś go niósł w cierpliwości, a ja w szemraniu i narze­kaniu. A gdy upadnę, nie mam sił do po­wstania, bo jako rdza niszczy żelazo, tak grzech zniszczył siły duszy mojej. Moją siłą Ty jesteś, a wyrzekłszy się Ciebie, zostałem biedny, słaby, niedołężny. Powstałeś milczący, i dalej cierniową postę­powałeś drogą, wiedząc, że na szczycie tej góry miała być spełniona ofiara, na ołtarzu krzyża, a Tyś był Barankiem ofiarnym. A ja, gdy upadnę, nie chcę po­wstać, nie ufam siłom własnym, zapomi­nam o Tobie, nie ufam w miłosierdziu Twojem, i w pół drogi do nieba ustaję, zwątpiwszy w Tobie i w sobie! Oto nie stać, ale iść z krzyżem Zbawiciel rozka­zał, bo tylko ten. kto wytrwa aż do koń­ca, zbawion będzie! O Jezu! daj mi łaskę wytrwania, o to Cię proszę przez zasługi Twoje, który żyjesz i królujesz Bóg w Trójcy św. jedyny, na wieki wieków. Amen.

Niech się stanie wola Twoja !(Módlmy się)

W tych trudnych dla nas chwilach kiedy przytłacza nas strach o własne i najbliższych życie co powoduje nasze wewnętrzne duchowe udręki lub kiedy już doświadczamy cierpień związanych z chorobą swoją lub innych powinniśmy się modlić tak jak nasz Ukochany Zbawiciel w Ogrodzie Oliwnym: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode […]

Modlitwa o ochronę (Modlitwa własna)

Panie Boże, Jezu Chryste wiem jak bardzo zgrzeszyłem nie słuchając wezwań do nawrócenia i pokuty. Nie proszę Cię o siebie, błagam Cię przez Najdroższą Krew Twoją chroń moją rodzinę przed chorobą i nagłą śmiercią. Lecz jeżeli jest taka Twoja wola i gdy nadszedł czas cierpienia, choroby i śmierci przyjmuję ją z pokorą.

Modlitwa do Pana Jezusa – Św. A.M. Liguori

Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś w Ogrójcu, a który wystarczał do zadania Ci śmierci, proszę, byś mnie uchronił od smutku w piekle, gdzie bym musiał żyć zawsze oddalony od Ciebie, nie mogąc już Cię miłować.

Jezu mój, przez odrazę, jaką widok mych grzechów już wówczas Ci sprawiał, udziel mi prawdziwego żalu za wszystkie zniewagi, jakie Ci wyrządziłem.

WZYWANIE RATUNKU BOSKIEGO W KAŻDEJ POTRZEBIE

Synu Boga Ojca przedwiecznego, Zbawicielu najświętszy, najsłodszy, krew i życie na okup rodu ludzkiego łożący proszę Cię, Panie, calem sercem mojem przez okrutne i nieznośne boleści męki Twej niewinnej a najbardziej przez przebite serce Twoje, Baranku cichy; przez Twoją miłość i Twe miłosierdzie; przez wycierpiane zdradzenie, biczowanie, hańbienie, cierniem kaleczenie i wszystkie rany najświętszego ciała Twego! Zmiłuj się nade mną potrzebującym bardzo miłosierdzia i ratunku Twego, jakoś proszącemu dać obiecał i kołacącemu otworzyć.