„Więtszej nad tę miłości żaden nie ma, aby kto duszę swą położył za przyjacioły swoje.”
Biblia Wujka (J 15,13):
————————————————-
Największą miłością jest miłość Chrystusa do nas, grzeszników. Pokazuje nam wszystko bez psychologów, psychiatrów i wróżek. Pokazuje nam prawdę o naszym życiu, o drodze, którą musimy przejść, ale ludzie nie potrafią tego zrozumieć — oddzielają mękę Naszego Pana od realnego życia.
Ile razy już słyszałem, że to nie dotyczy danej osoby, że ja nie znam zawiłości danej sytuacji.
Takie podejście świadczy o całkowitym niezrozumieniu nauki katolickiej.
To po co była cała Droga Krzyżowa?
Po to, żebyśmy o niej czytali i rzewnie płakali, kierując się nic niewartymi, chwilowymi uniesieniami serca?
Nie i jeszcze raz nie!
Droga Krzyżowa pokazuje nam całe nasze życie, nasłane cierniami, upadkami i nienawiścią świata do nas. Tylko czasami zdarzają się dni bez cierpienia. Tylko czasami wydaje się nam, że świat nas kocha, a zresztą — jeżeli tak jest naprawdę, to oznacza, że jesteśmy na drodze kłamstwa i obłudy. Codziennie upadamy i wstajemy — jeżeli nie widzimy tych upadków, znaczy, że nie mamy pojęcia, co to jest grzech.
Wiecie, co to są tak zwane pigułki szczęścia? Lekarze przepisują ten lek na depresję. Świat wydaje się piękniejszy, ukazuje nam się w jasnych barwach, a więc pokazuje kłamliwy obraz rzeczywistości.
Świat cały czas dawkuje nam takie lekarstwo.
Pokazuje grzech jako coś dobrego i akceptowalnego. Pozbawiając nas tym samym wyrzutów sumienia, daje nam usprawiedliwienie na coś, co jest złe. Ludzie to akceptują, żyjąc tym samym w kłamstwie i złudzeniach.
Miłość, jedno z najpiękniejszych uczuć ludzkich, stała się określeniem, którego prawdziwego znaczenia prawie nikt już nie zna.
Nie ma większej miłości niż oddanie życia za innych, ale o takich rzeczach trudno dziś mówić w świecie, w którym chwilowe uniesienia nazywa się miłością, pożądanie nazywa się miłością — nie mówiąc już o tym, że zabicie nienarodzonego dziecka nazywa się miłością, ponieważ oszczędza się mu cierpień — to świadczy już tylko o tym, że ludzie są gorsi od zwierząt.
Nie ma miłosierdzia i usprawiedliwienia dla grzechu — jest tylko przebaczenie, jeżeli odrzuci się grzech, i to jest istota prawdziwej miłości. Wybaczenie pod warunkiem, że to nie wróci, że zło jest wyeliminowane, co powoduje, że podnosimy się po upadku. Nigdy się nie podniesiemy, jeżeli nie odrzucimy grzechu.
Małżeństwa przestały być popularne, ponieważ ludzie uważają, że nie muszą przecież cierpieć i znosić męża czy żony. Najbłahsza sprawa jest przyczyną rozstania, tak samo jak chwilowe uczucie jest przyczyną zejścia się.
Patrzę się na żonę i myślę, że nie chciałbym umrzeć drugi, ponieważ nie potrafię żyć bez niej. Nie chcę patrzeć, jak umiera, ale z drugiej strony nie chcę, żeby została sama… Miłość — drobne rzeczy, te dobre i te złe, składające się na całość.
Tak jak w Drodze Krzyżowej — nawet ogrom zła nie przysłonił zwycięstwa miłości.
Rozważając katorgę Golgoty, powinniśmy zawsze starać się porównywać ją do realnych scen z naszego życia i wtedy znajdować rozwiązania naszych problemów. Jednak żeby to zrobić, trzeba też rozumieć wszystkie jej aspekty — od początku do końca, od zdrady Judasza po śmierć i zmartwychwstanie. Prawda jest fundamentem ze skały i ona jest wyznacznikiem wszystkiego. Kłamstwo niszczy wszystko, nawet najprawdziwszą miłość. Tylko czy ona taka była, jeżeli jednak skłamaliśmy? Niestety na to pytanie nikt wam nie da odpowiedzi — tylko wy sami.
Arkadiusz Niewolski


Skomentuj