Tag: cierpienie

O cierpliwości – Jak znosić cierpienia dla Chrystusa?

Pokora prawa daje początek wszystkim cnotom a mianowicie cierpliwości, rezygnacji i uległości.

Cierpliwość jest zewnętrzna, lub wewnętrzna.

Kto ma zewnętrzną, ten żadnych przypadków, przygód ani zdarzeń zmysłowych nie przypisuje stworzeniom, lecz widzi wszędy rękę wszechmogącą i przyjmuje wszystko jako dobrodziejstwa Boskie. Bądź takim a dostąpisz wkrótce ścisłego połączenia woli twojej z wolą najwyższą, i wynikającego stąd zjednoczenia z duszami błogosławionych. Ujrzysz przyczynę przygód twoich w przedwiecznej przezorności Ojca naszego, w tym nieograniczonym, przemądrym miłowaniu, które dozwoliło, by „Syn Jego miły, w którym upodobał sobie” (Mt. III, 17) wycierpiał mękę przechodzącą wszelką wyobraźnię, w tej świętej troskliwości, która czuwa nad każdym krokiem twoim, jak gdybyś sam jeden był przedmiotem stworzenia i celem wszechwładania Stwórcy.

Czytaj dalej „O cierpliwości – Jak znosić cierpienia dla Chrystusa?”

O prawdziwej pokorze i sposobie pracy nad nią

Pokora jest podstawą wszystkich cnót: bez niej żadna nie jest silnie ugruntowaną. Pan Jezus pokory użył szczególnie dla uśmierzenia i zwalczenia szatana, a zalecił ją jako pewny środek zbawienia, mówiąc, „Uczcie się ode mnie żem jest cichy i pokornego serca, a najdziecie odpoczynek duszom waszym” (Mt. XI, 29). Tę cnotę nazywa Apostoł „mocą Pana„, „Rad się tedy przechwalać będę w krewkościach moich, aby we mnie mieszkała moc Chrystusowa” (II Kor. XII, 9).

Jakże więc moglibyśmy znajdować wstyd w poniżeniach albo w pełnieniu niskich uczynków, kiedy tym właśnie stajemy się podobnymi do Pana wszelkiej chwały? A największe cnoty stają się wnet niecnotami jeśli nas tylko nie ożywia pokora.

Czytaj dalej „O prawdziwej pokorze i sposobie pracy nad nią”

Milczenie Królowej!

O Matko ukochana tak boleśnie ugodzona

patrzyłaś w Milczeniu na cierpienie Syna

a ból miłości rozsadzał Ci serce

gdy martwego ściągali Go z krzyża

a wcześniej widząc krwawą mękę

wśród szyderstw i śmiechów

tych co uzdrawiał i karmił

łza nie potoczyła się po Twym obliczu

 

bo Milczenie mówi więcej niż krzyk

Czytaj dalej „Milczenie Królowej!”

Modlitwa w chwili zwątpienia i rozpaczy.

Strach mnie ogarnia, o! Panie!
Coraz ciemniej w około mnie. Zmierzch jakiś nieskończony otoczył mnie.
Jako bywają dni na początku zimy, mroczne, słotne, stroskane:
takiemi dzisiaj wszystkie myśli moje.
Wspomnę o przeszłości i smutno mi jest.
Pomyślę o jutrze i Smutniej mi jeszcze.

Czytaj dalej „Modlitwa w chwili zwątpienia i rozpaczy.”

„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII – ostatnie – cz.2 -ost.)

„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII -ostatnie, cz.1)

Rozdział III

1. Już więc możemy powiedzieć, że umarł nasz motyl, niewypowiedzianym radując się weselem, iż znalazł w sobie miejsce odpocznienia, iż żyje w nim Chrystus. Zobaczmy teraz, jakie jest życie tej duszy w Chrystusie umarłej i czym się ono różni od tego, jakim żyła sama w sobie? Po skutkach poznamy, czy jest w niej prawdziwie to, co się o tym siódmym mieszkaniu powiedziało. Skutki te, o ile rzecz rozumiem, są następujące:

 

2. Najprzód, zapomnienie o sobie tak zupełne, jakby ta dusza już nie istniała. Bo, jak już mówiłam, cała jej istność takiego kształtu i kierunku nabrała, że już nie zna siebie, ani już nie myśli dla siebie, ani o niebie, ani o życiu, ani o czci własnej, jeno wszystka jest oddana i poświęcona szerzeniu czci Bożej.
Snadź owe słowa, które Pan rzekł do niej, aby miała pieczę o sprawach Jego, a On będzie pamiętał o sprawach jej, wydały swój skutek i w czyn się zamieniły. Nie troszczy się o siebie, cokolwiek by na nią przyjść mogło i w tak zupełnym żyje zapomnieniu o sobie, jakby jej zgoła nie było. Sama przynajmniej w niczym już nie chciałaby być czymś, chyba tam tylko, gdzie widzi, że może w czymkolwiek przyczynić się,  choćby w rzeczy najmniejszej, do pomnożenia czci i chwały Bożej, bo za to każdej chwili ochotnie jest gotowa oddać życie.

Czytaj dalej „„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII – ostatnie – cz.2 -ost.)”