ZDAJ SIĘ NA WOLĘ BOŻĄ! (9) – Objawienie każdochwilowe jest niewyczerpanym źród­łem świętości

Święcić imię Pańskie, jest to znać, wielbić i miłować tego, który nosi to imię najsłodsze. Jest to jednocze­śnie znać, kochać i uwielbiać Jego najmiłościwszą Wolę, w każdej chwili i w każdym jej objawie, uważając wszystko za powłoki i zasłony tej przenajświętszej i przedwiecznej Woli, świętej w swym działaniu, w swoich słowach,w każdym objawie swoim, świętej pod każdą formą i postacią.

Czytaj dalej

Uroczystość Siedmiu Boleści Matki Bożej – Ks. P. Skarga

Jak niezmiernemi i jakiej przed Bogiem ceny, były boleści poniesione przez Najświętszą Maryję Pannę w ciągu całego Jej życia, a najbardziej podczas Męki i śmierci najdroższego Jej Syna, jest już to dowodem, że na ich uczczenie Kościół Boży odrębne święto ustanowił. Łącząc się przeto w duchu z tą intencyą Kościoła, święćmy dzisiejszą uroczystość przez rozważanie, że niezmierne boleści Maryi uczyniły Ją Królową Męczenników, gdyż i dłużej cierpiała i większe ponosiła cierpienia niż wszyscy razem Męczennicy.

Czytaj dalej

ZDAJ SIĘ NA WOLĘ BOŻĄ! (4) – Oddanie się zwyczajnym czynom wagę złota nadaje

Gdyby chciały zrozumieć wartość co­dziennych spraw i obowiązków swoich, wartość w odniesieniu do ich uświątobliwienia najdrob­niejszych i nic na pozór nieznaczących zdarzeń, które im nastręcza Boska Opatrzność, jako tyle środków udoskonalenia się, wartość codzien­nych przykrości i krzyżów, jakżeby prędkim i pewnym krokiem na drodze świętości postę­powali! I nierównie prędzej kresu zamiarów Bożych dochodziliby, niż przez owe czyny i stany nadzwyczajne, za któremi się marnie ubiegają.  

Czytaj dalej

Za ludzką pychę cierniem ukoronowany

kolce wpiły się w czoło, w skronie i całą czaszkę najświętszej głowy Jezusa! Trysła z siedmdziesięciu dwu głębokich ran krew Zba­wiciela i zarumieniła szaty żołdaków: Jezus jęknął i do Ojca swego wzniósł oczy, ofiarując Mu ten niepojęty ból za nasze próżności, za naszą pychę i za wszystkie grzechy myślą popełnione! Czy potrafisz zgłębić ten ból Jezusa? Gdyby ci kto tylko jeden cierń długi wbił w skronie — tobyś nie wytrzymał; wiłbyś się z boleści i krzyczałbyś w niebogłosy; Panu two­jemu kilkadziesiąt takich cierni długich wbito w głowę a On to wszystko z ci­chością bez skargi i krzyku zniósł z mi­łości ku Tobie!

Czytaj dalej

Rozmyślania o męce – Anioł umacnia Jezusa

Wczuj się w ko­nające Serce Zbawiciela! Tu się ucz i poznaj, jak niezmierzonem złem jest grzech w oczach Boga. Tu ze Zbawicielem obudź w sobie uczucia zawstydzenia i skruchę za popełnione grzechy. Tu przejmij się wstrę­tem do wszystkiego, co obraża Boga; nie odchodź z tego miejsca, póki nie uczynisz niezłomnego postano­wienia: raczej umrzeć, niż grzech popełnić.

Czytaj dalej

Rozmyślania o miłości Bożej (17) – O NIEBIE

Wszystkie przykrości, cierpienia i boleści, słodkie nam się staną wobec tej nadziei, że one zapewnią nam szczęście kochania Pana Boga przez wieczność całą, jeśli tu dla Jego miłości potrafimy uzbroić się w cierpliwość i wytrwałość; że nas ochronią od najstrasz­niejszego z nieszczęść, jakiem jest pozbawienie na wieki tej Bożej miłości w piekielnej otchłani!

Czytaj dalej