-

Każdy człowiek kłamie!
Bóg jest Prawdą najwyższą, a pokora niczym innym nie jest, jeno chodzeniem w prawdzie. Nie ma zaś prawdy większej nad tę, że sami z siebie nic nie mamy dobrego, że nasza jest tylko nędza i nicość. Kto tego nie rozumie, ten chodzi w kłamstwie. Im zaś kto szczerzej uznaje tę prawdę, tym przyjemniejszy staje się… więcej
-

Czułam, jakby mnie kto palił i w tysiące kawałków rozcinał!
Wejście do piekła wyglądało na kształt bardzo długiej i ciasnej uliczki, albo coś podobnego, jak gdyby położyć na ziemi ciasny i ciemny komin. Zdawało mi się, że stąpam po błocie niesłychanie brzydkim i nieznośnie smrodliwym, w którym się wije nieprzeliczona moc robactwa i płazów więcej
-

Nie pragnijcie wizji, lecz woli Bożej!
Kto się waży podobne żywić pragnienie, ten już jest oszukany przez diabła, albo co najmniej bardzo bliskie mu grozi od niego niebezpieczeństwo. Diabłu bowiem dość upatrzyć jaką, choćby najciaśniejszą furtkę do duszy uchyloną, a zaraz przez nią się wciśnie i krocie sideł swoich na niebaczną zastawi. więcej
-

Kto modli się tylko za siebie ten marnie spełnia swoją rolę w świecie!
Gorliwość atoli nie polega na wielkiej ilości modlitw, lecz na wysiłku woli. -Kadzidło nie uniesie się pod niebo, jeśli ogień go nie spali, wtedy dopiero wstępuje jako wonność. Otóż gorliwość jest ogniem i duszą modlitwy. Bóg słucha serca, nie ust. Przestawanie z Bogiem jest zawsze czemś ważnem; nie mniej doniosłą sprawą bywa też zawsze przedmiot… więcej
-

Nie pozwalaj, żeby cię niepokoiły twoje pożądania!
pada dusza w stan utrapienia i niezmiernej udręki, odstępuje ją męstwo i tak opada na siłach, że wydaje się jej, iż nie ma już dla niej żadnego ratunku. Widzisz więc, jak smutek, z początku uzasadniony, rodzi niepokój, a niepokój wyradza nadmiar zasmucenia, bardzo niebezpieczny. więcej
-

Mąk i cierpień Pana Jezusa pobieżnie rozpamiętywać nie godzi się!
Albowiem kto z całego serca i jak najpilniej rozważać to będzie, otrzyma niespodziewane, nieznane mu przedtem natchnienia, pod wpływem których rozbudzi się w nim nowe współczucie z cierpiącym Jezusem, nowa ku Niemu miłość: dozna pociech jakich nigdy nie kosztował, a stąd odnowi się zupełnie na duchu. więcej
-

Wzgardzić sobą i wolą swoją a oddać ją całkowicie Bogu!
Wszystko, co nas spotyka, mówił on, prócz jednego – grzechu, pochodzi z woli Bożej: wszelkiego dobra. On jest źródłem, według tych słów Pisma świętego: wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały z wysocza jest, zstępujący od Ojca światłości (1); a każde zło, tj. przykrości, uciski pochodzą również z dopuszczenia Boskiego. więcej
-

Umieram każdego dnia
Bestia na Piotrowym tronie — jej też się nie pokłonię. Życie odchodzi, chociaż zawsze było go tak mało. Może ktoś postawi krzyż. Może ktoś zapłacze. Nigdy się tego nie dowiem. Nie sądzę… więcej
-

Polaku, zastanów się, dlaczego cierpisz?
tak jak szatan nie musi nic robić, nawet nas kusić, bo my sami postępujemy tak, że pędzimy prostą autostradą do piekła, tak i Bóg nie musi na nas zsyłać cierpienia, ponieważ sami, w swojej głupocie, postępujemy tak, że sami doprowadzamy się do cierpienia. więcej
-

Ukrzyżowana ukrzyżowanego poczęła
Kto też z miłością obejmuje krzyż jaki mu Pan Bóg zsyła, ten, jak to mówi święta Teresa, nie czuje jego ciężaru; bo jak taż święta na innem miejscu się wyraża: „skoro za łaską Bożą zdobywasz się na to, aby chętnie cierpieć, już cierpieć przestajesz.” więcej
-

Czy jesteś gotów wszystko utracić, wycierpieć, niżeli zezwolić na grzech?
Jeśli jeszcze, nie dość ci jasna cała ohyda grzechu, – jeśli trudno ci uwierzyć, żeby grzech, krótką trwający chwilkę mógł cię pozbawić nieba na wieki – przypomnij sobie niekóre z licznych przykładów nieubłaganej sprawiedliwości Bożej, które ci wiara święta podaje. więcej
-

Straszna ironia z góry ukarze ironię z dołu!
W służbie Bożej rzeczy nawet najmniejsze w sobie stają się wielkimi przez wzgląd na swój ostateczny cel, tj. na Boga, którego mamy nade wszystko miłować. Są one wielkie i przez nadprzyrodzonego ducha wiary, ufności i miłości, które nas do ich spełnienia pobudzają. W ten sposób od rana do wieczora moglibyśmy w obecności Bożej, – rzecz… więcej
-

Maryja aż do skonania Jezusa nie upadała pod brzemieniem boleści, ale pod krzyżem mężnie stała!
Otóż jest dogmatyczną prawdą, że Matka Najświętsza od początku do końca była ze Synem swym w Jego zbawczej pracy najściślej złączona, i że z Nim w tym dziele rzeczywiście współdziałała na ziemi. Dlatego samo z siebie nasuwa się pytanie, czyżby Maryja nie miała również w niebie wpływu i udziału w rozdawnictwie łask, wysłużonych nam na krzyżu, aby w ten sposób dzieła zbawienia… więcej
-

Jeżeli w duszy jestem spokojny, cóż mi uczyni człowiek niespokojny!
Losem naszym na ziemi jest walka. Walka z okolicznościami, walka z ludźmi i walka z sobą samymi. Są to trzy pola zaszczytne, ale niebezpieczne dla siły naszej, dla naszego męstwa. Okoliczności pochodzą albo wprost od Boga (od losu, jak mówią ludzie krótkomyślący), albo od ludzi, lub też od nas samych. Ludzie najczęściej takimi są, jakimi ich… więcej
-

Czasami Panie, tylko czasami
zabierz mnie stąd Ciebie znowu pojmali i na męki skazują pójdę z Tobą tam gdzie chcesz nawet na śmierć za mną nie spadnie nawet jedna łza Matko Bolesna przytul mnie… więcej
