Tag: krzyż

O obowiązku prawdziwej miłości do Chrystusa

O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej

1. Jezus Chrystus jako Bóg godzien jest z samego siebie wszelkiej naszej miłości, ale przez miłość, którą nam okazał, chciał nas niejako zmusić, abyśmy go dla wyświadczonych   nam  dobrodziejstw miłowali przynajmniej przez wdzięczność. Umiłował nas bardzo, abyśmy go także bardzo miłowali. Święty Bernard mówi: „Dla czego nas Bóg kocha, jeżeli nie z tej przyczyny aby był kochany? A pierwej wyrzekł Mojżesz: „A teraz Izraelu, czegóż Pan Bóg twój żąda od ciebie, jedno abyś go miłował.“ (Deut. to. 12.) — Stąd pierwsze przykazanie, które nam dał, było: „Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego.“ (Deut. 6. 5-)

Czytaj dalej „O obowiązku prawdziwej miłości do Chrystusa”

Chrystus jest „drzwiami”, krzyż jest „kluczem”.

(…) Bóg oddał się człowiekowi jako prawda, dobro i żywot, aby człowiek już nie żył życiem swoim , ale życiem Bożym, — aby się stał przez łaskę uczestnikiem natury Bożej, a tym samym dzieckiem Bożym i dziedzicem dóbr niebieskich, — aby między człowiekiem i Bogiem istniał nie tylko stosunek poddaństwa, ale synowskiej miłości na ziemi, zjednoczenia wiecznego w niebie.

Czytaj dalej „Chrystus jest „drzwiami”, krzyż jest „kluczem”.”

„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII – ostatnie – cz.2 -ost.)

„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII -ostatnie, cz.1)

Rozdział III

1. Już więc możemy powiedzieć, że umarł nasz motyl, niewypowiedzianym radując się weselem, iż znalazł w sobie miejsce odpocznienia, iż żyje w nim Chrystus. Zobaczmy teraz, jakie jest życie tej duszy w Chrystusie umarłej i czym się ono różni od tego, jakim żyła sama w sobie? Po skutkach poznamy, czy jest w niej prawdziwie to, co się o tym siódmym mieszkaniu powiedziało. Skutki te, o ile rzecz rozumiem, są następujące:

 

2. Najprzód, zapomnienie o sobie tak zupełne, jakby ta dusza już nie istniała. Bo, jak już mówiłam, cała jej istność takiego kształtu i kierunku nabrała, że już nie zna siebie, ani już nie myśli dla siebie, ani o niebie, ani o życiu, ani o czci własnej, jeno wszystka jest oddana i poświęcona szerzeniu czci Bożej.
Snadź owe słowa, które Pan rzekł do niej, aby miała pieczę o sprawach Jego, a On będzie pamiętał o sprawach jej, wydały swój skutek i w czyn się zamieniły. Nie troszczy się o siebie, cokolwiek by na nią przyjść mogło i w tak zupełnym żyje zapomnieniu o sobie, jakby jej zgoła nie było. Sama przynajmniej w niczym już nie chciałaby być czymś, chyba tam tylko, gdzie widzi, że może w czymkolwiek przyczynić się,  choćby w rzeczy najmniejszej, do pomnożenia czci i chwały Bożej, bo za to każdej chwili ochotnie jest gotowa oddać życie.

Czytaj dalej „„Twierdza wewnętrzna” – św. Teresa od Jezusa (mieszkanie VII – ostatnie – cz.2 -ost.)”

O rozważaniu męki Pańskiej

To co o Męce Pańskiej wyżej powiedziałem, służy do modlitwy i rozmyślania w sposób błagający; tu zaś podam, jak przez rozmyślanie nad tymże przedmiotem, rozmaite święte uczucia wzbudzać w sobie mamy.

Weźmy, na przykład, rozmyślanie nad tajemnicą Ukrzyżowania. W tajemnicy tej możesz między innymi, rozważać następujące szczegóły:

Czytaj dalej „O rozważaniu męki Pańskiej”

O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori

Miłość jest cierpliwa.

Dusza miłująca Pana Jezusa miłuje cierpienie.

1. Ziemia jest miejscem zasługi i dlatego jest miejscem cierpienia. Ojczyzną naszą, w której nam Bóg przygotował odpocznienie w wiecznem weselu, jest niebo. Na tym świecie przez czas krótki przebywać mamy; ale w tym krótkim czasie wiele utrapień przecierpieć nam trzeba. „Człowiek  urodzony z niewiasty, żyjąc przez czas krótki, napełnion bywa wielą nędz

Cierpieć trzeba, i każdy cierpieć musi; czy sprawiedliwy, czy grzesznik, każdy swój krzyż dźwigać musi. Kto go dźwiga z cierpliwością, ten się zbawia, kto z niecierpliwością, ten się potępia.

Jedne i te same bóle, powiada św. Augustyn, jednych posyłają do nieba, drugich do piekła. Przez próbę cierpienia, mówi tenże święty, odłączają się plewy od ziarna w Kościele Bożym: kto w utrapieniach się upokarza i poddaje się woli Bożej, jest ziarnem dla nieba; kto się buntuje i w gniew popada i tak Boga opuszcza, jest plewą dla piekła.

Czytaj dalej „O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori”

jedna łza

Boli mnie serce O Boże!

boli mnie z żalu za stracone lata

Boli mnie serce o Boże!

boli mnie z żalu za stracone życie bez ciebie

otchłań nicości

ten ból duszy rozdziera mnie na kawałki

kiedy teraz siedzę pogrążony w ludzkiej ciemność

rozmyślam o  latach, dniach które nie powrócą

O nocach przeszytych strachem

tak głęboko Cię kiedyś zakopałem

że później przez lata szukałem a Ty czekałeś

odnalazłem  w tym cierpieniu pełnym Twojej miłości

Czy  mogę narzekać !?

nie o Panie!

Czytaj dalej „jedna łza”

O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa

Przyszliśmy tedy do rozpamiętywania już samej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Owoż, kto pragnie na wzór Pawła Apostoła, nie chlubić się w czym innym jeno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, powinien wytrwale rozmyślać szczegóły Męki Jego, której tajemnice i co tylko do nich się ściąga, byle jak najuważniej rozpamiętywane były, według zdania mojego, całkiem a najzbawienniej przemienić mogą odbywającego takowe ćwiczenia.

Albowiem kto z całego serca i jak najpilniej rozważać to będzie, otrzyma niespodziewane, nieznane mu przedtem natchnienia, pod wpływem których rozbudzi się w nim nowe współczucie z cierpiącym Jezusem, nowa ku Niemu miłość: dozna pociech jakich nigdy nie kosztował, a stąd odnowi się zupełnie na duchu.

Czytaj dalej „O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa”

O miłości Jezusa Chrystusa

Cała świętość i doskonałość duszy polega na miłowaniu Pana Jezusa, Boga naszego, naszego najwyższego Dobra, naszego Zbawiciela.
Kto mnie miłuje, powiedział Jezus sam, będzie umiłowanym od przedwiecznego Ojca mego: „Albowiem sam Ojciec miłuje was, żeście wy mnie umiłowali.”

Niektórzy, powiada św. Franciszek Salezy, upatrują doskonałość w surowości życia, inni w modlitwie, inni w uczęszczaniu do sakramentów Św., inni w jałmużnach; ale mylą się;

doskonałość polega na miłowaniu Boga z całego serca.

Pisze Apostoł: „Nad wszystko miejcie miłość, która jest związką doskonałości„. I w rzeczy samej miłość łączy i zachowuje wszystkie cnoty, które czynią człowieka doskonałym. Stąd mawiał Św. Augustyn:
Miłuj i czyń, co chcesz. Miłuj Boga i rób to, co chcesz, bo duszę, która miłuje Boga, sama miłość nauczy, aby nigdy nie czyniła, coby Mu się nie podobało, a czyniła wszystko to, co Mu miłe.

Czytaj dalej „O miłości Jezusa Chrystusa”