Tag: krzyż

Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J, 12, 32)

Ogromna rzesza ludzi żyje i umiera nie zastanawiając się nad otaczającym ich światem. Biorą rzeczy, jak idą, folgując swym skłonnościom na tyle, na ile pozwalają okoliczności. Kierują nimi głównie przyjemność i ból – nie rozum, zasada czy sumienie. Nie próbują dokonywać interpretacji świata ani zrozumieć, jaki jest jego sens. Tego, co widzą i czują, nie ujmują w żaden system.
Kiedy jednak ktoś dociekliwy i myślący zaczyna przyglądać się widzialnemu światu, w którym się urodził, natychmiast trafia na labirynt trudności i zagadek, których nie potrafi rozwiązać. Świat zdaje się pełen sprzeczności, pozbawiony jakiegoś ogólnego celu i kierunku. Dlaczego istnieje i po co? Jak istnieje to, co istnieje? W jaki sposób znaleźliśmy się w tym świecie i jakie jest nasze przeznaczenie? – wszystko to stanowi tajemnicę.

Continue reading „Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman”

Ufność w Bogu

1. Ufność jest to zdanie się na Boga, jest to wewnętrzne przekonanie, że Bóg nas nie opuści. Ufność jest to uznanie złożone Boskiej wszechmocy, mądrości, dobroci i wierności.
Trudności, jakie się zwykle łączą z ufnością, są po części wewnętrzne, po części zewnętrzne, a po części płyną z niezrozumienia Bożego sposobu postępowania.

Trzy cuda ewangeliczne pouczają nas, jak w tych wszystkich trudnościach mamy się spodziewać opieki i pomocy Bożej. Cudowny połów ryb musiał chyba Piotra przekonać, że dla tego, kogo Chrystus woła, zbyteczne są wszelkie niespokojne troski o rodzinę, o utrzymanie, o przyszłość w nowym zawodzie apostolskim. Otrzymał w tym cudzie rękojmię, że na słowo Pańskie wszystko pójdzie szczęśliwie.
Cudowne uciszenie burzy  miało wzmocnić Apostołów przeciw wszelkim
zewnętrznym trudnościom i prześladowaniom. Chrystus wyrzuca Apostołom brak wiary w Jego Bóstwo, które nigdy nie śpi i nikogo nie opuszcza. „Któż to jest, kto wiatrom i bałwanom morskim rozkazuje?”.

Continue reading „Ufność w Bogu”

Aby powtórzyć w sobie życie Chrystusowe

Abyś mógł poznać Jezusa Chrystusa, rozmyślaj o Nim , rozmawiaj, słuchaj i czytaj, a szczególnie módl się o światło wewnętrzne, któreby ci odsłoniło tajniki Jego Serca i dało głębsze zrozumienie prawd Bożych.  Prawdy te bowiem podobne są do przybytku izraelskiego, pokrytego z wierzchu skórami owczemi, wewnątrz zaś mieszczącego bogatą i w spaniałą arkę; gdybyś je oglądał powierzchownie, mógłbyś je lekceważyć, lecz gdy wnikniesz do wnętrza, ileż tam odkryjesz skarbów mądrości i miłości Bożej!

Jeżeli już poznasz nieco Chrystusa Pana, a zechcesz poznać Go doskonalej, staraj się postępować w cnotach, szczególnie zaś w miłości; miłość bowiem łączy duszę z Chrystusem i każe jej nie tylko iść za Nim wiernie i wpatrywać się w Jego oblicze, ale wprowadza ją do przybytku Jego Serca; ztąd wzrok miłości głębiej wnika niż wzrok wiary.

Nie wymawiaj się zatem , że nie możesz poznać prawd i dróg Bożych: Pan bowiem dał ci serce zdolne miłości, aby zaś takowe rzeczywiście miłowało, odsłania przed niem swą miłość i daje mu swą łaskę. Możesz tedy miłować doskonale, aczbyś był prostaczkiem , a w szkole miłości staniesz się mędrcem w rzeczach Bożych. (…) Rzeczywiście czytamy w żywotach Świętych o prostaczkach, przewyższających  modrością nadprzyrodzoną najgłębszych mistrzów teologii. (…)

Nie mów także, że brak ci czasu na modlitwę, rozmyślanie i czytanie duchowne. Masz go za dosyć, aby czytać książki próżne, i zajmować się tylu fraszkami, które ci ani pociechy, ani pożytku nie przynoszą, a dla najwyższej i koniecznej umiejętności nie miałbyś znaleść choć jednej chwili?

Continue reading „Aby powtórzyć w sobie życie Chrystusowe”

Krzyż – drogowskaz Boży

Naśladować Chrystusa Pana jest to iść wiernie Jego śladami, a więc tak sądzić, tak pragnąć , tak mówić, tak działać i tak cierpieć, jak to czynił Jezus Chrystus, iżby powtórzyć w sobie — o ile można — życie Chrystusowe. (…)

Tego żąda od nas Pan Jezus: „Jeśli mnie kto służy, niech za mną idzie , a gdziem ja jest , tam i sługa mój będzie“ . A więc ten tylko jest sługą Chrystusowym i ten jedynie będzie zbawiony, kto idzie za Chrystusem ; czyli naśladowanie Chrystusa Pana jest konieczne do zbawienia. Nie trudno to pojąć. Pan Bóg bowiem tych tylko zbawia, których „przejrzał i przeznaczył, aby byli podobni obrazowi Syna Jego”, czyli tych , w których widzi bodobieństwo do Jezusa Chrystusa, „pierworodnego między wielą braci“; bo tą samą miłością, którą miłuje Syna, miłuje również podobnych do Niego, i tem więcej miłuje, im podobieństwo jest wierniejsze; których zaś tak miłuje, tych zbawia. Pan Jezus jest zatem pieczęcią wybranych, i ci tylko wnijdą do chwały, którzy tą pieczęcią są naznaczeni. Jako pieniądz niemający na sobie wizerunku króla, nie bywa przyjęty do skarbnicy: tak dusza niemająca na sobie wyrytego obrazu Chrystusa, nic dostanie się do niebieskiej skarbnicy.

Continue reading „Krzyż – drogowskaz Boży”

Pochwała cierpienia

Rozważ skutki dobrej i złej woli. W dobrej – często serce psuje się przez pychę, podczas gdy w złej oczyszcza się przez cierpienie. W pierwszej człowiek sam siebie zapomina, w drugiej – pamięta o Bogu. Pomyślność rozprasza najczęściej jego dobre uczynki, podczas gdy cierpienie okupuje mnóstwo jego przeszłych nieprawości i umacnia duszę przeciw niebezpieczeństwu popełnienia nowych.

Trapi cię ciężka choroba – pomyśl sobie, że zdrowie byłoby zgubne dla twojej niewinności i że Bóg, odbierając ci je, chciał ci odebrać możność grzeszenia. On wie, że lepiej jest tracić przytomność w bólu, niż być zdrowym w nieprawości. Z pewnością, nie może ten dobry Ojciec z upodobaniem patrzeć, jak Jego dzieci jęczą w ucisku, ale cieszy się widząc, że przez odmawianie sobie rzeczy godziwych, powstają one z upadków, których powodem stało się dla nich używanie rzeczy zakazanych.

Zrozum więc, że jeśli Pan karze cię na tym świecie, to dlatego, by ci przebaczyć na tamtym, i że obchodzi się tu z tobą z miłosierną surowością dlatego, by w wieczności nie wywierać przeciwko tobie całej srogości sprawiedliwego i nieubłaganego gniewu.

Continue reading „Pochwała cierpienia”

Strach przed krzyżem – Abp. Fulton J. Sheen

Adorując Eucharystycznego Pana podczas Godziny Świętej poznajemy wielką tajemnicę: aby postrzegać nasze życie modlitewne jako przyjmowanie wszystkich okoliczności i szczegółów życia, interpretując je w tej godzinie.

Wierzę, że każdy człowiek na świecie w swoim sercu znajduje się albo na krzyżu, albo pod krzyżem. Na krzyżu jest z Chrystusem: „z Chrystusem zostałem przybity do krzyża” – mówi święty Paweł (Ga 2, 20).

Continue reading „Strach przed krzyżem – Abp. Fulton J. Sheen”

Pobudki do miłości Boga – św. Józef Sebastian Pelczar

Jaka to chwała, jakie szczęście dla nas, iż Pan Bóg pozwala miłować siebie, iż nas przypuszcza do słodkiej poufałości z sobą i przyjaciółmi nawet swoimi nazywa. „Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję”. Nie dosyć na tym – Bóg pragnie naszej miłości, nie jakoby jej potrzebował do szczęścia swojego, lecz iż my jej potrzebujemy do szczęścia naszego. On dlatego dał nam serce usposobione do miłości i tego serca żąda od nas jako jedynie miłej ofiary. On też dlatego zesłał Syna swego, aby rzucić na ziemię ogień miłości, mający płonąć na ołtarzach serc ludzkich. Co więcej, Bóg prosi o to serce: „Synu, daj mi serce twoje” i stara się to serce pozyskać, objawiając mu nieskończoną miłość swojego Serca. Stąd, gdziekolwiek się człowiek obróci, wszędzie widzi miłość Bożą, wszędzie potrąca o miłość; a świat cały widzialny i niewidzialny woła do niego ustawicznie tajemniczym głosem: Człowiecze, miłuj Boga.

Continue reading „Pobudki do miłości Boga – św. Józef Sebastian Pelczar”