Tag: krzyż

O rozważaniu męki Pańskiej

To co o Męce Pańskiej wyżej powiedziałem, służy do modlitwy i rozmyślania w sposób błagający; tu zaś podam, jak przez rozmyślanie nad tymże przedmiotem, rozmaite święte uczucia wzbudzać w sobie mamy.

Weźmy, na przykład, rozmyślanie nad tajemnicą Ukrzyżowania. W tajemnicy tej możesz między innymi, rozważać następujące szczegóły:

Czytaj dalej „O rozważaniu męki Pańskiej”

O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori

Miłość jest cierpliwa.

Dusza miłująca Pana Jezusa miłuje cierpienie.

1. Ziemia jest miejscem zasługi i dlatego jest miejscem cierpienia. Ojczyzną naszą, w której nam Bóg przygotował odpocznienie w wiecznem weselu, jest niebo. Na tym świecie przez czas krótki przebywać mamy; ale w tym krótkim czasie wiele utrapień przecierpieć nam trzeba. „Człowiek  urodzony z niewiasty, żyjąc przez czas krótki, napełnion bywa wielą nędz

Cierpieć trzeba, i każdy cierpieć musi; czy sprawiedliwy, czy grzesznik, każdy swój krzyż dźwigać musi. Kto go dźwiga z cierpliwością, ten się zbawia, kto z niecierpliwością, ten się potępia.

Jedne i te same bóle, powiada św. Augustyn, jednych posyłają do nieba, drugich do piekła. Przez próbę cierpienia, mówi tenże święty, odłączają się plewy od ziarna w Kościele Bożym: kto w utrapieniach się upokarza i poddaje się woli Bożej, jest ziarnem dla nieba; kto się buntuje i w gniew popada i tak Boga opuszcza, jest plewą dla piekła.

Czytaj dalej „O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori”

jedna łza

Boli mnie serce O Boże!

boli mnie z żalu za stracone lata

Boli mnie serce o Boże!

boli mnie z żalu za stracone życie bez ciebie

otchłań nicości

ten ból duszy rozdziera mnie na kawałki

kiedy teraz siedzę pogrążony w ludzkiej ciemność

rozmyślam o  latach, dniach które nie powrócą

O nocach przeszytych strachem

tak głęboko Cię kiedyś zakopałem

że później przez lata szukałem a Ty czekałeś

odnalazłem  w tym cierpieniu pełnym Twojej miłości

Czy  mogę narzekać !?

nie o Panie!

Czytaj dalej „jedna łza”

O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa

Przyszliśmy tedy do rozpamiętywania już samej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Owoż, kto pragnie na wzór Pawła Apostoła, nie chlubić się w czym innym jeno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, powinien wytrwale rozmyślać szczegóły Męki Jego, której tajemnice i co tylko do nich się ściąga, byle jak najuważniej rozpamiętywane były, według zdania mojego, całkiem a najzbawienniej przemienić mogą odbywającego takowe ćwiczenia.

Albowiem kto z całego serca i jak najpilniej rozważać to będzie, otrzyma niespodziewane, nieznane mu przedtem natchnienia, pod wpływem których rozbudzi się w nim nowe współczucie z cierpiącym Jezusem, nowa ku Niemu miłość: dozna pociech jakich nigdy nie kosztował, a stąd odnowi się zupełnie na duchu.

Czytaj dalej „O rozważaniu mąk i cierpień Pana Jezusa”

O miłości Jezusa Chrystusa

Cała świętość i doskonałość duszy polega na miłowaniu Pana Jezusa, Boga naszego, naszego najwyższego Dobra, naszego Zbawiciela.
Kto mnie miłuje, powiedział Jezus sam, będzie umiłowanym od przedwiecznego Ojca mego: „Albowiem sam Ojciec miłuje was, żeście wy mnie umiłowali.”

Niektórzy, powiada św. Franciszek Salezy, upatrują doskonałość w surowości życia, inni w modlitwie, inni w uczęszczaniu do sakramentów Św., inni w jałmużnach; ale mylą się;

doskonałość polega na miłowaniu Boga z całego serca.

Pisze Apostoł: „Nad wszystko miejcie miłość, która jest związką doskonałości„. I w rzeczy samej miłość łączy i zachowuje wszystkie cnoty, które czynią człowieka doskonałym. Stąd mawiał Św. Augustyn:
Miłuj i czyń, co chcesz. Miłuj Boga i rób to, co chcesz, bo duszę, która miłuje Boga, sama miłość nauczy, aby nigdy nie czyniła, coby Mu się nie podobało, a czyniła wszystko to, co Mu miłe.

Czytaj dalej „O miłości Jezusa Chrystusa”

O wpatrywaniu się w Chrystusa

A i o tym posłuchaj dalej świętego Bernarda: „Dwie rzeczy powinniśmy oczyszczać i wyćwiczać w sobie: umysł i uczucie; umysł by coraz lepiej poznawał najwyższą prawdę; uczucie by coraz więcej w niej się rozmiłowało. – Owóż, umysł roztrzepuje się i bałamuci, gdy wielu przedmiotami zaprzątnięty, nie skupia się nad głębszym rozważaniem jednego; a uczucie zwrócone ku rozlicznym upodobaniom i namiętnościom, nie da się w ład wprowadzić, dopóki go nie ustalimy w jednym przedmiocie, a jedynie miłości godnym.

Zaś przedmiotem najgodniejszym poznania i rozważania dla umysłu jest Chrystus, jak równie On być powinien jedynym celem wszelkich uczuć naszych. Jakoż, Syn Boży zstąpiwszy z nieba na ziemię, tyle i tak cudownych spraw dokonał, że słusznie wymagać może, by umysł nasz odwracając się od zapatrywania się na rzeczy doczesne, bezustannie miał na pamięci to co On uczynił.

Czytaj dalej „O wpatrywaniu się w Chrystusa”

W OBECNOŚCI PANA – św. Teresa od Jezusa

„Mnie dobrze jest trwać przy Bogu moim; pokładać w Panu Bogu nadzieję moją(Ps. 72, 28).

Przedstaw sobie Pana, stojącego tuż przy tobie; patrzaj, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać. Wierzaj mi, takiego dobrego Przyjaciela nigdy, o ile zdołasz, nie odstępuj. Gdy nabierzesz zwyczaju trzymania się zawsze w obecności Jego, a On będzie widział, że czynisz to z miłości i starasz się we wszystkim podobać się Jemu, już się od Niego, jak to mówią, nie odczepisz. Nigdy On ciebie, ani na chwilę nie opuści; będzie cię wspierał we wszystkich strapieniach twoich, na każdym kroku będzie tobie stróżem i przyjacielem. Czy to mała rzecz, jak wam się zdaje? Zawsze i wszędzie mieć przy boku swoim takiego Przyjaciela?”.

Czytaj dalej „W OBECNOŚCI PANA – św. Teresa od Jezusa”

Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J, 12, 32)

Ogromna rzesza ludzi żyje i umiera nie zastanawiając się nad otaczającym ich światem. Biorą rzeczy, jak idą, folgując swym skłonnościom na tyle, na ile pozwalają okoliczności. Kierują nimi głównie przyjemność i ból – nie rozum, zasada czy sumienie. Nie próbują dokonywać interpretacji świata ani zrozumieć, jaki jest jego sens. Tego, co widzą i czują, nie ujmują w żaden system.
Kiedy jednak ktoś dociekliwy i myślący zaczyna przyglądać się widzialnemu światu, w którym się urodził, natychmiast trafia na labirynt trudności i zagadek, których nie potrafi rozwiązać. Świat zdaje się pełen sprzeczności, pozbawiony jakiegoś ogólnego celu i kierunku. Dlaczego istnieje i po co? Jak istnieje to, co istnieje? W jaki sposób znaleźliśmy się w tym świecie i jakie jest nasze przeznaczenie? – wszystko to stanowi tajemnicę.

Czytaj dalej „Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman”