Samotność duszy to nie kara, Panie!
Samotność duszy to wybawienie!
Tak bardzo się myliłem.
Chciałem udowodnić, że wystarczy rozmawiać,
chciałem udowodnić, że ludzie zrozumieją.
Udowodniłem, że jestem naiwny,
udowodniłem, że są ślepcami.
Samotność i cisza —
ukojenie mojej duszy.
Nie lubię gwaru, zmiennych nastrojów,
pragnę spokoju.
Burzliwe lata minęły,
została po nich pamięć grzechów.
W ciszy zanurzony,
myślę o Tobie, Boże.
Smutno mi aż do śmierci.
Złego ataki coraz mocniejsze,
uderzają w najczulsze miejsce.
Powtórzę jeszcze raz:
Smutno mi, Boże, aż do śmierci!
Moich łez nie zobaczy już nikt.
Arkadiusz Niewolski
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.
Dodaj odpowiedź do Małgorzata Anuluj pisanie odpowiedzi