Nauka Katolicka

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 29)

Przyjdzie i tobie kiedyś wszystko opuścić, cokolwiek twe serce na ziemi zajmuje, a kto wie kiedy, może w tym roku, może dzisiaj jeszcze. Bądźcie gotowi, powiedział Zbawiciel, ponieważ nie wiecie dnia ani godziny. Czemuż więc do tych marnych, tak prędko przemijających dóbr lgniesz sercem? a nawet śmiesz dla nich nie­raz Boga obrażać i wieczne tracić dobra? O jaką trwogą, zgryzotą sumienia, żałością na­pełnią serce w godzinę śmierci, tym sposo­bem nabyte i posiadane ziemskie dobra!

DZIEŃ DWUDZIESTY DZIEWIĄTY 

Uwaga: O uśpieniu Maryi.

1. Uważ, jako Marya z tym sic światem roz­staje, który opuszcza. Nikt nad Maryę lepiej nie poznawał znikomości ziemskich wszystkich rzeczy, do których Serce Jej nigdy nie przy­lgnęło. Opuszczenie ich nie sprawiło w Niej niepokoju, nie wznieciło żałości.

Przyjdzie i tobie kiedyś wszystko opuścić, cokolwiek twe serce na ziemi zajmuje, a kto wie kiedy, może w tym roku, może dzisiaj jeszcze. Bądźcie gotowi, powiedział Zbawiciel, ponieważ nie wiecie dnia ani godziny. Czemuż więc do tych marnych, tak prędko przemijających dóbr lgniesz sercem? a nawet śmiesz dla nich nie­raz Boga obrażać i wieczne tracić dobra? O jaką trwogą, zgryzotą sumienia, żałością na­pełnią serce w godzinę śmierci, tym sposo­bem nabyte i posiadane ziemskie dobra! Nie traci się bez żałości, mówi św.  ugustyn, co się posiadało z miłością. Dla zapobieżenia więc z takiego błędu pochodzącej, na wieki niepo­wetowanej szkodzie, postanów sobie codzień, a zwłaszcza w okazyach wiodących cię do nieporządnej dóbr ziemskich miłości, pomyśleć: dziś mogę umrzeć; a co mi to wszyst­ko pomoże, jeśli duszę stracę?

 

2. Uważ, jako Mary a z tym się światem roz­staje ze względu na niebo, do którego dąży; ze względu na dobro najwyższe, Boga, do którego wzdycha. Marya, będąc na ziemi, Sercem i du­szą w niebie mieszka. Uwolnienie więc z wię­zów śmiertelnego ciała, było dla Niej najpożądańszem, było pełnem pociechy. Widziała w tem znikającą jedyną zawadę do złączenia się doskonałego z dobrem najwyższem, do którego Serce Jej tak gorącą unosiło się mi­łością. Do najwyższego stopnia natężona Jej miłość ku Bogu, rozdział duszy z ciałem spra­wiła.

Ach i naszą ojczyzną jest niebo, i na­szej miłości właściwym i jedynym przedmio­tem powinien być Bóg. Czemuż tak mało o niebie myślimy? Czemuśmy w miłości P. Bo­ga, dobra najwyższego tak opieszali i ozię­bli? Życzysz sobie zapewne aktem miłości Boskiej życie to zakończyć; ale się nie łatwo w on moment nań zdobędziesz, jeśli za ży­cia przez częste ćwiczenia doń nie nawykniesz. Niechże ci żaden dzień nie mija, któregobyś nie poświęcił gorącym a natężonym aktem miłości Boga nadewszystko dla Jego nieskoń­czonej dobroci i godności.

 

 

MODLITWA

Królowo Patryarchów, Królowo Proroków, módl się za nami.

O Królowo nieba i ziemi! Tyś żywą wiarą, mocną nadzieją, gorącą miłością przeszła wszy­stkich Patryarchów i Proroków; stąd i w chwa­le nad wszystkich wyniesiona królujesz nad nimi. Uproś nam wytrwanie w tych cnotach aż do śmierci; uproś, aby ostatni akt życia naszego był aktem doskonałej miłości. Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci. Amen.

 

 

Przykład

Św. Szczepan, pierwszy król węgierski, był osobliwym czcicielem Maryi. Rozpoczął swe panowanie, gdy jeszcze większa część kraju w ciemnościach pogaństwa zostawała. Przedsięwziąwszy więc apostolską gorliwością do Chrystusa kraj cały nawrócić, obrał sobie w tak ważnem dziele Maryę za patronkę, do której od dzieciństwa szczególne miał nabo­żeństwo. I szczęścił mu Bóg pod taką opieką w rozszerzaniu wiary świętej, w zwycięstwach nad Jej nieprzyjaciółmi. Wszystkie swe wy­prawy zwykł Maryi polecać, we wszystkich przedsięwzięciach i trudnościach Jej pomocy wzywał. Nie było żadnego tak ciężkiego dzie­ła, na któreby się z miłości ku Maryi chętnie nie odważył; w każdej też okoliczności po­ciechę i pomoc u Niej znajdował. Gdy więc całe życie na ćwiczeniu się we wszystkich chrześcijańskich cnotach i pracach apostol­skich przepędził, stale nabożeństwa do Maryi pilnując, Królowa ta niebieska w sam dzień swego wniebowzięcia wezwała go po wieczną odpłatę.
Przysługa. Przez rozważanie Boskiej dobroci i nie­skończonych powabów Jego doskonałości, usiłuj wzbudzić akt doskonałej miłości Boga nade wszystko, dla samej Jego nieskończonej dobroci.

 


MIESIĄC MAJ POŚWIĘCONY NAJŚWIĘTSZEJ PANNIE MARYI.” Kraków, 1896 r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 29)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: