Nauka Katolicka

I List Św. Jana Apostoła – Z objaśnieniami (Cz. 3)

A wiecie, iż się on okazał, aby grzechy nasze zgładził, a grzechu w nim nie masz. Wszelki, który w nim mieszka, nie grzeszy, a wszelki, który grzeszy, nie widział go ani go poznał. 

ROZDZIAŁ 3

O zachowaniu cnoty, unikaniu grzechu, o miłości Boga i bliźniego, i t. d.

1Patrzcie, jaką miłość dał nam Ociec, że nazwani jesteśmy synami Bożymi i jesteśmy. Dlatego świat nie zna nas, iż onego nie zna. ( Jaką. Jak wielką. Dał nam. Okazał nam niegodnym, nieprzyjaciołom i grzesznikom.— Nazwani jesteśmy synami Bożymi, i jesteśmy. Przez przysposobie­nie. —Dlatego świat nie zna nas. Dla tego ludzie świa­towi i poganie nie cenią, owszem lekceważą i gardzą tem usynowieniem chrześcian, gdyż nie znają Boga, przynajmniej praktycznie, ani go czczą i miłują.)

2Namilejszy, teraz synami Bożymi jesteśmy, a jeszcze się nie okazało, czym będziemy. Wiemy, iż gdy się okaże, podobni mu będziemy: iż go ujźrzymy, jako jest. (A jeszcze się nie okazało czem będziemy. Będzie­my zaś podobnymi Bogu, jak zaraz dodaje w tymże sa­mym wierszu. — Gdy się okaże. Gdy przyjdzie na sąd. — Podobni mu będziemy. Bogu, nie przez naturę, lecz z przymiotów, szczęśliwości i chwały wiecznej, któ­ra na tem zależeć będzie, iż będziemy go widzieli w ca­łej jego istocie.)

3A wszelki, który ma tę nadzieję w nim, poświąca się, jako i on święty jest. (Który ma tę nadzieję. Widzenia Boga, i szczę­śliwości wiecznej. — Poświęca się. Oczyszcza siebie od zmaz grzechowych. — Jako i on święty jest. Stosuje mowę, owszem przywodzi słowa Lewit. 11, 44: Bądź­cie świętymi, bom ja święty jest. To samo potwierdził Chrystus, mówiąc: Bądźcie wy tedy doskonali jako i Ojciec wasz niebieski doskonałym jest. Mat. 5,48. Patrz Wujka.)

4Każdy, co grzech czyni, i nieprawość czyni, a grzech jest nieprawość. Nieprawość czyni. Odstępując od słuszności, któ­rą przepisuje prawo.— Grzech jest nieprawość. Odstąpie­niem i zboczeniem od prawa Bożego.)

5A wiecie, iż się on okazał, aby grzechy nasze zgładził, a grzechu w nim nie masz. ( Okazał. Stawszy się człowiekiem przez wciele­nie — Aby grzechy nasze zgładził. Albowiem, jak powia­da Izai. 53, 4: Prawdziwie choroby nasze on nosił, a boleści nasze on odnosił. Sens apostoła zdaje się być ten: Gdy Chrystus tak dalece jest przeciwnym grzecho­wi, iż dla tego przyszedł na świat, żeby zadość uczynić za nasze winy, i zgładzić grzech; niegodziwą przeto jest rzeczą znowu wracać do grzechów.)

6Wszelki, który w nim mieszka, nie grzeszy, a wszelki, który grzeszy, nie widział go ani go poznał. ( Wszelki który w nim mieszka, nie grzeszy. To jest dopóki trwa w Chrystusie i jego łasce, oraz ulega jego przewodnictwu. — Nie widział go ani go poznał. Praktycznie nie rozważa niezmiernej miłości Chrystuso­wej, wielkości odebranych dobrodziejstw, zwłaszcza od­kupienia, i t, d., bo gdyby te rzeczy ludzie rozważali, porzuciliby grzechy.)

7Synaczkowie, niechaj was żaden nie zwodzi. Kto czyni sprawiedliwość, sprawiedliwy jest, jako i on jest sprawiedliwy. ( Niechaj was żaden nie zwodzi. Niech was nie zwodzą gnostycy, którzy nauczają, iż sama wiara uspra­wiedliwia, i że nie potrzeba dobrych uczynków do spra­wiedliwości.—Kto czyni sprawiedliwość. Uczynki dobre i sprawiedliwe, a nie kto wierzy tylko.—Jako i on. Bóg. Patrz Wujka.)

8Kto czyni grzech, z diabła jest, gdyż od początku diabeł grzeszy. Na to się okazał Syn Boży, aby zepsował dzieła diabelskie. (Z djabła jest. Gdyż idzie za jego poduszczeniami i z nich, jakby ze złego nasienia poczyna i rodzi grzech. – Gdyż od początku djabeł grzeszy. Albowiem zgrzeszył zaraz po swojem stworzeniu. Grzeszy też od  początku grzechu, gdyż on pierwszy zgrzeszył, i dał początek grzeszenia Adamowi i innym. — Na to się okazał Syn Boży. Na to przyszedł na świat. — Aby ze­psował dzieła djabelskie. To samo jest, co powiedział w. 5: A wiecie iż się on okazał, aby grzechy nasze zgładził.)

9Wszelki, co się narodził z Boga, grzechu nie czyni, iż nasienie jego w nim trwa i nie może grzeszyć, iż z Boga narodzony jest. ( Wszelki co się narodził z Boga, grzechu nie
czyni. To jest, o ile się z Boga narodził, i dopóki za­chowuje to narodzenie, i nasienie łaski Boskiej, które goodrodziło.)

10Przez to jawni są synowie Boży i synowie diabelscy. Wszelki, który nie jest sprawiedliwy, nie jest z Boga, i który nie miłuje brata swego. (Przez to jawni są synowie Boży, i synowie djabelscy. Po tych dwóch znakach jawnie się rozpoznają synowie Boży, i synowie djabelscy, sprawiedliwi i nie­sprawiedliwi. — Wszelki który nie jest sprawiedliwy. Który niesprawiedliwie i niegodziwie postępuje. Brata swego. Bliźniego, zwłaszcza chrześcianina, ten również nie jest z Boga, to jest, synem Bożym, ale djabelskim.)

11Abowiem to jest opowiadanie, któreście słyszeli od początku, abyście jeden drugiego miłowali. ( Albowiem to jest opowiadanie. Rzecz opowiadana, i którą zawsze należy opowiadać; jakby rzekł. To jest wieść przyniesiona z nieba przez Chrystusa, którą my apostołowie, posłańcy Chrystusowi, ustawicznie wam oznajmujemy.)

12Nie jako Kain, który był ze złośnika i zabił brata swego. A dlaczegóż go zabił? Iż uczynki jego złośliwe były, a brata jego sprawiedliwe. ( Który był ze złośnika. Z djabła, jakby rzekł. Kain nie był synem Bożym, ale djabelskim, gdyż jego naśladował, i jego poduszczeniom był posłusznym. — Złośliwe były. Złe były, gdyż Boga mało, a nawet  mniej od siebie ceniąc, ofiarował mu ofiary gorsze, za­chowując lepsze i tłustsze dla siebie. Przeto gdy Bóg na Abla i dary jego wejrzał, a Kaina odrzucił, pow­stała w tym ostatnim zawiść, która doprowadziła go do zabójstwa. — A brata jego sprawiedliwe. Niewinne, po­bożne, święte.)

13Nie dziwujcie się, bracia, jeśli was świat nienawidzi. (Nie dziwujcie się bracia, jeśli was świat nie­nawidzi. Albowiem miłuje to, co jest najgorsze­go, a nienawidzi tego co jest lepszego, jak to widzimy na przykładzie Kaina, który zabił brata swoje­go Abla.)

14My wiemy, iżeśmy przeniesieni z śmierci do żywota, iż miłujemy bracią. Kto nie miłuje, trwa w śmierci. (My wiemy. Pewnością moralną i wnioskującą, która powstaje ze świadectwa dobrego sumienia, nie­nagannego życia i pociechy Ducha Ś. — Iżeśmy prze­niesieni z śmierci do żywota. Ze śmierci grzechu, do życia łaski. — Iż miłujemy bracią. Miłość bowiem ta jest znakiem i skutkiem łaski poświęcającej, i Ducha Ś., od którego jakby źródła pochodzi i wypływa wszelka wyższa miłość.—Kto nie miłuje. Jak powinien.—Trwa w śmierci. Grzechu.)

15Każdy, co nienawidzi brata swego, mężobójca jest. A wiecie, iż wszelki mężobójca nie ma żywota wiecznego w samym sobie trwającego. (Każdy co nienawidzi brata swego, mężobójca jest. Przynajmniej z usposobienia; rzadko bowiem ten kto zu­pełnie nienawidzi, chce, żeby nieprzyjaciel jego pozostał w życiu.—Żywota wiecznego, w samym sobie trwającego. Nie ma w sobie łaski, która jest nasieniem chwały, i przywodzi do żywota wiecznego.)

16W tymeśmy poznali miłość Bożą, iż on duszę swą za nas położył. I myśmy powinni kłaść dusze za bracią. ( I myśmy powinni Maść dusze za bracią. To jest gdy prawo miłości obowiązuje nas, żebyśmy poświęcali życie nasze doczesne za życie duchowne bliźniego.)

17Kto by miał majętność tego świata, a widziałby, że brat jego ma potrzebę, a zawarłby wnętrzności swe przed nim, jakoż w nim przebywa miłość Boża? (Zawarłby wnętrzności swe przed nim. Zatwardziłby duszę, i niedał mu litościwej pomocy.)

18Synaczkowie moi, nie miłujmy słowem ani językiem, ale uczynkiem i prawdą. (Nie miłujmy słowem, ani językiem. Nie słowy, ale samą rzeczą.)

19Po tym znamy, iż z prawdy jesteśmy i przed oczyma jego ubezpieczymy serca nasze. ( Po tem. Jeśli nie będziemy miłowali słowy tylko i językiem, ale uczynkiem i prawdą. — Iż z prawdy jesteśmy. Iż jesteśmy szczerymi, prawdziwą mamy mi­łość, jesteśmy jakby synami prawdy, to jest prawdzi­wej i szczerej miłości. — I przed oczyma jego ubezpieczymy serca nasze. Jeśli nie miłujemy tylko językiem, ale uczynkiem i prawdą, przed oczyma jego, to jest, Boga i Chrystusa, który wszystko widzi, ubezpieczymy serca nasze, to jest, nabędziemy ufności, że jesteśmy z prawdy.)

20Bo jeśliby nas winowało serce nasze, więtszy jest Bóg niż serce nasze i wie wszytko. ( Bo jeśliby nas winowało serce nasze. Jeśliby nas strofowało i potępiało sumienie, napróżno pracuje­my. — Większy jest Bóg niż serce nasze. Owszem  niezmierny, a przeto wszędzie obecny, nawet w sercu naszem.)

21Namilejszy, jeśliby nas serce nasze nie winowało, ufanie mamy ku Bogu ( Ufanie mamy ku Bogu. Zbliżenia się, i uproszenia wszystkiego. Patrz Wujka.)

22i o cokolwiek byśmy prosili, weźmiemy od niego, bo przykazania jego chowamy, i to, co się przed nim upodobało, czynimy. 

23A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego Jezusa Chrystusa i miłowali jeden drugiego, jako nam rozkazanie dał. ( A to jest przykazanie jego. Powiedział był ś. Jan, iż otrzymamy wszystko o cokolwiek go prosić będziemy, bo przykazania jego chowamy; teraz tłumaczy, jakie to są owe przykazania. — Abyśmy wierzyli w imię Syna jego. To jest pierwsze przykazanie, to jest, abyśmy wie­rzyli w Chrystusa, kochali go, czcili, i t. d. — I miło­wali jeden drugiego. To jest drugie przykazanie o mi­łości braterskiej: Na tem dwojgu przykazaniu wszystek zakon zawisł i prorocy. Mat. 22. 40.)

24A kto chowa przykazania jego, w nim mieszka, a on w nim. A po tym znany, iż mieszka w nas, po duchu, którego nam dał (W nim mieszka. Trwa, jako latorośl w winnej macicy. — Znamy. Po tem poznajemy. — Po Duchu którego nam dał. Po Duchu synowskim który woła Ab­ba, Ojcze, którego nam dał, i który nas jako dzieci usposabia dla Boga, A kieruje, abyśmy prosili i czynili jak należy.)

 

Wykład X. J Wujka.

 

3. Poświęca się. Ztąd się uczymy, iż człowiek może poświęcić sam siebie, dobrą wolą swoję, spół robiąc z łaską Bożą. Co Augustyn ś. szerzej deklaruje pisząc na to miejsce.

7. Kto czyni sprawiedliwość. Często Jan i Jakób Ś. przypomina, iż prawo sprawiedliwości człowieka zależy w dobrze czynieniu, i w uczynkach sprawiedliwości, a nie w samem wierzeniu: a iż człowiek z uczynków dobrych bywa usprawiedliwiony, i pilnie napomina abyśmy się strzegli, żebyśmy w tym artykule nie byli od heretyków oszukani.

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “I List Św. Jana Apostoła – Z objaśnieniami (Cz. 3)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: