Nauka Katolicka

List Św. Pawła Apostoła do Żydów – Z objaśnieniami (cz.IX)

lecz teraz, na skończeniu wieków, raz się okazał ku zgładzeniu grzechu, przez ofiarę samego siebie.A jako postanowiono ludziom raz umrzeć, a potym sąd, tak i Chrystus raz jest ofiarowan, aby grzechy wielu wyniszczył: drugi raz bez grzechu okaże się tym, którzy go oczekawają, ku zbawieniu

ROZDZIAŁ 9

O wyższości Kościoła Chrystusowego i ofiar nowego zakonu

1Miał ci i pierwszy usprawiedliwienia służby Bożej i świątnicę świecką. ( Pierwszy. Testament. — Usprawiedliwienia służby. Przepisy odnoszące się do czci Bożej, dane przez Mojżesza.— I świątnicę świecką. To jest, świątynię czyli przybytek doczesny i nietrwały, przeznaczony do składa­nia ofiar z bydląt.)

2Abowiem sprawiony był przybytek pierwszy, w którym były lichtarze i stół, i położenie chlebów, które zową święte. (Albowiem sprawiony był przybytek pierwszy. Przybytkiem pierwszym nazywa, pierwszą część przybytku, która się nazywała Święte.—Lichtarze. Jeden był lich­tarz; przeto w greckim jest w liczbie pojedyńczej; lecz mówi w liczbie mnogiej lichtarze, gdyż w jednym i tym samym lichtarzu było siedem ramion.— I stół. Na którym były kładzione chleby pokładne. — Które zową święte. Zaimek względny które nie odnosi się do stołu, ani do chlebów pokładnych, ale do przybytku ; jakby rzekł: który to przybytek pierwszy zowie się święte.)

3A za wtórą zasłoną przybytek, który zową święte świętych: (A za wtórą zasłoną. Która wisiała pomiędzy świę­tem i świętem świętych, była część wewnętrzna i święt­sza, która, jakeśmy rzekli, nazywała się świętem świę­tych. Nazywa zasłoną wtórą, ponieważ i pierwsza także część przybytku miała przed sobą zawieszoną zasłonę.— Święte świętych. Najświętszą częścią przybytku.)

4mając złotą kadzidlnicę i skrzynię testamentu ze wszytkich stron złotem powleczoną, w której wiadro złote mające mannę, i laska Aaronowa, która zakwitnęła, i tablice testamentu, (Złotą kadzielnicę. Przez złotą kadzielnicę rozu­mie ołtarz kadzenia. — W której wiadro złote. Przeci­wnie III. Król. 8 — 9, mówi się, iż w arce nic inne­go nie było jedno dwie tablice kamienne Mojżeszowe. Kornel, a Lapide i Salianus w arce, tłumaczą przy arce, tak mówimy, iż Chrystus cierpiał w Jerozolimie, to jest, podle Jerozolimy. Teofilaktus na to miejsce i inni sądzą, iż w dawniejszych wiekach nie było laski Aaronawej w arce, ani naczynia z manną, ale że potem obie te rzeczy zostały w niej schowane, a to dla tego iżby, o ile być może, uchronić od niebezpieczeństwa, aby nie tak łatwo stały się łupem pogan wtargających się do kościoła i miejsca świętego.— I tablice testamentu. Prawa danego na górze Synai.)

5a nad nią były Cherubim chwały zacimiającej ubłagalnicę, o czym teraz nie trzeba z osobna mówić. (A nad nią. Nad arką.—Cherubim chwały. Che­rubini chwały powiedział zwyczajem żydów, to jest; Cherubiny chwalebne, czyli mający wielki majestat, który ich czynił Czcigodnymi. — Zaciemniające ubłagalni­cę. Albowiem cherubiny rozpostartem i skrzydłami okry­wali ubłagalnią; ubłagalnią zaś jest tablica złota, którą się zakrywała arka przymierza. — O czem teraz nie trzeba z osobna mówić. Jakby rzekł: Te wszystkie rze­czy pełne są tajemnic, ale nie mam zamiaru wszystkich tłumaczyć, dość będzie dotknąć tego co się odnosi do mojego, zadania.)

6A gdy to tak było sporządzono, do pierwszego przybytku zawsze wchadzali kapłani, urzędy ofiar odprawujący; (A gdy to tale było sporządzono. Zrobiono, urządzono. — Zawsze. Codziennie. Z tego pokazuje, jak daleko świętszym i czcigodniejszym był ów drugi przy­bytek, do którego nie kapłani, ale sam tylko najwyż­szy kapłan wchodził, i ten nie codziennie, ale raz tylko do roku. — Urzędy ofiar odprawujący. Którzy zwykle odprawywali święte ceremonie i obrzędy w miejscu świętem.)

7ale do wtórego raz w rok sam najwyższy kapłan, nie bez krwie, którą ofiaruje za swą i ludu niewiadomość. ( Do wtórego. Przybytku, do Świętego świętych.— Sam najwyższy kapłan. Wchodzi, a mianowicie podczas uroczystości oczyszczenia, jak jest w Lewityku r 16 . — Nie bez krwie. W dzień bowiem oczyszcze­nia najwyższy kapłan mając wnijść do Świętego Świę­tych, zabijał na ofiary cielca, modląc się za siebie i dom swój. Za grzech zaś ludu zabijał kozła, których to bydląt krew wnosił do Świętego świętych, i nią pokra­piał to miejsce. Obrządek ten opisuje się Lewit r. 16 — Za swą i ludu niewiadomość. Niewiadomościami, oby­czajem Pisma Ś. nazywa wszystkie grzechy. Tak Psal. 24—7, mówi się: Grzechów młodości mojej, i niewiadości moich nie racz pamiętać.)

8To dając znać Duch święty, iż jeszcze nie była objawiona droga świętych, póki jeszcze stał pierwszy przybytek. (To dając znać Duch Święty. Iż Bóg zabrania komukolwiek wchodzić do Świętego świętych, oprócz najwyższego kapłana. — Iż jeszcze nie była objawiona droga świętych. Iż jeszcze nie jest otwarta droga do nieba, która miała być otworzoną przez krew Chry­stusową. )

9Co jest podobieństwem teraźniejszego czasu, wedle którego dary i ofiary ofiarowane bywają, które nie mogą wedle sumnienia doskonałym uczynić służącego Bogu, ( Co jest podobieństwem teraźniejszego czasu. Który przybytek jest godłem, podobieństwem i wzorem czasu obecnego, to jest czasu starego prawa, który wtedy nastawał. — Wedle którego dary i ofiary ofia­rowane bywają. To jest, dary i ofiary które się ofia­rują, służą i odpowiadają temu podobieństwu; albo­wiem jako kapłani nie mogli wchodzić do Świętego świętych, tak i ofiary, które czynią, nie mogą uspra­wiedliwić ludzi, i wprowadzić do nieba. — Wedle su­mienia. Wedle wewnętrznego człowieka albo pod wzglę­dem duszy. — Służącego. Rozumie tego, który sprawuje ofiarę, i który przez te ofiary i obrządki oddaje cześć Bogu.)

10gdyż są tylko w pokarmiech i w napojach, i w różnych omywaniach, i sprawiedliwościach ciała aż do czasu naprawienia stanowione. (Są tylko w pokarmiech i w napojach. Złączyć należy z wyrazem służącego. Sens zaś jest: Dary i ofiary zakonne nie mogą oczyścić i uczynić doskona­łym służącego, to jest, tego który służy Bogu i jemu cześć oddaje, nie duchem i wewnętrznem usposobieniem umysłu, ale tylko przez pokarmy i napoje, i t. d. — W pokarmiech. Niektóre bowiem pokarmy były zabronione w prawie Mojżeszowem, o których patrz Lewit. r. 11. — I w napojach. Napoje same przez się i po­spolicie nikomu nie były zakazane; pewnym jednak oso­bom, jak na przykład Nazarejczykom, zabronione były wino i sycera, jak również kapłanom, mającym wchodzić do przybytku, nie wolno było pić wina. — W różnych omywaniach. O których częsta jest wzmianka w Pismie Ś. Tak Mark. 7 —3, czytamy: Albowiem Faryzeuszowie i wszyscy Żydowie, jeśliby często rąk nieumywali, nie jedzą i wiele są innych rzeczy, które to do chowa­nia są podane, umywania kubków i krużyków, i naczynia miedzianego, i łóżek. – I sprawiedliwosciach ciała. W usprawiedliwieniach i oczyszczeniach obmywa­jących ciało, rozumie oczyszczenie zewnętrzne jak owo na przykład, które prawo nakazywało dla tych, którzy się dotknęli jakiejkolwiek rzeczy nieczystej. Aż do czasu naprawienia stanowione. Aż do czasu przyjścia Chrystusa, który miał zamienić stare rzeczy nowemi idoskonalszemi ustawami.

11Ale Chrystus, stawiwszy się nawyższym Kapłanem dóbr przyszłych, przez więtszy i doskonalszy przybytek nie ręką uczyniony, to jest, nie tego stworzenia, (Ale Chrystus stawiwszy się najwyższym kapła­nem. To jest gdy przyszedł i stał się najwyższym kapłanem. — Dóbr przyszłych. Żeby nam swojem arcykapłaństwem wyjednał dobra przyszłe, Dobrami przyszłemi nazywa te, które nam Chrystus wysłużył, a zwłaszcza łaskę i chwałę. — Przez większy i dosko­nalszy przybytek. Najwyższy kapłan mając wnijść do świętego świętych, przechodził przez pierwszy przyby­tek, który się nazywał Świętem. Chrystus to samo uczy­nił: albowiem mając wnijść do nieba przeszedł przez inny przybytek większy i doskonalszy od onego, przez który przechodził najwyższy kapłan. O tym przybytku większym i doskonalszym rozmaici rozmaicie tłumaczą. Najstosowniejszem zdaje się być tłumaczenie tych, którzy sądzą, że przezeń się oznacza Kościoł zgromadzo­ny przez samego Chrystusa, i wojujący tu na ziemi, przez który przeszedł do tryumfującego, którego sym­bolem było Święte Świętych. — Nie ręką, uczyniony. Nie uczyniony sztuką i przemysłem ludzkim, ale Chry­stusa, o którym przybytku powiedział r. 8 — 2, Który postanowił Pana nie człowiek. — Nie tego stworzenia. Także nie ludzkiej sztuki i budowy, jak był pierwszy przybytek uczyniony przez Bezeleela.)

12ani przez krew kozłów abo cielców, ale przez własną krew wszedł raz do świątnice, nalazszy wieczne odkupienie. ( Ani przez krew kozłów albo cielców. Wedle przepisu starego prawa, jakeśmy rzekli wyżej, w. 7. Ale Chrystus mając wnijść do nieba wylał krew lepszą, którą się prawdziwie obmywają brudy duszy. —Raz. Nie tak jak najwyższy kapłan starego prawa, który każdego roku wchodził do Świętego świętych. — Nalazłszy wieczne odkupienie. Sobie prawdziwą, trwałą i wieczną chwałę, nam zaś odkupienie grzechów, które nigdy nie ustanie.)

13Abowiem jeśli krew kozłów i wołów, i popiół jałowice pokropiony, splugawione poświęca ku oczyścieniu ciała, (Albowiem jeśli krew kozłów i wołów. To jest, ciel­ców wedle prawa Lewit. 16, o którem rzekliśmy wyżej, w. 7 .—I popioł jałow ice. O którym Księg. Num. r. 9 — Ku oczyścieniu ciała. Patrz, co się rzekło w. 10.)

14jako daleko więcej krew Chrystusowa, który przez Ducha świętego samego siebie ofiarował niepokalanym Bogu, oczyści sumnienie nasze od martwych uczynków ku służeniu Bogu żywiącemu? ( Przez Ducha świętego. Z pobudzenia Ducha Świę­tego.— Oczyści sumienie nasze. Nie ciało, jak obrządki zakonne, lecz duszę naszę.— Od martwych uczynków . Tak też nazwał grzechy wyż. r. 6, w. 1.— Ku służeniu Bogu żywiącemu. Powiedział żywiącemu, gdyż się był wyraził od martych uczynków , jakby ucząc, iż się Bogu żyjące­mu nie podobają uczynki martwe.)

15I dlatego jest nowego testamentu pośrzednikiem, żeby za przystąpieniem śmierci na odkupienie występków tych, które były pod pierwszym testamentem, obietnicę wzięli, którzy wezwani są wiecznego dziedzictwa. (I dlatego jest nowego testamentu pośrednikiem. Wyrazy i dlatego, mają sens następujący: ponieważ jego krew oczyszcza sumienie nasze od uczynków martwych, a ofiary zakonne tego czynić nie mogły, przeto się stał pośrednikiem nowego testamentu, przez który się obiecują dobra wieczne, nie zaś do­czesne. Pośrednikiem testamentu zowie się ten, który sprawuje, aby inni dostąpili tego, co testament zapo­wiada, jak widzimy ze słów dalszych. — Żeby za przystąpieniem śmierci. Aby po dokonanej śmierci, jak skoro umrze ten, który czyni testament. Dlaczego to powiedział, wykłada nieco dalej: bo gdzie jest testa­ment, potrzeba żeby przystąpiła śmierć tego, który testament czyni. Aby kto nie sądził, iż śmierć Chrystusowa, albo powinna być hańbą dla chrześcijan, albo że jest dowodem jego niemocy, pokazuje, iż tylko przez śmierć jego mogliśmy dostąpić dziedzictwa; i że tak wielka jest jej potęga, iż zdolna jest zgładzić wszystkie grzechy. — Na odkupienie występków tych. Tak wiel­ką, powiada, moc miała męka Chrystusowa, iż i świę­ci nawet, którzy żyli pod zakonem, nie mogli bez niej dostąpić zbawienia; albowiem nie mogli inaczej dostą­pić przebaczenia grzechów, ja k o przez krew Chrystusową, która m iała być za nich przelaną, i którą przyobraża krew ofiar zakonnych. — Obietnicę wzięli. Aby wzięli obiecane sobie dziedzictwo wieczne, do którego byli wezwani. — Którzy wezwani są. Rozumie tych,
którzy za czasów zakonu wezwani byli do życia wie­cznego.)

16Abowiem gdzie testament jest, musi przystąpić śmierć tego, który testament czyni. ( Albowiem gdzie testament jest. Okazuje potrze­bę śmierci Chrystusowej, która przeto nie ma być hańbą dla chrześcian, ale chlubą. Dziedzictwo wiecznego żywota obiecanem jest ludziom testamentem ; gdy zaś znajduje się testament, przekazujący jakie dobra, to on nie może mieć wprzódy swojego skutku, jedno po śmierci testatora.)

17Bo testament w umarłych potwierdzony jest: inaczej jeszcze nie jest ważny, póki żyw, który testament uczynił. ( Nie jest ważny. Nie nadaje nikomu prawa.)

18Skąd ani pierwszy bez krwie nie był poświęcony. ( Skąd ani pierwszy. To jest testament, o którym dalej mówi, z Exod. 24 — 8. Umowa, którą zawarł Bóg z ludem swoim przez Mojżesza była także testamen­tem; albowiem była obietnicą o daniu w dziedzictwo ziemi Chananejskiej; ponieważ zaś Bóg jest nieśmiertel­nym, żeby tedy nie brakowało śmierci koniecznie po­trzebnej do umocnienia testamentu, zabijano ofiary, których krwią pokrapiano lud. Ta zaś ugoda i testament był figurą i wyobrażeniem ugody i testamentu nowego, który był uświęcony i utwierdzony śmiercią Chrystusa.— Bezkrwie. Ofiar.)

19Abowiem gdy Mojżesz wszytko przykazanie zakonne przeczytał wszemu ludowi, wziąwszy krew cielców i kozłów z wodą i wełną szarłatową, i izopem, same też księgi i lud wszytek pokropił, (Albowiem gdy … wszystko przykazanie zakonne przeczytał. Patrz historyą Exod. 24 — 7, i dalej. Z wodą i wełną szarłatową i izopem. Te rzeczy nie znajdują się w miejscu przytoczonem Exod., ale je do­pełnił apostoł, częścią z natchnienia Ducha Ś , częścią z przyjętej praktyki oczyszczania. Albowiem, iż wodę przymieszywano do krwi przy świętych pokrapianiach, pokazuje się to z Exod. 12— 22; to samo widzimy o wełnie szarłatowej i hizopie. Num. 19— 6 i 18. )

20mówiąc: Ta krew testamentu, który do was Bóg nakazał. (Ta krew testamentu, który do was Bóg nakazał. Który Bóg zawarł z wami, i swoją powagą rozkazał wam zachowywać.)

21Ktemu i przybytek, i wszytko naczynie służby krwią takież pokropił. ( Przybytek i wszystko naczynie. To znowu opuścił Mojżesz, dopełnia jednak Paweł S.; i że tak było uczy­niono, podaje Józef lib. 3. Antiq., c. 3.—Służby. Świę­tej, do jakiej były używane przy ofiarach na cześć Boga)

22A niemal wszytko we krwi według zakonu bywa oczyściono: a bez rozlania krwie nie bywa odpuszczenie. ( A niemal wszystko we krwi według zakonu bywa oczyściono. Powiedział niemal, albowiem niektóre rzeczy były oczyszczone przez pokropienie wodą, do której wsy­pywano popiół czerwonej jałowicy, jak się pokazuje z Num. 19, i gdzie indziej; owszem więcej rzeczy, jak się zdaje oczyszczano pokropieniem wody niż krwi. Ale rzec można, i oczyszczenie także, które się działo przez wodę, nie było dokonywanem bez krwi, albowiem na ­przód przelewano krew jałowicy czerwonej, i z jej po­piołów przyrządzana była owa woda oczyszczająca. — A bez rozlania krwie nie bywa odpuszczenie. Albowiem rozkazał był Mojżesz, Lewit. 4, żeby każdy kto zgrze­szył, składał ofiarę za grzech; przez tę zaś ofiarę odpu­szczała się nie wina przed Bogiem (wina się bowiem znosiła przez żal złączony z wiarą i nadzieją w przysz­łego Chrystusa), ale dawało się odpuszczenie niejakie zakonne, znoszące winę i nieczystotę zakonną.)

23Potrzeba tedy jest, aby wizerunki rzeczy niebieskich tymi były oczyścione, a same niebieskie lepszymi ofiarami niżli te. (Wizerunki rzeczy niebieskich. Rozumie apostoł
przybytek Mojżeszowy, testament, i lud sam, to jest, sa­mych Żydów i wszystko co się znajdowało w przybytku i testamencie. — A same niebieskie. Rozumie Kościół Chrystusowy, który jest jakby jakim przybytkiem niebie­skim, mającym niebieską ofiarę, to jest ciało Chrystuso­we, niebieską naukę, i lud niebieskiego i anielskiego ży­cia, któremu na wieczne mieszkanie i nagrodę przygoto­wuje się niebo. Inni nie tylko rozumieją to o Kościele wojującym, ale także i o tryumfującym, iż jeden i drugi będą oczyszczone to jest, będą ciągle odbierały wszel­ką swoję czystość i świętość od lepszej ofiary, którą jest Chrystus ofiarowany na krzyżu. To tłumaczenie lepiej się zgadza z tern, co dalej następuje.— Lepszemi ofiarami. Mówi w liczbie mnogiej lepszemi ofiarami, gdyż
ta ofiara codziennie się powtarza, i wielka liczba kapła­nów ją sprawuje, i dla tego się uważa, jakby było ich wiele.)

24Abowiem Chrystus nie wszedł do świątynie ręką uczynionej, która była wizerunkiem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się teraz okazował przed oblicznością Bożą za nami. ( Bo świątynie… która była wizerunkiem prawdzi­wej. Rozumie Święte świętych, do którego raz do roku wchodził najwyższy kapłan, i które było wizerunkiem, to jest, typem i figurą nieba błogosławionych, które jest najprawdziwszem Świętem świętych —Aby się teraz okazował przed oblicznością Bożą za nami. Wszedł do świątnicy, ale nie w taki sposób, żeby z tern wejściem za­niechał starania o nas; albowiem teraz także wstawia się za nami przed Ojcem.)

25A nie iżby często ofiarował samego siebie, jako nawyższy kapłan wchodzi do świątynie co rok ze krwią cudzą, ( A nie iżby często ofiarował. Nie żeby znowu ofiarował siebie Ojcu, tak jak kapłani Mojżeszowi powta­rzali ofiary, gdyż jedyne i wieczne jest odkupienie, któ­rego Zbawiciel dla nas dokonał. P . W.— Ze krwią cudzą. To jest, kozłów i cielców, których zabijali na ofiarę przed wnijściem do Świętego świętych.)

26inaczej trzeba mu było często cierpieć od początku świata: lecz teraz, na skończeniu wieków, raz się okazał ku zgładzeniu grzechu, przez ofiarę samego siebie. (Inaczej trzeba mu było często cierpieć od początku świata. Albowiem jeśliby jego odkupienie nie było wiecznem, ale tylko służyć mogło tym, którzy wtedy żyli, i znowu trzebaby mu było umierać za tych, którzy w na­stępnym wieku żyli, i tak następnie; nie dosyćby był za­radził zbawieniu ludzi, albowiem ci którzy żyli przed jego wcieleniem nie mogli być zbawionymi bez jego krwi, potrzebaby mu tedy było przez wszystkie pokolenia od początku świata za ludzi umierać. —Na skończeniu wie­ków. Jakim sposobem cierpiał Chrystus na skończeniu, to jest w końcu świata, gdy od jego męki aż do naszych czasów upłynęło więcej niż tysiąc ośmset lat, i nie wie­my, czy nie więcej od tych pozostaje? Odpowiadamy, iż czas, który upływa od Chrystusa aż do dni naszych, należy do końca wieków; gdyż wieki, które były od począt­ku świata, tak można podzielić, iż pierwszym wiekiem będzie prawo natury, drugim prawo Mojżeszowe, trzecim i ostatnim prawo Chrystusowe. Inaczej także można podzielić wieki, ostatnim wszakże będzie zawsze wiek po­czynający się z Chrystusem, w którym my żyjemy. — Oka­zał się . . . przez ofiarę samego siebie. U kazał się Bogu Ojcu wchodząc do Świętego świętych w niebie, po doko­nanej ofierze na krzyżu.)

27A jako postanowiono ludziom raz umrzeć, a potym sąd, (A potem sąd. Po śmierci zaś następuje sąd z przeszłych uczynków życia.)

28tak i Chrystus raz jest ofiarowan, aby grzechy wielu wyniszczył: drugi raz bez grzechu okaże się tym, którzy go oczekawają, ku zbawieniu ( Tak i Chrystus. Zdanie Apostoła jest takie: jako dla grzechu pierwszego człowieka postanowiono jest, aby wszyscy umierali, a potem szli na sąd, dla odebrania odpowiedniej postępkom nagrody lub kary; tak Chrystus, który przyjął na się grzechy nasze, chciał umrzeć, żeby nas swoją śmiercią od śmierci uwolnił. Nareszcie przyj­dzie na sąd, nie żeby samemu być sądzonym, lecz iżby sądził drugich, i wyrwał od wszelkich nieszczęść, a do życia wiecznego wprowadził tych wszystkich, którzy oczekują jego przyjścia. Pokazuje przyczynę, dla czego Chrystus chciał umrzeć, żeby Żydzi nieuważali jego śmierci za hańbę lub zgorszenie. — Wielu. Wszystkich ludzi, których je st wiele.—Bez grzechu. Podczas bowiem pierwszego przyjścia, gdy się ofiarował na krzyżu, dźwi­gał na sobie grzechy ludzkie; ale podczas drugiego nic podobnego nie będzie.— Okaże się . . . ku zbawieniu. Przy nosząc swoi/p wybranym zbawienie wieczne.)

 

 

Wykład X . J. Wujka

25. A nie izby często ofiarował samego siebie. Te słowa próżno heretycy przeciw ustawicznej ofierze przywodzą. Gdyż tu Paweł mówi o onej jedynej a krwawej ofierze na krzyżu, która nie może być więcej powtarzana: iż Pan Chrystus więcej nie umiera. Jako się sam Paweł deklaruje, mówiąc: Bo­by mu było potrzeba często cierpieć od początku świata. Ale tym sposobem raz jest ofiarowan: i jedną oną męki i śmierci swej ofiarą oczyścił grzechy wszego świata, i przystęp do nieba wszem ludziom otworzył. A tak nie od­rzucać Apostoł wszelakiego ofiary Pana Chrystusowej pow tarzania, jako jest w malowaniu, w rozmyślaniu, w czy­taniu, albo w na pamięć ją sobie przywodzeniu:, (gdyż się teraz w niebie za nas ofiaruje), ale tylko to, które jest złączone z męką i śmiercią jego. (Rzym. 6, 9. Żyd. 9, 24).

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “List Św. Pawła Apostoła do Żydów – Z objaśnieniami (cz.IX)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: