Nauka Katolicka

List Św. Pawła Apostoła do Żydów – Z objaśnieniami (cz.I i II)

Wprowadzenie do Listu S. Pawia Apostoła do Żydów.

Wykład X. J. Wujka

Hebreowie bylić nie wszyscy Żydowie, ale tylko oni, którzy rodem byli z Judzkiej ziemie, i tam po wielkiej części mieszkali. Jako się z Dziejów Apostolskich po­kazuje. (Dzieje 6, 1. i 2, 14. Żyd. 13, 24). Tym tedy chrześcijanom z Żydów Jerozolimskich i w Judzkiej ziemi nawróconym Paweł Ś. ten list z Włoch pisał: cieszący je, iż dla wiary Pana Chrystusowej, wielkie prześladowania, więzienia, wyganiania, i utraty majętności cierpieli od przełożonych żydowskich w Jeruzalem i w okolicy jego. Lecz iż nie mniejsze pokusy cierpieli od fał­szywych apostołów, którzy je albo od wiary chrześciańskiej odwodzili, albo Mojżesza nad Chrystu­sa przekładali, albo go z Chrystusem złączać kazali: przeto Apostoł w tym liście, pilnie i szeroko wielkość i zacność Pana Chrystusową opisuje, i o kapłaństwie Pana Chrystusowem i o zakonie nowym wiele dysputuje: aby Żydy od Mojżesza, od kapłaństwa Aaronowego, i od zakonu starego,któremu byli z dzieciństwa przywykli, tern snadniej odwabił, a umocnił w Chrystusie: po którego przyjściu już one figury ustały, i nie są więcej ważne. A ten list może być rozdzielon na trzy części. Pierwsza jest o zacności Pana Chrystusowej nad proroki, nad Mojżesza, i nad anioły: w
Rozdz. 1, 2, 3 i 4. Wtóra o kapłaństwie Chrystusowem, i o przewyższennośei jego nad kapłań­stwo zakonu starego, od Rozdz. 5-go aż do połowice 10-go. Trzecia a ostatnia część ma nauki, pociechy i napominanie, od Rozdz. 10-go, wier. 19- go aż do końca listu.

 

ROZDZIAŁ 1

O dostojności Chrystusowej, Jego równości z Bogiem, i t- d.

1Rozmaicie i wielą sposobów mówiwszy dawno Bóg ojcom przez proroki, (Rozmaicie. Wielu rozmaitemi częściami i razami. albowiem objawił wszystkich tajemnic jedne­mu prorokowi. — Wielą sposobom. Gdyż rozmaite były sposoby widzeń i objawień)

2na ostatek tych dni mówił do nas przez Syna: którego postanowił dziedzicem wszytkiego, przez którego uczynił i wieki; ( Mówił do nas przez Syna. Zesłał Syna swojego i mówił przezeń.— Dziedzicem wszystkiego. Panem całego świata, które panowanie wespół z Ojcem nieśmiertel­nym i On sam nieśmiertelny na wieki trzymać będzie. Jest to samo, co się mówi Psal. 2— 8: Żądaj odemnie, i dam ci pogany dziedzictwo twoje, a osiadłość twą kraje ziemi.— P rzez którego uczynił i wieki. P. W.)

3który, gdyż jest jasnością chwały i wyrażeniem istności jego, a nosząc wszytko słowem mocy swej, sprawiwszy oczyścienie grzechów, siedzi na prawicy majestatu na wysokościach, ( Jasnością. W greckim, odblaskiem ; tak jak promień odbija się od słońca; jest bowiem światłość ze światło­ści. Wyrażeniem istności jego. P . W. — A nosząc wszystko. Zachowując wszystko co jest stworzonem. P . W .—Słowem mocy swej. Skinieniem potęgi swojej, czyli swoim potężnym rozkazem i wolą. — Sprawiwszy oczyścienie grzechów. Schodzi już Apostoł do natury ludzkiej; Chrystus bowiem jako człowiek męką i śmier­cią swoją sprawił odpuszczenie i zgładzenie wszystkich grzechów naszych, zadość czyniąc Boskiej sprawiedliwo­ści. —  Majestatu. Bożego. — Na wysokościach. W nie­biosach.)

4tym zacniejszym zostawszy nad anjoły, im osobliwsze nad nie imię odziedziczył. (Zostawszy. Nie oznacza Apostoł, iż Chrystus był wprzódy mniejszym od aniołów, i że potem stał się od nich większym, ale że Chrystus przez to samo, że się stał człowiekiem, stał się większym od aniołów. — Osobliwsze. Znakomitsze.— Imię. To jest Boga. — Odziedziczył. Otrzymał. )

5Bo któremuż kiedy z anjołów rzekł: Synem moim jesteś ty, jam ciebie dziś urodził? i zasię: Ja mu będę Ojcem, a on mnie będzie synem? ( Synem moim jesteś ty, jam ciebie dziś urodził. Wy­jęte to świadectwo z Psal. 2— 7. Potrójny jest sens li­teralny tego miejsca; albowiem naprzód się rozumie o odwiecznem rodzeniu Słowa, jak się pokazuje z mowy Ś. Pawła w tem miejscu; powtóre o narodzeniu Chry­stusa wedle ciała, stosownie do wykładu Ojców S. i Kościoła; potrzecie o zmartwychwstaniu ciała Chrystuso­wego z grobu, które jest niejakiem odrodzeniem, wedle tegoż Ś. Pawła, Dzieje Ap. r. 13.—Dziś. Przez ten wy­raz oznacza się wieczność, gdyż wieczność jest jednym dniem, i to zawsze obecnym, w którym nie ma następ­stwa jednej rzeczy po drugiej, ja k w naszym czasie.— Ja mu będę Ojcem. A także o którym kiedy z aniołów czytamy, żeby Bóg Ojciec powiedział: Ja mu będę Ojcem, a On mnie będzie Synem? O żadnym z aniołów tego nie powiedziano; a więc Chrystus jest większym od aniołów. Wyjęte to świadectwo z II. Król. 7— 14, gdzie się te słowa w sensie literalnym mówią o Salomonie, ale w sensie allegorycznym, który głównie zamierzał Duch Św. o Chrystusie Panu. Patrz Wujka.)

6A gdy zasię wprowadza pierworodnego na okrąg ziemie, mówi: A niech się mu kłaniają wszyscy anjołowie Boży. (A gdy zasię wprowadza pierworodnego na okrąg ziemie. Po raz pierwszy wprowadzony jest Chrystus na świat przez wcielenie cierpliwym i śmiertelnym; a po­wtórnie po raz drugi, przez zmartwychwstanie chwale­bnym i niecierpiętliwym. Albo sens jest; Gdy znowu wprowadza, to jest, wprowadzi, w czasie sądu ostate­cznego.— A niech się mu kłaniają wszyscy aniołowie Boży. Wyjęte to świadectwo z Psal. 96—7; Kłaniajcie się mu wszyscy aniołowie jego. Sens więc jest, że aniołowie oddali cześć zmartwychwstałemu Chrystusowi, albo iż mają oddać przy przyjściu na sąd, i to jako większemu i godniejszemu od siebie. Patrz Wujka.)

7A do anjołów ci mówi: Który czyni anjołami swymi duchy, a sługami swymi, płomień ognia. (A do aniołów mówi. O aniołach mówi albo Bóg, albo Pismo ś.— Który. Bóg.— Czyni aniołami swymi du­chy. Tych których zamierzył mieć sobie posłańcami i sługami, uczynił istotami zgoła niemateryalnemi, czyli zupełnie duchownemi; uczynił też ich świecącymi jakby ogień gorejący, rozumie się poznaniem i miłością. Róż­nicę, pomiędzy Chrystusem i aniołami tę przede wszystkiem kładzie Apostoł, że Chrystus jest Synem Bożym, ci zaś sługami.)

8A do syna: Stolica twoja, Boże, na wiek wieków, laska prawości laska królestwa twego. ( A do Syna. To jest, o Synie mówi Pismo ś. — Sto­lica twoja Boże na wiek wieku. Słowa są Psal. 44— 7. Sens jest: O Boże, to jest, Chrystusie oblubieńcze Ko­ścioła, który jesteś Bogiem i Synem Bożym, stolica królestwa twego trwać będzie przez wszystkie wieki.— Łaska prawości, laska królestwa twego. Berło królestwa twego jest berłem prawości, słuszności, sprawiedli­wości.)

9Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawiedziałeś nieprawość, dlategoż pomazał cię, Boże, Bóg twój, olejkiem radości nad uczestniki twoje. (Dlategoż pomazał cię Boże, Bóg. Albo się ozna­cza skutek, tak że sens jest: Ponieważ umiłowałeś spra­wiedliwość, a znienawidziałeś nieprawość, będąc posłu­sznym aż do śmierci krzyżowej; przeto Bóg namaścił cię olejkiem radości, to jest, uwielbił cię i wyniósł na prawicę swoję, które to uwielbienie słusznie się nazy­wa namaszczeniem radości, gdyż przez nie koniec wzię­ła wszelka boleść. Albo się oznacza przyczyna, i sens będzie: Umiłowałeś sprawiedliwość i znienawidziałeś nie­prawość, dla tego że Bóg namaścił cię olejkiem cudownej onej łaski duchownej, to jest, zjednoczenia dwóch natur, boskiej i ludzkiej w jednej boskiej osobie. — Nad uczestniki twoje. Więcej niż uczęstników, towarzyszów królestwa, spółdziedziców i uczęstniczących w posiada­niu królestwa, to jest, bo oni dostąpili niższego stopnia chwały, i żaden z nich tak ściśle z bóstwem nie jest złączonym.)

10I: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, a dzieła rąk twoich są niebiosa. (I tyś Panie na początku ugruntował ziemię. Wyję­te to z Psal. 101, w. 26, gdzie dosłownie prosi Da­wid, aby Syon i kościoł spalony przez Chaldejczyków, na nowo został odbudowanym, w sensie zaś allegorycznym, który głównie miał na względzie, prosi, aby dawny kościoł, obalony grzechami i nieszczęściami, zo­stał naprawionym przez Chrystusa wybawiciela, i za­mienionym na uowy to jest Chrześciański, jak się po­kazuje z w. 14, 16 i 23 tegoż samego Psalmu. — Na początku. Już od samago początku świata.— Ugruntował ziemię. Położyłeś fundamenta ziemi, i uczyniłeś ją mocną i trwałą we środku wszechświata — Rąk twoich. Potęgi twojej.)

11One poginą, a ty trwać będziesz, a wszytki jako szata zwiotszeją, (One poginą. Nie co do istoty i istotnego kształtu, ale co do kształtu zewnętrznego i przypadkowego, to jest, iż się odmienią jakby szaty.— A ty trwać będziesz. Wiecznie, niezmiennie.— A wszystkie. Niebiosa. — Jako szata zwiotszeją. Przez ciągły swój ruch i zmianę nie­jako zestarzeją, jako szata nowa, która się z czasem szarpie i starzeje.)

12a jako odzienie zmienisz je i odmienią się, ale ty tenżeś jest i lata twoje nie ustaną. ( A jako odzienie odmienisz je. I jakby płaszcz al­bo starą szatę odejmiesz niebiosom zewnętrzną ich po­stać, którą teraz noszą. — Ale ty tenżeś jest. Ten sam zawsze i niezmienny . — I lata twoje nie ustaną. Gdyż je­steś wiecznym.)

13A do któregoż kiedy z anjołów rzekł: Siedź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich? ( Siedź po prawicy mojej. Świadectwo to wzięte jest z Psal. 109—1. Słowa są Boga Ojca do Boga Syna. Sens jest: Siedź teraz ze mną po prawicy mojej, i z równą ze mną władzą panuj spokojnie nad wszystkiemi rzeczami.- Aż położę. Aż nim w dzień ostateczny pod­dam tobie pod nogi, jakby podnóżek, wszystkich nie­przyjaciół twoich.)

14Izali wszyscy nie są duchowie usługujący, na posługę posłani dla tych, którzy dziedzictwo zbawienia wziąć mają?( Izali wszyscy. Aniołowie.—Są duchowie usługujący. Których obowiązkiem jest, nie siedzieć, ale usłu­giwać; jakby rzekł: Kto z wiernych nie wie, iż wszyscy aniołowie są duchami przeznaczonymi na posługę. — Posłani. Zwykli się posyłać na posługę Bożą, jako jego słudzy.—Dla tych, którzy dziedzictwo zbawienia wziąść mają. Żeby dopomódz zbawieniu wybranych. Posyłają się
wprawdzie dla dopomożenia także zbawieniu tych, którzy mają być potępionymi; ale Apostoł wspomina tylko wy­branych, gdyż w ich zbawieniu bardziej się prześwieca dobrodziejstwo posługi anielskiej.)

 

Wykład  X. J. Wujka.

Roz. 1.—List Pawia Apostola do Żydów. I ten tytuł fałszują nowoewangelikowie, opuszczając imię Pawła S., chocia je czytają we wszystkich księgach nowego testamentu greckich i łacińskich: iż wolą z Ariuszem i z Marcionem wierzyć, że ten list nie jest własny Pawła Ś., a niźli z Kościołem katolickim, i z samym Piotrem S., który świadczy, iż Paweł S. list do Żydów pisał. (II. Piotr. 3, 5.)

2. Przez którego i wieki uczynił. Chrystus jako jest Panem i dziedzicem wszystkich rzeczy z strony człowie­czeństwa: tak jest stworzycielem wszystkich z strony swego bóstwa. A ponieważ przez Chrystusa wieki są uczy­nione: tedyć Chrystus jest przede wszemi wieki. Jako i niżej to wykłada, mówiąc: Iż słowem Bożem wieki są sprawione, aby z niewidzianych stały się widome. (Cyrill. Alexandra Żyd. 11, 2).

3. Jasnością chwały. To jest, jako jasność od słońca pochodzi, i jest zawsze z słońcem: tak Syn Boży od Ojca, i jest z nim spółwiecznym. Chryzostom i Cyrillus. (Mądr. 7, 26)

3. I wyrażonym. Jako figura na liście wyrażona, nie jest ani mniejsza ani większa, jedno jako pieczęć, od której jest wyrażona, której jest we wszystkiem równa i podobna: tak Syn Boży mając w sobie zupełnie wyrażoną wszystkę istność i bóstwo Ojcowskie, na wszystkiem jest równy i podobny Ojcu. Przetoż sam mówi: Żem ja jest w Ojcu, a Ojciec we mnie. Kto mię widzi, ten widzi i Ojca mego. I Paweł zaś o nim: iż był w postaci Bożej równym Bogu. (‚Phil. 2, 6. Jan. 14, 9, 10).

3. A nosząc wszystko. Nie tylko Syn Boży świat i wieki stworzył, ale i wszystko stworzenie nosi, trzyma, rządzi i sprawuje: a to bez żadnej prace, samą wolą albo rozkazaniem. Chryzostom, Oecumenius i Theophilakt, na to miejsce.

5. Któremuś kiedy z Aniołów. Dowodzi iż Chrystus jest daleko zacniejszy nad Anioły. Naprzód z tego, iż żadnego z Aniołów nie nazwał Bóg Ojciec Synem swoim: jako Chrystusa nazwał, nie Synem jakim przyjętym, ale przyrodzonym, którego on dzisia, to jest wiecznie rodzi. Bo w wieczności niemasz czasu przeszłego, ani przyszłego, ale ustawiczne dzisia. Tak Augustyn S. in Psal. 2

6. A niech się mu kłaniają. Drugi dowód: iż Aniołowie z rozkazania Bożego czołem biją Panu Chrystusowi. Trzeci, iż Aniołowie są słudzy, a Chrystus Synem i Bogiem.

9. Pomazał cię Boże, Bóg twój. Tak Augustyn S. na to miejsce, i Hieronim S. to miejsce czytają i wykładają Pomazał cię Boże Synu, Bóg Ojciec twój.

10. I tyś Panie. Czwarty dowód: iż Chrystus jest stworzyciel, a Aniołowie stworzenie. Kędy obacz, iż ci tu Paweł do Boga Ojca rzeczy nie obraca, (jako nowochrzczeńcy sprośnie wywracają) ale przywodząc rozmaite pisma o Chrystusie, przywodzi i to miejsce o nim. Jako jasna rzecz jest i z samego textu, i z tego słowa; I do Anio­łów, prawi, mówi: Który posłami swymi czyni duchy. Lecz do Syna mówi, Stolica twoja Boże, i t. d. I na drugiem miejscu (tak do Syna mówi): Tyś Panie na początku ziemię ugruntował.

13. Ale któremuż kiedy z Aniołów. Piąty dowód: iż sam Chrystus siedzi na prawicy Bożej, a Aniołowie i samym ludziom służą.

 

 

ROZDZIAŁ 2

O wyższości zakonu nowego nad starym , dobrodziejstwach Chrystusowej męki i śmierci, i t. d.

1Dlatego trzeba nam obficiej przestrzegać tego, cośmy słyszeli: byśmy snadź nie przeciekli. ( Obficiej. Pilniej i usilniej. — Przestrze­gać. Uważać, mieć baczność. — Tego cośmy słyszeli. Co jest podanem od Chrystusa Pana. — Byśmy snadź nie przeciekli. Abyśmy się nie stali niejako na kształt naczynia przeciekającego, z którego wszystka woda wy­cieka, to jest, aby nic z tego cośmy słyszeli, nie wypa­dło z naszej pamięci.)

2Abowiem, jeśli która przez anjoły powiedziana jest mowa, zstała się trwała, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo sprawiedliwą zapłaty nagrodę wzięło, (Która przez anioły powiedziana jest mowa. Za­kon, który dany jest przez aniołów. Ex. 19 i 20.—Stała się trwała. W skutek sankcyi, przez którą Bóg posta­nowił kary na przestępców.—Sprawiedliwą zapłaty na­grodę. Odpowiednią grzechom karę.)

3jakoż my się wybiegamy, jeśli zaniedbamy tak wielkiego zbawienia? Które gdy się poczęło przepowiadać przez Pana, od tych, którzy słyszeli, na nas potwierdzone jest, (Jakoż my się wybiegamy. Kar unikniemy. — Tak wielkiego zbawienia. Tak wielkiego dobrodziejstwa zba­wienia przyniesionego nam przez Chrystusa. — Które. Zbawienie, ogłaszanie zbawiennej Ewangelii. — Gdy się poczęło przepowiadać przez Pana. Będąc wprzódy opo­wiadane i objaśniane przez Chrystusa.— Od tych którzy słyszeli. Od Apostołów. — Na nas. Aż do tych na­szych czasów.)

4gdy Bóg społu poświadczał znamiony i cudami, i rozlicznemi mocami, i rozdawaniem Ducha świętego według wolej swojej. ( Gdy Bóg społu poświadczał. Dawać świadectwo prawdzie Ewangelicznej.— I rozdawaniem Ducha Sw. Da­rami języków, proroctw i innemi, które Duch Św. rozda­wał każdemu według swej woli.)

5Abowiem nie anjołom poddał Bóg okrąg ziemie przyszły, o którym mówimy. (Albowiem nie aniołom poddał Bóg. Albowiem nie chciał Bóg, aby ów świat przyszły, o którym mówimy, był poddanym aniołom, ale samemu jednemu Chry­stusowi, którego Izajasz nazywa Ojcem przyszłego wie­ku. Mowa więc o świecie mającym nastąpić po zmar­twychwstaniu i sądzie powszechnym, który Bóg Ojciec w swoim wyrobu i przeznaczeniu poddał, i po końcu świata w rzeczy samej podda Chrystusowi; natenczas bo­wiem Chrystus, pokonawszy zupełnie wszystkich swoich nieprzyjaciół, z pełnym tryumfem i władzą będzie panował ze świętymi swoimi na świecie.—O którym mówimy.
O którym powiadał w rozdz. poprzedz. w. 12, gdy rzekł z Psal: A jako odzienie odmienisz je , i t. d.)

6A świadczył ktoś na niektórym miejscu, mówiąc: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz, abo syn człowieczy, iż go nawiedzasz? ( Ktoś. Ten którego znacie, i codziennie czytacie, to jest Dawid, Psal. 8—b.— Iż nań pamiętasz. Iżbyś ty Panie raczył pamiętać na niego, i to jeszcze tak dale­ce, żeś go raczył wynieść w skutek przyjęcia ludzkiej natury przez Słowo.—Syn człowieczy. Człowiek. — Iż go nawiedzasz Tak pilnie się o nim troszczysz, i tak szcze­gólną opatrznością otaczasz.)

7Umniejszyłeś go mało co mniej od anjołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad dziełem rąk twoich, (Umniejszyłeś go mało co mniej od aniołów. Sło­wa mało co mniej, można odnieść i do rzeczy, i do czasu, to jest, na mały czas. Jeśli odniesiemy do cza­su, to się rozumie, iż Chrystus przez krótki czas był mniejszym od aniołów, to jest, dopóki miał śmiertelne ciało: cbociaż bowiem jako Synowi Bożemu, już od samego jego poczęcia należała się chwała błogosławio­nych: przez niejaki czas jednak, żeby mógł dla na­szego zbawienia cierpieć, był jej pozbawionym co do ciała, i w tem był mniejszym od aniołów. Jeśli zaś odniesiemy do rzeczy, to jest, do godności, wedle brzmienia słów łacińskich, w tem tylko był mniejszym od aniołów, iż mógł cierpieć i umrzeć: jakby rzekł: Uczy­niłeś go daleko większym od aniołów, ale w rzeczy ma­łej był mniejszym od nich, dla tego że mu dałeś ciało śmiertelne i podległe cierpieniu. — Chwałą i czcią uko­ronowałeś go. Chwałą, aby jego imię wszędzie było sławione; czcią, aby mu wszyscy pokłon oddawali.— Ukoronowałeś go. Słusznie, mówi, ukoronowałeś, albo­wiem na te dwie rzeczy zasłużył Chrystus męką swoją: tak więc chwałą i czcią został ukoronowanym, dla tego iż należycie walczył, i był godnym korony.— I postano­wiłeś go dziełem rąk twoich. Podniosłeś go do siebie wy­żej nad wszystkie niebiosa i wszystkich aniołów, i umie­ściłeś po prawicy swojej.)

8poddałeś wszytko pod nogi jego. Abowiem w tym, że mu wszytko poddał, niczego nie zostawił jemu nie poddanego. A teraz jeszcze nie widzimy, żeby mu wszytko poddano było. ( Poddałeś wszystko pod nogi jego. Przełożyłeś go nad wszystkiemi stworzeniami.—A teraz jeszcze nie wi­dzimy, żeby mu wszystko poddano było. Mogli powie­dzieć Żydzi: Jakim sposobem wszystko jest poddanem Chrystusowi, gdy Chrześcianie wiele nieszczęść znoszą od swoich nieprzyjaciół? Na ten przypuszczalny zarzut odpowiada Apostoł, iż jeszcze nie nadszedł czas zupeł­nego wypełnienia proroctw, lecz się wypełnią przy koń­cu świata.)

9Lecz tego, który mało co niżli anjołowie umniejszony jest, widzimy Jezusa, dla męki śmierci chwałą i czcią ukoronowanego: aby z łaski Bożej, za wszytki śmierci skosztował. (Lecz tego który mało. Jaśniej słowa tego wiersza w ten sposób dadzą się uszykować: Jezusa zaś tego widzimy chwałą i czcią ukoronowanego-, który mało co (mniej nieco), niźli aniołowie umniejszony jest, dla mę­ki i śmierci; aby z łaski Bożej, za wszystkich śmierci skosztował. Sens zaś jest: Jeszcze wprawdzie wszystko nie jest poddanem Chrystusowi; na to wam odpowiedzieć mogę, iż nim czas nadejdzie zupełnego poddania, ten sam Jezus, przeciwko któremu srożyli się żydzi aż do jego ukrzyżowania, chwałą i czcią już jest uwieńczonym od Ojca —Dla męki śmierci. Aby był sposobnym do po­niesienia śmierci.  Aby z łaski Bożej za wszystkich śmier­ci skosztował. Aby przez niewysłużoną od ludzi lecz jedynie nieskończoną dobroć Boga Ojca, którą On umi­łował rodzaj ludzki, śmierć za wszystkich poniósł.)

10Abowiem przystało jemu, dla którego wszytko i przez którego wszytko, który wiele synów do chwały był przywiódł, sprawcę zbawienia ich przez ucierpienie doskonałym uczynić. (Albowiem przystało jemu, dla którego wszystko. Przystało, aby Bóg Ojciec wydał na mękę Chrystusa: Bóg bowiem Ojciec jest tym, dla którego i przez które­go jest wszystko.—Synów. Sprawiedliwych i świętych.— Był przywiódł. Postanowił był i przeznaczył przywieść. Przywiódł nie rzeczą samą. ale w przedwiecznym swoim
wyroku i przeznaczeniu. — Sprawcę zbawienia ich. W grec­kim przewodnika i wodza. Sens jest: Przystało, aby Bóg Ojciec, który wiele ludzi postanowił był przywieść przez Chrystusa do swojej chwały niebieskiej, przystało, mó­wimy, aby samego Chrystusa, jako sprawcę i wodza wszystkich, przez mękę i śmierć doskonałym uczynił.— Doskonałym uczynić. Aby ta doskonałość była wynagro­dzeniem i jakby zapłatą umniejszenia się Chrystusowe­go o którem rzekł: Umniejszyłeś go mało co mniej od aniołów; doskonałym więc uczynić jest to samo co chwa­łą i czcią ukoronować.)

11Bo który poświęca i którzy bywają poświęceni: z jednego wszyscy. Dla której przyczyny nie wstyda się bracią ich nazywać, (Bo który poświęca,. Chrystus.— I którzy bywają poświęceni. Ludzie.— Z jednego wszyscy. Wszyscy bowiem pochodzą z jednego początku, albo z jednego Adama; to jest, i Chrystus, co do człowieczeństwa, ma jednę i tęż naturę ze wszystkimi ludźmi. Stwierdza Apo­stoł temi słowy to, co był powiedział, iż wypadało, że­by Chrystus cierpiał, i przez mękę doskonałym się uczy­nił. Sposób zaś dowodzenia jest taki: przystało, aby naj­wyższy Kapłan Chrystus który poświęca, i ci którzy się przezeń poświęcają, byli wszyscy z jednego, to jest, by­li wszyscy jednej i tej samej natury: a ponieważ lu­dzie, którzy się poświęcają, są natury cierpiętliwej i podległej nędzom; więc i Chrystusowi przystało mieć na­turę cierpiętliwą, wiele cierpieć, i umrzeć. — Dla któ­rej przyczyny. Ponieważ przystało, i t. d., jak się wy­tłumaczyło w wierszu poprzedzającym.—Nie wstyda się. Nie wstydzi się Chrystus.—Bracią ich nazywać. Ludzi zrodzonych od wspólnego ojca Adama.)

12mówiąc: Opowiem imię twoje braciej mojej, w pośrzodku kościoła chwalić cię będę. ( Opowiem imie twoje. O Ojcze przedwieczny. Wzię­te to świadectwo z Psal 21—23.— Braci mojej. Aposto­łom i innym: których przez opowiadanie uczynię wier­nymi chrześcianami. Gdy mówi, braci mojej, pokazuje, iż on jest jednej z ludźmi natury.— W pośrodku kościoła. Chrześciańskiego, który mam zgromadzić.)

13I zasię: Ja w nim dufać będę. I zasię: Oto ja i dzieci moje, które mi dał Bóg. ( I za się. Znowu. Przywodzi Iza. 8 — 18, jak twierdzi Ribera; nie zaś Psal. 17— 3. jak inni mniema­ją —Ja w nim dufać będę. Dla czego Apostoł przywodzi to świadectwo? Przedsięwziął był Paweł dowieść, iż Chrystus iest poświęcicielem ludzi i jednej z nimi natu­ry; i dla stwierdzenia, tego, przywiódł one słowa: Opo­wiem imię twoje braci mojej: lecz z owego świadectwanie dosyć się jasno pokazuje, że miał poświęcić ludzi; do­daje przeto inne świadectwo: Ja w nim dufać będę-, to jest chociaż będą zatwardziałymi Żydzi, do których je­stem posłanym, jednakże przeto nie zwątpię, iż ludzie mają być przeze mnie poświęceni. W krótkości i uryw­kowo przywodzi to apostoł,, gdyż przemawiał do znających Pismo ś.— I zasię. Znowu. Przywodzi dalsze słowa Izajasza w temże miejscu.—Oto ja i dzieci moje. Oto ja i synowie moi, to jest apostołowie, jesteśmy gotowi do powoływania i przyprowadzenia ludzi do Boga. — Które mi dał Bóg. Mnie, to jest człowiekowi.)

14Ponieważ tedy dzieci społeczność miały ciała i krwie i on także tychże uczestnikiem był, aby przez śmierć zepsował tego, który miał władzą śmierci, to jest diabła, (Ponieważ tedy dzieci. Ponieważ ci, których on raczył nazywać dziećmi swojemi, byli prawdziwymi ludź­mi, a zatem i On także chciał być prawdziwym czło­wiekiem, żeby mógł ich do siebie przyciągnąć i po­święcić.—Społeczność  miały ciała i krwie. Byli ludźmi mającym ciało i krew. Byli uczęstnikami ciała i krwi. — I on także tychże uczestnikiem był. I sam także Chryu­stus stał się uczęstnikiem ciała i krwi, to jest, przyjął
naturę ludzką, podległą śmierci i nędzom. — Zepsował tego. Mówi się, że Chrystus zepsował djabła, gdyż zbu­rzył tego królestwo i panowanie, wybawiwszy ludzi swo­ją męką i śmiercią od śmierci doczesnej i wiecznej, a następnie od władzy szatańskiej, i zjednawszy ludziom zmartwychwstanie do życia wiecznego. — Który miał władzą śmierci. Który przez grzech ciągną nas do śmier­ci dusznej i cielesnej, tak doczesnej jak wiecznej.)

15a iżby wyzwolił te, którzy dla bojaźni śmierci przez wszytek żywot podlegli byli niewoli. ( A iżby wyzwolił te. I żeby uwolnić ludzi od bojaźni i trwogi śmierci, która ustawicznie stała przed oczami ich myśli, i sprawić aby z ufnością i ochotą do niej śpieszyli, jako do kresu wszystkich utrapień i po­czątku lepszego żywota.)

16Bo nigdzie anjołów nie przyjmuje, ale nasienie Abrahamowe przyjmuje. (Bo nigdzie aniołów nie przyjmuje. Sens jest: Od­dalili się byli aniołowie od Boga przez grzech, a jednak nigdzie nie widzimy, iżby Bóg ogarnął i ujął ich, jako rzecz swoję, w celu ich zatrzymania i przyprowadzenia do siebie. Przeciwnie się dzieje z nasieniem Abrahamowem, to jest z synami Abrahamowymi: codziennie ich jakby za rękę ujmuje i przez wiarę przywodzi do siebie. Albo sens jest: Aniołów uciekających nie zatrzymuje, ludzi zaś, którzy od niego byli uciekli i oddalili się, codzien­nie chwyta niejako i zatrzymuje, chcąc ich do siebie na nowo przywieść.— Zwłaszcza zaś ima cieleśnie nasienie Abrahamowe, przyjąwszy na się ciało ludzkie.)

17Skąd powinien był we wszytkim być podobny braciej, aby się zstał miłosiernym i wiernym nawyższym kapłanem do Boga, aby ubłagał za grzechy ludu. (Skąd powinien był we wszystkiem być podobny braciej. Ponieważ chciał być ich najwyższym kapłanem, a zatem należało żeby przyjął ich naturę. — We wszyst­kiem być podobny. We wszystkiem co przystoi odkupi­cielowi i poświęcicielowi.- Aby się stał miłosiernym . Mi­łosiernym, gdyż sam doświadczył naszych trudów i bo­leści.— Wiernym . Wiernym się nazywa prawdziwy, któ­ry prawdziwie sprawuje to, co swojem imieniem i ze swojego urzędu obiecuje, to jest, prawdziwie może ubła­gać dla nas Boga; ten bowiem jest urząd najwyższego kapłana.—Do Boga. Wedle tego, i w tych rzeczach, które się odnoszą do Boga.)

18Abowiem w czym sam ucierpiał i kuszon był, mocen jest i tym, którzy są kuszeni, dopomóc. ( Albowiem w czem sam ucierpiał i kuszon był. Ponieważ sam cierpiał i był kuszonym.—Kuszon był. Tra­piony i dręczony.— Mocen jest. Sposobny jest i skłonny do zmiłowania się nad kuszonymi, i ich wspierania.)

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s